trawa

Autor Wątek: Nauka w średniowieczu  (Przeczytany 16725 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline 8jakis

Nauka w średniowieczu
« Odpowiedź #30 dnia: Październik 21, 2005, 05:56:50 am »
Grecja upadła, Rzym upadł. A średniowiecze nie upadło tylko sie przekształciło ewolucyjnie w kapitalizm. jako jedyna cywilizacja.
Stuka średnioweiczna dla mnie stoi duzo wyzej niż rzymska czy renesansowa
 skąd wiadomo, że świat istnieje?

Offline Vlodarius

Nauka w średniowieczu
« Odpowiedź #31 dnia: Październik 21, 2005, 06:29:47 pm »
Wiesz, o gustach w sztuce trudno dyskutować. Powiem tylko, że bardziej lubię scytyjskie figurki od greckich posągów, ale nie twierdzę, że sztuka scytyjscka przerastała antyczną  :)

A co do tego, co upadło a co nie -hmm, wiesz, myślę żę to żaden wyznacznik, bo czerpiemy w dalszy ciągu z dorobku Rzymu i Grecji, i to całymi garściami. Podobnie jak czerpali ludzie we wszystkich epokach, ze średniowieczem włącznie. Poza tym system feudalny nie skończył sie wraz ze średniowieczem, więć nie wiem czemu uparcie usiłujesz przeprowadzić linię ciągłą średniowiecze-kapitalizm?? Raczej feudalizm-kapitalizm, czyż nie? Ale to też nie takie proste, wszak prywatny kapitał był niezwykle istotny w Rzymie. Podobnie jak wszelkiego rodzaju rady miast etc, których łacińskich nazw wybacz, ale nie będę próbowął przytoczyć....
Więc nie jest to wynalazek średniowiecza, ani trochę...

Offline 8jakis

Nauka w średniowieczu
« Odpowiedź #32 dnia: Październik 21, 2005, 09:44:18 pm »
ale Rzym się zrefeudalizował, a Europa zachodnia w okresie XII-XVIII w. odwrotnie
 skąd wiadomo, że świat istnieje?

Offline Dinki

Nauka w średniowieczu
« Odpowiedź #33 dnia: Październik 22, 2005, 09:55:01 pm »
Cytat: "8jakis"
Jesli sztuka nie sprzyja rozwojowi, to przestań czytac, ogladać, słuchać takowej, Ciekawe jak się rozwiniesz.

Sztuka nie jest czynnikiem, który bezpośrednio wpływa na rozwój nauki. A jak widać, przez setki lat rozwój kulturalny (średniowiecze) nie pociągnęło za sobą rozwoju naukowego.
Cytat: "8jakis"

Wynalzki: nie wazne, kto odkrył, tylko kto je sensownie zastosował. co z tego, że Heron w II w. wynalazł maszyne parowa, jak była tylko zabawką. Że Chinczycy wynależli młyn wodny, skoro mełł u nich tylko modlitwy, a nie zboże.

Heron nie wynalazł maszyny parowej. Mówienie, że był to prapoczątek turbiny parowej to jakaś daleko idąca uproszczenie obrazujące tylko i wyłącznie uniwersalność praw fizyki. Maszyna parowa została wynaleziona w 1769 przez Jamesa Watta. Musiały przeminąć wieki regresji aby pomysł ten mógł zarodzić się w głowach.

Przyznam, że młyn to nieliczny przykład wynalazku zastosowanego w średniowieczu. Wielkie wynalazki epoki trwającej od IV/V wieku do XVI mozna zliczyć na palacach u rąk.
Cytat: "8jakis"

Uniwersytety i wydziały prawa były istotne w rozwoju cywilizacji. Państwo prawa, a nie bezprawia przyczynia sie istotnie do poczucia bezpieczeństwa i rozwoju.

Bezpieczeństwa tylko i wyłącznie klasy rządzącej, którą rozwój naukowy mało obchodził.

Offline 8jakis

Nauka w średniowieczu
« Odpowiedź #34 dnia: Październik 23, 2005, 06:34:37 am »
Cytat: "Dinki"

Heron nie wynalazł maszyny parowej. Mówienie, że był to prapoczątek turbiny parowej to jakaś daleko idąca uproszczenie obrazujące tylko i wyłącznie uniwersalność praw fizyki. Maszyna parowa została wynaleziona w 1769 przez Jamesa Watta. Musiały przeminąć wieki regresji aby pomysł ten mógł zarodzić się w głowach.

Zabawka Herona była maszyną parową. Było to urządzenie, które wprawiała w ruch wirowy gorąca para. A Watt tylko udoskonalił urządzenie X, który udoskonalił urzadzenie Y, który......
 skąd wiadomo, że świat istnieje?

Offline Vlodarius

Nauka w średniowieczu
« Odpowiedź #35 dnia: Październik 23, 2005, 10:47:14 pm »
Cytat: "8jakis"
ale Rzym się zrefeudalizował, a Europa zachodnia w okresie XII-XVIII w. odwrotnie


Rzym sie zbarbaryzował, a nie zfeudalizował :)

Offline 8jakis

Nauka w średniowieczu
« Odpowiedź #36 dnia: Październik 24, 2005, 08:17:56 am »
już w Iv w. Rzym był w pełni feudalny. np. córka adwokata mogła wyjć tylko za adwokata, dziedziczne były zawody , kolonat był systemem porównywalnym do poddaństwa chłopów itp.
 skąd wiadomo, że świat istnieje?

Offline Vlodarius

Nauka w średniowieczu
« Odpowiedź #37 dnia: Październik 24, 2005, 07:40:05 pm »
W I w?? Żartujesz chyba. Polecam Ucztę Trymialchiona, jako dobry tekst źródłowy, jak wyzwoleńcy w przeciągu 1 pokolenia stawali się elita finansową miasta. I wchodzili do elit.
A elity w Rzymie były bardzo ruchome, ponieważ w tym ustroju, jaki tam panował, władza nie dawała wielkich zysków oprócz prestiżu, a generowała spore koszty. stąd też rody trzynające władzę w danym mieście żadko utrzymywąły pozycję dłużej niż 3 pokolenia. Bardzo niefeudalne.
Nie wiem, jak to było z małżeństwami i adwokatami, ale społeczeństwo w niczym nie przypominało to systemu feudalnego. A co do dziedzicznych zawodów - to podobnie bywało w kapitaliźmie, zreszta, teraz też trudno zostać adwokatem jeśli się nie ma któregoś w rodzinie :)
Dziedzicznośc zawodów w niektórych kręgach była czymś naturalnym , zaówno wcześniej jak i potem, nie wiem co ma wspólnego z feudalizmem. Po prostu to normalne, że syn cieśli zostawał cieślą, a syn kupca przejmował jego interesy.
Co do tego, że kolonat przypominał system poddaństwa chłopów - to chyba tez jakaś pomyłka. feudalizm - czyli chłopi, z nich ciągną rycerze, których obowiązkiem jest służba kólowi. Układ wykształcony z dawnych drużynników. Rzecz w Rzymie kompletnie nieznana. Nie wiem gdzie widzisz podobieństwa.

Offline 8jakis

Nauka w średniowieczu
« Odpowiedź #38 dnia: Październik 25, 2005, 05:49:37 am »
napisałem w IV w.
wtedu dziedizczność była obowiązkowa. Syn akrobaty musiał zostać akrobatą. To zostało potem w Bizancjum.
kolonat - chłopi są przypisani do ziemi - czysty feudalizm.
Feudalizm to nie tylko europejskie średniowiecze. To system powszechny w starozytności. Pewną abberacja były polis greckie (nie wszystkie) i republika rzymska. Ale szybko wróciło tam do normy.
 skąd wiadomo, że świat istnieje?

Offline Vlodarius

Nauka w średniowieczu
« Odpowiedź #39 dnia: Październik 27, 2005, 09:51:43 pm »
Sorry, nie zauważyłem małego v  :?
co nie zmienia faktu, że nie był to żaden feudalizm, który bynajmniej nie polega wyłącznie na poddaństwie chłopów i przypisaniu ich do ziemi. Poddaństwo chłopów występowało przed w starożytności powszechnie, podobnie zresztą w Grecji - przeciżto nie wolni obywatele zazwyczaj zasuwali w pocie czoła - najlepszy i najdrastyczniejszy przykład  -Sparta. Ale system fgeudalny polegaŁ na specyfice więzi między chłopema rycerzem oraz między rycerzem a panem feudalnym. Polegał na lennach, których odpowiedników raczej w Rzymie z jego armią najpierw obywatelską, o potem zawodową i na końcu najemniczą nie znajdziesz. Nie mówiąc o bardziej odległych okresach starożytności.
Zrobiłem mały retusz kosmetyczny :D

Offline 8jakis

Nauka w średniowieczu
« Odpowiedź #40 dnia: Październik 28, 2005, 05:37:34 am »
Feudalizm to system, gdzie ludzie podzieleni sa na stany, o róznym stosunku wobec prawa. Podstawą gospodarki są przypisani do ziemi chłopi. To system wystepujacy od początku cywilizacji i powszechny od starożytności w całym świecie. Tylko Europie Zach. udało sie z niego wyjść własnie pod koniec śreniowiecza, w kapitalizm handlowy (XV-XVIIIw.) by potem ewoluować w kapitalizm przemysłowy, który narzuciła wiekszości świata. Feudalizm średniowiecznej Europy to tylko jedna z jego odmian. Systemy militarne mogą byc różne.
 skąd wiadomo, że świat istnieje?

Offline Vlodarius

Nauka w średniowieczu
« Odpowiedź #41 dnia: Październik 28, 2005, 09:20:19 pm »
Patrząc na taką definicję feudalizmu, to w większej częsci Europy, np. w Polsce, trwał on dużó dłużej niż do XV w. Ze względu na to, że zarówno podziął na stany, zróżnicowane wzgledem prawa, jak i opieranie gospodarki na chłopach przypisanych do zeimi trwało w sumie do momentu zniesienia pańszczyzny :) Ale to offtopik już duży, bo nie ma co dyskutować o definicjach systemów społecznych. A poza tym, to co wyrosło z kultury średniowiecznej, nie zmienia jakoś mojego zdania na temat poziomu nauki w średniowieczu.