trawa

Autor Wątek: The Punisher  (Przeczytany 144944 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Marvelek

Odp: The Punisher
« Odpowiedź #615 dnia: Październik 19, 2018, 09:09:58 am »
Jakoś nie kumam tej doktryny nietykalności Punishera, wali mi jakimś sloganem i nie wiem, czym różni się od nietykalności innych bohaterów komiksowych (no, może poza tymi z umiejętnością przyśpieszonego gojenia). Każda kolejna historia odbywa się pewnie po jakimś okresie rekonwalescencji, co chyba można sobie wyobrazić, a niekoniecznie przechodzić jej razem z bohaterem. Co za różnica od jakiego scenarzysty dostanie większy wycisk - wiadomo, że bohater nie może zginąć, ani za bardzo stracić żadnej z kończyn, bo chodzi o to, żeby dostał maksymalnie takie obrażenia, żeby mógł się z nich w miarę szybko wylizać, a to przecież zwykły facio, bez żadnych nadzwyczajnych mocy. A już nie jestem w stanie wyobrazić sobie, jak można rysować bardziej napuchniętą twarz Franka, jak u Ennisa.
Sposób przedstawiania obrażeń, to w komiksie tylko inwencja twórcza artysty - we współczesnym komiksie po jednym ciosie musi wypaść kilka zębów i parę litrów krwi, wcześniej to były tylko drobne ryski na skórze, czy kostiumach. Później zaś się dziwiłem ile to ci herosi muszą się naszyć tych ubranek. :lol:
Bardziej mi tutaj chodzi o sceny takie jak ta otwierająca pierwszy tom na gangsterskim przyjęciu urodzinowym, gdzie cała rzesza atakuje a Punisher stoi niewzruszony niczym skała. Ja wiem, że Frank tam tłumaczy na czym polega mechanizm zaskoczenia, ale jakoś mnie nie przekonał. Przypomniałem sobie świetną scenę w kostnicy w "Witaj ponownie Frank" Ennisa i tam jego wyjaśnienia bardziej współgrały z tym co widziałem w kadrach. Podobnie w tomie, w którym Frank leci do Afganistanu, nawet przewaga przeciwnika w powietrzu to dla niego żaden problem. Czytają tę historię miałem skojarzenia z Rambo :smile: Podobnie jest z postacią Barracudy. Pewnie okaże się, że to jakiś szaman, owoc magii voodoo albo coś, ale ta jego niezniszczalność miejscami bywała żenująca (siekanie, strzelanie, odrąbywanie palców a on się śmieje itd.)Oprócz tego Frank jest jakby nie było seryjnym mordercą poszukiwanym przez wszystkie możliwe służby, tymczasem spokojnie przekracza granice swobodnie się poruszając. Ja rozumiem, że część policji może kibicować i przymykać oko, ale są jeszcze służby celne, FBI i inne instytucje.
Te zarzuty nie służą oczywiście dyskredytowaniu tytułu, bo naprawdę Punisher Max Ennisa to bardzo dobra seria, ale mówię o mankamentach, które mi przeszkadzały.

Offline -gościu-

Odp: The Punisher
« Odpowiedź #616 dnia: Październik 20, 2018, 08:09:45 pm »
No śmieszne trochę, takie zbyt serio traktowanie komiksów superbohaterskich. Zdarzały tu się analizy w jakichś X-menach typu "jak on mógł go uderzyć w taki sposób, to fizycznie niemożliwe" czy coś takiego  :lol:  Nie twierdzę, że każdy kretyński pomysł należy akceptować, bo taka konwencja, ale dobrze zachować dystans.




Ja dziś pochłonąłem czwarty tom Punishera Ennisa i była to lektura od której nie szło się oderwać. Mam wrażenie, że z każdym tomem jest jeszcze lepszy. I pomyśleć, że niespecjalnie jarałem się, że ta seria u nas wyjdzie, oceniając przez pryzmat Witaj w domu Frank, który totalnie mi nie podszedł.


Przeglądałem na wiki zawartość edycji Complete Collection - sporo tam historii pisanych przez Ennisa spoza regularnej serii, których nie było w edycji Hardcovers, na której bazuje Egmont  :sad:  Mogliby Powinni sklecić dodatkowe tomiszcze, czy dwa, zbierające The Cell, Barracuda MAX, The End, Born, The Tyger...

Offline Evakuator

Odp: The Punisher
« Odpowiedź #617 dnia: Październik 21, 2018, 03:21:01 am »
No śmieszne trochę, takie zbyt serio traktowanie komiksów superbohaterskich. Zdarzały tu się analizy w jakichś X-menach typu "jak on mógł go uderzyć w taki sposób, to fizycznie niemożliwe" czy coś takiego  :lol:  Nie twierdzę, że każdy kretyński pomysł należy akceptować, bo taka konwencja, ale dobrze zachować dystans.

Dystans do szeroko pojętej fikcji literackiej jak najbardziej wskazany, ale mówimy tu o komiksie, który nieco odcina się od komiksu super-bohaterskiego, a dzięki zabiegowi Ennisa mamy bardziej do czynienia z sensacją.
Co do anonimowości Punishera, być może nie były to dla niego najważniejsze aspekty, myślę, że łatwo to można było przedstawić za pomocą stosowania charakteryzacji, a może wystarczyły tylko fałszywe dokumenty.
Mi akurat te błahostki nie przeszkadzają, potrafię je sobie wytłumaczyć, doceniam to, jak Ennis przedstawia postać Franka i co nim kieruje, tematy, które porusza, oraz sposób w jaki to ukazuje.
« Ostatnia zmiana: Październik 21, 2018, 03:33:50 am wysłana przez Evakuator »

Offline sum41

Odp: The Punisher
« Odpowiedź #618 dnia: Październik 21, 2018, 08:04:31 am »
Pamiętaj, że Superman w okularach to Clark Kent i nikt go nie rozpoznaje. :smile:
Kiedyś też z tego się śmiałem ale do czasu gdy kumpel w średniej przestał (po 4 latach gdy go znałem) nosić okulary i wtedy przestałem się nabijać z pomysłu z Supermanem bo naprawdę robi to ogromną różnicę, poznać go poznałem jednak dziwnie sie go bez okularów odbierało / obco - z czasem się przyzwyczaiłem.
Jeśli do patelni teflonowej nic się nie przykleja podczas smażenia to jak teflon został przyklejony do patelni?

Offline Marvelek

Odp: The Punisher
« Odpowiedź #619 dnia: Październik 21, 2018, 11:22:06 am »
jak Ennis przedstawia postać Franka i co nim kieruje, tematy, które porusza, oraz sposób w jaki to ukazuje.
Konstrukcja postaci na czele z głównym bohaterem naprawdę jest mistrzowska. Nie wiem, czy w jakiejkolwiek innej opowieści o Punisherze jakiś scenarzysta próbował sięgać aż tak głęboko. Zmęczenie Franka jest wręcz odczuwalne, podobnie bezwzględność, którą Ennis fantastycznie zbalansował z wewnętrznym kodeksem moralnym.

Offline Bartek Gawron

Odp: The Punisher
« Odpowiedź #620 dnia: Październik 21, 2018, 02:01:01 pm »
Kiedyś też z tego się śmiałem ale do czasu gdy kumpel w średniej przestał (po 4 latach gdy go znałem) nosić okulary i wtedy przestałem się nabijać z pomysłu z Supermanem bo naprawdę robi to ogromną różnicę, poznać go poznałem jednak dziwnie sie go bez okularów odbierało / obco - z czasem się przyzwyczaiłem.
Kurde, nieźle. Dlaczego wszystkim przydarzają się różne ciekawe rzeczy, tylko nie mnie? :sad:

Ale ad rem. I jaki jest? Tak naprawdę. Bo to, że odbiera się go obco, gdy nie ma okularów, to wiadomo. Ale jak go poznałeś, to od razu się przyznał, czy na poczatku ciał głupa, tak jak w komiksach. Napisałbyś coś więcej... 
Jedyne co przeraża mnie w śmierci to to, że można umrzeć nie z miłości.
Obserwowany
Moderowany
Wyciszony

Offline donTomaszek

Odp: The Punisher
« Odpowiedź #621 dnia: Październik 21, 2018, 04:23:12 pm »
Jezeli jest do dla Ciebie takie interesujace to polecam Ci skorzystac z wiadomosci prywatnej.
Sometimes I'd like to get my hands on God...

Offline LordDisneyland

Odp: The Punisher
« Odpowiedź #622 dnia: Październik 21, 2018, 04:26:37 pm »
Kurde, nieźle. Dlaczego wszystkim przydarzają się różne ciekawe rzeczy, tylko nie mnie? :sad:




Bartek, ja proponuję zgolenie brwi  8) Jakieś 80% ludzi będzie miało kłopot z rozpoznaniem twojego "nowego ja" . Piszę najzupełniej poważnie, kiedyś sam to wypróbowałem  :lol: 


A co do Punishera Max- czy teraz, po przeczytaniu setek stron, możecie stwierdzić, że to historia w miarę zborna i dostarczająca przedniej rozrywki? Czy też jest inaczej i trochę żal wam wydanych pieniąchów?

Offline Evakuator

Odp: The Punisher
« Odpowiedź #623 dnia: Październik 29, 2018, 09:52:49 pm »
A co do Punishera Max- czy teraz, po przeczytaniu setek stron, możecie stwierdzić, że to historia w miarę zborna i dostarczająca przedniej rozrywki?

Maksymalnie tak.
Czy też jest inaczej i trochę żal wam wydanych pieniąchów?
Maksymalnie nie - jak na razie jeśli chodzi o wydane 5 tomów.
Konstrukcja postaci na czele z głównym bohaterem naprawdę jest mistrzowska. Nie wiem, czy w jakiejkolwiek innej opowieści o Punisherze jakiś scenarzysta próbował sięgać aż tak głęboko. Zmęczenie Franka jest wręcz odczuwalne, podobnie bezwzględność, którą Ennis fantastycznie zbalansował z wewnętrznym kodeksem moralnym.
Ennis zainwestował w Punishera swoje 5 groszy - ze zwykłego mściciela, uczynił go tak naprawdę potworem, który znajduje ujście przez wymierzanie kary, choć nigdy kosztem niewinnych - przypomina trochę serialowego Dextera, który nie opiera się jednak na emocjach, a dokładnie przygotowuje miejsce i obiekt zbrodni.


Offline laf

Odp: The Punisher
« Odpowiedź #624 dnia: Październik 30, 2018, 06:48:18 am »
O kurcze, @LD, zupełnie przegapiłem Twój post.

Potwierdzam w całej rozciągłości słowa @Evakuatora. Cała seria jest spójna, a kilka postaci czy wydarzeń ma swoją kontynuację. Absolutnie nie żałuję wydanych pieniędzy; co więcej jest to jedna z niewielu serii, którą kupowałbym za cenę okładkową jakby nie było innego wyjścia  :smile:

Offline Recoil

Odp: The Punisher
« Odpowiedź #625 dnia: Listopad 21, 2018, 08:36:17 pm »
Czy macie jakieś przypuszczenia ile tomów będzie całkowicie liczyła seria "MAX" ?

Offline -gościu-

Odp: The Punisher
« Odpowiedź #626 dnia: Listopad 21, 2018, 08:40:23 pm »
Ciężko wyczuć. Mogą kontynuować Aaaronem w trzech tomach, albo w jednym. Mogą wydać dodatkowy tom z Born, The End i innymi historiami Ennisa.

JanT

  • Gość
Odp: The Punisher
« Odpowiedź #627 dnia: Listopad 21, 2018, 09:12:17 pm »
Aaron jest w czterech pojedynczych.

Offline -gościu-

Odp: The Punisher
« Odpowiedź #628 dnia: Listopad 21, 2018, 09:18:27 pm »
Racja.

Offline Gulumbulum

Odp: The Punisher
« Odpowiedź #629 dnia: Styczeń 23, 2019, 11:47:04 pm »
Mam pytania. Run Grega Rucki kończy się ujęciem Punishera przez Avengers i zamknięciem go w podwodnym więzieniu. Czy było gdzieś wyjaśnione w jaki sposób Frank się stamtąd wydostał? Czy po runie Rucki chronologicznie następny był run Edmondosna, a może Thunderbolts (z udziałem Punishera)? Z góry dzięki za odpowiedź.