Autor Wątek: Dungeons & Dragons  (Przeczytany 11551 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Adam Waśkiewicz

Dungeons & Dragons
« Odpowiedź #30 dnia: Listopad 19, 2002, 04:52:29 pm »
RAJ, nie denerwuj się tak. :)
 Pytałem dlatego, że do d20 wychodzi mnóstwo podręczników, część z nich zapewne doczeka się zrecenzowania na łamach NG, i chciałbym mieć jasny obraz, czy będą one miały swoje miejsce w dziale D&D, czy tworzyć dla nich oddzielny corner, czy może każdy setting powinien mieć własny katalog i boksik.
 Jeżeli chodzi o niektóre podręczniki do d20 (ZC, SW, Deadlands), to ich recenzje świetnie mieszczą się w działach tych konkretnych systemów, natmiast do D&D już bardzo średnio - tutaj niewątpliwie masz rację; ale inne znakomicie pasują do "zwykłego" D&D (jak w zasadzie wszystkie podręczniki oparte na tej mechanice zrecenzowane przeze mnie); a w przypadku jeszcze innych granica wydaje się byc bardzo płynna - czy Oriental Adventures to D&D, czy nie D&D (poza tym, że to Legenda 5 Kręgów na d20)?
 
 Pozdrawiam,
 Adam

Offline morciba

monk w d&d
« Odpowiedź #31 dnia: Listopad 29, 2002, 12:18:03 pm »
czy monk w d&d moze wziac featsa "two weapon fighting" i korzystac z dodatkowego ataku walczac wrecz (unarmed) ??

Offline Beren

Dungeons & Dragons
« Odpowiedź #32 dnia: Listopad 29, 2002, 01:41:56 pm »
Jasne ze moze wziasc...ale w zasadzie zamiast tego ma Flury of blows..
len sila lumenn omentielvo

Offline morciba

Dungeons & Dragons
« Odpowiedź #33 dnia: Grudzień 02, 2002, 01:53:58 pm »
Cytat: "Beren"
Jasne ze moze wziasc...ale w zasadzie zamiast tego ma Flury of blows..

tak, ale czy moze korzystac z furry of blows i two weapon fighting, zeby miec dwa ataki dodatkowo.  :lol:

Offline Adam Waśkiewicz

Dungeons & Dragons
« Odpowiedź #34 dnia: Grudzień 29, 2002, 10:52:11 pm »
A ja znowu będę marudził na ten sam temat:
 A mianowicie, czy dział D&D ma być poświęcony li i jedynie trzecioedycyjnym dedekom, wydawanym przez Wizardów, czy także innym settingom do d20; a jeżeli przyjąć tę drugą opcję, to jakie należałoby wówczas zastosować kryterium, określające, czy tekst poświęcony danemu podręcznikowi zamieścić w dziale D&D, czy jednak nie; a poza tym, co wówczas należałoby zrobić z "odrzuconymi" tekstami - czy wrzucać je do boksika "inne systemy", czy każdemu robic jakiś oddzielny boks albo zakładkę w boksie "systemy RPG"? Gdzieś przecież wzmianka o nich powinna zostać, żeby nie zaginęły w pomroce dziejów...
 Naturalnie chciałbym tu usłyszeć zdanie redaktorów kierujących działem D&D na Nowej Gildii, ale także opinie czytelników.

 Pozdrawiam,
 Adam

Offline bukwa

Star Wars d20
« Odpowiedź #35 dnia: Styczeń 09, 2003, 03:23:35 pm »
Witam!
Cytat: "RAJ"
Zas co do wspanialej mechaniki d20.
Ani jedna osoba dysponujaca podrecznikami i prowadzaca SW wg d6
nie przesiadla sie na d20. Wszyscy ktorzy prowadza d20 to nowi ktorzy nie mieli stycznosci ze starymi podrecznikami.

Trudno mi się zgodzić. Jako kontrargument wysuwam dział Star Wars d20 na forum Dungeons & Dragons i d20.

Sam nie gram i nie grałem w SW, ale dyskutują tam osoby grające wcześniej w SW d6. Z różnych powodów zdecydowały się jednak przesiąść na d20. :-)
 http://www.dnd.pl | Polska strona Dungeons & Dragons i d20
| http://www.dnd.rpg.pl | Polskie forum Dungeons & Dragons i d20
| bukwa@dnd.pl | bukwa

Offline bukwa

Flurry
« Odpowiedź #36 dnia: Styczeń 09, 2003, 03:29:39 pm »
Cytat: "morciba"
Cytat: "Beren"
Jasne ze moze wziasc...ale w zasadzie zamiast tego ma Flury of blows..

tak, ale czy moze korzystac z furry of blows i two weapon fighting, zeby miec dwa ataki dodatkowo.  :lol:

Nie może - monk nie atakuje jedną ręką, on walczy "całym ciałem". Uderzenia, duszenia, dźwignie, kopnięcia - to wszystko angażuje więcej niż jedną kończynę.
 http://www.dnd.pl | Polska strona Dungeons & Dragons i d20
| http://www.dnd.rpg.pl | Polskie forum Dungeons & Dragons i d20
| bukwa@dnd.pl | bukwa

Offline kaduceusz

Dungeons & Dragons
« Odpowiedź #37 dnia: Styczeń 18, 2003, 10:59:37 am »
Cytat: "Artur 'Arhtu' Mathes"
Wkurza mnie też cena podręczniów, ale to tylko nasza wina (że w Polsce nie zarabia się cztery razy więcej).

Cytat: "Beren"
A Cene przemilczec ;-) i zaplakac ...


Cóż to, że ośmielę się rzec, za bzdury wypisujecie, panowie? Podręczniki do DnD PL mają takie ceny w przedsprzedaży, że sam nie wiem jak ISA na tym zarabia...

A że do dedeków potrzeba ze czterech podręczników... cóż począć, taki system.

Offline Crow4

Dungeons & Dragons
« Odpowiedź #38 dnia: Styczeń 18, 2003, 04:53:36 pm »
Dzisiaj Kumpel zapytał się mnie, czy chce zagrać w D&D.
Oczywiście zgodziłem się, mówię wam, grało się Super, naprawdę muszę przyznać, że D&D jest zrobiony poprostu świetnie.
Bardzo cieszę się, że mogłem zagrać w niego....... :D  :D  :D  :D  :D
nne Armie to lipa, jest tylko Bretonnia 8)

Offline Sony

Dungeons & Dragons
« Odpowiedź #39 dnia: Styczeń 22, 2003, 12:51:24 pm »
To akurat nie prawda, wystarczy Players HandBook, i można grać. Jak potrzebójesz opisu świata to musisz kupić seting. Wynika to z tego że światów do D&D jest dużo, książka opisująca wszystkie światy do 3ed D&D nie mogła by się ukazać bo liczyła by chyba z 5000 kartek.
Jak chcesz grać w swoim świecie lub znasz dobrze świat to PH wystarczy, a reszta jest dodatkiem, pewnie że Monster Manual i Master Guide się przydaje ale ja sam widzę że częściej z nich kożystam przygotowując się do prowadzenia lub pokazując mniej zorientowanym rysunki potwórów.
A polkie wydanie jest tanie więc za 160 zeta trzy ślicznie wydane książli to mała cena.  I jest o zaleta, jak zaczynasz kupujesz PH i prowadzisz, jak się wyrobisz możesz wprowadzać Master Guida z dodatkowymi zasadami i magicznymi przedmiotami, potem kupujesz Monstry i pozwalasz graczom zrobić np. półsmoka.

Offline Adam Waśkiewicz

Dungeons & Dragons
« Odpowiedź #40 dnia: Styczeń 22, 2003, 01:18:52 pm »
Sony napisał:
> To akurat nie prawda, wystarczy Players HandBook, i można grać.

 Co akurat nie jest prawdą? Bądź uprzejmy cytować wypowiedź, do której się odnosisz.

>Jak potrzebójesz opisu świata to musisz kupić seting. Wynika to z tego że światów do D&D jest dużo, książka opisująca wszystkie światy do 3ed D&D nie mogła by się ukazać bo liczyła by chyba z 5000 kartek.
 
 Bynajmniej - o ile w przeciągu ostatnich dni nic się w tej kwestii nie zmieniło, to do trzecioedycyjnego D&D ukazały się tylko dwa światy: Greyhawk i Forgotten Realms. Chyba że Wizardzi wydali jeszcze jakieś o których nie wiem.

>Jak chcesz grać w swoim świecie lub znasz dobrze świat to PH wystarczy, a reszta jest dodatkiem, pewnie że Monster Manual i Master Guide się przydaje ale ja sam widzę że częściej z nich kożystam przygotowując się do prowadzenia lub pokazując mniej zorientowanym rysunki potwórów.

 PH wystarczy, jeżeli jako przeciwników chcesz przeciwstawić graczom wyłącznie ludzi (i inne tego typu humanoidy), a nie potwory - to raz. Dwa, że ten podręcznik nie zawiera żadnych wskazówek dotyczących przyznawania pedeków, ani konstruowania magicznych przedmiotów - a jeżeli postać ma umiejętności, które jej to umożliwiają, to takie zasady są bardzo potrzebne.

>A polkie wydanie jest tanie więc za 160 zeta trzy ślicznie wydane książli to mała cena. I jest o zaleta, jak zaczynasz kupujesz PH i prowadzisz, jak się wyrobisz możesz wprowadzać Master Guida z dodatkowymi zasadami i magicznymi przedmiotami, potem kupujesz Monstry i pozwalasz graczom zrobić np. półsmoka.

 Czy prawie dwie stówy za system to tanio, to już kwetia dyskusyjna. Co do DM's Guide, to przydaje się on dużo bardziej właśnie nie "wyrobionym", a początkującym Mistrzom Gry, jako że zawiera dużo wskazówek, które ci wyrobieni znają już na pamięć. A bestiariusz przydaje się nie tylko, gdy gracze chcą grać potworem, ale także (a może nawet przede wszystkim), gdy MG zechce jakiegoś wystawić przeciw postaciom jako przeciwnika.

 Pozdrawiam,
 Adam

Offline kaduceusz

Dungeons & Dragons
« Odpowiedź #41 dnia: Styczeń 22, 2003, 07:49:05 pm »
Cytat: "Sony"
To [ze do gry trzeba kilku podrecznikow to] akurat nie prawda, wystarczy Players HandBook, i można grać.


   Tak, ale co to za gra? Równie dobrze mogę sobie za darmo ściągnąć z sieci mechanikę uniwersalną, choćby FUDGE. Połowa PG to czary. Druga to zasady. Trochę o tworzeniu postaci trochę o walce. Brakuje tych o zdobywaniu poziomów doświadczenia AFAIR.
   Wielu rpgraczy skłania się ku tezie, że istota rpg nie leży w mechanice, a poza nią w PG są... obrazki.

Cytuj
Jak potrzebójesz opisu świata to musisz kupić seting.


Dla mnie system rpg bez świata to żaden system. Także żeby grać w DnD potrzeba mi czegoś oprócz zasad z PG. Inaczej to będzie tylko d20.

Cytuj
Wynika to z tego że światów do D&D jest dużo, książka opisująca wszystkie światy do 3ed D&D nie mogła by się ukazać bo liczyła by chyba z 5000 kartek.


Ja przecież nie chcę żeby wszystkie światy były wydawane razem. Ale byłbym zadowolony, gdyby do gry w DnD [a nie d20] wystarczyła jedna podstawka, wraz z opisem podstawowego świata jaki jest wg. mojej wiedzy GreyHawk, skróconym bestiariuszem [przecież większości tych stworów i tak nie użyję] i tymi nielicznymi zasadami, które nie znalazły się w PG a są do rozgrywki niezbędne.

Cytuj
Jak chcesz grać w swoim świecie lub znasz dobrze świat to PH wystarczy


Gdybym chciał grać we własnym, autorskim świecie to na pewno nie wybrałbym mechaniki d20. :-> d20 widzę, pomimo zaistniałych obecnie tendencji, głównie jako mechanikę do DnD. Lubię gdy mechanika dopasowuje się do świata rozgrywki, tak jak np. w EarthDawnie. Użycie poziomowego d20 poza DnD, a już sczególnie w systemach, które wcześniej nie prowadziły "poziomowania" postaci [choćby DeadLands] , wydaje mi się dziwactwem.

Cytuj
a reszta jest dodatkiem, pewnie że Monster Manual i Master Guide się przydaje ale ja sam widzę że częściej z nich kożystam przygotowując się do prowadzenia lub pokazując mniej zorientowanym rysunki potwórów.


:-) To się nazywa użyteczny bestiariusz!

Cytuj
A polkie wydanie jest tanie więc za 160 zeta trzy ślicznie wydane książli to mała cena.  


Tu się zgadzam, ale zamiast mała powiedziałbym, niewysoka :-)

Cytuj
I jest o zaleta, jak zaczynasz kupujesz PH i prowadzisz, jak się wyrobisz możesz wprowadzać Master Guida z dodatkowymi zasadami i magicznymi przedmiotami, potem kupujesz Monstry i pozwalasz graczom zrobić np. półsmoka.


Obawiam się, ze ja wolę kupić sobie podstawkę do ED. Mam już wtedy to wszystko o czym piszesz. Potem mogę kupić sobie "Barsawię" by rozbudować wizję świata i "Księgę wiedzy" jeżeli chce większej ilości zasad itd itp. I gdzie w porównaniu ta wielka zaleta takiego wydania DnD? Ja nie widzę.

Pozdrawiam,
Tomasz "kaduceusz" Pudło

Offline kaduceusz

Dungeons & Dragons
« Odpowiedź #42 dnia: Styczeń 22, 2003, 07:53:52 pm »
Cytat: "Adam Waśkiewicz"
Sony napisał:
> książka opisująca wszystkie światy do 3ed D&D nie mogła by się ukazać bo liczyła by chyba z 5000 kartek.
 Bynajmniej - o ile w przeciągu ostatnich dni nic się w tej kwestii nie zmieniło, to do trzecioedycyjnego D&D ukazały się tylko dwa światy: Greyhawk i Forgotten Realms. Chyba że Wizardzi wydali jeszcze jakieś o których nie wiem.


AFAIR widziałem zasady do Spelljammer'a w Polyhedronie [aż chciało się grać widząc te obrazki statków międzygwiezdnych :-]. A prawa do Ravenlofta ma bodajże Biały Wilczek.

Offline Adam Waśkiewicz

Dungeons & Dragons
« Odpowiedź #43 dnia: Styczeń 23, 2003, 07:12:13 am »
Kaduceusz napisał:
>A prawa do Ravenlofta ma bodajże Biały Wilczek.

 Jak najbardziej, tyle tylko, że, przynajmniej formalnie, nowa podstawka do Ravenlofta nie jest podręcznikiem do D&D, tylko d20 - na okładce ani nigdzie indziej znaczka "Dungeons & Dragons" nie uświadczysz.

 Pozdrawiam,
 Adam