Autor Wątek: 4D  (Przeczytany 18953 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline zompi

4D
« dnia: Marzec 12, 2005, 07:22:15 pm »
Czy istnieją przedmioty czterowymiarowe?
Według A. Einstaina człowiek dostrzego tylko trzy wymiary: wysokość, szerokość i głębokość. Czwarty i pozostałe wymiary są dla nas zbyt załamane abyśmy mogli je dostrzec. Jednak naukowcy określili definicję 4D.
Jeżeli narysujemy idealnie cienką linie otrzymamy 1D, jeżeli połączymy wierzchołki dwóch lini otrzymamy kwadrat (2D), jeżeli wierzchołki dwóch kwadratów połączymy liniami otrzymamy sześcian (3D), jeżeli połączymy wierzchołki sześcianu liniami otrzymamy tzw. tesserakt (4D!) itd.
Inną teorią dotyczącą czwartego wymiaru jest to, że jest nim czas. To by się zgadzało również z twierdzeniami Einstaina, tzn. że 4D jest zbyt zakrzywiony, abyśmy go dostrzegli, a czasu przecież nie spostrzegamy. Nam ludziom jest to sobie trudno wyobrazić, tak jak dwuwymiarowej istocie jest sobie wyobrazić trójwymiarowy sześcian.
A jakie są Wasze teorie?
Wiadomo, że smoki nie istnieją, ale każdy z nich na inny sposób."
                              ---Stanisław Lem---

Offline Jimmy

Re: 4D
« Odpowiedź #1 dnia: Marzec 13, 2005, 10:01:38 am »
Cytat: "zompi"
Nam ludziom jest to sobie trudno wyobrazić, tak jak dwuwymiarowej istocie jest sobie wyobrazić trójwymiarowy sześcian.

Mi osobiscie latwiej wyobrazic sobie czas jako wymiar niz tesserakt (jak to w ogole ma wygladac, polaczenie wierzcholkow szescianu? :shock:)

Offline Sajuuk'

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 3 019
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • z'; DROP TABLE profile; --
    • sireliah.com
4D
« Odpowiedź #2 dnia: Marzec 13, 2005, 10:16:19 am »


No, no to już wszystko jasne... A czy 4-ty wymiar nie odpowiada za czas? Swoją drogą, jeśli nie dostrzegamy przedmiotów cztero-wymiarowych, to nie znacz, że są nie do wykrycia. Człowiek ma nie tylko oczy :)
"Był to chłopak tak piękny, że nie musiał się nawet myć" - T. Konwicki, "Dziura w niebie"

Offline Jimmy

4D
« Odpowiedź #3 dnia: Marzec 13, 2005, 10:48:38 am »
Troche bardziej przejrzyste IMO, ale nie powiedzialbym ze wszystko jasne, bo latwe do wyobrazenia to to nie jest...


The first illustration shows how a tesseract is in principle obtained by combining two cubes. The scheme is similar to the construction of a cube from two squares: juxtapose two copies of the lower dimensional cube and connect the corresponding vertices.

The second picture accounts for the fact that each edge of a tesseract is of the same length. This picture also enables the human brain to find a multitude of cubes that are nicely interconnected.

The third diagram finally orders the vertices of the tesseract with respect to the distance along the edges, with respect to the bottom point. This view is of interest when using tesseracts as the basis for a network topology to link multiple processors in parallel computing: the distance between two nodes is at most 4 and there are many different paths to allow weight balancing.

Offline Sajuuk'

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 3 019
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • z'; DROP TABLE profile; --
    • sireliah.com
4D
« Odpowiedź #4 dnia: Marzec 15, 2005, 03:26:33 pm »
A w jaki sposób można potwierdzić istnienie przedmiotów czterowymiarowych? Nie istnieje więc żadne nam znane środowisko 1,2 ani 3-wymiarowe, a przynajmniej nie da się potwierdzić jego bytu. Czy przypadkiem, cała materia we wszechświecie nie jest czterowymiarowa? Trójwymiarowa nie może być, gdyż pozostawała by niezależna od czasu. A przecież przedmiot poruszający się w trzech wymiarach porusza się także w czasie. Wszystkie przedmioty, a także my, jesteśmy czterowymiarowi. Czy to ma jakiś sens?
"Był to chłopak tak piękny, że nie musiał się nawet myć" - T. Konwicki, "Dziura w niebie"

Offline Rhobaak

4D
« Odpowiedź #5 dnia: Marzec 16, 2005, 06:46:56 pm »
Cytat: "Sajuuk'Khar"
Nie istnieje więc żadne nam znane środowisko 1,2 ani 3-wymiarowe, a przynajmniej nie da się potwierdzić jego bytu.?

Istnieją nawet 0-wymiarowe:) Kropki kwantowe (0D), druty kwantowe (1D), studnie potencjału (2D).

Cytat: "Sajuuk'Khar"
Czy przypadkiem, cała materia we wszechświecie nie jest czterowymiarowa?

Nie.

Cytat: "Sajuuk'Khar"
Trójwymiarowa nie może być, gdyż pozostawała by niezależna od czasu. A przecież przedmiot poruszający się w trzech wymiarach porusza się także w czasie. Wszystkie przedmioty, a także my, jesteśmy czterowymiarowi. Czy to ma jakiś sens?

Trzeba odróżnić wymiary przestrzenne od czasowych. Wszystkie obiekty zajmują określoną przestrzeń, są trójwymiarowe. Ich reprezentacją w czterowymiarowej czasoprzestrzeni są linie świata - krzywe czasopodobne.
It is sometimes a mistake to climb; it is always a mistake never even to make the attempt.
If you do not climb, you will not fall. This is true. But is it that bad to fail, that hard to fall?

Last Viking

  • Gość
4D
« Odpowiedź #6 dnia: Marzec 17, 2005, 07:33:35 am »
Ja skłonny jestem do uznania teorii strun, gdzie kolejne wymiary są skręcone w niewielkie pętelki (jest ich zdaje się 11).

Wyobraźcie sobie życie w 2 wymiarach tzw. "płaszczaków". Dla nich wysikość to długość, jakże to zycie wydaje się banalne, a teraz wyobraźcie sobie istoty 4 wymiarowe, które teoretyzują nad "marnością" życia w 3 wymiarach ;)

Offline Sajuuk'

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 3 019
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • z'; DROP TABLE profile; --
    • sireliah.com
4D
« Odpowiedź #7 dnia: Marzec 17, 2005, 02:06:21 pm »
Przynajmniej możemy sobie wyobrazić, że poza 3D istnieje coś jeszcze. To lepsze niż życie w komiksowym 2D świecie i błogiej nieświadomości czegoś takiego jak inne wymiary.
"Był to chłopak tak piękny, że nie musiał się nawet myć" - T. Konwicki, "Dziura w niebie"

Offline zompi

4D
« Odpowiedź #8 dnia: Kwiecień 22, 2005, 04:05:22 pm »
Dawno nie odpowiadałem, ale przez ten czas dokonałem kilku ciekawych obliczeń. Wynika z nich to, że wszechświat się rozszerza, a skoro się rozszerza, to musi być skończony. Jeżeli jest skończony, to co jest poza nim?
Powiedzmy, że wszechświat ma kształt kuli (jak większość przedmiotów w przyrodzie). Jeżeli po Ziemi będziemy się poruszać w sposób dwuwymiarowy, to ciągle będziemy ją okrążać. Jeżeli urzyjemy trzeciego wymiaru (wysokość), opóścimy Ziemię i wylecimy we wszechświat. Wszechświat jest o tyle zabawniejszy, że jeżeli poruszamy się w 3D, to obkrążymy go dookoła i aby przejść poza niego trzeba urzyć 4D. Tak jest w każdym innym "wszechwszechświecie", a każdy z nich operuje coraz to większą liczbą wymiarów. oMożna jeszcze dodać, że jeżeli pod wpływem materii inna materia się zakrzywia, można powiedzieć, że wszystkie wszechświaty nakładają się na siebie. I tutaj pozostaje sprawa wszechświatów równoległych. Znajdź czwarty wymiar i pójdź w jego kierunku, a przejdziesz do świata równoległego.
Wiadomo, że smoki nie istnieją, ale każdy z nich na inny sposób."
                              ---Stanisław Lem---

Offline Rhobaak

4D
« Odpowiedź #9 dnia: Kwiecień 22, 2005, 08:38:57 pm »
Fakt, że wszechświat się rozszerza wcale nie implikuje, że jest skończony. Nawet, jeśli jest skończony, to nie musi istnieć nic "poza" nim, bo jak zdefiniować "poza" - zarówno w znaczeniu czasowym jak i przestrzennym nie musi istnieć nic "poza". Wszechświat nie może mieć też kształtu kuli, co najwyżej hipersfery. A żeby poruszać się w czwartym wymiarze wcale nie trzeba mocno kombinować - ja robie to już od wielu lat i wychodzi mi to całkiem nieźle (choć na razie jeszcze nie wiem, jak się wrzuca wsteczny;) ). Jeśli istniałby dodatkowy makroskopowy wymiar przestrzenny, to i tak raczej nie dałoby się za jego pośrednictwem opuścić wszechświata, co najwyżej wyjść poza 3-branę, na której znajduje się materia (ale taka sztuka udałaby się prawdopodobnie tylko grawitonom).
It is sometimes a mistake to climb; it is always a mistake never even to make the attempt.
If you do not climb, you will not fall. This is true. But is it that bad to fail, that hard to fall?

Offline zompi

4D
« Odpowiedź #10 dnia: Kwiecień 23, 2005, 06:12:23 pm »
No dobra... Ale jak rozszerzyć coś co jest już nieskończone. Moim zdaniem to niemożliwe.
Wszechświat dąży do nieskończoności, a nie jest nieskończony. To "drobna" różnica ;)
A poza tym... Zawsze musi być coś poza. Nie istnieje coś takiego jak "nic". W przyrodzie zawsze jest coś :)
Wiadomo, że smoki nie istnieją, ale każdy z nich na inny sposób."
                              ---Stanisław Lem---

Offline Rhobaak

4D
« Odpowiedź #11 dnia: Kwiecień 24, 2005, 01:28:55 am »
Cytat: "zompi"
No dobra... Ale jak rozszerzyć coś co jest już nieskończone. Moim zdaniem to niemożliwe.

No właśnie: Twoim zdaniem. Twoje zdanie w tym przypadku jest błędne:) Nie słyszałeś serii historyjek o hotelu z nieskończoną ilością pokoi?

Cytat: "zompi"
Wszechświat dąży do nieskończoności, a nie jest nieskończony.

Tego nie wiesz na pewno, bo w tej chwili nie wie tego zapewne nikt.

Cytat: "zompi"
A poza tym... Zawsze musi być coś poza. Nie istnieje coś takiego jak "nic". W przyrodzie zawsze jest coś :)

To już filozofia, a ja mówię o kosmologii i fizyce. Jeśli wszechświat jest skończony, to używając znanych z życia codziennego pojęć odległości i położenia można stwierdzić, że nie ma nic poza wszechświatem, bo cała przestrzeń i czas są zawarte w jego wnętrzu. Jedyne "poza" o jakim moglibyśmy mówić to jakaś aczasowa i aprzestrzenna pierwotna rzeczywistość, w której rozwijałyby się "bąble" wszechświatów, ale nie jest to absolutnie jakieś "miejsce" do którego można się udać i je zbadać.
It is sometimes a mistake to climb; it is always a mistake never even to make the attempt.
If you do not climb, you will not fall. This is true. But is it that bad to fail, that hard to fall?

Offline zompi

4D
« Odpowiedź #12 dnia: Kwiecień 24, 2005, 12:18:00 pm »
WSZECHŚWIAT DĄŻY DO NIESKOŃCZONOŚCI i ja to wiem na pewno:
delta ti= delta g; lim ti=0 <=> lim m=nieskończoność; lim g=0 <=> lim m= nieskończoność; lim g=0 <=>lim E=nieskończoność
Pozostaje już tylko kwestia, czy we wszechświecie istnieje jakieś miejsce w którym nie działa żadna siła g.
A jeżeli chodzi o istnienie czegoś poza, to mogłoby istnieć, gdyby nie to, że wszystkie znane nam wszechświaty nie oddziaływałyby na siebie z tak ogromną energią i nie załamywałyby się tak, że się pokrywają.
Innymi słowy, nieskończoność wszechświatów nakłada się na siebie, tworząc wymiary(wszechświaty) równoległe :)

Oto cała moja filozofia.
Wiadomo, że smoki nie istnieją, ale każdy z nich na inny sposób."
                              ---Stanisław Lem---

Offline Rhobaak

4D
« Odpowiedź #13 dnia: Kwiecień 24, 2005, 08:04:51 pm »
No, to w obliczu TAKICH argumentów, pozostaje mi tylko udanie się w odludne miejsce celem dożywotniego ubolewania nad moją niewiedzą...
It is sometimes a mistake to climb; it is always a mistake never even to make the attempt.
If you do not climb, you will not fall. This is true. But is it that bad to fail, that hard to fall?

Offline Sajuuk'

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 3 019
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • z'; DROP TABLE profile; --
    • sireliah.com
4D
« Odpowiedź #14 dnia: Lipiec 09, 2005, 04:02:17 pm »
Ostatnio oglądałem film "Cube 2 Hypercube" i od razu przypomniałem sobie ten temat. W filmie pojawiło się pojęcie tessaraktu, jako czterowymiarowej, czysto teoretycznej figurze.
Wyglądało to mniej więcej tak:



Jak właściwie można odczytać ten rysunek i za jaką "wielkość" (jeśli można się tak wyrazić ;) ) odpowiada czwarty wymiar jeśli np. środowisko 3D to długość, wyskokość i głębokość? Poza tym słyszałem jeszcze to tych wymiarach odpowiedzialnych za czas.. Chyba czas zasięgnąć do literatury specjalistycznej. ;)
"Był to chłopak tak piękny, że nie musiał się nawet myć" - T. Konwicki, "Dziura w niebie"