Gildia Horroru (www.horror.gildia.pl) > Forum Horroru

Co ostatnio oglądaliście?

(1/73) > >>

śmigło:
Temat na wzor tego z forum filmu. pozwolilem sobie zalozyc i przykleic, aby nie bylo potrzeby zakladania odrebnego tematu dla kazdego horroru. wpisujcie tu horrory/i nie tylko, ktore zdarzylo wam sie obejrzec ostatnimi czasy. bylo by milo, gdyby obok tytulu pojawil sie takze rezyser, i krotka recenzja - ewentualnie jakiego typu to horror (gore/slasher/ghost story..) i czy warto go obejrzec, czy raczej nie zawracac sobie glowy.

śmigło:
"dracula:ascension"(rez. patrick lussier) - podobno kontynuacja "dracula 2000" (to juz powinno byc wystarczajacym powodem, by tego filmu nie ogladac). film tak bardzo kiepski, tandetny, wtorny, ze jest chyba jednym z najgorszych horrorow jakie w zyciu obejrzalem. nudny, absolutnie nie straszny, wtorny i w zasadzie bez fabuly. gra aktorska na poziomie reszty - zdziwil mnie natomiast epizodyczny udzial roya scheidera("francuski lacznik") w tym gniocie. jest tez craig sheffer - ktory wypada tu wrecz zenujaco. efekty specjalne gorsze niz w serialach typu "buffy" i nawet ich fanom, ten film by chyba nie przypadl do gustu.
unikac jak ognia - strata 90minut zycia.

śmigło:
"my little eye" (rez, marc evans) - krotko fabula - 5 osob zgarnietych do internetowego reality show przez tajemnicza firme. i tyle. film nudny jak flaki, zero napiecia, obraca sie nieudolnie w konwencji snuff, ale do "red room" badz "muzane" brakuje lat swietlnych. ani to straszne, ani nie trzyma w napieciu, ani nie ma drastycznych scen (no moze z dwie sie znajda, ale niczym nie zaskakuja), extremalnej przemocy. wykonanie i krwawe efekty (a raczej ich brak...)slabe, w zasadzie do plusow bym zaliczyl tylko niektore efekty dzwiekowe. strata czasu.

Gashu:

--- Cytat: "śmigło" ---"dracula:ascension"(rez. patrick lussier) - podobno kontynuacja "dracula 2000"
--- Koniec cytatu ---


Czy kontynuacją "Draculi 2000" nie jest "Dracula 3000" ?  :lol:

greah:
Dead and Breakfast - zaczyna się jak rasowy teens slasher aby po ok 15 minutach przerodzić się w dobre gore z masą krwi, niewielką ilością flaków, niezbyt wyszukanymi metodami zabijania i maaaasą czarnego humoru. mamy tutaj tańczące zobie, rapującego zombie-kowboja, ślizganie się na krwi, prześmiewcze nawiązanie do The Burning i hołd dla Evil Dead w postaci wkomponowanego w scenografię plakatu z pierwszej części  (widać go kiedy szeryf wyjmuje piłę mechaniczną :badgrin:)

Pet Semetary - chyba nie muszę streszczać co i jak. klasyka grozy Kinga, trochę krwi, trochę "dodatków"...a i tak jest to bardziej dramat niż horror

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Idź do wersji pełnej