trawa

Autor Wątek: Podboje McArtura czy udałoby mu się????  (Przeczytany 10369 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline krytyk

Podboje McArtura czy udałoby mu się????
« Odpowiedź #15 dnia: Kwiecień 26, 2005, 06:20:20 am »
Zanim zaczniecie straszyć końcem świata około 1953 roku, pytanie a ile Amerykanie mieli wtedy broni jadrowej? Ile mieli jej Rosjanie? Jakie były środki przenoszenia i ich skuteczność? Bo mam wrazenie ze dyskutując o latach 50-tych patrzycie przez pryzmat ilości i jakości uzbrojenie z co najmniej 60-70-tych? Duże straty poniosły by Chiny - to fakt, pewnie zniszczono by kilka najwiekszych miast europejskiej części ZSRR. Odwet atomowy ZSRR to kilka najwiekszych miast w Europie. Może. Pamietajmy o stanie lotnictwa wperwszej połowie lat 50-tych. Rakiet nie ma to dopiero okres poźniejszy. O wiele groźneszy byłby dla Europy atak konwencjonalny Armii Czerwonej. Plany atomowej zapory w Polsce to też okres znacznie poźniejszy (lata 70-te lub 80-te).
P.S.A gdyby któras ze stron rozwaliła by nam Warszawe to pół narodu by płakało a pól sie cieszyło ;)

Offline Kronos[CS]

Podboje McArtura czy udałoby mu się????
« Odpowiedź #16 dnia: Kwiecień 26, 2005, 06:45:26 am »
Cytuj
Przepraszam, ale to co wypisujesz to skrajne brednie.
Po pierwsze to w ogóle chyba nie orientujesz się w rozkładzie sił.
Z grubsza biorąc to po stronie 'czerwonej' miałeś: Chiny, ZSRR, państwa układu warszawskiego a po stronie 'niebieskiej': USA + państwa NATO
]

Czy my wciąż mówimy o tych samych latach ?? przcież pamiętaj że Ameryka miała sojusze z prawie całą zachodnią Europą , posiadała zaplecza na wyspach moża Spokojnego oraz miła po swojej stronie Japonie w której odbudowuwała demokracje.

Cytuj
A sowiecie byliby w stanie oddać po ataku nuklearnym - mieli własnych w wystarczających ilościach. Chińczyków by nawet nie potrzebowali do zakończenia cywilizowanego życia na świecie.


Przcież wiadomo że jeśli ktoś używa takiej broni w odwecie to nie bendzie niszczył wszystkich wokoło! zresztą popatrz na Hieroszime i Nagasaki tam zgineło ok 150 tys. ludzi --- wiem że to zabrzmi jakbymbył jakimś tyranem (a nie jestem ) ale ludzi było wtedy conajmniej 3mld to powiedz mi czy  aż tyle Rosja i Ameryka miała na swoim składzie???

Cytuj
Nie widział. Miał bzdurne mniemanie o jej słabości i możliwości bezkarnego ataku nuklearnego.


Ale Rosja była osłabiona ! a na zapleczu nie miła więcej niż Amerykanie!!

Cytuj
Mało kto miał takie oderwane od rzeczywistości rojenia.

Już w poprzednich postach muwiliśmy kto.

Cytuj
A sowiecie byliby w stanie oddać po ataku nuklearnym - mieli własnych w wystarczających ilościach. Chińczyków by nawet nie potrzebowali do zakończenia cywilizowanego życia na świecie.


Coś wspominałeś o tym że jesteś realistą??? ;)

Cytuj
Jasne. Wcale nie była w Układzie Warszawskim i wcale nie miała trenowanego wojska do ataku na zachód


Była w ukł. Warszawskim przez co tak cierpialiśmy ale walka o wolny naród to była nasza specjalność a w razie takich zdarzeń kto wie czy byśmy się nie uwolnili z jażma związku Radzieckiego jakieś 50lat temu.

Cytuj
Może zorientuj się w jakim okresie historycznym się obracasz zanim zaczniesz wypisywać posty pełne głupot po przeczytaniu jednej skrajnie stronniczej ksiązki.


Czytałem troche książek w tym okresie nie zawsze stronniczych i nadal się ucze z wasych postów  :)

Offline Shinedredd

Podboje McArtura czy udałoby mu się????
« Odpowiedź #17 dnia: Kwiecień 26, 2005, 09:04:40 am »
Cytat: "krytyk"
Zanim zaczniecie straszyć końcem świata około 1953 roku, pytanie a ile Amerykanie mieli wtedy broni jadrowej?

Dobre pytanie. Amerykanie mieli jej tyle, że durny MacArthur planował dla potrzeb swojej wojenki zrzucić 40 sztuk na Chiny i pobliskie ZSRR. Do tego wystarczało lotnictwo strategiczne (przestrzeń nad Chinami była właściwie niebroniona, a Władywostok można zaskoczyć jako miasto portowe, Moskwa byłaby w zasadzie bezpieczna). Konkretnych cyfr z 53' roku nie znam, ale podejrzewam, że w odwecie Rosjanie byli w stanie rozpirzyć zachodnie pół Europy, bo uderzenie bezpośrednio w USA byłoby utrudnione (ale nie niemożlwie) ze względu na środki przenoszenia.
Tylko, że życie polityczne i gospodarcze USA koncentruje się na wybrzeżach. W te rejony było łatwiej przywalić niż np. w Chicago połozone w głębu lądu.
Wiele wskazuje na to, że Stalin planował wojnę atomową z USA a jego śmierć oszczędziła nam tej perspektywy. To tyle, jesli chodzi o osłabienie ZSRR po II światowej - Stalina to  nie obchodziło.

@Kronos Jeśli, jak twierdzisz, czytałeś kilka ksiażek, to jak sądzisz, w jaki sposób na rozwalenie atomem Władywostoku zareagowałby taki zawodnik jak Stalin?? Pokiwałby głową?
Zanim skończyłby kiwać, to Krasna Armia stałaby pod Paryżem.
łonął front wiecznym ogniem,
ranił Ojczyzny zew.
Ja zginąłem i wciąż nie wiem,
czy już wzięty Rżew?

Kiedy ty mówisz do Boga - to jest modlitwa,
Kiedy Bóg mówi do ciebie - to jest schizofrenia.

Offline Kronos[CS]

Podboje McArtura czy udałoby mu się????
« Odpowiedź #18 dnia: Kwiecień 26, 2005, 04:16:30 pm »
Cytuj
@Kronos Jeśli, jak twierdzisz, czytałeś kilka ksiażek, to jak sądzisz, w jaki sposób na rozwalenie atomem Władywostoku zareagowałby taki zawodnik jak Stalin?? Pokiwałby głową?
Zanim skończyłby kiwać, to Krasna Armia stałaby pod Paryżem.


Raczej wzruszył ramionami ...

Cytuj
Wiele wskazuje na to, że Stalin planował wojnę atomową z USA


Ale przecież wiedział że osłabiona Rosja nie bendzie dość silana by stawić opór takiej potędze ja bym na jego mniejscu szukałbym sojuszu.

Czy Związek Radziecki miałby jakieś szanse???

Cytuj
durny MacArthur


Skończył najlepszą akademie wojskową w kraju z najlepszą średnią :!:  :!:

Offline Kaiser

Podboje McArtura czy udałoby mu się????
« Odpowiedź #19 dnia: Kwiecień 26, 2005, 05:50:47 pm »
Moim zdaniem niepotrzebnie traktujemy asortyment A-N (pamietacie skecz Tey-a?  :lol: ) w skali strategicznej. W latach 50 była ona traktowana raczej jako broń taktyczna. Wydaje mi się, że plan pokonania wroga poprzez złamanie jego woli walki (a'la Hiroszima) był niewykonalny w tym czasie i zdawano sobie z tego sprawę.

W Korei siły ONZ stosowały taktykę zwaną "meat grinder" (maszynka do mięsa), polegała ona na wpuszczeniu dysponującego przewagą liczebną przeciwnika na określony teren, a następnie pokrycie tego obaszaru deszczem ognia i żelaza (m.in z czołgów traktowanych jak artyleria i lotnictwa strategicznego). Użycie broni atomowej to wersja makro tej taktyki. Wojna światowa (jaką rozpetał by McArthur) była by więc rozstrzygnięta mimo wszystko na polach bitew (tragedia polegała by na rozpiętości takiego obaszaru : 'battlezone Germany' czy nawet 'Europa'). Czy więc reczywiście Krasnarmija stała by wtedy w Paryżu? Wątpie ... Choć mogło by się tak stać, gdyby zapas USA został rozrzucony w wojnie z Chinami.

W 1914 roku sytuacja przypominała bardzo tą z czasów zimnej wojny. Powstały wówczas ogromne bloki militarne, które wciąż kontynuując wyścig zbrojeń miały się wzajemnie odstraszać (jak arsenały atomowe podczas zimnej wojny). W 1914 roku jednak, władza spoczywała w kręgach militarnych, które dążyły do starcia. Harry Truman (który osobiście walczył na pierwszej wojnie światowej) pokazał McArthurowi, "kto tu rządzi".

pozdrawiam
 predict a riot ...

Offline Shinedredd

Podboje McArtura czy udałoby mu się????
« Odpowiedź #20 dnia: Kwiecień 27, 2005, 07:40:46 am »
Cytat: "Kronos[CS
"]Ale przecież wiedział że osłabiona Rosja nie bendzie dość silana by stawić opór takiej potędze ja bym na jego mniejscu szukałbym sojuszu.

Czy Związek Radziecki miałby jakieś szanse???

osobiście uważam, ze tak. Poza tym, Stalin był sto razy lepszym strategiem niż Ty czy ja razem wzięci.

Cytat: "Kronos[CS
"]Skończył najlepszą akademie wojskową w kraju z najlepszą średnią :!:  :!:

To świadczy tylko o tym, że umiał zdawać egzaminy. A poza tym, w którym roku to było?
Czy aby nie przed Iświatową? Co wtedy Amerykanie wiedzieli o wojnie? Czego mogli nauczać w szkołach?
łonął front wiecznym ogniem,
ranił Ojczyzny zew.
Ja zginąłem i wciąż nie wiem,
czy już wzięty Rżew?

Kiedy ty mówisz do Boga - to jest modlitwa,
Kiedy Bóg mówi do ciebie - to jest schizofrenia.

Offline Szczur

Podboje McArtura czy udałoby mu się????
« Odpowiedź #21 dnia: Kwiecień 27, 2005, 12:10:47 pm »
Cytat: "krytyk"
Zanim zaczniecie straszyć końcem świata około 1953 roku, pytanie a ile Amerykanie mieli wtedy broni jadrowej? Ile mieli jej Rosjanie? Jakie były środki przenoszenia i ich skuteczność?


Nie mam źródeł ale pewne liczby pałętają mi się po łbie.
Amerykanie - w okolicach 2000-3000 (600 to mieli samych Mk IV, drugie tyle Mk VI, nie wspominając o produkowanej już seryjnie MK VII oraz seriach po 100-150 Mk III i Mk V).
Zdecydowanie wystarczająca ilość na przerobienie ładnego kawałka Europy i ZSRR w żużel.
Sowieci trochę mniej - nie dam głowy, ale pewnie w okolicach 400-800.

Cytat: "Kronos[CS
"]Czy my wciąż mówimy o tych samych latach ?? przcież pamiętaj że Ameryka miała sojusze z prawie całą zachodnią Europą , posiadała zaplecza na wyspach moża Spokojnego oraz miła po swojej stronie Japonie w której odbudowuwała demokracje.


Japonia - praktycznie brak własnej siły militarnej.
Europa Zachodnia - o ich sile militarnej w starciu konwencjonalnym z ZSRR juz pisalem. Bez szans.
I gwoli ścisłości - nie znam 'moża Spokojnego', za to znam Ocean Spokojny, gdzie zaplecze militarne jakoś straszliwe nie było. Na pewno nie do walki w Eurazji.

Cytuj
Przcież wiadomo że jeśli ktoś używa takiej broni w odwecie to nie bendzie niszczył wszystkich wokoło! zresztą popatrz na Hieroszime i Nagasaki tam zgineło ok 150 tys. ludzi --- wiem że to zabrzmi jakbymbył jakimś tyranem (a nie jestem ) ale ludzi było wtedy conajmniej 3mld to powiedz mi czy  aż tyle Rosja i Ameryka miała na swoim składzie???


Nie wszystko. Wystarczy pare najwiekszych miast. Wystarczajacy szok.
I 'czerwona' Europa w ciagu miesiaca jak pozbawisz sie jedynej rzeczy, ktora mozesz ich odstraszyc od ewentualnego ataku, ba nawet ich do niego zmusisz.

Cytuj
Ale Rosja była osłabiona ! a na zapleczu nie miła więcej niż Amerykanie!!


Slucham? Czego mniej? Wojska? Chyba nie. Oslabiona tez az tak straszliwie nie byla - spokojnie miala w planach ewentualny wjazd dalej w glab Europy.

Cytuj
Coś wspominałeś o tym że jesteś realistą??? ;)


Tak. Teraz mi wytknij gdzie pisze nierealnie.
Prawda moze jest ze sowieci zignorowaliby atak nuklerany czy ze Chiny byly za slabe do prowadzenia wojny?

Cytuj
Była w ukł. Warszawskim przez co tak cierpialiśmy ale walka o wolny naród to była nasza specjalność a w razie takich zdarzeń kto wie czy byśmy się nie uwolnili z jażma związku Radzieckiego jakieś 50lat temu.


ROTFL
Podczas praskiej wiosny sie nie uwolnilismy. Za to pomoglismy 'uwalniac' innych ;)

Cytat: "Kronos[CS
"]Raczej wzruszył ramionami ...


LOL
I jeszcze może nadstawił drugi policzek? ;)

Cytuj
Ale przecież wiedział że osłabiona Rosja nie bendzie dość silana by stawić opór takiej potędze ja bym na jego mniejscu szukałbym sojuszu.


Taa...z pewnoscia dlatego wlasnie taka potega jak USA caly czas 'trzesla portkami' przed oslabiona Armią Czerwoną ;)

Cytuj
Skończył najlepszą akademie wojskową w kraju z najlepszą średnią :!:  :!:


Co nie oznacza wcale ze nie byl szalencem i kretynem.

Cytat: "Kaiser"
Moim zdaniem niepotrzebnie traktujemy asortyment A-N (pamietacie skecz Tey-a?  ) w skali strategicznej. W latach 50 była ona traktowana raczej jako broń taktyczna. Wydaje mi się, że plan pokonania wroga poprzez złamanie jego woli walki (a'la Hiroszima) był niewykonalny w tym czasie i zdawano sobie z tego sprawę.


Wiesz jak określano całą broń nukleraną w latach 50-tych? Jako strategiczną. Z takim właśnie wykorzystaniem. Plany taktycznego wykorzystanie broni nuklearnej to późniejsze lata. W 50-tych była cały czas koncepcja zrobienia przeciwnikowi przyspieszonej i wiecznej zimy ;)

Cytat: "Kaiser"
Użycie broni atomowej to wersja makro tej taktyki. Wojna światowa (jaką rozpetał by McArthur) była by więc rozstrzygnięta mimo wszystko na polach bitew (tragedia polegała by na rozpiętości takiego obaszaru : 'battlezone Germany' czy nawet 'Europa'). Czy więc reczywiście Krasnarmija stała by wtedy w Paryżu? Wątpie ... Choć mogło by się tak stać, gdyby zapas USA został rozrzucony w wojnie z Chinami.


Nie. Plany użycia broni atomowej były zupełnie inne. A na polach bitew wszystkie sztaby tamtego okresu jasno stawiały kto wyjdzie zwycięsko. I jak szybko.
- Stary, co oni robią?
 - Chyba rzucają się gumowym kurczakiem.
 - O kur**..."
dwóch zszokowanych dresów, R-Kon 2004

Offline Kronos[CS]

Podboje McArtura czy udałoby mu się????
« Odpowiedź #22 dnia: Kwiecień 27, 2005, 03:41:08 pm »
Cytuj
Slucham? Czego mniej? Wojska? Chyba nie. Oslabiona tez az tak straszliwie nie byla - spokojnie miala w planach ewentualny wjazd dalej w glab Europy


Co i tak zakończyło się katastrofą - pamientaj że Amerykanie i Brytyjczycy mieli nadal swoje armie na starym kontynencie a taktyka Stalina (ktoś wspominał że jest dobrym strategiem?) była zbyt ofiarna wg mnie nie sprawdziłaby się na zachodzie.

Cytuj
'moża Spokojnego'


Sry za pomyłke - i że musiałeś to widzieć  :oops:  ;)

Offline Kaiser

Podboje McArtura czy udałoby mu się????
« Odpowiedź #23 dnia: Kwiecień 27, 2005, 06:06:18 pm »
Cytat: "Szczur"
Wiesz jak określano całą broń nukleraną w latach 50-tych? Jako strategiczną. Z takim właśnie wykorzystaniem. Plany taktycznego wykorzystanie broni nuklearnej to późniejsze lata. W 50-tych była cały czas koncepcja zrobienia przeciwnikowi przyspieszonej i wiecznej zimy ;)


Skąd ta pewność ? Rozumiem, że "rozum nie jest mocną stroną armii" (de Gaulle), ale to chyba przesada. Biorąc pod uwagę, że dopiero w 1951 wystrzelono pierwszego satelitę (a była to próba rakiet balistycznych), jedyna droga dla broni jadrowej wiodła przez luki bombowców. Jeżeli jeszcze amerykanie mogli się łudzić mozliwością nalotu na Moskwę (choć "bez obstawy" i z podwyższonym do szaleństwa ryzykiem straty bezcennej broni), to nalot bmbowców z czerwonymi gwiazdami nad Amerykę uważam za mżonkę.


Cytat: "Szczur"
Nie. Plany użycia broni atomowej były zupełnie inne. A na polach bitew wszystkie sztaby tamtego okresu jasno stawiały kto wyjdzie zwycięsko. I jak szybko.


Taak ? To dobrze, że mi powiedziałeś :> , choć dalej nie rozumiem po co Amerykanie ćwiczyli swoich żołnierzy w Nevadzie do walki w terenie skażonym godzinę po eksplozji  :?

pozdrawiam
 predict a riot ...

Offline Szczur

Podboje McArtura czy udałoby mu się????
« Odpowiedź #24 dnia: Kwiecień 27, 2005, 09:40:02 pm »
Cytat: "Kronos[CS
"]Co i tak zakończyło się katastrofą - pamientaj że Amerykanie i Brytyjczycy mieli nadal swoje armie na starym kontynencie a taktyka Stalina (ktoś wspominał że jest dobrym strategiem?) była zbyt ofiarna wg mnie nie sprawdziłaby się na zachodzie.


Masz prawo mieć swoje zdanie - inna sprawa, że Twoja ocena RChAC i jej siły 'trochę' odbiega od ocen z tamtego okresu z obu stron barykady ;)
A Amerykanie mieli większość wojska z powrotem w Stanach tak gwoli ścisłości.

Cytat: "Kaiser"
jedyna droga dla broni jadrowej wiodła przez luki bombowców. Jeżeli jeszcze amerykanie mogli się łudzić mozliwością nalotu na Moskwę (choć "bez obstawy" i z podwyższonym do szaleństwa ryzykiem straty bezcennej broni), to nalot bmbowców z czerwonymi gwiazdami nad Amerykę uważam za mżonkę.


Europy pewnie też by nie dosięgneli? A sama Ameryka w izolacji długo by raczej nie wytrzymała. Nie mówiąc o takim detalu, że zakładanie że nasze samoloty zestrzelą wroga co do jednego jest chyba dość nierozsądne.
Dlatego od samego początku jak sowieci wyprodukowali własne zabawki nie zakładano jakoś możliwości zabezpieczenia się przed atakiem nuklearnym.

Cytat: "Kaiser"
choć dalej nie rozumiem po co Amerykanie ćwiczyli swoich żołnierzy w Nevadzie do walki w terenie skażonym godzinę po eksplozji  :?


Nic dziwnego, skoro w Nevadzie to zaczęto szkolić żołnierzy w takim celu dopiero w 1955 i to w niespecjalnie dużych ilościach.
- Stary, co oni robią?
 - Chyba rzucają się gumowym kurczakiem.
 - O kur**..."
dwóch zszokowanych dresów, R-Kon 2004

Offline krytyk

Podboje McArtura czy udałoby mu się????
« Odpowiedź #25 dnia: Kwiecień 28, 2005, 08:53:39 am »
Cytat: "Kaiser"
Biorąc pod uwagę, że dopiero w 1951 wystrzelono pierwszego satelitę (a była to próba rakiet balistycznych), jedyna droga dla broni jadrowej wiodła przez luki bombowców. Jeżeli jeszcze amerykanie mogli się łudzić mozliwością nalotu na Moskwę (choć "bez obstawy" i z podwyższonym do szaleństwa ryzykiem straty bezcennej broni), to nalot bmbowców z czerwonymi gwiazdami nad Amerykę uważam za mżonkę.[/quote.]
Co prawda pierwszy satelita to czas poźniejszy czyli 1957 rok, ale nie sposób nie zgodzić sie z krytycznym podejściem do ataku atomowego ZSRR na USA. Rosjanie wtedy (pierwsza połowa lat 50-tych) nie mieli czym takiego ataku przeprowadzić. Drga strona miała o wiele wieksze szanse na zniszczenie stolicy i wielkich miast wroga.

Offline Shinedredd

Podboje McArtura czy udałoby mu się????
« Odpowiedź #26 dnia: Kwiecień 28, 2005, 10:46:54 am »
Bonn, Paryż i Londyn były bardziej wystawione na strzał niż Moskwa. Zresztą, przy ówczesnym zasięgu bombowców dosięgnięcie Moskwy było raczej niemożliwe.
Inne wielkie misata Rosji też są raczej położne poza zasięgiem, a już  na pewno poza zasięgiem bombowców leży Ural i Syberia ze swoim przemysłem.

Aby rozpocząć atomową wojnę z USA bez rakiet wystarczy jeszcze w okresie pokoju wpłynąć statkiem handlowym do Nowego Jorku i innych miast portowych a potem ładnie to zdetonować.  :D
 :D Skutek murowany, bo USA bez prezydenta i wiceprezydenta walczyć nie będą.

Z tego co wiem, taki wariant był rozpracowywany. A w latach późniejszych Rosjanie wymyślili, że wyprodukują "bombę w walizce", przewiozą pocztą dyplomatyczną i w razie czego odpalą. Żadne radary niczego nie wykryją, żadnego startu rakiet nie będzie. I na dobrą sprawę dowodów na związek atomowego grzyba z ZSRR również.
łonął front wiecznym ogniem,
ranił Ojczyzny zew.
Ja zginąłem i wciąż nie wiem,
czy już wzięty Rżew?

Kiedy ty mówisz do Boga - to jest modlitwa,
Kiedy Bóg mówi do ciebie - to jest schizofrenia.

Offline Khorne

Podboje McArtura czy udałoby mu się????
« Odpowiedź #27 dnia: Maj 04, 2005, 05:55:08 pm »
Kronos, popatrzyłem co ty tu powypisywałeś, i jestem ci bardzo wdzięczny, zapewniłeś mi dobry humor na cały dzień i  kilka minut rechotu :)

Z tego, co tu wypisałeś wnioskuję, że bardzo lubisz czytać literaturę B. Wołoszańskiego. MacArthurowi i wojnie koreańskiej poświęcil on zreszta cały rozdział w jednej ze swych książek, stąd upatruję twe zamiłowanie tym tematem.

Mimo że bardzo dobrze udaje ci się mnie rozśmieszać, to jednak z uwagi na zdrowie psychiczne innych forumowiczów proszę cię, abyś "Sensacje XX wieku" czytał jednak z większym zrozumieniem. Pan Wołoszański na pewno też by tego chciał.
ej dżoe, dokąd idziesz z pistoletem w swojej ręce

Offline Kronos[CS]

Podboje McArtura czy udałoby mu się????
« Odpowiedź #28 dnia: Maj 04, 2005, 06:03:41 pm »
Cytuj
Kronos, popatrzyłem co ty tu powypisywałeś, i jestem ci bardzo wdzięczny, zapewniłeś mi dobry humor na cały dzień i kilka minut rechotu


Jeśli chcesz moge założyć jeszcze pare tematów  ;)


Cytuj
Z tego, co tu wypisałeś wnioskuję, że bardzo lubisz czytać literaturę B. Wołoszańskiego. MacArthurowi i wojnie koreańskiej poświęcil on zreszta cały rozdział w jednej ze swych książek, stąd upatruję twe zamiłowanie tym tematem.


W 10!.

Cytuj
Mimo że bardzo dobrze udaje ci się mnie rozśmieszać, to jednak z uwagi na zdrowie psychiczne innych forumowiczów proszę cię, abyś "Sensacje XX wieku" czytał jednak z większym zrozumieniem. Pan Wołoszański na pewno też by tego chciał.
 
 


A ja tak prubuje obronić moje zdanie ....

Poddaje się ... macie racje Artur zagrażał światu - ale czy był grozniejszy niż Żurków czy Hitler i Stalin???? :?:

Offline Khorne

Podboje McArtura czy udałoby mu się????
« Odpowiedź #29 dnia: Maj 04, 2005, 06:17:01 pm »
Cytuj
Poddaje się ... macie racje Artur zagrażał światu - ale czy był grozniejszy niż Żurków czy Hitler i Stalin????


MacArthur miał fioła na punkcie prezydentury, lecz nie dowiemy się, czy naprawdę wprowadził by w życie swoje plany zrzucenia atomowek "na północ od rzeki Jalu".
Hitler i Stalin róznili się od niego tym, że byli szaleńcami. Jednym z "osiągnięć" Hitlera było wymordowanie ok. 3,3 mln Żydów w Polsce. Stalin natomiast wymordował 3 razy więcej swoich roadaków, niż wynosi obecny stan populacji w Polsce.
Tylko nie wiem, co w tym zestawienu robi Żukow. To był tylko wybitny generał, co prawda jeden z tych, co wybitnie przyczynil się do obalenia Berii(na ktorym chcial sie zemscic), ale on nie planował zrzucenia atomówek na Chiny, ani nie zamordował milionów Rosjan, ani nie prowadził eksterminacji Żydów. ( przepraszam za estetykę i składnię, ale mam teraz gorączkę i powinienm leżeć w wyrze, zamiast pchac sie na forum  :roll:
ej dżoe, dokąd idziesz z pistoletem w swojej ręce