Autor Wątek: 20.02.2005, Trójmiasto - Zaproszenie  (Przeczytany 3017 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Kret

20.02.2005, Trójmiasto - Zaproszenie
« dnia: Luty 10, 2005, 05:08:44 pm »
Witam wszystkich,

i jednocześnie zapraszam do gry terenowej 20. lutego w Gdańsku. Jak sądzę, pokrywa się to z Trojkontem więc może ktoś się skusi na jedno z dwojga. Zasady ZOF są uproszczone jak poniżej, bezwzględnie należy mieć tylko dobre okulary ochronne.

Jeśli ktoś by chciał zobaczyć jak wygląda airsoft i wejść w to bez kompleksów, to to jest dobry moment. Cywile/ partyzanci musząbyć ubrani odpowiednio, czyli nie potrzebują profesjonalnego oporządzenia i broni. Jednocześnie jest to okazja, żeby spróbować czegoś nowego. Wioska partyzancka będzie miała własne questy.

Pozdrawiam i zapraszam serdecznie

Kret


Data i czas rozpoczęcia operacji: 20.02.2005 1000 CET (09.00 GMT)

Proponowana lokalizacja - Legan, Gdańsk Osowa.

Sędziowie (nie są stroną w konflikcie, nie biorą udziału w grze - chyba, że jako NPC informujący):

Kret
Foka


Strony:

Siły avestańskie - regularne wojsko. Wyposażenie i umundurowanie mieszane. Broń głównie pochodzenia poradzieckiego, część starszej broni i wyposażenia zachodniego z okresu dostaw po odwilży i odłączeniu się Avestanu od ZSRR.

Siły partyzanckie - całkowita dowolność ubioru, mile widziane starsze mundury, niedopasowane i z chałupniczym lub niepełnym oporządzeniem. Broń dowolna. W siłach partyzanckich mogą znaleźć się bez problemu ludzie nieuzbrojeni, lub uzbrojeni np. w chińskie pistolety z kiosku.

Siły specjalne Wielkiej Brytfanii - DPM, wyposażenie według uznania, broń według uznania.

Pilot sił powietrznych Wlk. Brytf. - kombinezon i wyposażenie osobiste.


Proporcje sił:

Ze względów scenariuszowych siły avestańskie muszą mieć około 50 procent wszystkich graczy. Siły partyzanckie 20 - 30%. Siły specjalne Wlk.Brytf. co najwyżej 20%, co rekompensują silnym uzbrojeniem i specyfiką swojej misji.


Respawny, medycy i zasady trafień:

W tym scenariuszu respawny przysługują tylko stronom rządowej i partyzanckiej. Musi to symulować większą liczbę oddziałów w terenie. Respawn trwa 20 minut. Po upływie tego czasu wszystkie osoby w respawnie wracają do bazy jako jednostka tyłowa wsparcia. Dyliżansy powrotne z zaświatów odjeżdżają o godzinie pełnej, dwadzieścia i czterdzieści minut po pełnej godzinie. O tych porach można wracać na pole. Należy wpisywać się do księgi zabitych ("KIA" przy nazwisku dla zabitych, "MIA" dla pojmanych) aby ułatwić liczenie strat w ludziach podczas tej operacji.

Respawn dla cywili/ partyzantów jest taki sam jak dla armii. Każdorazowo należy odnotować swój zgon w księdze zgonów, aby potem można było odtworzyć zbrodnie avestańskie. ("KIA" przy nazwisku dla zabitych, "MIA" dla zesłanych).

Respawny są umieszczone przy bazach, w dostatecznym oddaleniu. Zdobycie bazy likwiduje respawn lokalny i pozostaje już tylko respawn główny przy domku.

Pilotowi i oddziałowi specjalnemu nie przysługuje respawn.


Medykiem może być dowolna osoba, określona na początku gry. Medyk może używać broni i wykonywać zadania specjalne. Obowiązują go też takie same zasady trafień jak resztę zespołu. Inny żołnierz może próbować powstrzymać krwawienie, jednak opatrzona w ten sposób osoba nie będzie mogła wrócić do akcji dopóki medyk nie zajmie się nią.

Medycy mogą ratować każdego, kto został ranny. Należy opatrzyć ranę opatrunkiem polowym (najlepiej niech zespołowi medycy przygotują sobie wcześniej opatrunki, żeby nie marnować za wiele prawdziwych. Kolejne trafienie rannego to śmierć. Rannego można ewakuować do bazy, gdzie musi leżeć/ przebywać przez 10 minut. Ranny opatrzony może używać broni i poruszać się, lecz wyłącznie z kimś kto go podpiera. Leżący ranny może używać broni, lecz nie może się poruszyć. Prosiłbym też o rozsądne odgrywanie - osoba trafiona w splot ramienny czy przeponę na pewno nie będzie mógł obrócić się leżąc do przeciwnika i prowadzić ogień zaporowy. Taka sytuacja dotyczy tylko trafień w kończyny.

Siły specjalne z racji braku respawnu posiadają dwukrotną możliwość uleczenia medykiem. Odwzorowuje to lepsze zaopatrzenie ich apteczek. Trafienia w głowę nie można leczyć. Po zabiciu pilot i członkowie sił specjalnych zwracają się do sędziego po dalsze instrukcje.

Trafienie w którąkolwiek część ciała oprócz głowy jest zranieniem. Trafienie w głowę jest śmiertelne. Trafienia należy odgrywać.

Nie ma zasad dla hełmów i pancerzy. Trafienia w nie liczą się tak samo jak trafienia w ciało.


Jeńcy, rozbrojenie, zabieranie broni:

Jesteśmy w większości znajomymi i w miarę sobie ufamy. W przypadku wzięcia jeńca wolno mu zabrać oporządzenie i broń, POD WARUNKIEM, ŻE TRAKTOWANE BĘDĄ TYLKO JAKO MATERIAŁ DOWODOWY. Nie wolno strzelać ani używać zabranej broni, jeśli właściciel sobie tego nie życzy! Nie wolno samodzielnie w polu przeprowadzać rewizji ciał lub jeńców - to wolno tylko oficerom śledczym Biura Politycznego Avestanu lub oficerom dowodzącym. W każdym wypadku obowiązuje zasada "OFFGAME" - jeśli gracz nie życzy sobie rewizji, nie wolno jej przeprowadzić. W takim wypadku jednak wszelkie jego działania zmierzające do uwolnienia się są automatycznie zakończone niepowodzeniem.

UWAGA! Protestowanie przeciwko rewizji żołnierza, choć głupie na polu walki, jest możliwe. Formułka bezpieczeństwa: "OFFGAME - NIE CHCĘ BYĆ REWIDOWANY JAKO GRACZ". Zazwyczaj można się domyślić, ale czasem nie.

Jeńca można przetrzymywać w bazie lub odtransportować do respawnu. W takim wypadku symuluje to jego zsyłkę do więzienia gdzieś w głębi kraju i wpisuje w księdze zgonów MIA.


ROE:

Dla obu stron wojskowych określone w rozkazach dziennych. Cywile nie podlegają ROE.



Wsparcie lotnicze:

W tej grze po raz pierwszy chciałbym wypróbować ideę wsparcia lotniczego. Wsparcie to przysługuje siłom rządowym Avestanu i siłom specjalnym (w bardzo ograniczonym zakresie, co zostanie zaznaczone w rozkazie dziennym). Siły rządowe Avestanu dysponować będą dla wsparcia powietrznego samolotami szturmowymi typu Su-22 uzbrojonymi w działka, rakiety niekierowane i bomby. Siły brytfańskie samolotami typu Panavia Tornado uzbrojonymi w bomby kasetowe, napalm oraz działka. Dokładne uzbrojenie samolotów będzie wiadome dopiero przed atakiem.

Wsparcie lotnicze jest symulowane przez sędziego. Określa on pole rażenia dla każdej broni i - używając jako pomocy wizualnej petard - określa kto w danym obszarze został ranny, a kto zabity. To także sędzia symuluje przez radio pilota i prosi o koordynaty. Koordynaty muszą być podane z dokładnością do 10 metrów.

Sędzia ustala typ broni na pokładzie samolotu, rodzaj wsparcia dostępny w rejonie operacji i czy wsparcie zostało zaatakowane przez myśliwce nieprzyjaciela. Czas dolotu na miejsce akcji jest zmienny, ustala go sędzia i podaje jako pilot. Nierzadko nie jest to tylko widzimisię sędziego, lecz realny czas w jakim musi on dojść/ dobiec na teren do zbombardowania.

Rozmowy radiowe z pilotem są niezbędne. Tak samo, jak znaczniki (markery) które trzeba wystawić, żeby pilot wiedział gdzie ma dokonać zrzutu.

Procedura dla sił anglojęzycznych (podobnie zresztą jak pomysł) znajduje się pod tym linkiem: http://renegaderecon.com/article_details.php?id=69

Częstotliwości radiowe pilotów dla uproszczenia są częstotliwościami grup walczących. Ze względu na niewielkie możliwości mojego radia, proponuję także alternatywy: siły brytfańskie dają mi jedno swoje R105, a avestańskie kładą kablówkę do bazy lotniczej (okolice domu Jaskra jak sądzę, no chyba że będzie to Lubiana). Być może jednak nie będzie to konieczne, choć na pewno klimatyczne i chyba niezbyt trudne do zrobienia. Baza lotnicza będzie jedna dla dwóch stron, bo i tak operuje z niej niezależny sędzia.


Cele gry:
Cele operacji określone będą w rozkazach dziennych dla stron walczących.

Postaci specjalne:
Oprócz postaci pilota przewidziane są inne postaci specjalne. Na ten moment niemożliwe jest jednak określenie, czy uda się zebrać odpowiednią liczbę graczy.


Język:
Język avestański jest językiem słowiańskim. Siły rządowe i partyzanckie uprasza się o używanie polskiego, kaszubskiego lub polskiego z jakąś ostrą gwarą.

Siły specjalne i pilota uprasza się o używanie języka angielskiego w komunikatach radiowych. Dla własnego dobra byłoby wskazane uprzedzenie sędziego co do skrótów używanych podczas transmisji. Kontakty z ludnością lokalną należy nawiązywać po angielsku lub szukać tłumacza.

Zakończenie operacji przewiduje się na godzinę 16.00, lecz czas ten może ulec zmianie.