trawa

Autor Wątek: Final Fantasy 7: Advent Children już na necie  (Przeczytany 13369 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

adamsky

  • Gość
Final Fantasy 7: Advent Children już na necie
« dnia: Wrzesień 12, 2005, 11:14:24 am »
Na necie pojawił się już Final Fantasy 7: Advent Children.
Przejżałem film i jest super. Jedyna dotychczasowa wada wersji na internecie jest taka, że jeszcze nie ma do nich napisów.
Poza tym film wymiata.
p.s.
Jak ktoś znajdzie do niego napisy to niech da znać

Offline sa7o

Final Fantasy 7: Advent Children już na necie
« Odpowiedź #1 dnia: Wrzesień 12, 2005, 12:55:55 pm »
film? cały? a nie kolejne trailery?
I used to think that I was stupid, and then I met philosophers."

-- (Terry Pratchett, Small Gods)

adamsky

  • Gość
Final Fantasy 7: Advent Children już na necie
« Odpowiedź #2 dnia: Wrzesień 12, 2005, 01:36:00 pm »
CAŁY
Na torentreactor jest
ponad półtorej godziny
wymiata
ale nic nie rozumiem w krzaczkach bo tylko takie są napisy

Offline Yuri

Final Fantasy 7: Advent Children już na necie
« Odpowiedź #3 dnia: Wrzesień 12, 2005, 02:01:08 pm »
Napisy tez juz sa np na mininovie, film faktycznie rewelacyjny :]

adamsky

  • Gość
Final Fantasy 7: Advent Children już na necie
« Odpowiedź #4 dnia: Wrzesień 12, 2005, 02:30:50 pm »
napisy na mininovie
dzieki za informacje

adamsky

  • Gość
Final Fantasy 7: Advent Children już na necie
« Odpowiedź #5 dnia: Wrzesień 12, 2005, 02:49:00 pm »
http://www.mininova.org/get/108570
to link do napisów angielski
polecam i życze smacznego

Offline saint deph

Final Fantasy 7: Advent Children już na necie
« Odpowiedź #6 dnia: Wrzesień 19, 2005, 03:57:39 am »
wlasciwie calkiem przyjemnie te 1,5 godziny zlatuje :] moze niezbyt dla ludzi ktorzy nigdy nie skonczyli ff7, ale to juz nie moj problem :d
creamo as f**k!

Offline spidey

Final Fantasy 7: Advent Children już na necie
« Odpowiedź #7 dnia: Wrzesień 22, 2005, 07:33:21 pm »
Poczekalibyście lepiej na wersję DVD a nie z neta ściągata.
Torrentowi piraci sie znaleźli  :?

Offline Krejt

Final Fantasy 7: Advent Children już na necie
« Odpowiedź #8 dnia: Wrzesień 22, 2005, 09:54:14 pm »
Hahaha, przecież jakby nawet sprzedawali to po dychaczu na każdym rogu, to przeciętny mangowiec i tak będzie ciągnął z netu.
To pewne i sprawdzone jest.

Zaraz wyskoczy tu taki jeden z drugim i będą mówić "ależ to phowokacja do flejma jeeest".
Niestety to tylko stwierdzenie powszechnie znanego faktu. :(

Offline greah

Final Fantasy 7: Advent Children już na necie
« Odpowiedź #9 dnia: Wrzesień 22, 2005, 10:00:17 pm »
Cytat: "spidey"
Poczekalibyście lepiej na wersję DVD a nie z neta ściągata.
tą której nie będzie w Polsce?



film widziałem i całośc podsumuję w jednym zdaniu. strona techniczna (wizualna) - miód na serce, strona fabularna - brak, bo 120minut walki przeplatanej kilkoma scenkami niestety nie mogę nazwać fabułą.

podobał mi się motyw z dzwonkiem telefonu rodem z Mario...już

Offline Qraq

Final Fantasy 7: Advent Children już na necie
« Odpowiedź #10 dnia: Wrzesień 22, 2005, 10:12:35 pm »
nie jest powiedziane czy ten film dotrze fo Polski na dvd.

A tak poza tym,
Cytat: "Krejt"
przecież jakby nawet sprzedawali to po dychaczu na każdym rogu, to przeciętny mangowiec i tak będzie ciągnął z netu.
To pewne i sprawdzone jest.

zamien "mangowiec" na "Polak" i tez bedzie prawdziwe. Co to tylko mangowcy nalogowo sciagaja filmy z netu? Jakby byly pieniadze na zakupy, to mialbym taka kolekcje plyt ze hoho. A na razie mam az dwie: Animatrix i Battle Royale(obie po 20 zeta) i to pomimo ze animatriksa juz widzialem na divx. Pozostajac w sferze komiksu/animacji to ciekawe ilu fanow marvela i podobnych kupilo oryginalne dvd z ekranizacjami komiksow. widze te tlumy :roll:

EDIT:
o widze ze Greah juz mowil o sprawie dostepnosci tego DVD w Polsce :)

A dzwonek telefonu, nie byl rodem z mario tylko z FFVII wlasnie. To melodyjka ktora slyszalo sie na zakonczenie walki. I fajny numer zrobili tworcy z momentem w ktorym zadzwonil telefon. :)

Offline Krejt

Final Fantasy 7: Advent Children już na necie
« Odpowiedź #11 dnia: Wrzesień 23, 2005, 09:02:48 am »
Cytat: "Qraq"
zamien "mangowiec" na "Polak" i tez bedzie prawdziwe. Co to tylko mangowcy nalogowo sciagaja filmy z netu? Jakby byly pieniadze na zakupy, to mialbym taka kolekcje plyt ze hoho. A na razie mam az dwie: Animatrix i Battle Royale(obie po 20 zeta) i to pomimo ze animatriksa juz widzialem na divx. Pozostajac w sferze komiksu/animacji to ciekawe ilu fanow marvela i podobnych kupilo oryginalne dvd z ekranizacjami komiksow. widze te tlumy :roll:

W zasadzie mógłbym się poczuć osobiście obrażony tym stwierdzeniem i wielu moich kumpli też. Jeżeli jakiś film mi się podoba, to go kupuję. Ceny DVD ostatnimi czasy poleciały ostro w dół, więc wycieczka do MediaMarktu po jakiś tytuł, to nie jest dla mnie wyprawa życia.
Poza tym nie mam na tyle pakernego łącza, żeby ściągać cokolwiek, co ma 700MB lub więcej.
A z tym Marvelem to nie wiem jak jest, nie kupuję gówna.
Wystarczyło, że zobaczyłem sobie Spidermana w kinie, nie odczuwam potrzeby posiadania go na DVD.

Jak już siedzimy w offtemacie, to prosty przykład: na ponoć jedynym i oficjalnym (sic! bzdura wierutna) forum GTO w Polsce jego administrator prosi o namiary na skany tej mangi. Nie może skoczyć sobie do kiosku?

Offline Qraq

Final Fantasy 7: Advent Children już na necie
« Odpowiedź #12 dnia: Wrzesień 23, 2005, 10:12:05 am »
Cytat: "Krejt"
W zasadzie mógłbym się poczuć osobiście obrażony tym stwierdzeniem i wielu moich kumpli też. Jeżeli jakiś film mi się podoba, to go kupuję. Ceny DVD ostatnimi czasy poleciały ostro w dół, więc wycieczka do MediaMarktu po jakiś tytuł, to nie jest dla mnie wyprawa życia.

A ja nie miałbym prawa się obrażać gdy zacząleś gadke o mangowcach.:roll:
No dla mnie to jest spora wyprawa(lekko ponad 100km), ale w hipermarketach mozna tanio dostac starsze filmy. Co innego ze ceny anime w PL sa nadal wysokie(ponoć ma sie to zmienić). Osobiście nie wydam 90 zl na ŻADEN film. 45zl-musialbym sie poważnie zastanowić, ale to tez dużo(tylko filmy 'must have'). Za to 20-30 zl chetnie wydam, o ile mialbym tyle w portfelu.

Cytat: "Krejt"

Poza tym nie mam na tyle pakernego łącza, żeby ściągać cokolwiek, co ma 700MB lub więcej.

jezeli masz 128kbps to zapewniam Cie, że mozna sciagac pliki duzo wieksze niz 700 mega ;)

Cytat: "Krejt"

Jak już siedzimy w offtemacie, to prosty przykład: na ponoć jedynym i oficjalnym (sic! bzdura wierutna) forum GTO w Polsce jego administrator prosi o namiary na skany tej mangi. Nie może skoczyć sobie do kiosku?

Moze go spytasz? O ile się orientuje, na tym forum zostało by to usunięte.
Inny prosty przyklad: ja. Nie lubie skanów, męczy mnie to. Mangi kupuje m.in. dla przyjemności posiadania ich na półce(poza oczywistym czytaniem ich :)).

Offline Krejt

Final Fantasy 7: Advent Children już na necie
« Odpowiedź #13 dnia: Wrzesień 23, 2005, 11:47:13 am »
Cytat: "Qraq"
A ja nie miałbym prawa się obrażać gdy zacząleś gadke o mangowcach.:roll:

Ale Ty ściągasz. Ja nie. Widzisz różnicę?
Cytuj
No dla mnie to jest spora wyprawa(lekko ponad 100km), ale w hipermarketach mozna tanio dostac starsze filmy. Co innego ze ceny anime w PL sa nadal wysokie(ponoć ma sie to zmienić). Osobiście nie wydam 90 zl na ŻADEN film. 45zl-musialbym sie poważnie zastanowić, ale to tez dużo(tylko filmy 'must have'). Za to 20-30 zl chetnie wydam, o ile mialbym tyle w portfelu.

Przykład pierwszy z brzegu. Oficjalna cena polskiego, dwupłytowego wydania Sin City - 49,90PLN.
Na promocji w markecie pewnie będzie o 5 lub 10 złotych taniej.

Cytuj
jezeli masz 128kbps to zapewniam Cie, że mozna sciagac pliki duzo wieksze niz 700 mega ;)

Kwestia mentalności, jak widzisz.

Cytuj
Moze go spytasz? O ile się orientuje, na tym forum zostało by to usunięte.

Nieważne, że zostało usunięte. Ale zostało powiedziane / napisane. Niesmak pozostał.
Cytuj
Inny prosty przyklad: ja. Nie lubie skanów, męczy mnie to. Mangi kupuje m.in. dla przyjemności posiadania ich na półce(poza oczywistym czytaniem ich :)).

Nigdy nie czułem ciągot do "przyjemności posiadania". Cenię tylko walory użytkowe.

Czy sz.p. moderator mógłby wydzielić dyskusję do osobnego wątku? Szkoda robić offtop w temacie, w którym ludzie chwalą się posiadaniem diwiksa.

Offline Qraq

Final Fantasy 7: Advent Children już na necie
« Odpowiedź #14 dnia: Wrzesień 23, 2005, 01:05:59 pm »
Cytat: "Krejt"

Ale Ty ściągasz. Ja nie. Widzisz różnicę?

Żeby było jasne - rozumiem ze nie masz na kompie żadnego mp3 niepochodzacego z Twoich wlasnych plyt. Nie ogladasz żadnych divx. Masz samo legalne oprogramowanie. Wtedy zwracam honor i gratuluje.

Cytat: "Krejt"

Przykład pierwszy z brzegu. Oficjalna cena polskiego, dwupłytowego wydania Sin City - 49,90PLN.
Na promocji w markecie pewnie będzie o 5 lub 10 złotych taniej.

Fajnie, tanio, szkoda ze nie widzialem tego filmu. Bo 5 dych nie wydam w ciemno. Na kino nie mialem kasy, divx leży gdzieś na półce nieoglądany od miesiąca. Chyba poczekam aż trafi do wypożyczalni. Wtedy dopiero, jezeli film bedzie naprawde dobry i jezeli bede mial wolne 50 zl, kupie go. Taki schemat stosuje do wszystkich produkcji.
Cytat: "Krejt"

Cytuj
jezeli masz 128kbps to zapewniam Cie, że mozna sciagac pliki duzo wieksze niz 700 mega ;)

Kwestia mentalności, jak widzisz.

a myslalem ze wolnego lacza, jak pisałeś.

Cytat: "Krejt"

Nigdy nie czułem ciągot do "przyjemności posiadania". Cenię tylko walory użytkowe.

Dla mnie akurat walory uzytkowe dvd i divx sa bardzo zblizone(pomijajac kwestie jakości). Ale orginalne wydanie ładnie wygląda na półce, ma jakieśtam dodatki, i daje mi to poczucie, że jakoś odwdzięczyłem sie twórcy. I moge tylko ubolewać że nie moge tego robić częściej.

Dobra, ale zagłębiamy się w offtop, a mi chodziło tylko o jedno: wrzucasz na mangowców jako notorycznych piratów. Do tego jeszcze przyrównujesz sytuacje na rynku anime z reszta rynku filmowego w Polsce, co ma sie jak piernik do wiatraka.

 

anything