trawa

Autor Wątek: Gildia Najemnikow  (Przeczytany 7843 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Kret

Gildia Najemnikow
« Odpowiedź #15 dnia: Styczeń 20, 2003, 01:08:45 pm »
Dobra, to podsumowujac:

Gildia Najemnikow jest organizacja nieformalna, ktora skupia ludzi zainteresowanych ASG i umiejacych "znalezc sie" w dowolnym LARPie. Oznacza to, ze sa swiadomi iz w grze w ktorej wystepuja ich postacie nosza prawdziwa bron i biora pelna odpowiedzialnosc za zycie innych wystepujacych postaci. Celem tej organizacji jest stworzenie luzno zwiazanej, gotowej do wspolnego spotkania grupy ludzi ktorzy na LARPie beda odgrywali konkretna i odpowiedzialna sile. Najprawdopodobniej bedziemy zazwyczaj NPCami, czyli bohaterami niezaleznymi (smieszna nazwa, akurat NPC jest najbardziej zalezny od Narratorow, bo musi trzymaci sie ich wytycznych :-).

Gildia Najemnikow opracowuje i testuje nowe zasady rozgrywania LARPow, a wyniki swoich badan publikuje. Mowa o zasadach rozwiazywania glownie konfliktu fizycznego, lecz nie tylko.

Czlonkowie Gildii Najemnikow powinni byc gotowi do wziecia udzialu w LARPie i zaakceptowania czesto zmiennych (z gry na gre) regul. Nie jest to jednak obowiazek, i nikt ich nie bedzie wykluczal ani sekowal, jesli nie beda chcieli. Czyste strzelanie poza LARPami jest nam rowniez bardzo bliskie i rozumiemy roznorodnosc postaw.

Uzbrojenie i wyposazenie czlonkow jest zalezne wylacznie od wlasnego upodobania. Starsi stazem czlonkowie moga doradzic i pomoc w zakupie sprzetu i umundurowania. W przypadku LARPa, oczekuje sie pewnego wysilku (w granicach rozsadku, a czasem wykraczajacego) w stworzenie rekwizytow czy odpowiedniego ubioru.

Kazdy czlonek Gildii Najemnikow ma obowiazek - i jest  to jeden z nielicznych bezwzglednych nakazow - noszenia podczas gier okularow ochronnych i dbania, aby inni uczestnicy gry mieli taka ochrone oczu zalozona (jesli nie maja, powinien przerwac gre i poprosic o opuszczenie terenu gry).

Wstep do Gildii Najemnikow odbywa sie na podstawie uznania nieformalnego czlonkow Gildii. Oznacza to po prostu wypicie z nami kilku browcow i szczere wyznanie swoich grzechow konwentowych. O tym, czy jestes czescia Gildii czy nie, mozesz sie jeszcze dlugi czas nie dowiedziec.

Nie ma tytulow ani stopni w tej organizacji. Nie mozna zapisac sie zdalnie, ani zostac przyjetym bez blizszego poznania przez przynajmniej czesc czlonkow. Nie przeszkadza to jednak we wspolnej zabawie z nami, bo jestesmy tolerancyjni.

Mam nadzieje, ze spotkamy sie kiedys na jakims dobrym LARPie.

Pozdrawiam

Kret