Autor Wątek: Godny następca Baldur's Gate?  (Przeczytany 63321 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Dziex

Odp: Godny następca Baldur's Gate?
« Odpowiedź #105 dnia: Marzec 30, 2015, 12:32:14 pm »
PoE po paru godzinach gry p***bisty, kupować!

Offline Wilk Stepowy

  • Starszy Gildii
  • *******
  • Wiadomości: 13 886
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • wilk bez zębów
Odp: Godny następca Baldur's Gate?
« Odpowiedź #106 dnia: Marzec 30, 2015, 12:47:42 pm »
A mnie gra w ogóle nie wciągnęła >.> Brakło mi na wstępie porządnego fabularnego kopa i fajnych bohaterów. Ogólnie w tej grze brakuje NPCtów do przyłączenia, za to dali możliwość rekrutacji masówki w karczmach. Imo pomysł totalnie nietrafiony.
Może muszę jeszcze trochę pograć, by się wciągnąć. Zobaczymy.

Offline Dziex

Odp: Godny następca Baldur's Gate?
« Odpowiedź #107 dnia: Marzec 30, 2015, 06:23:19 pm »
Grze faktycznie trochę brakuje do rozmachu (drugiego) Baldura, ale wciągnęła mnie tak jak gry Black Isle te kilkanaście ( :eek: ) lat temu. Z drugiej strony z rok temu zrobiłem podejście do IWD2 i odbiłem się po paru godzinach.
NPCów jest 8, fakt, żaden z nich nie nazywa się Jan Jansen :sad: Najemnicy w tawernach są dla powergamerów, którzy chcą sobie stworzyć własny dream team, co kto lubi. Sam wynająłem dwóch na parę minut, bo potrzebowałem pomocy w walce z bosem ;p

« Ostatnia zmiana: Marzec 30, 2015, 06:33:14 pm wysłana przez Dziex »

Offline Dziex


Offline Ribald

Odp: Godny następca Baldur's Gate?
« Odpowiedź #109 dnia: Marzec 30, 2015, 09:36:38 pm »
PoE po paru godzinach gry p***bisty, kupować!

Potwierdzam. Najlepszy dowód to, że niespecjalnie chciało mi się na weekend jechać w góry i zostawiać PoE :P Dłuższa wypowiedź jak ukończę, a nieprędko to nastąpi bo w grze naprawdę chce się wszystko poznać. Niesamowicie mi się podoba.
mam swoje zdanie, z którym się nigdy nie zgadzam

Offline Ribald

Odp: Godny następca Baldur's Gate?
« Odpowiedź #110 dnia: Kwiecień 06, 2015, 02:16:40 pm »

SPOILERY


Ukończyłem wczoraj PoE, po 53 godzinach (aczkolwiek w międzyczasie stworzyłem nową postać, lepiej dostosowaną do mechaniki) na normalnym poziomie trudności. W drużynie mój woj, Eder, Aloth, Niezłomny, Zrozpaczona, Sagani, Itunaak, kot. Pozostałych zostawiam na drugie przejście magiem, nie dotknąłem też Ścieżek, woląc je odwiedzić z Kaną.


Refleksji mam bardzo dużo, ale muszę się jakoś ograniczać. Do gry podchodziłem z bezgranicznym entuzjazmem i nie zgasł on we mnie do końca. Być może gdyby podobnych produkcji powstało w ostatnich latach więcej i mielibyśmy punkty odniesienia (zobaczymy jak wyjdzie Torment), to mój krytycyzm byłby większy, ale tak... od momentu tworzenia postaci czułem się jak dziecko, które trafiło do fabryki cukierków :) Kapitalna, dojrzała w wielu wymiarach gra której oczekiwałem i cholernie się cieszę, że się nie zawiodłem. 


+ świat - twórcy mnie kupili. Realistyczny (czasem do bólu), barwny, zapełniony ciekawymi postaciami i zdarzeniami. Zmieniający się w zależności od poczynań gracza (duchy członków drużyny, którą wcześniej zaszlachtowaliśmy siedzące w karczmie!). Bardzo dobry system reputacji i wynikających z nich zależności. No i nie można być przyjacielem wszystkich
+ zadania poboczne - w przeważającej większości naprawdę niebanalne, interesujące, często zmuszające do myślenia i niełatwych wyborów, które czasem niosą ze sobą zaskakujące rezultaty 
+ główny wątek  - mimo pewnego zapętlenia i tego, że nie do końca mam przekonanie, że wszystko było spójne. Ale jednak sama historia była interesująca, a wątek w Teir Evron był wg mnie na poziomie Tormenta (starego). Fakt, że Thaos jako taki nie wzbudzał może strasznych emocji (mimo dość interesującego wątku retrospekcji), ale sam dylemat związany z bogami/niebogami jak najbardziej godny. No i wart uwagi wybór dokonywany na koniec (a właściwie dwa wybory).
+ adaptacja klasycznych baldurowo-tormentowo-icewindowych (można jeszcze Lionheart dodać) rozwiązań, ale przy tym uzupełnianie i wzbogacanie ich. Fajny model odpoczynku, możliwość zmiany tempa gry, zbieranie wszystkich łupów naraz, zaklinanie (!!!), rzemiosło
+ nie jestem szczególnie zainteresowany mechaniką w grach i analizowaniem cyferek, ale muszę przyznać, że tu zostało to zrobione z dużą dbałością o szczegóły i po prostu z sensem
+ sposób zdobywania doświadczenia - jak najbardziej przypadł mi do gustu, a narzekań pt. "nie ma exp. za potwory" nie rozumiem, bo relatywnie niewiele było potworków, względem których liczba zabitych osobników mocno przekroczyła tę premiowaną w bestiariuszu
+ towarzysze - każdy ze swoją historią, nie będę oryginalny mówiąc, że najciekawsi Zrozpaczona i Niezłomny, ale pozostali niewiele im ustępowali
+ szczegóły, szczególiki - np. to, że po spędzeniu miło czasu z najlepszą panienką w Zatoce Buntu dostawało się wydatny bonus do statystyk :D
+ grafika, muzyka, dźwięk


+/- historie z "wejrzenia w duszę" - co do zasady były naprawdę dobrze napisane, tyle że później trochę już szkoda mi było czasu, żeby je czytać, skoro były oderwane od przygód bohatera
+/- warownia - niewykorzystany pomysł niestety :( Szkoda, że nie zrobili czegoś podobnego jak przy twierdzach gracza w BG2, bo tak to można było odczuwać tylko estetyczną satysfakcję z rozbudowania całości (nie liczę świetnych zleceń z Gajówki)


- szczegóły - np. brak możliwości stawianie własnych znaczników na mapie; dziwię się, że tego nie dodali, bo, zwłaszcza przy pierwszym przechodzeniu, by się przydało
- pewne niekonsekwencje - np. dowiedziałem się, że nie mogę być sojusznikiem Rycerzy Tygla ze względu na moje konszachty z Dwunastką, podczas gdy chwilę wcześniej zaszlachtowałem opodal ekipę tejże Dwunastki. Co potem nie przeszkodziło, żebym był w ich delegacji na proces :P
- szkoda, że nie było większej reaktywności ze względu na rasę, choć rozumiem to tak, że w świecie Eory w większym stopniu liczy się pochodzenie, a poszczególne obszary są rasowo wymieszane 


Wracając jeszcze do wątku głównego - liczę na rozwinięcie i wyjaśnienie pewnych kwestii w dodatku. Zwłaszcza związanych z Eothasem, Wojną Świętego itp. Zdecydowanie mam ochotę zanurzyć się w ten setting głębiej :)
mam swoje zdanie, z którym się nigdy nie zgadzam

Offline Coeniasty

  • Redaktor GGK
  • Stolnik bracki
  • *
  • Wiadomości: 1 266
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Tremere
Odp: Godny następca Baldur's Gate?
« Odpowiedź #111 dnia: Kwiecień 07, 2015, 05:44:16 am »

Offline Dziex

Odp: Godny następca Baldur's Gate?
« Odpowiedź #112 dnia: Kwiecień 07, 2015, 10:05:05 pm »
38 godzin na liczniku i wciąż siedzę w drugim akcie, ale przeszedłem za to całą twierdzę stra... eeee to znaczy bezkresne ścieżki. Mój mag (tradycyjnie), Eder, Niezłomny, Kana, Zrozpaczona, Pallegina (co do zasady nie toleruję paladynów w crpg, no ale ona należy do świeckiego zakonu).

Brakuje mi w tej grze pojedynków z potężnymi magami. W BG2 pojedynczy lich czy silniejszy czarodziej stanowili spore wyzwanie dla całej drużyny, rzucali na siebie 10 osłon na dzień dobry, jakieś zamęty na członków drużyny i zanim się to wszystko zdjęło robili z dupy jesień średniowiecza. W PoE nawet nie zauważam kiedy giną w walkach drużynowych. Również drużynowy mag  jest jedynie glass canonem, a nie jednoosobowym rozpierdalatorem wszystkiego (to akurat na plus). Generalnie zaklęcia są mocno okrojone w stosunku do gier D&D (to na minus).

Cytuj
- szkoda, że nie było większej reaktywności ze względu na rasę, choć rozumiem to tak, że w świecie Eory w większym stopniu liczy się pochodzenie, a poszczególne obszary są rasowo wymieszane 
Prawdę mówiąc w ogóle nie przypominam sobie dodatkowych opcji dialogowych dla poszczególnych ras. Ze względu na pochodzenie (Vailia) wyskoczyły mi chyba tylko w czasie rozmowy z Niezłomnym. U Palleginy nic, chociaż sama pochodzi z republik i można było dać tu coś ciekawego. Odnoszę wrażenie, że najwięcej tego jest dla wszelkiej maści kapłanów i paladynów.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 07, 2015, 10:26:14 pm wysłana przez Dziex »

Offline Ribald

Odp: Godny następca Baldur's Gate?
« Odpowiedź #113 dnia: Kwiecień 08, 2015, 12:51:05 pm »
Cytuj
Prawdę mówiąc w ogóle nie przypominam sobie dodatkowych opcji dialogowych dla poszczególnych ras. Ze względu na pochodzenie (Vailia) wyskoczyły mi chyba tylko w czasie rozmowy z Niezłomnym. U Palleginy nic, chociaż sama pochodzi z republik i można było dać tu coś ciekawego. Odnoszę wrażenie, że najwięcej tego jest dla wszelkiej maści kapłanów i paladynów


Były chyba dla Orlanina w paru miejscach, ale poza tym faktycznie nie pamiętam. Ze względu na pochodzenie wyskakiwały mi częściej, ale testuję już trzecie w tej chwili, więc miałem więcej okazji doświadczyć. Z drugiej strony to też taka rzecz, że ile by tych nawiązań nie dali, to i tak byłoby mało :smile:


A z magami to fakt. Chyba świadomie zrezygnowali z ich roli niszczycieli światów na rzecz uzupełniania drużyny. To o czym piszesz jest też uwarunkowane mechaniką - nie można buffować przed rozpoczęciem walki, nie ma też (chyba?) żadnych sekwencerów, więc jeśli się skupisz na szybkim zabiciu maga, to nie ma on szans. Choć raz czy dwa mi się zapomniało i wtedy potrafili zaszkodzić.
Chyba jest też tak, że w ogóle nie ma przeciwników, którzy byliby silni w pojedynkę (zwłaszcza mając enigmatyka:P) - w kupie siła.


Gram teraz z druidem, który wydaje mi się mocniejszy niż mag - czary porównywalne (jeśli nie lepsze), a nie ginie od razu. A Hiravias jest w ogóle hitem - Morte tego settingu :smile: Świetne banterki z Kaną i Palleginą, czekam tylko co będzie się działo gdy znajdą się w jednej drużynie z Niezłomnym (kreatywne połączenie Vhailora, Ignusa i cholera wie kogo jeszcze) . W ogóle pogaduchy między towarzyszami są dużym atutem PoE, choć mam wrażenie, że niektóre przegapiam, bo kiedy nie trzyma się ekranu na drużynie, nie słychać ich głosów :/
mam swoje zdanie, z którym się nigdy nie zgadzam

Offline mamamaciek

Odp: Godny następca Baldur's Gate?
« Odpowiedź #114 dnia: Kwiecień 27, 2015, 01:31:54 pm »
Po tylu latach nareszcie pojawił się godny nastepca BG. Jest nim bez wątpienia Pillars of Eternity. Jak dla mnie w wielu miejscach gra lepsza od swojego duchowego poprzednika. Lepszy system rozwoju postaci oraz ciekawszy świat, w którym udał się poprowadzić zajmującą fabułę.
Można śmiało powiedzieć, że BIK http://www.doradztwo-kredytowe.com.pl, czyli Biuro Informacji Kredytowej, nie należy do grona takich instytucji, które mają dobrą opinię o dłużnikach, bezrobotnych, etc. Z tego powodu kredyty bez BIK są godne uwagi.

mgnesium

  • Gość
Odp: Godny następca Baldur's Gate?
« Odpowiedź #115 dnia: Kwiecień 27, 2015, 02:06:30 pm »
moje 3 grosze (ale nie gram dużo i nie śledzę rynku) - po zakończeniu panowania ie jedyne gry jakie dostarczyły mi porównywalnych (w stosunku do drugiego baldura) wrażeń to pierwszy dragon age, divinity original sin i właśnie pillars od eternity. dla tej ostatniej największym zarzutem wydaje mi się brak zbalansowania niektórych umiejętności (czary typu paraliż, konfuzja), złe skalibrowanie niektórych statystyk i rzutów obronnych pewnych przeciwników (np trójpoziomowy czar lub trzeciopoziomowa zdolność działająca na adrowego smoka) oraz nieco zbyt niski ogólny poziom trudności. o bugach czytałem, ale w trakcie gry jedyne problemy na jakie się natknąłem to zloopowany dźwięk menu samouczka oraz zanik możliwości oglądania zawartości szafek i ekwipunku zabitych wrogów (oba problemy dało się rozwiązać restartem).

ogólne info: grałem na "hard", pół gry przeszedłem w podstawowej wersji, a drugie pół na patchu 1.03.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 02, 2015, 10:23:32 am wysłana przez mgnesium »

Offline gnomus

Odp: Godny następca Baldur's Gate?
« Odpowiedź #116 dnia: Czerwiec 02, 2015, 10:16:22 am »
Według mnie Pillars of Etrnity jest godnym nast epcą, a nawet zaryzykował by stwierdzenie, że jest lepszy niż pierwowzór.

Offline Ribald

Odp: Godny następca Baldur's Gate?
« Odpowiedź #117 dnia: Lipiec 10, 2015, 01:25:47 pm »
mam swoje zdanie, z którym się nigdy nie zgadzam

Offline Joneleth

  • Radca bracki
  • ******
  • Wiadomości: 5 241
  • Total likes: 0
  • Szlag mnie trafia, ergo sum.
Odp: Godny następca Baldur's Gate?
« Odpowiedź #118 dnia: Sierpień 14, 2015, 09:20:12 pm »
Zastanawiałem się ostatnio nad zakupieniem PoE*, ale podobno w tym miesiącu ma się ukazać jakiś spory patch i DLC (może z tej okazji cena podstawki spadnie), więc chyba się wstrzymam:


* Odstrasza mnie trochę cena oraz to, że ostatnio jakoś nie mam ochoty na gry z wysokim progiem na immersję** (tj. takie, gdzie żeby się "wgrać" trzeba się przebić przez masę tekstu i toporną mechanikę, nad którą nie chce mi się zastanawiać, eh...). Dodatkowo Wiedźmin 3 z optymalnym z mojego punktu widzenia systemem walki i dialogów jeszcze bardziej zniechęca mnie do powrotu do gier, gdzie akcję obserwuje się z lotu ptaka, a "voice-acting" pozostaje gdzieś w didaskaliach (aczkolwiek Wasteland 2, w które grałem nie tak dawno, całkiem sobie chwalę).

Konkurentem dla PoE jest u mnie Dragon Age: Inkwizycja. Aczkolwiek w tej grze odstrasza mnie z kolei konsolowata walka (czuję, że przejście do tej walki byłoby jak kiedyś przejście od dynamicznego Wiedźmina do niedynamicznego NWN) oraz zachodnio-amerykańska i politpoprawna fabuła i świat (tu mogę się mylić, ale po zobaczeniu jakichś wyrywków z homoseksualnym romansem z jakimś bykiem, wątpię).

Grał ktoś i ma jakieś przemyślenia?

** Muszę dodatkowo przyznać, że ostatnimi czasy najbardziej pociągają mnie gry z ciekawą konstrukcją narracyjną. W tym miejscu warto polecić Far Cry 3 (nie żeby był to następca BG...) oraz Spec Ops: The Line (gra o strasznie słabym tytule i promocji, niemniej klimatem poraża; prawdopodobnie jej największym minusem jest to, że nie da się jej w dobry sposób polecić, ją trzeba przejść i to najlepiej na niskim poziomie trudności i jednym ciągiem [zajmuje jakieś 5-6h]).

BTW: pogrywam ostatnio w Shadowrun: Dragonfall (gra z rzutem z góry, brakiem dubbingu, masą tekstu i chwilami wymagającą zastanowienia się mechaniką) i ehh... Zagrałbym już w tego Cyberpunka od CDPR.
CADE: [...] There shall be no money; all shall eat and drink on my score, and I will apparel them all in one livery, that they may agree like brothers and worship me their lord.
DICK: The first thing we do, let's kill all the lawyers.

Offline Dziex

Odp: Godny następca Baldur's Gate?
« Odpowiedź #119 dnia: Sierpień 15, 2015, 09:00:24 am »
so casual

 

anything