trawa

Autor Wątek: Książki, które warto przeczytać  (Przeczytany 182824 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Szyszka

  • Redakcja KZ
  • Radca bracki
  • *
  • Wiadomości: 4 517
  • Total likes: 0
  • Płeć: Kobieta
  • Nyeco Większe Zuo
Książki, które warto przeczytać
« Odpowiedź #285 dnia: Październik 30, 2007, 02:40:41 pm »
Phoco moja miła, starzejemy się chyba, bo raz, zę nic nie zachwyca, dwa, nikt starym babom na pomoc nie ruszył :P

naprawdę nie pamiętam książki, po której bym chodziła jak zakręcona, bez przerwy o niej gadała i z lubością podczytywałam jeszcze raz wybrane fragmenty. wszystko, co czytam akies takie wtórne jest, pożyczam ksiązki które na pierwszy rzut oka moga być interesujące (nagroda w konkursie na powieść kryminalną czy nieco eksperymentalne "Prowincjonalne zagadki kryminalne", jakas fantastyka...) i cicik.

dawno nie czytałam nic, co by miało dużo więcej plusów niż minusów, w najlepszym razie jest po równo. czemu nie ma książek napisanych dobrym językiem, z interesującymi postaciami i jakimis ciekawymi pomysłami na fabułę? a tu albo język, albo postacie albo fabuła tak koszmarnie szwankują, że psują cały efekt.

z całym szacunkiem dla Fabryki Słów, ale co czytam jakąś książkę to wydaje mi sie na jedno kopyto, tak jakby młodzi pisarze złapali dobry przepis i klepali według niego historię - jest subtelna tendencja w stylu narracji i ja ciągle mam wrażenie, że czytam to samo.

i nie, nie jestem rozwydrzona pornojapońską estetyką, choć musze przyznac, że chciałabym na rynku polskim coś tak przejmującego i oryginalnego jak manga Bokurano czy tak dobrze opowiedzianą obyczajówkę jak 5 cm per second czy Aria, albo nawet głupią zabawę konwencją w stylu Gurrena, bo Pratchett troszki mi się juz przejadł, "poszukiwaczy zaginionego parkingu" czytałam już tyle razy, że niedługo bedę cytować, a "Autostopem przez Galaktykę" mi się rozpada :P

marudna jestem, wiem...
mam na avku pikacza
co się nie zatacza
z oponką lata
a w tle męska klata

Offline vanswirr

Książki, które warto przeczytać
« Odpowiedź #286 dnia: Październik 30, 2007, 03:10:11 pm »
Nie wiem Szyszko, czy czytałaś cykl "patroli" Siergieja Łukjanienki. Mi osobiście dawno się nic tak nie spodobało. Fabuła dobra, bohaterowie z pewnością nie papierowi, a i nad wszystkim unosi się nieopisywalny, ale wyczuwalny klimat specyficzny dla rosyjskiej fantastyki, podlany moskiewską  stoliczną i nieusuwalną nutką nostalgii. Ja go osobiście bardzo, ale to bardzo cenię. Jest niepodrabialny, żaden anglosas czy nawet polak tak tego nie napisze. To trzeba mieć po prostu we krwi. Z serca polecam.
Jestem agentem Mossadu, ponadto za czarną robotę płaci mi CIA, FSB, Al-Kaida, koncerny energetyczne, Bilderbergowie, wydział XIII Watykanu, Kult Wielkiego Cthulhu, sztab wyborczy PO i oczywiście sam Szatan.

Offline Solitaire

Książki, które warto przeczytać
« Odpowiedź #287 dnia: Październik 30, 2007, 03:30:59 pm »
Ja czytałem pierwszy patrol i...
Przeciętne. Fabuła nie wiem, czy dobra, bo ciężko było wychwycić jej ciąg. Bardziej mi w pamięć zapadły średniej klasy filozoficzne dygresje niż akcja.
A i sama konstrukcja świata jakas taka niedorobiona. Trzeszczy to głośno i nijak nie daje w siebie uwierzyć.
Już się gwiezdne poniszczyły zamiecie,
Cień się chwieje poróżniony z mogiłą,
Coś innego stać się pragnie na świecie,
Coś innego, niż to wszystko, co było.

Offline zorro

Książki, które warto przeczytać
« Odpowiedź #288 dnia: Październik 30, 2007, 05:49:52 pm »
Cytat: "Szyszka"
naprawdę nie pamiętam książki, po której bym chodziła jak zakręcona, bez przerwy o niej gadała i z lubością podczytywałam jeszcze raz wybrane fragmenty.


Hmm, to faktycznie niełatwe. Tzn. ostatnio zwłaszcza, bo domyślam się, że w niedopowiedzeniu to krótkie słówko tam powinno być. Bo tak w ogóle to chyba takie książki masz na rozkładzie...?

A wracając. Jeśli ostatnio - to chyba Amerykańscy bogowie, których przeczytałem jakiś 1-1,5 roku temu. Noo, wywarło na mnie wrażenie, nie powiem. Te bajkowe też są fajne (Nigdziebądź itd), ale w "Bogach" jest to coś... Takie pierwotne, tajemnicze, niedopowiedziane. Chodzi po plecach...

Wcześniej... chyba Urszulka LG i udany powrót do świata Hain, tzn. Cztery drogi ku przebaczeniu i Opowiadanie świata. Absolutnie głęboki humanizm, jakiego nabywa się chyba tylko po 80 latach życia...

A z bardziej rozrywkowych rzeczy początek dłuższego (oby) cyklu o świecie pięciu bóstw Lois McMaster Bujold. Baardzo fajna lektura. Wyszło w sumie niedawno, a już po 2 razy przeczytałem :)

Najlepszy tester to właśnie powroty. Wracam do nich wszystkich co jakiś czas, tzn. podobały się :)

Offline Sirius

Książki, które warto przeczytać
« Odpowiedź #289 dnia: Październik 30, 2007, 07:31:31 pm »
Dla mnie książkami, które cały czas pamiętam i zostawiły po sobie dziwne uczucie- żalu z powodu zakończenia lektury to:

- 1984 Orwell'a - może dlatego, że to jedna z moich pierwszych "poważniejszych" książek. Przeczytałem ją chyba w  jeden dzień i bardzo potem tego żałowałem. Świetny klimat i świat, ponad to ma jakieś przesłanie i wydawała mi się wtedy( i nadal) za wymagającą skupienia i przemyślenia.

- Achaja Ziemiańskiego- niektórzy powiedzą, że prosta historyjka, której jedynym urozmaiceniem jest wprowadzenie wątków kilku bohaterów. Może i mają rację, ale wyjątkowo spodobały mi się nawiązania do historii, może i banalne ale jak dla mnie dodające książce klimatu i pewnego rodzaju głębi. Ktoś kto nie interesuje się historią może ich nawet nie zauważyć lub powiedzieć, że to tylko mało znaczące wtrącenia, jednak ja nie należę do tych osób. Momentami książka może i była zbyt brutalna, ale moim zdaniem nie przekroczyła pewnej granicy dobrego smaku. Achaja nie była tak idealna jak 1984, ale ma w sobie coś co ją wyróżnia.
I don't care for this world anymore
I just want to live my own fantasy

Offline Szyszka

  • Redakcja KZ
  • Radca bracki
  • *
  • Wiadomości: 4 517
  • Total likes: 0
  • Płeć: Kobieta
  • Nyeco Większe Zuo
Książki, które warto przeczytać
« Odpowiedź #290 dnia: Październik 30, 2007, 07:41:22 pm »
no i właśnie tu dochodzimy do sedna, bo ja to już wszystko czytałam >< i tak, zorro, cały czas wypowiadam się w kontekście "ostatnio", więc nie wkładałam tego słowa w owo zdanie :) oczywiście, żę posiadam w pamięci książki, które mnie rozsmarowały na plasterek...

"Patrole" troszki nie w moich klimatach, ale faktycznie ciekawe, choć z ruskich wolę Pielewina, Urszulkę to znam i lubię, choć pare jej książek to bym do pieca wstawiła i zamknęła na cztery różańce, Gaiman to Gaiman, nic dodać, nic ująć.

o Achai Ziemiańskiego wypowiedziałam się w stosownym temacie, więc tutaj oszczedzę Wam prychania :P

na co dzień pracuję w księgarni więc dostęp do nowości jakby nie było mam stały i naprawdę, bieda z nedzą. chyba po prostu sięgnę do klasyki, od której mnie kiedyś odrzucało ><
mam na avku pikacza
co się nie zatacza
z oponką lata
a w tle męska klata

Offline vanswirr

Książki, które warto przeczytać
« Odpowiedź #291 dnia: Październik 30, 2007, 07:46:50 pm »
Cytat: "Szyszka"

na co dzień pracuję w księgarni więc dostęp do nowości jakby nie było mam stały i naprawdę, bieda z nedzą. chyba po prostu sięgnę do klasyki, od której mnie kiedyś odrzucało ><


No to my tu koleżance nie zaimponujemy...
Przy takim dostępie do źródeł....

Rzeczywiście pozostaje tylko powrót do klasyki.
Jestem agentem Mossadu, ponadto za czarną robotę płaci mi CIA, FSB, Al-Kaida, koncerny energetyczne, Bilderbergowie, wydział XIII Watykanu, Kult Wielkiego Cthulhu, sztab wyborczy PO i oczywiście sam Szatan.

Offline Sajuuk'

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 3 019
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • z'; DROP TABLE profile; --
    • sireliah.com
Książki, które warto przeczytać
« Odpowiedź #292 dnia: Październik 30, 2007, 07:53:19 pm »
Cytat: "Solitaire"
Ja czytałem pierwszy patrol i...
Przeciętne. Fabuła nie wiem, czy dobra, bo ciężko było wychwycić jej ciąg. Bardziej mi w pamięć zapadły średniej klasy filozoficzne dygresje niż akcja.
A i sama konstrukcja świata jakas taka niedorobiona. Trzeszczy to głośno i nijak nie daje w siebie uwierzyć.


Ja miałem w sumie podobne odczucia co do Łukjanienki, czytałem co prawda tylko Nocny Patrol, ale niewiele mi po nim zostało w pamięci. Książka próbowała trochę odzwierciedlić ogólną atmosferę panującą w Rosji, mentalność mieszkańców, Petersburg jako miasto-demon, ale rzeczywiście coś nie wyszło. A może to przez Dostojewskiego i Bułhakowa?  :D

Cytat: "zorro"
Te bajkowe też są fajne (Nigdziebądź itd),


Szare i nudne, IMO nie warto zawracać sobie tym głowy bo zabrakło autorowi pomysłu choćby na wyrwanie się z archetypu bohatera, który odkrywa, że jest kimś niezwykle istotnym w rozgrywce dziejącej się od stuleci. Nie, no pachnie potterem...

Z książek w konwencji beletrystycznej polecił bym "Kwiaty dla Algernona" Daniela Keyes'a, które generalnie nowością nie są i pewnie już ktoś tu o tym słyszał.
To historia pewnego upośledzonego intelektualnie mężczyzny, który zostaje poddany eksperymentalnej operacji mającej zwiększyć możliwości jego umysłu. Książka jest ujęta w formę pamiętnika bohatera, który z początku pisze wyjątkowo niedbałym stylem, popełnia wiele błędów i nie rozumie 'złożonego' świata normalnych ludzi. Z czasem, gdy efekty operacji zaczynają się uwidaczniać, wyraźnie zmienia się sposób myślenia bohatera, który wkrótce prześcignie swoich dobroczyńców nie tylko pod względem inteligencji.
"Kwiaty dla Algernona" istotnie są literackim studium psychologii człowieka, na tyle błyskotliwym, że można zacząć się identyfikować z odczuciami bohatera.
"Był to chłopak tak piękny, że nie musiał się nawet myć" - T. Konwicki, "Dziura w niebie"

Offline Nakago

Książki, które warto przeczytać
« Odpowiedź #293 dnia: Październik 30, 2007, 08:04:27 pm »
Z mojej strony "Dawca" Lois Lowry. Nieszczególnie nowe, ale w miarę swieże i, jak dla mnie, niezapomniane. Mówi się, że to taki "1984" dla dzieci, jednak ja się z tym nie zgodzę. Już sam sposób ujednolicenia społeczeństwa - kiedy wreszcie powieść na ten temat zaczęła wchodzić - dał mi popalić. To się dopiero nazywa brak różnic...
"Bo przyjdzie Nakago i Ci odpisze" - Ainaelle

"[...] intelektualista jest to wysoce wykształcony facet, który nie radzi sobie z arytmetyką, jeśli nie zdejmie wpierw butów, i jest z tego upośledzenia dumny." - R.A. Heinlein, "Kot, który przenika ściany"

Offline zorro

Książki, które warto przeczytać
« Odpowiedź #294 dnia: Październik 31, 2007, 07:29:14 am »
Cytat: "Szyszka"
na co dzień pracuję w księgarni więc dostęp do nowości jakby nie było mam stały i naprawdę


Eee, to o czym ja tu gadam. :)
Niemniej jednak, są rzeczy, które się przepuszcza, bo a to nie w tej serii, a to autor nieznany. Z takich rzeczy np. cudem wyłapałem perełkę pt. Alteracja Kingsleya Amisa, albo Listę siedmiorgaMarka Frosta.

Cytat: "Szyszka"
sięgnę do klasyki, od której mnie kiedyś odrzucało


No, chyba w końcu trzebaby :) Ale tam też cudeńka można znaleźć. Nawiązując do Twojego początkowego tekstu (o zakręceniu) kiedyś tak mnie powalił Nagi brzeg Nevila Shute'a. Rzecz znana przede wszystkim z doskonałej ekranizacji (Peck, Astaire itd). Pamiętam, było lato, a ja czułem mróz na plecach... Książka, jak to ktoś napisał "wkręca się w umysł", nie wiem czy to wyszło jakoś niedawno, może więc złapiesz.

Chyba, że nie masz na myśli tylko fantastyki??? (bo ja jakoś wciąż gildię z fantastyką kojarzę :)) W  takim razie nie podjąłbym się od ręki sugerowania czegokolwiek, bo nie wiem co lubisz... Jane Austen czy Toma Clancy? A w głównym nurcie takich "wkręcających się" trochę jest... do niektórych do dziś nie mogę wrócić, tak mi się wkręciły...

Offline Solitaire

Książki, które warto przeczytać
« Odpowiedź #295 dnia: Październik 31, 2007, 08:29:12 am »
Cytat: "Sajuuk'Khar"
Cytat: "zorro"
Te bajkowe też są fajne (Nigdziebądź itd),

Szare i nudne

 :shock:
"Nigdziebądź" i "Gwiezdny Pył" to dobre, dobre książki. Nie tylko dobrze napisane, ale, hmm, chwytające za serce wiarą w dobro.
Niezawodne jako wprowadzenie do fantastyki dla opornych.
Już się gwiezdne poniszczyły zamiecie,
Cień się chwieje poróżniony z mogiłą,
Coś innego stać się pragnie na świecie,
Coś innego, niż to wszystko, co było.

Offline Szyszka

  • Redakcja KZ
  • Radca bracki
  • *
  • Wiadomości: 4 517
  • Total likes: 0
  • Płeć: Kobieta
  • Nyeco Większe Zuo
Książki, które warto przeczytać
« Odpowiedź #296 dnia: Październik 31, 2007, 08:43:07 am »
Nigdziebądź i Gwiezdny... mogą znużyć, jeśli ktoś chce ultramegagłęboką fantastykę z gatunku "szaro-brudno i cynicznie". mnie sie podobały, bo są bardzo pozytywnie ładujące :)

zorro, owszem, perełki tak łatwo przegapić, zwłaszcza jeśli jakaś książka szybko pójdzie (szczególnie zę mamy bibliotekę, która kupuje wszystkie nowości i człowiek nienoniecznie nadąży zobaczyć co tam w środku). gazetki wydawców też sie przydają, ale wiadomo, że są konstruowane tak, żeby wzbudzić entuzjazm, a nie by dostarczyć rzetelnej recenzji.

Listy siedmiora nie czytałam, sięgnę po to, chyba, że nie będzie w hurtowniach (tak, ja jestem z tych, co to każda książkę ze sklepu pamiętają czy jest na składzie, wiec wiem, że będę musiała ją zamówić :P). ta pozycja wspomniana przez Nakago coś mi mówi, ale kurcze nie pamiętam, czy czytałam... pewnie po pierwszej stronie sobie przypomnę.

co czytam? generalnie wszystko, byle by opowieść cos wniosła w moje życie. pozycje obyczajowe są co prawda na dalszym planie, bo życie to ja przeżywam swoje własne, więc czytanie o cudzych dylematach "kocha nie kocha, będę mieć pracę, zmaganie sie z nałogiem, feminizmem, brakiem feminizmu czy-co-tam-jeszcze" mnie nie kręci, chyba, że jest śmieszne. niemniej różne Grochole i tego typu powiasteczki do wanny miłe są, ale nie powodują chęci zarwania nocy :P

o, wiem, co mnie ostatnio na śpiącego przerobiło - trylogia Rai-Kirah Carol Berg. i choć facetka koszmarnie przynudza pod koniec każdego tomu, to sama konstrukcja świata i magii była świetna... ale kurcze to było rok temu!

i dobry kryminał bym przeczytała. taki, ze nie odgadnę mordercy po trzech rozdziałach, tudzież nie odłożę książki, bo mnie detektyw denerwuje, bo jest kalką Marlowe'a czy innym przegranym-cynicznym-wiernym-ideałom facetem albo piękną-ale-pochłoniętą-pracą-bystrą-panią koroner. Jesli ktoś by napisał DOBRĄ książkę w stylu pierwszych serii CSI to bym była wniebowzięta (bo to, co jest na rynku ma stosunek 1:3 dobrego i chłamu).
mam na avku pikacza
co się nie zatacza
z oponką lata
a w tle męska klata

Offline vanswirr

Książki, które warto przeczytać
« Odpowiedź #297 dnia: Październik 31, 2007, 10:00:56 am »
Cytat: "Szyszka"
 (bo to, co jest na rynku ma stosunek 1:3 dobrego i chłamu).


Pozwolę sobie wyrazić opinię, że to łaskawie określone proporcje. Ja bym dał 1/9 co najmniej.
Jestem agentem Mossadu, ponadto za czarną robotę płaci mi CIA, FSB, Al-Kaida, koncerny energetyczne, Bilderbergowie, wydział XIII Watykanu, Kult Wielkiego Cthulhu, sztab wyborczy PO i oczywiście sam Szatan.

Offline zorro

Książki, które warto przeczytać
« Odpowiedź #298 dnia: Październik 31, 2007, 10:36:14 am »
Cytat: "Szyszka"
Listy siedmiorga nie będzie w hurtowniach

Oj, sądzę, że nie będzie, książka wyszła ok. 10 lat temu. Tylko allegro i antykwariaty...
Cytat: "Szyszka"
co czytam? generalnie wszystko, byle by opowieść cos wniosła w moje życie.

W sumie zdrowy stosunek. Ja - choć facet :) - też przeczytałem Bridget Jones i bardzo mi się podobało, nawet Samotność w sieci! (ale to już niewypał). Nie można się kierować jakimikolwiek uprzedzeniami, bo a nuż cos dobrego przepadnie. Teraz szukam powieści Diany Gabaldon i szperam po półkach z literaturą damską, bo tak to zostało wydane :D
Cytat: "Szyszka"
i dobry kryminał bym przeczytała.

Hmm, Mankella na pewno znasz, a to jedyna tego rodzaju rzecz, która mnie ostatnio wciągnęła. Bo Krajewski trochę mniej... Moje ukochane kryminały, też skandynawskie, są autorstwa pary Maj Sjöwall, Per Wahlöö. Ale, niestety, to też zdecydowanie antykwariat.

Offline raj666

Książki, które warto przeczytać
« Odpowiedź #299 dnia: Październik 31, 2007, 10:37:35 am »
Cytat: "Szyszka"

i dobry kryminał bym przeczytała. taki, ze nie odgadnę mordercy po trzech rozdziałach, tudzież nie odłożę książki, bo mnie detektyw denerwuje, bo jest kalką Marlowe'a czy innym przegranym-cynicznym-wiernym-ideałom facetem albo piękną-ale-pochłoniętą-pracą-bystrą-panią koroner. Jesli ktoś by napisał DOBRĄ książkę w stylu pierwszych serii CSI to bym była wniebowzięta (bo to, co jest na rynku ma stosunek 1:3 dobrego i chłamu).

Powinnaś spróbować kryminałów Freda Vargasa, Prószyński wydawał to na początku lat 2000, generalnie kryminały mnie nudzą i nawet kijem bym ich nie dotkął, ale książki z tej serii zawsze czytam. Mimo faktu że są klasycznie skonstruowane. No i głownym bohaterom naprawdę daleko do klonów Marlowe'a.
pzdr

 

anything