Autor Wątek: NAJgorsze komiksy PRLu  (Przeczytany 29334 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Caltex

Odp: NAJgorsze komiksy PRLu
« Odpowiedź #60 dnia: Marzec 27, 2013, 09:12:18 pm »
Po pierwsze gratuluje odkopania pradawnego watku - az sie lezka kreci czytajac posty z 2003 :smile: Ale jak dyskutujemy na nowo, to ok.

Padlo w tym watku stwierdzenie jakim to koszmarem komiksowym i traumatycznym doznaniem byla “Bionik Jaga”. Poniewaz juz wczesniej spotkalem raczej negatywne opinie na ten temat, pozwole sobie pare slow na ten temat sklecic. Uwazam ze “Bionik Jaga” to jeden z najbardziej niedocenionych polskich komiksow ever. Nigdzie nie udalo mi sie znalezc informacji na temat autorow, duetu panow Roczek & Karmowski. Byly to wiec pseudonimy albo ich jedyny komiks. Ktory z naszych ulubionych tworcow od pierwszego komiksu wzbil sie na wyzyny sztuki? Mozna zarzucac komiksowi pewna nieporadnosc - ale powstalo zaledwie 19 plansz. Moze po kolejnych 30 albo i 100 mielibysmy ewidentnie swietny komiks i kilka albumow dobrego sci-fi wiecej w naszym kraju? Ci tworcy po prostu nie mieli czasu rozwinac skrzydel. Byc moze od poczatku dzialali “na zlecenie” i w poczuciu winy, ze plugawia sie bawiac w kapitalistyczno-imperialistyczne komiksy bez wartosci artystycznej?

Ktos kiedys napisal, ze wyglada na to ze do formujacej sie redakcji “Relaxu” przytargano paczke frankonskich komiksow i rozdano rysownikom. Powiem wiecej - jesli tak bylo, to w tej paczce na pewno bylo kilka numerow “Metal Hurlant”. Wystarczy popatrzec na tworczosc Polcha ewidentnie inspirowana Gillonem. Byl to tez zapewne impuls do powstania niewiele pozniej “Fantastyki”.

A “Bionik Jaga”? W odwaznej pastelowej palecie kolorystycznej widze nasladownictwo Moebiusa. W ktoryms numerze “Metal Hurlant” byl tez krotki czarno-bialy short - o kobiecie ktora wyjezdza poza zindustrializowane miasto samochodem, celem kontaktu z natura. Samochod, ujecie zjezdzenia z glownej drogi - wypisz wymaluj “Bionik Jaga”.

A co do “Pilota Smiglowca” - mialem kiedys i bardzo lubilem pierwsze zeszyty autorstwa Rosinskiego. Ostatnio dorwalem ostatnie. Ze zdziwieniem przekonalem sie ze to straszne romansidlo :smile:
« Ostatnia zmiana: Marzec 28, 2013, 12:52:52 am wysłana przez Caltex »

Offline nexus6

Odp: NAJgorsze komiksy PRLu
« Odpowiedź #61 dnia: Marzec 28, 2013, 04:57:28 am »
Zgadam się po części co do bioniki i jagi. Pod względem fabuły intrygujące sf, zwłaszcza pierwsze odcinki, ale wciąż nie jestem przekonany do rysunków. A pilot śmigłowca podoba mi się właśnie, że to takie romansidło.

Offline turucorp

Odp: NAJgorsze komiksy PRLu
« Odpowiedź #62 dnia: Marzec 28, 2013, 07:20:08 am »
Zgadam się po części co do bioniki i jagi. Pod względem fabuły intrygujące sf, zwłaszcza pierwsze odcinki, ale wciąż nie jestem przekonany do rysunków.

hm... patrzac chociazby na komiksy M.Sieńczyka, mozna dojsc do wniosku, ze "Bionik Jaga" nie tylko wyprzedza swoj czas, ale daje tez sporego kopa kolejnym pokoleniom tworcow, zarowno w warstwie fabularnaej jak i graficznej.

N.N.

  • Gość
Odp: NAJgorsze komiksy PRLu
« Odpowiedź #63 dnia: Marzec 28, 2013, 08:15:34 am »
hm... patrzac chociazby na komiksy M.Sieńczyka, mozna dojsc do wniosku, ze "Bionik Jaga" nie tylko wyprzedza swoj czas, ale daje tez sporego kopa kolejnym pokoleniom tworcow, zarowno w warstwie fabularnaej jak i graficznej.
Wydaje mi się, że to zbyt daleko idący wniosek. Specjalnych podobieństw to ja tam nie widzę, chociaż komiks doceniam.

Offline turucorp

Odp: NAJgorsze komiksy PRLu
« Odpowiedź #64 dnia: Marzec 28, 2013, 08:44:45 am »
Wydaje mi się, że to zbyt daleko idący wniosek. Specjalnych podobieństw to ja tam nie widzę, chociaż komiks doceniam.

a ja (niestety ;) ) dostrzegam sporo podobiestw, zbieralem sie nawet kiedys do zestawienia komiksow Sieńczyka z "Bionik...", ale jakos w koncu sie nie zebralem :(


Offline Mefisto76

Odp: NAJgorsze komiksy PRLu
« Odpowiedź #65 dnia: Marzec 28, 2013, 09:08:38 am »
Wydaje mi się, że to zbyt daleko idący wniosek. Specjalnych podobieństw to ja tam nie widzę, chociaż komiks doceniam.

Bionik Jaga uważam, że to komiks który wyprzedził swój czas - pamiętam jak czytałem go pierwszy raz mając chyba z 10 lat i do dzisiaj ten moment pozostał w mojej podświadomości :smile: ... Wracam do niego co jakiś czas nadal starając się ciągle zrozumieć o co chodziło autorom :smile: A rysunki są tak straszne, że aż świetne! Ciekaw jestem czy Sieńczyk czytał kiedyś Jagę - podejrzewam, ze tak ! 

Najgorsze dla mnie są "Piloty" autorstwa Kurzawy - zwłaszcza ta scena na lodowisku, gdzie ewolucja na łyżwach jest chyba najbardziej "drewnianym" rysunkiem w historii polskiego komiksu. Po bardzo wielu latach "dorównał" mu dopiero album o Wencie z serii o Olimpijczykach.
« Ostatnia zmiana: Marzec 28, 2013, 10:01:09 am wysłana przez Mefisto76 »
I'm wreck, I'm sleaze, I'm ROCK N'ROLL DISEASE!

N.N.

  • Gość
Odp: NAJgorsze komiksy PRLu
« Odpowiedź #66 dnia: Marzec 28, 2013, 09:52:39 am »
Ciekaw jestem czy Sieńczyk czyta kiedyś Jagę - podejrzewam, ze tak !   
Ja z kolei podejrzewam, że Sieńczyk czytał (lub chociaż oglądał) komiksy Anke Feuchtenberger, bo dostrzegam tam sporo podobieństw. 

Offline Nawimar

Odp: NAJgorsze komiksy PRLu
« Odpowiedź #67 dnia: Marzec 28, 2013, 12:36:33 pm »
Prac Sieńczyka nie znam więc nie porównam, ale w "Bionic Jaga" bardzo przypadły mi do gustu obecne tam roboty :smile: Ogólnie jakoś nie mam przykrych wspomnień z lektury tego komiksu. Na pewno się wyróżniał i oponowałbym przeciw lokowaniu tego utworu na miejscowej liście.
 
 Tymczasem dopadłem wczoraj coś, co w gruncie rzeczy nie łapie się w cezure tego tematu, bo publikacja "tego czegoś" miała miejsce chyba tuż po "reglamentowanej rewolucji". Chodzi mianowicie o serie (magazyn?) o szumnej nazwie "Biblioteka Komiksu". Jest tego przynajmniej dziesięć tomików w całości poświęconych twórczości Mirosława Sojnowskiego. Tak złe, że aż genialne! Rozbrajające teksty i zagrywki formalne od tzw. czapy totalnie mnie rozwaliły. Jeśli komuś kiedyś przypadkiem trafi się ów twór to proponuję brać bez zastanawiania. Po prostu szok!

Offline graves

Odp: NAJgorsze komiksy PRLu
« Odpowiedź #68 dnia: Marzec 28, 2013, 06:07:25 pm »
"Bionic Jaga" jest bardzo dobra, ale doceniłem to dosyć późno. Jak czytałem Relaxy po raz pierwszy jako dziecko, był to dla mnie najgorszy komiks w tym magazynie, którego nie mogłem zrozumieć.
Kilkanaście lat później go doceniłem i uważam, że jest jednym z ciekawszych komiksów Relax-owych. Prawdziwą perełką...
"It is an old maximum of mine that when you have excluded the imposible, whatever remains, however improbable, must be the truth."

Offline Caltex

Odp: NAJgorsze komiksy PRLu
« Odpowiedź #69 dnia: Kwiecień 02, 2013, 10:39:41 pm »
@Graves - Twoja wypowiedz przypomniala mi inny komiks z Relaxu, ktory wywolywal u mnie raczej odmienne odczucia wtedy i teraz.


Dokladnie wtedy bylem nim - jako maly brzdac - dosc zainteresowany, a pozniej wprost przeciwnie. Chodzi mi o "Domicela wzywa pomocy" :smile: Z jednej strony straszna koslawosc rysunkow. Z drugiej dostrzegam teraz jakies podobienstwo do 'ligne claire' :smile: Czysta kresta, plaskie kolory. Mocno psychodeliczne kolory mozna dodac. A takze w wartwie fabularnej spersonifikowane postacie zwierzat obnazaja problemy i dylematy jednostki zagubionej we wspolczesnym spoleczenstwie, w dobie intensywnej industrializacji i rozwoju oraz...


A przede wszystkim slon i zyrafa mieli wyrazne problemy w komunikacji i transporcie. Spowodowali liczne uszkodziena ciala u siebie jak i u innych, co najmniej jedna katastrofe budowlana (domek z klockow sie rozsypal) i nad wyraz liczne zagrozenia w ruchu drogowym. Ponadto dotkliwie odczuwali GPSu z dokladna lokacja Domiceli.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 03, 2013, 01:13:40 am wysłana przez Caltex »

Offline xetras

  • Nosiciel Wody
  • *
  • Wiadomości: 74
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • A priori z zasady jak ?
Odp: NAJgorsze komiksy PRLu
« Odpowiedź #70 dnia: Październik 25, 2016, 12:43:35 pm »
Co do Jagi:
Nawiązuje plastycznie a może i tematycznie do Johna Steeda i Emmy Peel z tele serialu fikcyjno-sensacyjnego  BBC pod tytułem The Avengers, u nas wyświetlanym jako "Rewolwer i melonik".
Były wtedy  też paski komiksowe , może i zeszyty ? Pop-art czystej wody :)

A najgorszy ? bezwarunkowo :"Wirus"; GROZDEW, WESLEY, TARR  [ 1990, Białystok, wyd. Versus & Rober ]
O nim w blogu:
http://najgorszykomiksswiata.blogspot.com/2010_02_01_archive.html
"Brzdęśniało już  ślimonne prztowie / Wyrło i warło się w gulbieży
[...]
Zmimszałe ćwiły borogowie / I rcie grdypały z mrzerzy."
[prz. wierszyka "Jabberwocky" z: "O tym co Alicja ujrzała po drugiej stronie lustra"]

fragsel

  • Gość
Odp: NAJgorsze komiksy PRLu
« Odpowiedź #71 dnia: Październik 25, 2016, 01:16:35 pm »
uwielbiam Wirus

jeden z ulubionych komiksow mojego dziecinstwa

dzieki za przypomnienie. musze poszukac na alledrogo...

Offline Death

Odp: NAJgorsze komiksy PRLu
« Odpowiedź #72 dnia: Październik 25, 2016, 02:10:29 pm »
Pierścień Tutanchamona. :) Jak byłem mały, to mi się strasznie ten komiks nie podobał. Ale teraz wyciągnąłem go sobie z półki i ma nawet, nawet interesujące rysunki.
https://www.google.pl/search?q=faraon+komiks&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwjB966rgfbPAhVF1ywKHU8xBSgQ_AUICCgB&biw=1164&bih=839#tbm=isch&q=pier%C5%9Bcie%C5%84+tutanchamona+komiks

Offline LordDisneyland

Odp: NAJgorsze komiksy PRLu
« Odpowiedź #73 dnia: Październik 25, 2016, 07:00:38 pm »
Fajnie, że ktoś odkopał ten wątek...  co do najgorszych w odbiorze komiksów- jako dziecię nieletnie nijak nie mogłem pojąć, o co chodzi w "Vahanarze". Dziś też mam watpliwosci, czy scenariusz ma sens bez wspomagaczy umysłu .
A zdecydowanie najgorszym komiksem PRLowskim był ten ze Świata Przygód- bohater dostaje manto od pijanych żołnierzy USArmy i komentuje to słowami "Alez duch! wspaniali chłopcy!"- cytuję z pamięci.
Szkoda, że nie ma wątku o najgorszym komiksie III RP - ja głosuję na komiks Polcha na zamówienie wódki Bols. "Kiepsko się rysowało,ale kasa z tego była". Ach, ta akcja, te emocje!

Offline xetras

  • Nosiciel Wody
  • *
  • Wiadomości: 74
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • A priori z zasady jak ?
Odp: NAJgorsze komiksy PRLu
« Odpowiedź #74 dnia: Październik 27, 2016, 01:25:41 pm »
uwielbiam Wirus
No co Ty ? !!!

Osobliwy i rysunek i gawęda i zwłaszcza tekst.
Dymek na pół strony A4, piącha parę razy większa od łba i takie tam dziwactwa wymienione właśnie przez tego bloggera  to monstrualne dość zjawiska.

Mirosław Kurzawa - W walce z żywiołem, Desant, Niefortunny skok
Czyli "Pilot śmigłowca" - 3 zeszyty są od niego.
Rosiński i Szyszko jeszcze do tej propagandówki się nadali, ale ten pan zwizualizował swe alternatywne wizje.
"Brzdęśniało już  ślimonne prztowie / Wyrło i warło się w gulbieży
[...]
Zmimszałe ćwiły borogowie / I rcie grdypały z mrzerzy."
[prz. wierszyka "Jabberwocky" z: "O tym co Alicja ujrzała po drugiej stronie lustra"]