Autor Wątek: Godny następca Baldur's Gate?  (Przeczytany 63781 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Augustus

Godny następca Baldur's Gate?
« Odpowiedź #60 dnia: Wrzesień 12, 2007, 03:30:44 pm »
Wpadłem na temat przypadkiem, i śmiem wysnuć tezę iż za następcę Baldursów można uznać Neverwinter Nights 2. Tak jak jedynka pod kątem fabuły była bardzo średnia (wyjątkiem jest fabuła drugiego dodatku), tak grając w NWN2 doznawałem tej samej fascynacji co przy oryginalnych Baldursach, a tego rodzaju wrażeń nie miałem od kiedy kończyłem BG2:TB jeszcze w liceum.

NWN2 ma znakomitą, epicką fabułę, znakomicie napisane, wieloliniowe dialogi, głębokie postacie i niezwykły klimat. Fergus i spółka zrobili swoje trzeba przyznać :)
games designer
Afterfall, Afterfall:Insanity, Income

Offline Lucius

Godny następca Baldur's Gate?
« Odpowiedź #61 dnia: Wrzesień 12, 2007, 05:33:49 pm »
A ja skłaniam się ku myśli, że jednak nie ma GODNEGO następcy baldursów...
Pozdrawiam.

Inquisitor_Matematicus

  • Gość
Godny następca Baldur's Gate?
« Odpowiedź #62 dnia: Wrzesień 12, 2007, 06:23:25 pm »
Cytat: "Lucius"
A ja skłaniam się ku myśli, że jednak nie ma GODNEGO następcy baldursów...


Też się skłaniam, a nie właściwie jestem pewny... ;)

Offline Augustus

Godny następca Baldur's Gate?
« Odpowiedź #63 dnia: Wrzesień 13, 2007, 03:54:26 pm »
W takim razie chętnie dowiem się czego Wam w NWN2 brakuje :) Bo dla mnie zaledwie parę drobnych aspektów nie dorównuje BG2. Z kolei pod wieloma względami Baldursy przewyższa (i nie mówię tu o grafice, bo to oczywiste) :)
games designer
Afterfall, Afterfall:Insanity, Income

Offline Ugluk

Godny następca Baldur's Gate?
« Odpowiedź #64 dnia: Wrzesień 13, 2007, 06:23:41 pm »
grafika nie ma zbyt wiele do rzeczy. nwn to co innego niż baldur

Offline Augustus

Godny następca Baldur's Gate?
« Odpowiedź #65 dnia: Wrzesień 14, 2007, 08:18:17 pm »
Ależ rozbudowana i wiele wyjaśniająca wypowiedź ;P

NWN2 to nie BG3, ale IMO jak najbardziej zasługuje na opinię 'duchowego następcy'. Na całe szczęście NWN2 ma niewiele wspólnego ze średnio udaną częścią pierwszą (wydaje się że twórcy celowo ograniczyli powiązania do minimum), i jest robione przez ludzi, którzy maczali też palce w Baldursach. Moim zdaniem dostali okazję by nieformalnie kontynuować własne dzieło i wykorzystali ją.

Sama warstwa fabularna jest IMO znacznie lepsza niż to co widziałem w BG1 i BG2 lepsza. Porównywalna z poziomem Tronu Baala. Postaci za to są o wiele bardziej wyraziste i ciekawe, na czele z Ammonem Jerro i Khelgarem (za tego ostatniego dostali nawet jakieś nagrody) który w wielu aspektach kojarzy się z kreacją Mińska w BG2.
To co jednak najlepiej im się udało to dialogi, które po prostu rozwalają :)
games designer
Afterfall, Afterfall:Insanity, Income

Offline Gietki

Godny następca Baldur's Gate?
« Odpowiedź #66 dnia: Wrzesień 17, 2007, 03:22:10 pm »
NWN2 z pewnością najbardziej się nadaje. Możesz nawet włożyć zbroję założyciela Baldura.
oczuj to człowieku. Poczuj to.

Offline Kud7aty

Godny następca Baldur's Gate?
« Odpowiedź #67 dnia: Wrzesień 18, 2007, 10:47:04 am »
Cytat: "Augustus"
Ależ rozbudowana i wiele wyjaśniająca wypowiedź ;P

NWN2 to nie BG3, ale IMO jak najbardziej zasługuje na opinię 'duchowego następcy'. Na całe szczęście NWN2 ma niewiele wspólnego ze średnio udaną częścią pierwszą (wydaje się że twórcy celowo ograniczyli powiązania do minimum), i jest robione przez ludzi, którzy maczali też palce w Baldursach. Moim zdaniem dostali okazję by nieformalnie kontynuować własne dzieło i wykorzystali ją.

Sama warstwa fabularna jest IMO znacznie lepsza niż to co widziałem w BG1 i BG2 lepsza. Porównywalna z poziomem Tronu Baala. Postaci za to są o wiele bardziej wyraziste i ciekawe, na czele z Ammonem Jerro i Khelgarem (za tego ostatniego dostali nawet jakieś nagrody) który w wielu aspektach kojarzy się z kreacją Mińska w BG2.
To co jednak najlepiej im się udało to dialogi, które po prostu rozwalają :)


Ale do fanatyków BG/BG2 żadne argumenty nie trafiają  :p
img]http://img220.imageshack.us/img220/622/sygnakudlatybv5.png[/img]

Offline Ugluk

Godny następca Baldur's Gate?
« Odpowiedź #68 dnia: Wrzesień 18, 2007, 06:24:29 pm »
indeed

Offline Nehan

Godny następca Baldur's Gate?
« Odpowiedź #69 dnia: Wrzesień 21, 2007, 04:55:18 pm »
pograłem w nwn2.
różnica pomiędzy nim a jedynką jest kolosalna.
ale to nadal nie jest baldur. Może to kwestia przyzwyczajenia, może to kwestia wielu naleciałości ze szczerze znienawidzonej jedynki, ale nie jest.
co mnie denerwuje, poczynając od pierdół:
- inventory, wygląda niesłychanie wujowo, ciężko cokolwiek rozróżnić.
- panel rozmów, za mały po prostu (nie liczę rozmów głosowych, z wiadomych względów)
- mapa, z bezsensownym panelem bocznym
- ponieważ grałem tylko parę godzin, to nie doszedłem daleko, ale nadal jest pełno siekania niestety. fabularnie też nie zachwyca, znowu adoptowany z niewiadomą rodziną, znowu trzeba będzie uratować świat.
co zdecydowanie na plus:
- niezłe enpece: khelgar jest imho lepszy od minsca (którego nie lubiłem bardzo); szkoda tylko, że dość archetypiczne: arogancka pani mag, niesforna złodziejka itd
- niezły wybór ras i klas (chociaż prestiżowych mogłoby być więcej)
- fabuła wreszcie jakoś wygląda, a nie: akt1=4obszary po kolei, akt2=4obszary po kolei etc.
- grafika, to jasne
- klimat, który jest. można wsiąknąć przed monitorem.

zobaczymy, jak się rozwinie fabularnie (na razie old owl well), póki co solidna 7+.

Offline Raven

Godny następca Baldur's Gate?
« Odpowiedź #70 dnia: Wrzesień 25, 2007, 03:57:01 pm »
przede wszystkim: W NWN2 prawie nie ma subquestów. A raczej można je policzyć na palcach jednej ręki(dosłownie!). Totalny brak swobody wyboru, jesteśmy prowadzeni przez fabułę jak po sznurku, z minimalnymi co najwyżej skokami w bok w postaci nieplanowej eksploracji jakiegoś lochu. Tak naprawdę po jednym dokładnym przejściu gry nie ma potrzeby już do niej wracać. Natomiast odkrycie wszystkich subquestów, dialogów i smaczków w Baldurach wymagało kilkukrotnego przejścia gry. Liczba lokacji też jest mniejsza i są zdecydowanie uboższe. Samo miasto- Neverwinter jest przecież beznadziejnie malutkie i puste. 3 dzielnice z 4 większymi subquestami. No i niewykorzystana akademia magów. ech... NWN2 jest fajne, ale gdzie mu tam do starego dobrego baldura...

A co do grafiki to też się nie zgadzam. 3d jest fajne, ale nie uświadczymy w tej grze mozaik z siedziby harfiarzy czy wzniosłego wystroju budynku administracyjnego z siedziby rządowej w Athkatli.
Support Denmark!
Kupię Beastmenów:
http://www.forum.gildia.pl/viewtopic.php?t=25874

Offline Quake

Godny następca Baldur's Gate?
« Odpowiedź #71 dnia: Wrzesień 28, 2007, 01:06:44 pm »
Ja tam z rpg to głównie baldury icewindy i newerwintery też są niezłe.wątpie czy wyjdzie coś lepszego.
A najmilej wspominam icewind I i BG II.

Offline Pandra

Godny następca Baldur's Gate?
« Odpowiedź #72 dnia: Październik 25, 2007, 03:37:32 pm »
Dla mnie ToEE też było niezłe, nawet jeśli turowe walki nie do końca mi pasowały to ogólnie klimatem rozgrywki podchodziło mi pod moje ulubione ID1, więc myślę, że każdemu kto nie miał do tej pory okazji poszarpać a komu podobały się Dale'e i seria BG, ToEE powinno przypaść do gustu.

Co do 3D to nie mam nic przeciwko ale po ślicznych, ręcznie malowanych tłach w ID nie potrafię złapać klimatu i żadne szejdero-blury mi tego zrekompensują. Nie jest to wypowiedź w stylu ''a kiedyś jak byłem młody to wszytko było fajne a teraz to wszystko jest takie beee'' tylko autentycznie  tak to widzę. W ID szarpię regularnie więc nie są to też jakieś złudne wspomnienia wypowiadane przez pryzmat miło spędzonego czasu.

Offline Quake

Godny następca Baldur's Gate?
« Odpowiedź #73 dnia: Listopad 27, 2007, 01:23:23 pm »
zmieniłem zdanie.BG I najlepsze.

Offline Jaskier

Godny następca Baldur's Gate?
« Odpowiedź #74 dnia: Grudzień 13, 2007, 03:30:46 pm »
graliście w Mask of Betrayer? Bardzo zacna sprawa i fajne rozwinięcie w stylu Tronu Bhaala.

Ekipę dostępnych NPC'ów można porównać tylko do Tormenta, a miejscami jest nawet bardziej odjechana :D

Nowe klasy też dają radę (rasy jaky trochę mniej)

Powinni tylko popracować nad poziomem trudności, bo to lekki skandal, żeby mój Bard eskportawany po przejsciu podstawki kasował wszystko z taką dziką łatwością :shock:
Mogli by chociaż przystosować przygodę do rozpoczecia jej na 20 pozomie a nie 18. No i absurdem jest kiedy gotowe postaci do wyboru mają niezmiennie 18 poziom niezależnie od tego czy są Drowami, Ludźmi czy Gnomami Głebinowymi...


Wprowadzono też kilka fajnych udogodnień (odpoczywanie a'la BG, nie NWN, ciekawszy system wpływu i romansów, przeciwnicy odporni na niektóre przegięcia z podstawki vel Burza Pocisków.

Tyle tak na goraco po kilku godzinach grania, a teraz spadam na seminarium. Sorki za chaos w wypowiedzi :p

 

anything