trawa

Autor Wątek: The Punisher  (Przeczytany 163530 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Raf Fariszta

Odp: The Punisher
« Odpowiedź #150 dnia: Maj 13, 2009, 07:19:11 pm »
MAX to najlepsze Punishery jakie kiedykolwiek wydano.
Przychylam posta.....Frank jest wredny jak Święty od morderców...zły, zimny sukinsyn... no i mi bardzo się podobały wątki "zła międzynarodowego": IRA, gang z Bałkan, z Rosji, rosyjski generał - weteran z Afganistanu, gang murzyński...i wisienka w postaci Barracudy!   
Edit: river of blood jest równie fajna... te rysunki Cuberta.....
« Ostatnia zmiana: Maj 13, 2009, 07:35:44 pm wysłana przez Raf Fariszta »
Nocy Matko Dnia

Offline yurek1

Odp: The Punisher
« Odpowiedź #151 dnia: Maj 13, 2009, 08:59:09 pm »
brzmi intrygująco. ale warto skupić się na Ennisie, czy później też seria daje radę?

a co z tymi wszystkimi War Journalami itd? lepiej skupić się na głównej serii?
Oh no, what a time to get diarrhoea!

Offline Dembol_

Odp: The Punisher
« Odpowiedź #152 dnia: Maj 13, 2009, 10:47:00 pm »
Pieprzyć War Journal. Zbyt powiązany z continuum i obecnymi eventami Marvela. WJ miał potencjał i kilka świetnych zeszytów (pisałem zresztą kilka postów wcześniej), ale za często zbaczał na manowce. Po dwudziestym drugim numerze przemianowano to na Punisher (+restart numeracji), na pewno pierwsze zeszyty były związane z Dark Reign, a dalej nie czytałem.

Do tego była jeszcze sześciozeszytowa mini seria Punisher:Warzone (Return of Ma Gnucci), ale ją najlepiej przeczytać po Omnibusie (kontynuuje wątki z pierwszych 13 odcinków Ennisa i Dillona - wydanych u nas przez Mandragorę). Jest niezła, ale bez rewelacji.

MAX jest w swoim własnym uniwersum, nie powiązanym z resztą tytułów. Po Ennisie podobno dalej jest dobrze, Puni dalej kosi zbirów, ale klimat jest trochę inny. Niestety nie jestem na bieżąco bo bo zbieram MAXa w HC i obecnie czekam na piąty, który kończy run Ennisa. Jest jeszcze zbiorek one-shotów From First to Last i Holiday Special, który zbiera różne okolicznościowe wydawnictwa z Frankiem. Pierwszy bardzo ciekawy i warto sobie go przeczytać. Drugi mam w zeszytach, ale dawno do niego nie wracałem, więc się nie wypowiem.

Offline donTomaszek

Odp: The Punisher
« Odpowiedź #153 dnia: Maj 13, 2009, 11:25:32 pm »
Bierz wszystko z MAX. Praktycznie caly run Ennisa jest swietny, z malymi wyjatkami (typu Mother Russia), ktore i tak sa lepsze niz wiekszosc z tego co obecnie wydaje Marvel. Tak wlasciwie, to podobnie jak Daredevil Bendisa jest to jedna dluga, opowiesc. Pewne postacie pojawiaja sie powtornie, niektore watki sa kontunuowane, no ogolnie fajnie sie dzieje.
Girls in white dresses, czyli pierwszy wolumin MAX po serii Ennisa, rowniez daje rade, polecam.
Punisher from first to last - obowiazkowo. Super zbiorek.
Vol. 4 niekoniecznie. Dlugo polowalem na te kilka tpbkow i wcale nie jestem z nich specjalnie dummny czy usatysfakcjowany lektura, jest srednio.

Olej reszte tj. bzdurne War Journal i dalsza kontynuacje Dark Reign. To nieporozumienie.
Sometimes I'd like to get my hands on God...

Offline yurek1

Odp: The Punisher
« Odpowiedź #154 dnia: Maj 14, 2009, 05:52:23 am »
cholera, tak zachwalacie te MAXy, że chyba pęknę. zwłaszcza, że na tfaw jest bardzo fajna wyprzedaż i te tpb idą za grosze. w sumie dobrze, że War Journal można sobie odpuścić, bo nieco się gubię w tych wszystkich pobocznych seriach. czyli, krótko mówiąc: MAX + Omnibus Ennisa. no i Essentiale.
Oh no, what a time to get diarrhoea!

Offline xionc

  • Redakcja KZ
  • Radca bracki
  • *
  • Wiadomości: 4 564
  • Total likes: 1
  • Świecki krzewiciel wiary
    • age of reason
Odp: The Punisher
« Odpowiedź #155 dnia: Maj 14, 2009, 08:40:57 am »
Bierz wszystko z MAX. Praktycznie caly run Ennisa jest swietny, z malymi wyjatkami (typu Mother Russia), ktore i tak sa lepsze niz wiekszosc z tego co obecnie wydaje Marvel.

Mi sie Mother Russia przyjemnie czytalo, w ogole lubbie sobie czasem kupic Punisher Maxa, choc bez fanatyzmu. :)
Twoje zapytanie nie jest wystarczająco specyficzne. Spróbuj użyć dłuższych słów.

Offline donTomaszek

Odp: The Punisher
« Odpowiedź #156 dnia: Maj 14, 2009, 10:00:03 am »
no i Essentiale.

1 i 2, tak.
W jedynce pojawiaja sie pierwsze wystepy, team-upy, numery specjalne itp.
Dwojka dlatego, ze zawiera caly run Portacio - masakrycznie dobry, TM-Semic pominelo kilka zeszytow.
3 juz niekoniecznie, dlatego, ze prawie wszystko bylo w Polsce wydane. Nizsze loty, niektore historyjki sa z dupy (np. Punisher vs. Dr Doom). 
Sometimes I'd like to get my hands on God...

Offline Pawulon

Odp: The Punisher
« Odpowiedź #157 dnia: Maj 14, 2009, 02:50:01 pm »
Nowy miesięcznik o Franku (zatytułowany po prostu Punisher vol. 7) też podobno daje radę. Trochę bardziej mainstreamowy niż MAX (np. w pierwszym numerze pojawia się Sentry), ale wszystko w ciekawym klimacie i lepsze od War Journal.

Zapowiedzi można znaleźć tutaj: http://marvel.com/catalog/?writer=Rick%20Remender

Offline donTomaszek

Odp: The Punisher
« Odpowiedź #158 dnia: Maj 14, 2009, 03:09:16 pm »
Bolączką War Journal i vol.7 jest, juz pomijajac fakt, ze Puni leje sie z superlotrami (o dżizas), to ze jest on calkowicie  niezrozumialy dla czytelnikow nie siedzacych za bardzo w aktualnych wydarzeniach w uniwersum Marvela (czyli na przyklad dla mnie).
MAX mozna smialo czytac nie wnikajac w obecne "juz-nigdy-nic-nie-bedzie-takie-same-bzdury".
Sometimes I'd like to get my hands on God...

Offline spidey

Odp: The Punisher
« Odpowiedź #159 dnia: Maj 14, 2009, 03:53:08 pm »
Punisher vol. 7 daję radę. W końcu to tutaj Frank leje się z bardziej znaczącymi villainami no i pojawia się The Hood!

Offline Pawulon

Odp: The Punisher
« Odpowiedź #160 dnia: Maj 14, 2009, 08:04:49 pm »
Bolączką War Journal i vol.7 jest, juz pomijajac fakt, ze Puni leje sie z superlotrami (o dżizas), to ze jest on calkowicie  niezrozumialy dla czytelnikow nie siedzacych za bardzo w aktualnych wydarzeniach w uniwersum Marvela (czyli na przyklad dla mnie).
MAX mozna smialo czytac nie wnikajac w obecne "juz-nigdy-nic-nie-bedzie-takie-same-bzdury".
To prawda, jak ktoś nie czytał za dużo z głównego nurtu Marvela, to może być trochę zdezorientowany. Z drugiej strony Dark Reign i sytuacja w świecie Marvela nie jest jakaś szczególnie skomplikowana (jak zwykle właściwie). Właściwie wystarczy wiedzieć, że Sentry to taki Superman z Marvela, Hood to ubrany w magiczny płaszczyk szef gangu superprzestępców, a Dark Reign to okres po ostatnim wielkim crossie, w wyniku którego bohaterem narodowym został Norman Osborn, czyli ex-Green Goblin. I już można się połapać o co biega, bo w końcu nie ma tu większej filozofii, tylko dużo strzelania.

Offline freshmaker

Odp: The Punisher
« Odpowiedź #161 dnia: Maj 14, 2009, 08:53:38 pm »
Circle Of Blood HC.

Wlasnie wszedlem w posiadanie tego klasycznego juz komiksu w nowym wydaniu. Komiks prezentuje sie wysmienicie w solidnym (jak zawsze z reszta) hace z ladna obwoluta. Wnetrzu rowniez nie mozna nic zarzucic - gruba kreda, wszystkie okladki na calostronicowych planszach, okladki roznych wydan zbiorczych, portfolio Punishera wg Zecka (kawal swietnej pracy) oraz dodatkowy bonus w postaci szkicow wszystkich plansz 1 zeszytu.

W kilku slowach komiks o ugruntowanej pozycji z masa dodatkow (ponad 30 stron!).
Pysznie.

czy ten circle of blood to takie przygody w sarajewie z ruskiem dragonovem? tozto zenada pierwszej wody byla nasmarowana na kolanie.
"...żyję jak król i łamię non-stop prawo..."
mój ulubiony aktor antysemita Mel Gibbons

Offline donTomaszek

Odp: The Punisher
« Odpowiedź #162 dnia: Maj 15, 2009, 12:13:29 am »
Chyba pomylilo Ci sie cos z River of blood.
Circle of Blood to to http://www.marvel.com/catalog/?id=8620
btw google nie gryzie
« Ostatnia zmiana: Maj 15, 2009, 12:20:27 am wysłana przez donTomaszek »
Sometimes I'd like to get my hands on God...

Offline Roy_v_beck

Odp: The Punisher
« Odpowiedź #163 dnia: Maj 15, 2009, 12:25:51 am »
Punisher vol. 7 daję radę. W końcu to tutaj Frank leje się z bardziej znaczącymi villainami no i pojawia się The Hood!

No właśnie nie daje rady, bo jest przeciętny. Złapanie i obezwładnienie kogoś takiego jak Frank Castle powinno zająć Sentryemu około 78 sekund. W ogóle, Punisher bez żadnych mocy, w śmiecie pełnym superbohaterów słabo pasuje. No i nie ma przekleństw, wiadomo że nikt nikogo nie zabije, żadnej krwi, mało brutalnie jest. Gdybym nie czytał Max, może by mi się spodobało, ale po tym jak Garth Ennis przedstawił postać Punishera, takie superhero z trykotami śmiesznie wygląda.
I will make you hate me, cuz you ain't me.
http://rvb-arts.blogspot.com/

Offline spidey

Odp: The Punisher
« Odpowiedź #164 dnia: Maj 15, 2009, 08:54:59 pm »
W ogóle, Punisher bez żadnych mocy, w śmiecie pełnym superbohaterów słabo pasuje.

Tak jak Batman :roll:

No i nie ma przekleństw, wiadomo że nikt nikogo nie zabije, żadnej krwi, mało brutalnie jest. Gdybym nie czytał Max, może by mi się spodobało, ale po tym jak Garth Ennis przedstawił postać Punishera, takie superhero z trykotami śmiesznie wygląda.

Gdybyś czytał vol. 7 to nie wypisywałbyś takich herezji. Są trupy, jest krew i brutalne akcje. Przekleństwa też gdzieś widziałem jeśli one są dla Ciebie wyznacznikiem dobrego komiksu.

Złapanie i obezwładnienie kogoś takiego jak Frank Castle powinno zająć Sentryemu około 78 sekund.

Gdybyś uważniej przeczytał ten komiks wiedziałbyś dlaczego zajęło mu to aż dwa numery.