Autor Wątek: Kapitan Żbik  (Przeczytany 422614 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline xetras

  • Nosiciel Wody
  • *
  • Wiadomości: 76
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • A priori z zasady jak ?
Odp: Kapitan Żbik
« Odpowiedź #1380 dnia: Listopad 14, 2016, 04:35:16 pm »
Eureka !
Bogusław Klaudiusz Kot ujawnia:
- że Żbik jest również a obecnie właściwie nade wszystko - Kotem

W 2-odcinkowej kryminalnej odsłonie (Żona dyplomaty, Strzały na Służewcu*) odmalowuje mroczną listopadową zagadkę z lat świetności PRL-u.
Znajdziecie dynamiczne zwroty akcji, cytaty  surowe realia i codzienny trud zespołu dochodzeniowego.
Smacznego!

* nakładem wyd. Widnokrąg z Piaseczna ukazała się kontynuacja przygód tej sensacyjnie długowiecznej serii.
Oby tym razem odniosła trwalszy sukces niż poprzednie nawiązania do faktów z życia wziętych do krainy fantazji grafika.
Życzę tego autorom i wydawcom. Oby też znaleźli dobry morał historii i oby dopisała obecnosć harcerzy z ich obywatelsko bezinteresowną postawą :)

PS. Widzę, że już dostrzegliście "Kota" - jest ze wszech miar OK.
"Brzdęśniało już  ślimonne prztowie / Wyrło i warło się w gulbieży
[...]
Zmimszałe ćwiły borogowie / I rcie grdypały z mrzerzy."
[prz. wierszyka "Jabberwocky" z: "O tym co Alicja ujrzała po drugiej stronie lustra"]

Offline xetras

  • Nosiciel Wody
  • *
  • Wiadomości: 76
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • A priori z zasady jak ?
Odp: Kapitan Żbik
« Odpowiedź #1381 dnia: Listopad 18, 2016, 10:39:14 am »
"Wielkie gry Bernarda Żbika" Adama Nasielskiego zapewne były znane scenarzystom serii paskowej.
Co prawda cykl nowel z lat 1930-ych był  bardziej szpiegomański ale też detektywistyczny. Takie czasy wtedy były.
Poza tym ten 2.gi kpt. Żbik skutecznie przyciągnął pokolenia pokazując obywatelską ofiarność i odwagę przy użyciu ówczesnych metod śledczych, nauki i techniki dla dobra narodu.
Zachęcił do Milicji Obywatelskiej w powszednie nudnym i codziennie trudnym PRL-u.
Młodziaków zauważalnie to kręciło nawet do tej pory. ( Co prawda - podrośli, ale zwyczaje  i sentyment do bohatera swoich czasów zachowali.) Kiedy zaś od 1982 trafiał w próżnię, wydawanie serii zawieszono.
Bez nachalności - ta ostatnia była w cyklu "Ewa wzywa 07" czyli "co miesiąc powieść" wydawnictwa Iskry albo "Labirynt" wydawnictwa MON albo "Jamnik" spółdzielni Czytelnik .
PS.
Część to fakty- część zmyślone legendy. Ale oglądacze są bystrzy i cwani , więc przejrzą tę grę.
Pozdrawiam !
"Brzdęśniało już  ślimonne prztowie / Wyrło i warło się w gulbieży
[...]
Zmimszałe ćwiły borogowie / I rcie grdypały z mrzerzy."
[prz. wierszyka "Jabberwocky" z: "O tym co Alicja ujrzała po drugiej stronie lustra"]

Offline Kokosz

Odp: Kapitan Żbik
« Odpowiedź #1382 dnia: Listopad 18, 2016, 10:54:36 am »
Poza tym ten 2.gi kpt. Żbik skutecznie przyciągnął pokolenia pokazując obywatelską ofiarność i odwagę przy użyciu ówczesnych metod śledczych, nauki i techniki dla dobra narodu.
Zachęcił do Milicji Obywatelskiej w powszednie nudnym i codziennie trudnym PRL-u.


W temacie:

https://www.youtube.com/watch?v=zw0BnTi_XJc


Offline xetras

  • Nosiciel Wody
  • *
  • Wiadomości: 76
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • A priori z zasady jak ?
Odp: Kapitan Żbik
« Odpowiedź #1383 dnia: Listopad 23, 2016, 12:17:36 pm »
Odnośnie zeszytu "Śledzić Fiata" : po tym wiadomo skąd  w mediach wypłynął w latach 90-ych i nadal ulega samopowieleniu tzw. "wołomin" jako zorganizowana grupa zbójów:
[cytat z:]
http://www.klubmord.fora.pl/ksiazki-polskie,4/szkice-do-komiksow-z-serii-kpt-zbik,904-60.html
Pisze "molczak":
"Na plus tego odcinka zaliczam: niezłą okładkę, ogólny postęp rysunku w porównaniu z poprzednimi dziełami Sobali i Rockiego, dobrze narysowane niektóre szczegóły (np. samochody - staranniej narysowane niż np. u wczesnego Rosińskiego, budynki i detale budowlane - np. kostka brukowa i odrzucona nakrywa studni kanalizacyjnej w scenie w której złoczyńca wychodzi z niej mówiąc "Na razie chyba się udało ... Teraz szybko do Wołomina", widoki i detale willi i warsztatu w Wołominie). No i te sugestywne twarze przestępców.
Natomiast wizerunki Żbika i pozostałych milicjantów - kompletna porażka." [koniec]

Polecam:
kapitanzbikszkice.wordpress.com

Zwłaszcza "szkic krytyczny" jest na tym blogu tematycznym ciekawy :)
Np.
https://kapitanzbikszkice.wordpress.com/2015/01/26/1-trylogia-ryzyko-szkic-krytyczny/
To osobliwość sama w sobie :)
"Brzdęśniało już  ślimonne prztowie / Wyrło i warło się w gulbieży
[...]
Zmimszałe ćwiły borogowie / I rcie grdypały z mrzerzy."
[prz. wierszyka "Jabberwocky" z: "O tym co Alicja ujrzała po drugiej stronie lustra"]

Offline xetras

  • Nosiciel Wody
  • *
  • Wiadomości: 76
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • A priori z zasady jak ?
Odp: Kapitan Żbik
« Odpowiedź #1384 dnia: Listopad 23, 2016, 01:31:47 pm »
kapitanzbikszkice.wordpress.com/2015/01/16/biografia-kapitana-jana-zbika/
Świeże spojrzenie na sprawę na tym blogu.
Próbka stylu autora :

[cytat]"Bogusław Polch, jeden z rysowników klasycznej serii, przywrócił jeszcze raz do życia komisarza Żbika w nieco ironicznym komiksie „Tajemnica „Plaży w Pourville”  (2013). Komisarzowi pomagał w śledztwie słynny dziadek. Młody Żbik dwoił się i troił, zwiedzał nawet egzotyczne kraje… Pech i tym razem nie opuszczał komisarza, gdyż sprawę obrazu rozwiązał nie on lecz jakiś sierżant. Skonfundowany komisarz postanowił już nigdy na łamy komiksu nie wracać.
Ten optymistyczny akcent wieńczy heroiczny życiorys najsłynniejszego gliniarza PRL (z okolicami)."[koniec]
Albo:
"-Palił nieprawdopodobną ilość papierosów, dymna atmosfera pomagała mu rozwikłać najtrudniejsze zagadki, w końcu postanowił rzucić palenie i stać się idealnym milicjantem "
Dla mnie wspaniała ironia i niebywała fantazja.
Kolejny link:

http://www.polskieradio.pl/8/1415/Artykul/842744,Kapitan-Zbik-Milicjant-idealny-i-smiertelnie-nudny

Pozdrawiam.
"Brzdęśniało już  ślimonne prztowie / Wyrło i warło się w gulbieży
[...]
Zmimszałe ćwiły borogowie / I rcie grdypały z mrzerzy."
[prz. wierszyka "Jabberwocky" z: "O tym co Alicja ujrzała po drugiej stronie lustra"]

Offline LordDisneyland

Odp: Kapitan Żbik
« Odpowiedź #1385 dnia: Listopad 23, 2016, 01:35:38 pm »
"Polecam:
kapitanzbikszkice.wordpress.com

Zwłaszcza "szkic krytyczny" jest na tym blogu tematycznym ciekawy :)
Np.
https://kapitanzbikszkice.wordpress.com/2015/01/26/1-trylogia-ryzyko-szkic-krytyczny/
To osobliwość sama w sobie :)"
   Bardzo ciekawa lektura- dziękuję za link.

Offline mummu

Odp: Kapitan Żbik
« Odpowiedź #1386 dnia: Listopad 23, 2016, 01:40:28 pm »
ja też coś wrzucę - dla śmiechu  :cool:

od 10:40 - fragment około 30 sekund

https://www.youtube.com/watch?v=Lt0k8zurWv4&t=673s

Offline starcek

Odp: Kapitan Żbik
« Odpowiedź #1387 dnia: Kwiecień 26, 2017, 10:17:11 am »
Wczoraj była w końcu premiera Portretu pamięciowego. Czyta się jednym tchem. Format idealnie dobrany do reprodukcji obrazków i zdjęć.
- Dlaczego zawsze odpowiadacie pytaniem na pytanie?
- A jakie było pytanie?

Offline xetras

  • Nosiciel Wody
  • *
  • Wiadomości: 76
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • A priori z zasady jak ?
Odp: Kapitan Żbik
« Odpowiedź #1388 dnia: Kwiecień 29, 2017, 12:18:42 pm »
Tyle czasu minęło od zapowiedzi...
Zwątpiłem swego czasu, że się doczekam ale media sprawą się zajęły:
http://ksiazki.wp.pl/tytul,Kapitan-Zbik-w-nowym-ksiazkowym-wydaniu,wid,22006,wiadomosc.html?ticaid=1190ed
Nawet TV była.
Zapomniałem już która - mimochodem to wychwyciłem jednym okiem.

Gratulacje dla produktu i oprawcy i pozostałych sprawców.
"Brzdęśniało już  ślimonne prztowie / Wyrło i warło się w gulbieży
[...]
Zmimszałe ćwiły borogowie / I rcie grdypały z mrzerzy."
[prz. wierszyka "Jabberwocky" z: "O tym co Alicja ujrzała po drugiej stronie lustra"]

Offline Kokosz

Odp: Kapitan Żbik
« Odpowiedź #1389 dnia: Maj 09, 2017, 07:23:53 pm »
Przeczytałem "Kapitan Żbik. Portret pamięciowy". Książka jest rewelacyjna. Generalnie Żbik nie jest mi obcy, a mimo to znalazłem w niej mnóstwo nowych informacji. Widać, że autor odrobił lekcje, cytuje dziesiątki źródeł: wywiadów, recenzji, opracowań, tekstów prasowych ("W służbie narodu") itp. Kawał naprawdę dobrej roboty.
« Ostatnia zmiana: Maj 09, 2017, 08:17:53 pm wysłana przez Kokosz »

Offline nexus6

Odp: Kapitan Żbik
« Odpowiedź #1390 dnia: Sierpień 12, 2017, 05:36:04 am »
Mam nadzieję, że Salto śmierci było robione na podstawie pierwszego wydania, a nie jakiegoś tajemniczego drugiego.

Offline graves

Odp: Kapitan Żbik
« Odpowiedź #1391 dnia: Październik 10, 2017, 08:21:56 pm »
Na "Salto śmierci" brak zapowiedzi szczegółowej kolejnego zeszytu.
Ciekawe. W sumie to już niewielki wybór.
Zostały tylko dwa Polchy do wyboru.
Poza tym 11 Rosińskich i 24 Wróblewskie.
Jeśli wiec Rosiński nie dał zgody i nie udało się zdobyć zgody od spadkobierców Wróblewskiego - to będzie to "Na zakręcie" a potem "Niewygodny świadek". Brak zapowiedzi jednak pozostawia na razie odrobinę niepewności :)


"Salto śmierci" nabyłem z nową okładką. Super, bo ta oryginalna (którą mam już w dwóch wydaniach) jest nie do końca udana. Ten nowy wariant jest wg mnie fajniejszy.
"It is an old maximum of mine that when you have excluded the imposible, whatever remains, however improbable, must be the truth."

Offline Jaxx

Odp: Kapitan Żbik
« Odpowiedź #1392 dnia: Październik 11, 2017, 07:40:23 am »
Na "Salto śmierci" brak zapowiedzi szczegółowej kolejnego zeszytu.
Ciekawe. W sumie to już niewielki wybór.
Zostały tylko dwa Polchy do wyboru.
Poza tym 11 Rosińskich i 24 Wróblewskie.
Jeśli wiec Rosiński nie dał zgody i nie udało się zdobyć zgody od spadkobierców Wróblewskiego - to będzie to "Na zakręcie" a potem "Niewygodny świadek". Brak zapowiedzi jednak pozostawia na razie odrobinę niepewności :)

Z tego, co padało tutaj albo w temacie Ongrysu, Rosiński zgodę dał, tylko problem jest ze sprowadzeniem materiałów ze Szwajcarii. Więc liczę, że jednak się doczekamy, tym bardziej, że to przecież nie jest problem nie do obejścia.

Gorzej z Wróblewskim - bardzo liczyłem na jego zeszyty. Dlaczego nie udało się zdobyć zgody, skoro tyle innych prac p.Jerzego ukazuje się teraz we wznowieniach?

Offline LucasCorso

Odp: Kapitan Żbik
« Odpowiedź #1393 dnia: Październik 11, 2017, 09:53:19 am »
Nie kojarzę by Ongrys wspominał o problemach z prawami do odcinków Wróblewskiego... Przecież wydają całe albumy z pracami z jego Archiwum...  Była gdzieś o tym mowa by były jakieś problemy?
Chyba niepotrzebne sianie paniki...

Z drugiej strony sam zasieję panikę i powiem, że na spotkaniu 3 września w konsulacie w Brukseli Rosiński był pytany przez kogoś o te swoje najstarsze prace, i wspomniał jak to Egmont go kiedyś pytał o Żbika czy ktoś. I powiedział, że chcaił się zgodzić, ale to tylko gdyby to było w jakiejś antologii pod tytułem "Błędy młodości", a nie jako zeszyty... I generalnie się wypowaiadał o tym etapie twórczości z niechęcią...

Aż się prosiło by coś wspomniał o tym, że planuje się wznowienie, a nie wpsomniał, a ja się nie dopchałem z pytaniem...
I oczywiscie obserwując chaos generowany przez prowazącego (ale też i głównego gościa) mogę się posiłkować nadzieją, że zapomniał wspomnieć lub mu nie pasowało do tezy, ale mały cień obawy się w serduszku obudził czy on pamięta jeszcze, że obiecał materiały Ongrysowi...

Ale to oczywiscie tylko moje gdybanie. Wydawca na pewno trzyma rękę na pulsie...
Since time immemorial, I and others of my race have beheld the myriad wonders of the universe...

Kijanek

  • Gość
Odp: Kapitan Żbik
« Odpowiedź #1394 dnia: Październik 11, 2017, 10:08:32 am »
Spoko
Może i Rosiński epizod z Żbikiem nazwie jako "błędy młodości"
Gdyby nie te "błędy" to nie było by go w tym miejscu w którym jest w popkulturze, każdy jakoś zaczynał, każdy ma jakieś niechlubne karty w swoim życiorysie.
Wydanie tych 11 zeszytów (o ile dobrze pamiętam), to w sumie powinno być traktowane jako historia komiksu polskiego.


Tak już mówiąc ogólnie, czy muzyka, film, literatura czy komiks, za to że powstały w innym ustroju są w czymś gorsz. W chwili kiedy artysta dostaje kasę za swoje dzieło, staje się twórcą komercyjnym, nie ważne czy na zlecenie czy z potrzeby tworzenia, jest produkt i trafia do szerokiej masy.