trawa

Autor Wątek: Appleased  (Przeczytany 7488 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Pokpoko

Appleased
« Odpowiedź #30 dnia: Maj 21, 2006, 09:04:26 pm »
Cytuj
. A gdzie głębia?

a musi być? idiotyczne skojarzenie-"anime=zaangażowane,a najlepiej moralnego niepokoju".to był film akcji, i nigdy nie aspirował do innej roli,wiec nie wiem skąd pretensje :roll:

Offline Astaroth

Appleased
« Odpowiedź #31 dnia: Maj 21, 2006, 09:14:20 pm »
Cytat: "Krova"
A gdzie głębia?


Szukasz głebi, to zajrzyj do studni.  :D

Appleseed to film akcji, trza wyłączyć umysł i skupi sie na doznaniach wizualnych. Takie kino od czasu do czasu jest potrzebne, bez niego człowiek powariowałby wśród tych "ambitnych" produkcji.
"When I raise my flashing sword, and my hand takes hold on judgment, I will take vengeance upon mine enemies, and I will repay those who haze me."

Offline Krova

Appleased
« Odpowiedź #32 dnia: Maj 22, 2006, 02:44:35 pm »
Jak chce obejrzeć film akcji to odpalam "Bleach'a" albo inne Naruto :] W Appleseed'dzie pojawiły się takie...takie zalążki głębszej fabuły(albo mi się wydaje), co jednak zostało przysłonięte wybuchami i ogromniastymi robotami... poza tym stylistyka - podczas walk wygląda super, ale animacja rąk jest trochę dziwna co mi sie strasznie rzucało w oczy.
/人◕ ‿‿ ◕人\

Offline Frey Ikari

Appleased
« Odpowiedź #33 dnia: Maj 22, 2006, 09:12:37 pm »
Appleseed ma głębię tylko trzeba umieć ją dojrzeć... Ja na filmie się nie zawiodłem (co napisałem już wcześniej). Poza tym film musi przyciągnąć czymś widzów którzy z anime nie mają styczności na co dzień.

Offline Pokpoko

Appleased
« Odpowiedź #34 dnia: Maj 22, 2006, 10:21:32 pm »
liitości.głębię.jasne.jak matrix 2.
z głębią jest jak z d**pą-każdy ma własną(parafrazując),jak sie uprzesz to i Dargon bulu jakąś znajdziesz.

Offline Astaroth

Appleased
« Odpowiedź #35 dnia: Maj 22, 2006, 11:17:29 pm »
Zauważyłem już kilka lat temu, że na świecie istnieją ludzie, którzy nie umieją oglądać żadnego filmu tylko dla czystej rozrywki. Siadają przed ekranem i zaczynają się doszukiwać głebszych treści we wszystkim co im wpadnie w łapy, zamiast rozsiąść się wygodnie i podziwiać wybuchy, akrobatyczno-kungfusiaste popisy bohatera, a czasami i wdzięki bohaterki. Wiem jednak, że sporo produkcji coś takowego ma na składzie. Appleseed nalezy do tej kategorii, choć podali to w taki sposób, że nikomu w tę głebie nurkować się nie chce.  :? :lol:
"When I raise my flashing sword, and my hand takes hold on judgment, I will take vengeance upon mine enemies, and I will repay those who haze me."

Offline Frey Ikari

Appleased
« Odpowiedź #36 dnia: Maj 23, 2006, 04:23:14 pm »
A więc nie doszukaliście się głębszych treści w appleseed?? Nie wiem dlaczgo ale po przeczytaniu tego co zostało dopisane stwierdziłem że dla niektórych jeśli nie będzie wielkiego napisu/neony : Poważne treści inside!!! , to wezmą i tylko się rozsiądą wygodnie i zaczną "podziwiać wybuchy, akrobatyczno-kungfusiaste popisy bohatera, a czasami i wdzięki bohaterki." Jak dla mnie jest to zaprawdę smutne :? ...

Offline Pokpoko

Appleased
« Odpowiedź #37 dnia: Maj 23, 2006, 05:17:33 pm »
głębszych treści? nie.widziałem pseudofilozofię*czy może pseudoetykę?* nt. "czy androidy marzą o elektrycznych owcach".było już parę razy, i to w dużo lepszym wydaniu :roll:
zresztą,większość tzw "wartościowych" filmów i tak jest przereklamowana,i sprowadza się do odmiany przez przypadki zdania "człowiek jest zły,ale jednostki są szlachetne". są takie które sa naprawdę wartosciowe, ale applesead do nich nie należy.

Offline Astaroth

Appleased
« Odpowiedź #38 dnia: Maj 23, 2006, 05:40:00 pm »
Cytat: "Frey Ikari"
A więc nie doszukaliście się głębszych treści w appleseed?? Nie wiem dlaczgo ale po przeczytaniu tego co zostało dopisane stwierdziłem że dla niektórych jeśli nie będzie wielkiego napisu/neony : Poważne treści inside!!! , to wezmą i tylko się rozsiądą wygodnie i zaczną "podziwiać wybuchy, akrobatyczno-kungfusiaste popisy bohatera, a czasami i wdzięki bohaterki." Jak dla mnie jest to zaprawdę smutne :? ...


Ja się nigdy takich rzeczy nie doszukuję, bo nie oglądam filmu dlatego, że autor przemycił do fabuły coś głebszego. W dodatku, jeśli trzeba się doszukiwać głebszej treści w filmie, to albo dzieło takowej nie posiada, albo widz jest zbyt mało inteligentny.
W Appleseedzie jasne jest o co chodzi twórcom, ale podane jest to w wyjątkowo durny sposób. Kolejne cenzura o agresywności rasy ludzkiej wali po oczach, że aż boli. Nie należę do ludzi, którym takie rzeczy są potrzebne do szczęścią, więc olałem kwestie wyższe i skupiłem się na tym co dobre, czyli pościgach i efektach specjalnych.
Gadaj co chcesz, ja tam filmy traktuję przede wszystkim jak rozrywkę.
"When I raise my flashing sword, and my hand takes hold on judgment, I will take vengeance upon mine enemies, and I will repay those who haze me."