Autor Wątek: Nadistoty - czyli IV generacja  (Przeczytany 8143 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Last Viking

  • Gość
Nadistoty - czyli IV generacja
« dnia: Kwiecień 11, 2005, 02:23:25 pm »
Czy jesteśmy władcami naszej planety?
A może istnieje na Ziemi rasa przewyższająca nas inteligencją?

Zgodnie z zasadą:
Żadna istota nie postrzega bezpośrednio organizmu swojej nadistoty.
Brak odpowiednich zmysłów pozwala każdej istocie sądzić, że jej generacja zajmuje najwyższe piętro w gmachu ewolucji


rośliny nie wiedzą iż zwierzęta stoją od nich wyżej na drabinie ewolucji, zwierzęta zaś nie zdają sobie sprawy, z inteligencji człowieka.

generacje:
0- generacja chemiczna (minerały)
1- generacja botaniczna (rośliny)
2- generacja zoologiczna (zwierzęta)
3- generacja psychologiczna (człowiek)
4-  :?:

Być może 4 generacja istnieje na Ziemi, lecz nie potrafimy ich zobaczyć i odróżnić efektów ich działalności od zjawisk naturalnych ?
Czym są te istoty?
Czy jest możliwe porozumienie, komunikacja?

Co o tym sądzicie?

Offline Sajuuk'

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 3 019
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • z'; DROP TABLE profile; --
    • sireliah.com
Nadistoty - czyli IV generacja
« Odpowiedź #1 dnia: Kwiecień 11, 2005, 04:33:41 pm »
Bardzo ciekawą tezę wysunąłeś Vikingu ;)  Tak na prawdę nigdy nie brałem pod uwagę możliwości istnienia czegoś "ponad" ludźmi. IV generacja oznaczała by, że Ziemia poza widocznymi dla nas istotami wydała jakieś inne życie.

Cytuj
rośliny nie wiedzą iż zwierzęta stoją od nich wyżej na drabinie ewolucji, zwierzęta zaś nie zdają sobie sprawy, z inteligencji człowieka.


 Ale niedostrzegalne dla nas? Brak odpowiednich zmysłów? Jesli coś takiego miało by istnieć, to musiało by mieć jakiś wpływ na nas, jak na "niższe" generacje. Przecież my mamy wpływ na zarówno rośliny jak i zwierzęta. Obie te grupy bardzo dobrze wiedzą czym są dla siebie i przystosowywują się, aby przetrwać. Dwa przykłady:
Akacja - Ewolucyjnie wykształcone kolce do odstraszania zwierząt.
Mój pies - nie umie otworzyć drzwi zamknietych na klucz, więc idzie do jakiegoś człowieka, aby to zrobił.

Czy pies nie zdaje sobie sprawy z tego, że człowiek jest inteligentniejszy i potrafi otwierać zamknięte na klucz drzwi, ponieważ kiedyś to zaobserwował? Myślę, że jednak wie, i aktywnie z tego korzysta. Jak mysli roślina to już inna sprawa... nie będę jej rozpatrywał :D

Cytuj
Żadna istota nie postrzega bezpośrednio organizmu swojej nadistoty.
Brak odpowiednich zmysłów pozwala każdej istocie sądzić, że jej generacja zajmuje najwyższe piętro w gmachu ewolucji


Mimo, że ta prawidłowość, do mnie nie przemawia, to nie znaczy kompletnego odrzucenia teorii. Możliwe, że istnieją istoty, - których z tego czy innego powodu nie dostrzegamy - żyjące obok nas np. w formie czystej energii, albo jakiegoś rodzaju wolnej świadomości. Równie prawdopodobny jest fakt tak wielkiego rozmiaru tych istot, że człowiek nie potrafi ich dostrzec. A może w ogóle źle szuka, oczekując czegoś w przybliżeniu humanoidalnego, wzorując się na tym, co widział w ciągu swojego życia?

Cytuj
Czy jest możliwe porozumienie, komunikacja?


Szczerze wątpię. Jesli problem stanowi juz samo wykrycie istnienia IV generacji, to komunikacja jest porywaniem się z motyką na słońce...

Powiedz Vikingu, sam wpadłeś na pomysł tego topicu, czy zainspirowałeś się teorią kogoś innego? Bo to niecodzienne spojrzenie na świat ludzi myślących o sobie, jak o szczycie ewolucji. :D
"Był to chłopak tak piękny, że nie musiał się nawet myć" - T. Konwicki, "Dziura w niebie"

Last Viking

  • Gość
Nadistoty - czyli IV generacja
« Odpowiedź #2 dnia: Kwiecień 12, 2005, 07:59:37 am »
Cytat: "Sajuuk'Khar"

 Ale niedostrzegalne dla nas? Brak odpowiednich zmysłów? Jesli coś takiego miało by istnieć, to musiało by mieć jakiś wpływ na nas, jak na "niższe" generacje. Przecież my mamy wpływ na zarówno rośliny jak i zwierzęta. Obie te grupy bardzo dobrze wiedzą czym są dla siebie i przystosowywują się, aby przetrwać. Dwa przykłady:
Mój pies - nie umie otworzyć drzwi zamknietych na klucz, więc idzie do jakiegoś człowieka, aby to zrobił
Czy pies nie zdaje sobie sprawy z tego, że człowiek jest inteligentniejszy i potrafi otwierać zamknięte na klucz drzwi, ponieważ kiedyś to zaobserwował? Myślę, że jednak wie, i aktywnie z tego korzysta. Jak mysli roślina to już inna sprawa... nie będę jej rozpatrywał :D .

Rozumiem to tak:
pies zdaje sobie sprawę iż człowiek jest od niego potężniejszy, ale nie traktuje go jako istoty stojącej nad nim w ewolucji. Otwieranie drzwi, otrzymywanie jedzenia, czy wyjście na spacer traktuje jako zjawisko naturalne - tak jak my traktujemy trzęsienia ziemi, nieoczekiwane kataklizmy lub zjawiska których jeszcze nie potrafimy wyjaśnić (parapsychologia ?)
Ale mogę się mylić... ;)

Cytat: "Sajuuk'Khar"

Możliwe, że istnieją istoty, - których z tego czy innego powodu nie dostrzegamy - żyjące obok nas np. w formie czystej energii, albo jakiegoś rodzaju wolnej świadomości. Równie prawdopodobny jest fakt tak wielkiego rozmiaru tych istot, że człowiek nie potrafi ich dostrzec. A może w ogóle źle szuka, oczekując czegoś w przybliżeniu humanoidalnego, wzorując się na tym, co widział w ciągu swojego życia?

Mam podobne skojarzenia.

Cytat: "Sajuuk'Khar"

Powiedz Vikingu, sam wpadłeś na pomysł tego topicu, czy zainspirowałeś się teorią kogoś innego? Bo to niecodzienne spojrzenie na świat ludzi myślących o sobie, jak o szczycie ewolucji. :D

Szczerze mówiąc nie pamiętam. Znalazłem taki temat w swoich notatkach, po dacie mogę mniemać iż miało to miejsce podczas czytania ostatniej niedokończonej książki Carla Sagana, lub jednego z numerów "Nowej Fantastyki".
Niestety, to nie mój pomysł... :cry:

Offline Josef Knecht

Nadistoty - czyli IV generacja
« Odpowiedź #3 dnia: Kwiecień 13, 2005, 05:20:38 pm »
Pytasz co o tym sadze ?
Jestes niepoprawnym fantastą.
Świeżo upieczony fan wilków :)

Offline tocariew

Re: Nadistoty - czyli IV generacja
« Odpowiedź #4 dnia: Kwiecień 13, 2005, 10:00:13 pm »
Ja bym powiedział,że władcą planety są najlepiej przystosowane i jednocześnie wykorzystujące ten fakt "stworzenia". Te, które teraz mogą wydawać się właśnie niewidoczne i nic nie znaczące, jednak w dalekiej przyszłości posiadające największe sanse na przetrwanie. Z jakiegokolwiek kataklizmu najprawdopodobniej byłyby to wirusy, albo bakterie (nie pamiętam które to te na pograniczu życia, ale chyba wirusy). Może więc ewolucją zacznie zataczać koło? Może szukając kiedyś życia na innych planetach odkryjemy wirusy i ominiemy bo to wczesne stadium rozwoju, a tak naprawdę to stadium doskonałe. Na planecie przed miliardem lat żyli sobie ludzie, a ewolucja stwierdziła, że to niepotrzebne koszty wydawania energii przy niskiej szansie przetrwania (stosunkowo). Z tego co pamiętam wirus to kawałek nitki DNA plus jakas skorupka (pewnie mineralna), czyli znajduje się pomiędzy życiem, a niebytem. Zachowując cząstki DNA posiada indywidualność odróżniającą ją od takiej skały. Jednocześnie podobieństwo do zwykłego kamienia stwarza możliwości długiej egzystencji. Oczywiście to tylko taki pomysł, ale troche to przerażające, że "wielcy ludzie" mogli by znaczyć mniej niż mały wirus.
Cytat: "Last Viking"
Rozumiem to tak:
pies zdaje sobie sprawę iż człowiek jest od niego potężniejszy, ale nie traktuje go jako istoty stojącej nad nim w ewolucji. Otwieranie drzwi, otrzymywanie jedzenia, czy wyjście na spacer traktuje jako zjawisko naturalne - tak jak my traktujemy trzęsienia ziemi, nieoczekiwane kataklizmy lub zjawiska których jeszcze nie potrafimy wyjaśnić

Cytat: "Sajuuk'Khar"
Możliwe, że istnieją istoty, - których z tego czy innego powodu nie dostrzegamy - żyjące obok nas np. w formie czystej energii, albo jakiegoś rodzaju wolnej świadomości.

Podobnie, tylko zamiast szukać nad sobą można nie widzieć tego pod sobą. Teoria ogromnej istoty i czystej energii to takze de facto bardzo ludzkie w tym niecodziennym podejsciu. Zauwazyliście, że nigdy jako ludzie się nie schylamy, a zawsze chcemy złapać coś wyżej. Pewnie brzmiało by to tak "Cóż za absurdalny pomysł, wirus lepszy od człowieka phi..." Tacy już jesteśmy :lol:
Ogólnie fajna teoria, podoba mi się 8)
A kiedyś był taki film na faktach autentycznych "Przepowiednia", właśnie o istotach z energii. Komunikowały się za pomocą przewodów elektrycznych i przepowiedziały katastrofę mostu. Nikt nie chciał tego wziąc pod uwagę, a zginęło sporo osób. Do dzisiaj nie wyjaśnione. Pojawiały się w różnych częściach świata.
Zwyciestwo na wojnie składa się w jednej cześci z planowania, a w dziewieciu z wiary"

Offline Przykuta

Re: Nadistoty - czyli IV generacja
« Odpowiedź #5 dnia: Kwiecień 14, 2005, 01:46:13 pm »
Cytat: "Last Viking"
Zgodnie z zasadą:
Żadna istota nie postrzega bezpośrednio organizmu swojej nadistoty.
Brak odpowiednich zmysłów pozwala każdej istocie sądzić, że jej generacja zajmuje najwyższe piętro w gmachu ewolucji


Ta znajomy miał też koncepcję ewolucji wg Snerga. Kot terroryzuje wszystkich w domu i wkrada się do lodówki, ale nikt kici nie uderzy, więc kot w domu panuje. Koty w króliczarni przeganiane są przez króliki, a króliki przez kury. U Snerga to było cos ze zbożem - człowiek musi je siać i zbierać i jest od niego zależny.

Co do dostrzegania. Zwierzęta nas dostrzegają, choć nie muszą traktować nas ulegle. Jeżeli są nadistoty to powinniśmy je dostrzegać bez wydawania sądów o ich wyższości. tak naprawdę, to piętra ewolucji to nasz sztuczny twór, dzięki czemu czujemy się lepiej. jest różnica jakościowa, bo tworzymy kulturę i jej podlegamy, potrafimy działać sprzecznie z naszym biologicznym interesem. istoty IV generacji powinny uwolnić się od wpływu kultury - trzeci replikator?
eni vidi wiki

Last Viking

  • Gość
Re: Nadistoty - czyli IV generacja
« Odpowiedź #6 dnia: Kwiecień 15, 2005, 01:02:44 pm »
Cytat: "Przykuta"

Jeżeli są nadistoty to powinniśmy je dostrzegać bez wydawania sądów o ich wyższości.

Może tak jest, może działalność istot wyższych uznajemy za działania natury lub zajwiska paranormalne.
Skoro jednak się nad tym zastanawiamy - to znaczy, że podejrzewamy istnienie wyższych istot - i w ten sposób zaprzeczamy twierdzeniu o niepoznawalności. :roll:

Cytuj
Pytasz co o tym sadze ?
Jestes niepoprawnym fantastą.

To już dawno ustaliliśmy  :D
Teraz czekam na merytoryczną wypowiedź ;)

Offline Sajuuk'

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 3 019
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • z'; DROP TABLE profile; --
    • sireliah.com
Nadistoty - czyli IV generacja
« Odpowiedź #7 dnia: Kwiecień 15, 2005, 09:25:29 pm »
Cytat: "Last Viking"
Może tak jest, może działalność istot wyższych uznajemy za działania natury lub zajwiska paranormalne.
Skoro jednak się nad tym zastanawiamy - to znaczy, że podejrzewamy istnienie wyższych istot - i w ten sposób zaprzeczamy twierdzeniu o niepoznawalności.  


Raczej wątpię, żeby działalność "tych wyżej" manifestowała się wizytami UFO i zjaw. Ilu z nas tak na prawdę coś takiego widziała na oczy? Bo ja nie spotkałem się do tej pory z niczym dziwniejszym, niż niespodziewana pozytywna ocena z matmy. ;)  Jeśli te istoty zostawiają jakiekolwiek ślady swojego bytowania, z pewnością są one poza granicą naszych zmysłów i urządzeń. Kiedyś być może znajdziemy sposób na udowodnienie istnienia ukrytych form inteligencji, żyjącej obok nas. Na razie możemy jedynie uświadomić sobie możliwość tego, że poza nami może być ktoś jeszcze. I to całkiem niedaleko - oddalony pewnie o grubość cienia. :idea:
"Był to chłopak tak piękny, że nie musiał się nawet myć" - T. Konwicki, "Dziura w niebie"

Offline wastelander

Nadistoty - czyli IV generacja
« Odpowiedź #8 dnia: Kwiecień 16, 2005, 07:28:58 am »
Nawet jeśli "coś" wyższego od nas na drabinie ewolucyjnej się w okolicy wykształciło, to i tak pewnie ten coś nie jest nami bardziej zainteresowany, niż my jeszcze jedną mrówką w trawie  :D
ozdrawiam
            Wastelander

"There should be a science of discontent.
People need hard times and oppression to develop psychic muscles."
  from "Collected Sayings of Muad'Dib" by the Princess Irulan

Offline Sajuuk'

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 3 019
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • z'; DROP TABLE profile; --
    • sireliah.com
Nadistoty - czyli IV generacja
« Odpowiedź #9 dnia: Kwiecień 16, 2005, 10:19:27 am »
Cytat: "wastelander"
Nawet jeśli "coś" wyższego od nas na drabinie ewolucyjnej się w okolicy wykształciło, to i tak pewnie ten coś nie jest nami bardziej zainteresowany, niż my jeszcze jedną mrówką w trawie


Hmm.. A czy my nie interesujemy się mrówkami w trawie? Czy nie pragniemy zbadać, odkryć, zrozumieć wszystko, co jest wokół nas? W swoich badaniach poświęcamy czas nawet tak nie znaczącym (?) organizmom, jak bakterie. IV generacja, jeżeli choć trochę przypomina ludzi pod względem myslenia, będzie starała się poznać nas jak najlepiej.

Nawet zwykły człowiek czasem zatrzymuje się, aby podziwiać trud pracy małych mrówek. ;)
"Był to chłopak tak piękny, że nie musiał się nawet myć" - T. Konwicki, "Dziura w niebie"

Offline Angelus

Nadistoty - czyli IV generacja
« Odpowiedź #10 dnia: Kwiecień 16, 2005, 10:34:57 am »
Cytat: "Sajuuk'Khar"
Cytat: "wastelander"
Nawet jeśli "coś" wyższego od nas na drabinie ewolucyjnej się w okolicy wykształciło, to i tak pewnie ten coś nie jest nami bardziej zainteresowany, niż my jeszcze jedną mrówką w trawie


Hmm.. A czy my nie interesujemy się mrówkami w trawie? Czy nie pragniemy zbadać, odkryć, zrozumieć wszystko, co jest wokół nas? W swoich badaniach poświęcamy czas nawet tak nie znaczącym (?) organizmom, jak bakterie. IV generacja, jeżeli choć trochę przypomina ludzi pod względem myslenia, będzie starała się poznać nas jak najlepiej.

Nawet zwykły człowiek czasem zatrzymuje się, aby podziwiać trud pracy małych mrówek. ;)


Albo zeby włożyć kij w mrowisko wszak taka ludzka natura:tworzyć, badać i niszczyć.Niestety.Może my tez podlegamy takim badaniom, takiej obserwacji ale nie jesteśmy jej świadomi?Moze i lepiej, ze nie jesteśmy, życie i tak jest trudne i bez takich atrakcji. ;)
Nigdy nie pijam... wina"

Offline wastelander

Nadistoty - czyli IV generacja
« Odpowiedź #11 dnia: Kwiecień 16, 2005, 10:41:39 am »
Tylko jak często zwykły człowiek interesuje się mrówkami w trawie, albo bakteriami w kałuży  ;)
ozdrawiam
            Wastelander

"There should be a science of discontent.
People need hard times and oppression to develop psychic muscles."
  from "Collected Sayings of Muad'Dib" by the Princess Irulan

Offline Sajuuk'

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 3 019
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • z'; DROP TABLE profile; --
    • sireliah.com
Nadistoty - czyli IV generacja
« Odpowiedź #12 dnia: Kwiecień 16, 2005, 10:47:54 am »
Cytat: "Angelus"
Albo zeby włożyć kij w mrowisko wszak taka ludzka natura:tworzyć, badać i niszczyć.Niestety.Może my tez podlegamy takim badaniom, takiej obserwacji ale nie jesteśmy jej świadomi?


Tego, że jesteśmy badani, nie wiemy, możemy najwyżej przypuszczać. No, chyba, że chodzi o obserwację ze strony natury, takiej jaką widzimy i - jak przypuszczam - rozumiemy.

Cytuj
Moze i lepiej, ze nie jesteśmy, życie i tak jest trudne i bez takich atrakcji.


A ja, wolałbym wiedzieć, że ktoś mnie obserwuje i prawdopodobnie próbuje zrozumieć. Życie nie stało by się od tego trudniejsze - ale dużo ciekawsze. ;)  Dochodzi do tego jeszcze potencjalna możliwość kontaktu z istotami IV generacji, będącymi pewnie w dalszym stadium ewolucji. To bylo by coś, zwaszcza, że tylu rzeczy moglibyśmy się od nich nauczyć.
"Był to chłopak tak piękny, że nie musiał się nawet myć" - T. Konwicki, "Dziura w niebie"

Offline Josef Knecht

Nadistoty - czyli IV generacja
« Odpowiedź #13 dnia: Kwiecień 16, 2005, 01:39:02 pm »
Cytat: "Last Viking"
To już dawno ustaliliśmy Very Happy
Teraz czekam na merytoryczną wypowiedź


Doczekasz sie, ale po maturze ustnej z polskiego mojej.

milego dnia
Świeżo upieczony fan wilków :)

Last Viking

  • Gość
Nadistoty - czyli IV generacja
« Odpowiedź #14 dnia: Kwiecień 18, 2005, 07:20:45 am »
Cytat: "Josef Knecht"
Cytat: "Last Viking"
To już dawno ustaliliśmy Very Happy
Teraz czekam na merytoryczną wypowiedź


Doczekasz sie, ale po maturze ustnej z polskiego mojej.

Powodzenia!
Cytuj
Raczej wątpię, żeby działalność "tych wyżej" manifestowała się wizytami UFO i zjaw. Ilu z nas tak na prawdę coś takiego widziała na oczy? Bo ja nie spotkałem się do tej pory z niczym dziwniejszym, niż niespodziewana pozytywna ocena z matmy.

Masz rację, ja też nigdy nie spotkałem się ze zjawiskami paranormalnymi i UFO, IMO to wymysł "folklorystyczny". To był po prostu przykład, bo tak naprawdę nie wiemy w czym może się objawiać 4 generacja.