Autor Wątek: Co w 2012  (Przeczytany 60734 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Kacper Kacper

Odp: Co w 2012
« Odpowiedź #150 dnia: Wrzesień 15, 2009, 12:30:18 am »
Ale 21 grudnia są moje urodziny  :sad:
Hehe, ja też. Zrobię wielką bibę o nazwie "Koniec Świata". :eek:

Offline Radan

Odp: Co w 2012
« Odpowiedź #151 dnia: Wrzesień 15, 2009, 11:45:12 am »
To zaproś na nią wszystkich. Koniec świata powinien być ogólnoświatowy,

Offline TC

  • Moderator
  • Steward
  • *
  • Wiadomości: 6 015
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wylogowany
Odp: Co w 2012
« Odpowiedź #152 dnia: Wrzesień 16, 2009, 01:28:29 pm »
Popieram, trzeba się dobrze zabawić przed końcem świata, innej okazji nie będzie a każda okazja jest dobra, żeby się napić, nawet koniec świara  ;-)
RIP Gildio...

Offline Twardowsky

Odp: Co w 2012
« Odpowiedź #153 dnia: Grudzień 23, 2009, 11:45:42 am »
Krova... Twoje urodziny odbędą się bez problemów. Możemy spać spokojnie

http://www.mocaniola.com.pl/artykul.php?id=137
Pogromca wdów i sierot

Offline Largooo

Odp: Co w 2012
« Odpowiedź #154 dnia: Grudzień 28, 2009, 11:24:03 am »
Gdzieś kiedyś przeczytałem, że końca świata w 2012 roku być nie może. Jak wiemy światem opiekuje się Bóg. I to on zadecyduje kiedy będzie koniec końców. Nastąpi to w momencie w którym najmniej będziemy się tego spodziewać. Więc skoro wszyscy nastawili się na rok 2012 to będziemy mogli się przygotować, a to Najwyższemu nie pasi.
Lift me up.

Offline Twardowsky

Odp: Co w 2012
« Odpowiedź #155 dnia: Grudzień 31, 2009, 05:28:14 pm »
Gdzieś kiedyś przeczytałem, że końca świata w 2012 roku być nie może. Jak wiemy światem opiekuje się Bóg. I to on zadecyduje kiedy będzie koniec końców. Nastąpi to w momencie w którym najmniej będziemy się tego spodziewać. Więc skoro wszyscy nastawili się na rok 2012 to będziemy mogli się przygotować, a to Najwyższemu nie pasi.

Marna prowokacja
Pogromca wdów i sierot

Offline Radan

Odp: Co w 2012
« Odpowiedź #156 dnia: Grudzień 31, 2009, 09:16:55 pm »
a to Najwyższemu nie pasi.

Ależ czy Ja mówiłem, że mam coś przeciwko?

Offline Spik

Odp: Co w 2012
« Odpowiedź #157 dnia: Styczeń 06, 2010, 08:25:01 am »
Gdzieś kiedyś przeczytałem, że końca świata w 2012 roku być nie może. Jak wiemy światem opiekuje się Bóg. I to on zadecyduje kiedy będzie koniec końców. Nastąpi to w momencie w którym najmniej będziemy się tego spodziewać. Więc skoro wszyscy nastawili się na rok 2012 to będziemy mogli się przygotować, a to Najwyższemu nie pasi.
Też wychodzę z założenia, że data końca ewentualnej Apokalipsy jest tylko Pana Bogu znana i szczerze wątpię by ktoś byłby wstanie ją przewidzieć, a tym bardziej co go dnia podać.

A co do kalendarza Majów, to jeden znajomy co po teologii jest się ze śmiechu zwija ilekroć słyszy te interpretacje , że Majom o koniec świata chodziło... Zresztą – pożyjemy, zobaczymy ;)

Offline Twardowsky

Pogromca wdów i sierot

Offline TC

  • Moderator
  • Steward
  • *
  • Wiadomości: 6 015
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wylogowany
Odp: Co w 2012
« Odpowiedź #159 dnia: Luty 18, 2010, 08:23:39 pm »
Ciekawy artykuł, aczkolwiek chyba nie wiele ma wspólnego z 2012 rokiem.  ;-)
RIP Gildio...

Offline Twardowsky

Odp: Co w 2012
« Odpowiedź #160 dnia: Luty 18, 2010, 09:18:35 pm »
Cytuj
Obiekt, który został ochrzczony jako "P/2010 A2", u części osób budzi religijne skojarzenia. – Cała historia towarzysząca dacie 2012 może skutkować uznaniem przez niektórych ludzi tego obiektu za znak końca świata – twierdzi Villard. Jak dodaje, osoby, które przesadnie wierzą w proroctwa Nostradamusa mogą dostrzec w obiekcie gwiazdę Dawida lub pentagram.
Pogromca wdów i sierot

Offline TC

  • Moderator
  • Steward
  • *
  • Wiadomości: 6 015
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wylogowany
Odp: Co w 2012
« Odpowiedź #161 dnia: Luty 18, 2010, 09:29:21 pm »
Heh, to trochę za mało  ;-)
RIP Gildio...

Offline haael

  • Asesor
  • ******
  • Wiadomości: 9 996
  • Total likes: 4
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polska polska nie ciapolska.
Odp: Co w 2012
« Odpowiedź #162 dnia: Luty 20, 2010, 05:14:06 pm »
Życie na Ziemi nie było wynikiem przypadkowej ewolucji, lecz aktem stworzenia. Nie było też dziełem jakiegokolwiek Boga. Życie zostało stworzone w laboratorium przez istoty, które doskonale opanowały genetykę oraz biologię molekularną, dokładnie tak samo, jak zaczynają wykonywać to nasi najbardziej zaawansowani naukowcy. Książka zawiera Przesłanie od Elohim, przybyszów z kosmosu, którzy posiadają bardziej zaawansowaną cywilizację od naszej, podyktowane Raelowi w kraterze wulkanu w Owernii, gdzie Rael został przez nich skontaktowany w grudniu 1973 roku.

Dawno temu, ludzie podobni do nas, którzy żyli na odległej planecie, odkryli tajniki Życia. Udało im się syntetycznie stworzyć żywe organizmy w laboratorium, dzięki całkowitemu opanowaniu syntezy kwasu dezoksyrybonukleinowego (D.N.A.) Istoty te szukały w kosmosie odpowiedniej planety do kontynuowania swoich eksperymentów, z dala od reakcjii zszokowanej opinii publicznej ich macierzystej planety. Wysyłając kosmiczne sondy w różne rejony naszej galaktyki (która jest również ich galaktyką), w końcu odkryli planetę z odpowiednią atmosferą do przeprowadzenia zamierzanych eksperymentów.

Wylądowali na tej planecie, i zbudowali laboratoria, w których mogli swobodnie prowadzić swoje badania. Stworzyli w nich rośliny, zwierzęta, a następnie istotę `na ich obraz' - człowieka.

Tą planetą była Ziemia. Biblia natomiast nie opisuje działalności Boga wszechmogącego i niematerialnego, lecz niesamowite doświadczenie naukowe, wykonane przez istoty, którym ludzkość zawdzięcza istnienie. Istoty te nazwane są w oryginalnej Biblii napisanej w języku hebrajskim: Elohim, a nie `bóg', jak chciałyby nas do tego przekonać błędne tłumaczenia. W dosłownym tłumaczeniu z hebrajskiego, słowo to oznacza: `ci, którzy przybyli z nieba' i - co należałoby podkreślić - jest autentycznie w liczbie mnogiej. Liczba pojedyncza tego słowa brzmi Eloha, co znaczy `ten, który przybył z nieba'.

Tak więc ośmielono się przetłumaczyć słowo znaczące `ci, którzy przybyli z nieba' na słowo w liczbie pojedynczej `bóg', co niewątpliwie jest największym oszustwem w dziejach planety Ziemi.

Jest oczywiste, że dla ludzi o niskim poziomie rozwoju, wszystko co przybywa z nieba jest natury boskiej. Człowiek żyjący w dżungli z dala od cywilizacji, na widok lądującego helikopteru, nie może pojąć, iż taki sam człowiek jak on może latać i skonstruować pojazd cięższy od powietrza, który się wznosi... Dla niego jest to zjawisko nadprzyrodzone, boskie. Ludzie żyjący tysiące lat temu, na widok obcej technologii Elohim, wzięli te istoty za Boga. Tak właśnie narodziły się stare legendy i niektóre wierzenia religijne.

Elohim stworzyli więc człowieka na swoje podobieństwo, tak jak głosi Biblia. Następnie, będąc przerażeni agresywnością pierwszych stworzonych ludzi, wygonili ich z laboratorium, w którym życie było łatwe ponieważ dostarczano im żywność i mieli dach nad głową - bez jakiegokolwiek wysiłku. Miejsce te poetycznie nazwano w Biblii `ziemskim rajem'.

Nieco później, synowie Elohim zainteresowali się urokiem córek ludzi, których stworzyli. Jest to dosłownie napisane w Biblii (Geneza VI-1): `Synowie Elohim, widząc, że córki człowiecze są piękne, pojmowali je sobie za żony, wszystkie, jakie im się tylko podobały...' ` ...gdy synowie Elohim zbliżali się do córek człowieczych, te im rodziły. Byli to więc owi mocarze, mający sławę w owych dawnych czasach.' Jest to wyraźnie napisane. Wszechmogący i niematerialny Bóg, w którego dotychczas kazano nam wierzyć, miał zupełnie cielesne upodobania, co jest normalne gdy przyjmiemy, że tak naprawdę `Bóg' był przybyszem z kosmosu.

Jest również napisane w Biblii (Geneza III-22), w jaki sposób człowiek dowiaduje się od naukowców, którzy pokochali ludzi jak własne dzieci, że rzekomi `bogowie' byli tylko ludźmi jak on: `Oto człowiek stał się taki jak My... '

Ale rząd planety Elohim nadal myślał, że należy zniszczyć te niebezpieczne istoty stworzone na Ziemi. Część tych, którzy byli przekonani, że nic dobrego nie można się spodziewać po człowieku, reprezentowana przez jednego z Elohim zwanego Szatanem, w końcu dowiodła swoich racji. W ten sposób wszelkie życie na Ziemi zostało zniszczone. To był potop, który był niczym innym jak zgładzeniem życia przez silne eksplozje, nieco podobne do aktualnych eksplozji jądrowych, lecz o wiele większej mocy.

Na nasze szczęście, mała grupa Elohim była przekonana, że nie wszyscy spośród ludzi byli źli i zasługiwali na taki los. Zabrali na pokład statku kosmicznego (arka Noego) niektórych z tych ludzi oraz wybrane gatunki zwierząt.

Po `potopie' życie ponownie zostało zaszczepione na Ziemi. Elohim odkryli w tym momencie, że również zostali stworzeni przez istoty, które przybyły z innej planety, i tak jak my, byli owocem naukowych doświadczeń w laboratorium. Postanowili wtedy, że już nigdy więcej nie będą próbowali niszczyć ludzkości i pozwolą nam samodzielnie dążyć do postępu.

Niemniej jednak, postanowili zsyłać na Ziemię posłańców, których zadaniem było nauczanie ludzi o ich pochodzeniu tworząc religie. Pisma święte tych religii miały stanowić dowód, kiedy ludzie osiągnęliby wystarczający poziom wiedzy naukowej, by zrozumieć bez mistycyzmu jak zostali stworzeni. Mojżesz, Jezus, Budda, Mahomet oraz wielu innych było owymi posłańcami. Jezus, który ponadto był synem jednego z Elohim oraz Ziemianki, słusznie mówił `mój ojciec, który jest w niebie'.

Naszym przywilejem jest żyć w czasach, kiedy możemy nareszcie to wszystko zrozumieć. Jest to era Apokalipsy, która się zaczęła w 1945 roku. Apokalipsa jest jeszcze jednym, źle przetłumaczonym słowem. W języku greckim bowiem Apokalipsa znaczy objawienie, a nie koniec świata jak usiłowano nam wmówić.

Było napisane, że era Apokalipsy nastanie, kiedy lud żydowski odnajdzie swój kraj, a właśnie w naszych czasach ponownie powstał Izrael. Było napisane, że era Apokalipsy nastanie, kiedy ślepi zaczną widzieć, aktualnie naukowcy amerykańscy opracowują protezę elektroniczną połączoną z komórkami nerwowymi, która pozwoli odnaleźć ślepym wzrok. Było napisane, że era Apokalipsy nastanie, kiedy człowiek będzie wznosił swój głos poza oceany, i właśnie w naszych czasach za pomocą komunikacji satelitarnej można natychmiast nawiązać kontakt z ludźmi z całego świata. Było napisane, że era Apokalipsy nastanie, kiedy człowiek zrówna się z `bogiem' będąc również w stanie tworzyć życie z martwej materii: naukowcy syntetyzują ludzkie geny z prostych składników chemicznych, co pozwoli im w przyszłości stworzyć żywą istotę, dorównując tym, którzy byli nazwani `bogami'!
Prepara tu palo en mano, que hay vienen los hombres malos.
Prepara tu palo hermano, que hay vienen los hombres malos.

Offline Radan

Odp: Co w 2012
« Odpowiedź #163 dnia: Luty 21, 2010, 11:50:54 pm »
 :eek:

Offline TC

  • Moderator
  • Steward
  • *
  • Wiadomości: 6 015
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wylogowany
Odp: Co w 2012
« Odpowiedź #164 dnia: Marzec 05, 2010, 12:16:52 pm »
Cytuj
Apokalipsa jest jeszcze jednym, źle przetłumaczonym słowem. W języku greckim bowiem Apokalipsa znaczy objawienie, a nie koniec świata jak usiłowano nam wmówić.
Przecież to żadna tajemnica, nawet na Wikipedii piszę, że Apokalipsa = Objawienie...  ;-)
RIP Gildio...