Autor Wątek: Przyszlosc LoTR'a  (Przeczytany 5705 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Ragnar

Przyszlosc LoTR'a
« Odpowiedź #15 dnia: Maj 19, 2003, 04:32:40 pm »
Mysle ze warto było by troche uspokoic sytacje i wyjascnic pare spraw. Nie wiem co Was tak wszystkich wzielo na przesadzanie konca lotra. Warte powiedzenia mysle jest to ze decipher ma podpisana umowe na lorda w New line cinema na najbliższe 7 lat. Przez ten czas będą ukazywac się nowe karty, a zakończenie ukazywania się nowych filmów nie ma tu nic do rzeczy. Prawdopodobnie będą wykorzystywanie klatki ze scen których na razie nie zobaczymy ( chodzi tu o watki dla których zabraklo miejsca w kinie lecz zostaly nakręcone), będą również przerabiane stare ujecia, a ich naprawde nie brak w tulu godzinach filmu. Skomentowania wymaga tez wypowiedz

Cytuj
Ano, niestety, tak to już jest. Ci, którzy nie są fanami Tolkiena, nie zbliżają się chyba nawet do karcianki, a ci, którzy są, odpuszczą jakiś rok po premierze "Powrotu Króla"... bo przestaną wychodzić nowe edycje


Nic bardziej mylnego drogi kolego, wiele osób po wyjsciu tej gry zaczęło w nia gra, nie ze względu na to ze sa fanami Tolkiena lub nie sa, ale po prostu ze względu na gre. Osobiście lubie twórczość Tolkiena, jednak nie ze względu na to zaczalome grac w jeszcze jedna gre. Ponad to logiczne jest chyba to ze ci którzy sa jego fanami zostana przy tej grze długo, a nie tak jak mówisz odpuszcza po roku.

Cytuj
Taki los spotkał jużwiele karcianek np:
Dark Eden, Kult, Middle Earth


Owszem te kartcianki odeszly już do lamusy, a były bardzo dobre, jednak należy zastanowic się nad paroma faktami. Lotr to gra oparta na kasowym filmie, sam ten film sprowadzil do kręgu karciankowców wiele nowych osób, ile dodatków wszyszlo np. do dark eden?? Odpowiedz jeden. To jest zdecydowanie za malo aby utrzymac graczy przy sobie, kiedy jest w grze malo kart nie daje ona dużej możliwości kombinowania, czyli porostu szybko się nudzi.

Cytuj
Racja, nieco za dużo... ale niektórzy (np. ja) kończą grać, bo sama gra jest niewyważona (tzn. są karty, które 100% dadzą ci zwycięstwo, a są też takie, co się w ogóle nie przydają).


Problemy przegiętych kart sa bardzo szybko rozwiązywane przez odpowiedzialnych za gre ludzi, niedawno do gry dolaczono zupelnie nowy format, dalo to wiele nowych możliwości gry.

Cytuj
Nie zalezy to od nas. nawet gdybusmy chcieli nadal kupowac i grac w ta karcianke. Decyduja tutaj zachodnioeuropejscy i amerykanscy gracze, a oni na pewno znajda sobie cos nowego. Cos co jest cool i na czasie.


Owszem masz poniekąd racje niestety tylko poniekąd, rynek amerykanski i europejski jest zupełnie inny od polskiego, tam nie gra się tak ja tutaj. Wszelkie gry, karciane, bitewne sa tam o wiele bardziej rozpowszechnione, jest naprawde wielu graczy, a co jest zabawne az zdiwil bys się w jakie gry ta ludzie pogrywaja. Wiesz ile osób w polsce gra dajmy na to w Babylon 5, który zalega na sklepowych pólkach. No ja może znam 2 osoby, choc teraz już nie wiadomo, tam ta gra jest dosc popularna. Szkoda gadac już na temat gier które nigdy nie zawitaly i prawdopodobnie nie zawitaja do Polski. O gry karciane na zachodzie bym się nie martwile bo to akurat problem nie jest.

Przy okazji porusze jeszcze pewien wazny temat, mianowicie magicowców, osobiście nic do Was nie mam, szanuje ta gre. Uwazam ze jest spoko, jednak nie wywyższał bym jej ponad inne.... czy naprawde trzeba wspominac o ciemnej stronie tej gry, która wciąż odbija się na wszystkich? Chyba nie.

Podsumowując, nie mówie ze lotr to super niesmiertlna gra, jednak należało sporstowac tutaj pare rzeczy. Lord przeżył wieli boom po premierze druzyny pierścienia, potem popularność tej gry rzeczywiście zaczela spadac, jednak wciąż jest wystarczająco duza, aby nie martwic się narzie o przyszłość tej gry.
A i jeszcze na koniec, może się już czepami ale ktos powiedział ze ludzjie graja w nia sinusoidalnie, jest to niestety nie możliwe, z prostego powodu. Czy liczba grających osób może spac poniżej zera?? Oczywiście ze nie, min. to zero, dlatego bardziej trafne jest przedstawienie tych osób jako /sinx/. No, ale pomijając to drobne potkniecie, jest to uwaga calkiem trafna, jednak dotyczy ona tylko tkz. Sezonowych graczy, rzeczywiście podniecających się np. filmem, którzy natsepnie przeczytali o tym gdzies,albo od kogos usłyszeli. Jest jednak stala liczba osób grających w ta gre ciagle, oczywiście z drobnymi wahaniami, jednak to jest cecha każdej karcianki, ludzie przychodza i dchodza, ale jak większość zostaje to i tak jest dobrze.
img]http://animol.w.interia.pl/r&u.jpg[/img]

Offline xionc

  • Redakcja KZ
  • Radca bracki
  • *
  • Wiadomości: 4 563
  • Total likes: 0
  • Świecki krzewiciel wiary
    • age of reason
Przyszlosc LoTR'a
« Odpowiedź #16 dnia: Czerwiec 04, 2003, 02:33:11 pm »
Cytat: "Ragnar"

czy naprawde trzeba wspominac o ciemnej stronie tej gry, która wciąż odbija się na wszystkich? Chyba nie.

Jaka jest ciemna storna tej gry? Wybaczcie naiwne pytanie laikowi?  8)
Twoje zapytanie nie jest wystarczająco specyficzne. Spróbuj użyć dłuższych słów.