trawa

Autor Wątek: czy komiks kiedyś wam pomógł ,przeszkodził itp.  (Przeczytany 6171 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Inszy

czy komiks kiedyś wam pomógł ,przeszkodził itp.
« Odpowiedź #15 dnia: Luty 12, 2003, 02:21:49 pm »
Nie! Nie!! Nie :!:
Inni ludzie od razu by poznali ktoś Ty!

Ale takie implanty w mózgu :twisted:
Komunikacja szybka i niewidoczna dla postronnych 8)
I można wtedy wkręcić się w niczego nie podejżewające społeczeństwo...
A gdy już ludzie by się połapali, byłoby za późno...
a przykład ten kwaczący kaczor Donald... On nie zna litości. Jest okrutny i bezwzględny. Jeśli nawet dochodzi do jakiegoś celu, to po trupach. Jego prawem jest prawo zemsty.

Offline Abito_Galou

czy komiks kiedyś wam pomógł ,przeszkodził itp.
« Odpowiedź #16 dnia: Luty 13, 2003, 01:37:55 pm »
wchodze w to!
size=9]*odejdę z południcą*[/size]

Offline Rzezbiarz.wg

czy komiks kiedyś wam pomógł ,przeszkodził itp.
« Odpowiedź #17 dnia: Luty 14, 2003, 08:50:09 am »
Ja dzieki komiksom (a konkretnie 50 albumom Peanutsow) wznioslem sie z nizin bardzo kiepskiej znajomosci angielskiego na obecne "wyzyny"  :)

Offline An-Nah

czy komiks kiedyś wam pomógł ,przeszkodził itp.
« Odpowiedź #18 dnia: Luty 14, 2003, 09:15:49 am »
A ja nic :( Jeździłam autobusem czytając "Gunnm" i nikt nawet się nie oburzył. Nie natrafiam ani na zgorszenie, ani (:( ) na facetów zaintereswoanych "laską, co to czyta komiksy".
Ua An, której się nie chce wymyślać podpisu

Offline Spajder

czy komiks kiedyś wam pomógł ,przeszkodził itp.
« Odpowiedź #19 dnia: Luty 16, 2003, 12:13:42 pm »
Przyznam, że ostatnio komiks jest w cenie :!:  Kiedy opowiadam o niektórych seriach znajomym, to wzbudza to zainteresowanie. Kiedy opowiadam o rysownikach, również. Komiks staje się w Polsce bardzo medialny i gdy ktoś mi czasem dla zasady rzuci, że to dla dzieci, zwykle rzucam mu kilka poważnych tytułów książkowych, a gdy się zakręca, wracam do tematu komiksu. 8)
ruga Mutująca Teczka ruszyła - www.nstm.w8w.pl

http://www.nowaps.za.pl

Offline DrEary

czy komiks kiedyś wam pomógł ,przeszkodził itp.
« Odpowiedź #20 dnia: Luty 16, 2003, 05:24:44 pm »
z tym wpisywaniem komiksu do CV to bardzo madra sprawa, sam tak mam zamiar zrobic

jak trafisz na maniaka komiksow, prace masz niemal pewna



nooo, chyba ze nieopatrznie bedziesz zbyt szczegolowy, i np. napiszesz, ze jestes fanem Marvela i szybkich ulicznych akcji z duza iloscia trykotow, a nudza Cie europejsko-wenezuelskich rodzinnych tasiemce , a koles okaze sie jakims Thorgalowym fanatycznym freakiem...
Nadąża pan? Doskonale, nie lubię mrugać do ślepego nietoperza ...."

Offline Kurczaczek

czy komiks kiedyś wam pomógł ,przeszkodził itp.
« Odpowiedź #21 dnia: Luty 16, 2003, 10:09:07 pm »
Cytat: "An-Nah"
Jeździłam autobusem czytając "Gunnm". Nie natrafiam (:( ) na facetów zaintereswoanych "laską, co to czyta komiksy".


Moze zacznij jezdzic z Sandmanem, albo Kaznodzieja??? :)
...

Offline Inszy

czy komiks kiedyś wam pomógł ,przeszkodził itp.
« Odpowiedź #22 dnia: Luty 17, 2003, 12:27:55 am »
Z Sandmanem :?: :!:
Uchowaj Boże :shock:
Musi być super oprawa graficzna, bo to ona przyciąga niezorientowanych...
a przykład ten kwaczący kaczor Donald... On nie zna litości. Jest okrutny i bezwzględny. Jeśli nawet dochodzi do jakiegoś celu, to po trupach. Jego prawem jest prawo zemsty.

Offline Waltari

  • Stolnik bracki
  • *****
  • Wiadomości: 1 571
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • 27. MFKiG 1-2.10.2016
    • blog
czy komiks kiedyś wam pomógł ,przeszkodził itp.
« Odpowiedź #23 dnia: Luty 24, 2003, 04:19:11 pm »
Najbardziej komiksy przeszkadzaly mi w przeprowadzkach (podobnie bylo z nosnikami muzyki). Co jakis czas pozbywalem sie towaru (nieraz z lezka w oku). Teraz z powodu komiksow nie mam juz wolnego miejsca na polkach (nie moge ich klasc na dolnych polkach, bo dzieci, a przynajmniej to mlodsze, na razie czesciej czyta buzia a nie oczkami).
Co do pozytywow, to dzieki komiksowi poznalem mase fajnych i wartosciowych ludzi (znawcow, tworcow, kolekcjonerow i wydawcow).

Offline Odyn

czy komiks kiedyś wam pomógł ,przeszkodził itp.
« Odpowiedź #24 dnia: Marzec 04, 2003, 07:25:12 am »
Z mojego doświadczenia wynika, że jednak komiks może zaszkodzić, a było to tak:
Wczoraj wieczorem chciałem się zrelaksować. Po kilku piwkach wygodnie ułożyłem się na łożu i rozluźniony poprosiłem swoją połowicę o podanie mi z półki "Wiecznej Wolność". Ona, nieco zirytowana moją postawą, od niechcenia rzuciła albumem w moim kierunku. BINGO - trafiając mnie rogiem komiksu w rodzinne klejnoty. Było trochę bólu, ale sytuacja wraca powoli do normy. Nie wiem czy to wydarzenie, czy ewoluujący styl Marvano spowodował u mnie niechęć do tego komiksu. "Wieczna Wojna" lepsza była!!!

Offline jax

czy komiks kiedyś wam pomógł ,przeszkodził itp.
« Odpowiedź #25 dnia: Marzec 04, 2003, 07:41:04 am »
No to masz fajnie Odyn.  Moja połowica nie 'zbruka' się nawet żadnym dotknięciem komiksu nie mówiąc już o takim luksusie jak podawanie  :) (i niestety jest niereformowalna).
ttp://basketcom.republika.pl
Strona o Legii (koszykówka) i komiksie.

Offline Odyn

czy komiks kiedyś wam pomógł ,przeszkodził itp.
« Odpowiedź #26 dnia: Marzec 04, 2003, 07:53:33 am »
Nie trać Waść nadziei. Kobietę trzeba sobie wychować i jest to trudne i niewdzięczne zajęcie. Moją zachęciłem "Thorgalami" (przeczytała całą serię). Z innymi tytułami jest znacznie gorzej. W wakacje z nudów przeczytała serię "XIII". Ostatnio chciałem ją zachęcić do "Funky Kovala", ale ciężko jest. Może "Kajko i Kokosz" jakoś ją przekonają. Przeciętnie kobitki raczej nie zwracają uwagi ani na finezyjną grafikę, ani na świetny scenariusz. Muszą mieć jakąś romantyczną historyjkę z przystojniakiem (tfu). Co innego babeczki, które siedzą w komiksach po uszy.

Offline Rzezbiarz.wg

czy komiks kiedyś wam pomógł ,przeszkodził itp.
« Odpowiedź #27 dnia: Marzec 04, 2003, 09:14:02 am »
Moja żonka wciagnęła sie w komiksy po urodzeniu dziecka. Teraz czyta okolo 2/3 tytulow jakie kupuje.
Jakies przemiany hormonalne czy co? ;-)

A macie dzieci chlopaki? Moze u Was tez podziala. ;-)

Offline Kurczaczek

czy komiks kiedyś wam pomógł ,przeszkodził itp.
« Odpowiedź #28 dnia: Marzec 04, 2003, 09:40:38 am »
Moja dziewczyna powoli zaczyna sie wciagac. Prezczytala juz min. Giacomo C., Niebieskie Pigulki i Mausa, a teraz siega po Trylogie NIkopola (wlasnie dzis mam jej dac)- nastepnie w planach jest Sandman :)
...

Offline Inszy

czy komiks kiedyś wam pomógł ,przeszkodził itp.
« Odpowiedź #29 dnia: Marzec 04, 2003, 11:14:40 am »
Nie wiem, może tylko tak trafiałem, ale każda dziewczyna którą próbowałem zindoktrynować komiksem czytała tylko jedno - Lobo.
Reszta be, ale Lobo super!

To ja już kończę. Mam paru gości do skasowania :twisted:
a przykład ten kwaczący kaczor Donald... On nie zna litości. Jest okrutny i bezwzględny. Jeśli nawet dochodzi do jakiegoś celu, to po trupach. Jego prawem jest prawo zemsty.