trawa

Autor Wątek: Światło.  (Przeczytany 4244 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

pimpek

  • Gość
Światło.
« dnia: Październik 12, 2005, 08:41:55 am »
Zastanwiałem się kiedyś czy możliwe byłoby kiedy przesyłanie światła,transportowanie go kablami czy rurami.Tak jak gaz czy prąd.Wiadomo ze materia pochłania światło i odbija je i dlatego powstają różne kolory.A gdyby wynależć jakiś materiał ,od któego całe swiatło by się odbijało.Zeby tak można transportować światło z półkuli nasłonecznionej na drugą półkulę gdzie jest noc.
Albo mozna by zrobic tak.Na orbicie zamontować jakiegos satelitę z takim dużym lustrem żeby odbijał światło słoneczne na tą półkulę gdzie jest noc.
Niewiem  za bardzo czy takie światło odbite docierało by do samej ziemi i było takie mocne jak bezpośrednio od Słońca.Jak w szybie odbija się Słońce to nas bardzo razi więc domyślam sie że to by spełniało swoją funkcję.
No i skierowując takie pole światła między ciemności można by oświetlić jakiś obiekt na Ziemi.
Jakaś firma mogła by sobie wykupić takieog satelitę i oswietlać w nocy jakiś swój wieżowiec ,biurowiec gdzie ludzie pracują rzez noc.No i by zaoszczędzili prądu wydawanego na światło bo by mieli jsano za oknami jak w dzień.
Nieśmiejcie sie z mojego pomysłu bo wcale niejest taki głupi i nierealny.

Offline Sajuuk'

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 3 018
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • z'; DROP TABLE profile; --
    • sireliah.com
Światło.
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 12, 2005, 09:15:02 am »
Może zacznę od końca:

Cytuj
Nieśmiejcie sie z mojego pomysłu bo wcale niejest taki głupi i nierealny.


Nawet nie sugeruj takich rzeczy, bo bez argumentów nic to nie da. Zamiast zakładać temat i prosić o wyrozumiałość, lepiej chyba bardziej dopracować treść i sens topica. Takie moje małe spostrzeżenie. ;)

Cytuj
Zastanwiałem się kiedyś czy możliwe byłoby kiedy przesyłanie światła,transportowanie go kablami czy rurami.Tak jak gaz czy prąd.Wiadomo ze materia pochłania światło i odbija je i dlatego powstają różne kolory.A gdyby wynależć jakiś materiał ,od któego całe swiatło by się odbijało.Zeby tak można transportować światło z półkuli nasłonecznionej na drugą półkulę gdzie jest noc.


Słyszałem, że jest takie urządzenie, zwane lustrem. Normalnie odbija całość światła padającego i promieniowanie cieplne w ramach dodatku. No nie zapominajmy też o takich kablach do światła (potrzebna jest jakaś przełomowa nazwa... światłowody!), które transportują światło na duże odległości bez straty mocy. Niestamowite, ciekawe kiedy to wejdzie w życie? :badgrin:
A tak na serious, to nie ma sensu budować rur to transportu światła, gdy łatwiej przeciągnąć kable elektryczne. Energia elektryczna jest o wiele mniej kłopotliwa i może być przekształcona w wiele innych form. Na przykład światła i ciepła.

Cytuj
Albo mozna by zrobic tak.Na orbicie zamontować jakiegos satelitę z takim dużym lustrem żeby odbijał światło słoneczne na tą półkulę gdzie jest noc.


Oglądałeś ostatnio jakiegoś Bonda? ;)

Może taki projekt Ikarusa byłby wykonalny, gdyby była wyraźna potrzeba oświetlenia danego terenu. Lustro znajdujące się na satelicie dawało by promień swiatła o swojej średnicy. Gdybyś chciał na przykład oświetlić plac defilad, potrzebował być dość sporego lustra, a transport sprzętu w kosmos jest drogi i liczy się go w dziesiątkach tysięcy dolców na kilogram. Chyba bardziej ekonomicznie było by skorzystać ze zwyczajnych halogenów. IMO wyszło by n do potęgi n-tej taniej, chyba że komuś zależy na samej idei oszukania ruchu obrotowego Ziemi.  ;) Może jacyś ekstrawaganccy milionerowie chcieli by mieć willę "nad którą nigdy nie zachodzi słońce"?
"Był to chłopak tak piękny, że nie musiał się nawet myć" - T. Konwicki, "Dziura w niebie"

Offline Rhobaak

Światło.
« Odpowiedź #2 dnia: Październik 13, 2005, 12:08:22 am »
O ile dobrze pamiętam, eksperymenty z oświetlaniem powierzchni Ziemi lustrami były przeprowadzane przez ZSRR już kilkadziesiąt lat temu, a co jakiś czas idea jest odgrzebywana (np. Znamya), więc nie jest to jakiś przełomowy pomysł. Kilka lat temu pojawiły się poważne plany wykorzystania odbijających światło powierzchni jako przestrzeni reklamowej - takie kosmiczne billboardy. Na szczęście nie doszło do realizacji.

Przy obecnych kosztach dostarczania ładunku na orbitę, trudnościach konstrukcyjnych (głównie z rozwijaniem żagli/luster), problemach ze stabilizacją i mikrometeorami nie spodziewałbym się za szybko realizacji tych projektów w postaci innej niż eksperyment.
It is sometimes a mistake to climb; it is always a mistake never even to make the attempt.
If you do not climb, you will not fall. This is true. But is it that bad to fail, that hard to fall?

Offline Dinki

Światło.
« Odpowiedź #3 dnia: Październik 13, 2005, 09:49:54 am »
Cytat: "Rhobaak"
O ile dobrze pamiętam, eksperymenty z oświetlaniem powierzchni Ziemi lustrami były przeprowadzane przez ZSRR już kilkadziesiąt lat temu, a co jakiś czas idea jest odgrzebywana (np. Znamya), więc nie jest to jakiś przełomowy pomysł. Kilka lat temu pojawiły się poważne plany wykorzystania odbijających światło powierzchni jako przestrzeni reklamowej - takie kosmiczne billboardy. Na szczęście nie doszło do realizacji.


Gdzieś czytałem o tych ruskich zwierciadłach. Tylko nie potrafie sobie przypomnieć. Masz może jakieś namiary?

Ciekawe dlaczego nie udało się przetestować Znamya w przestrzeni kosmicznej.

Offline Grant

Światło.
« Odpowiedź #4 dnia: Październik 13, 2005, 01:23:54 pm »
Moim zdaniem, nawet jeśli posiadalibyśmy odpowiednią technologię, to nie powinno się podejmować takich działań, gdyż może to wywołac szkodliwe zmiany w środowisku z powodu zmiany warunków życia. Zagrożone byłyby np. zwierzęta aktywne nocą.

Offline Falcon

Światło.
« Odpowiedź #5 dnia: Październik 13, 2005, 05:41:04 pm »
nasuwa mi się tylko jedno pytanie: po co oświetlać półkule na której panuje noc? po co niszczyć to co jest naturalną koleją rzeczy?

a poza tym pozbawili byśmy się tak wspaniałych widoków jak nocne niebo pełne gwiazd, wschodów i zachodów słońca, sierpu księżyca... wyobraź sobie że twoi wnukowie obejżą to tylko na zdięciach i filmach. Po co pozbawiać ich tak pięknych widoków?
ttp://s10.bitefight.pl/c.php?uid=35130

http://r1.bloodwars.pl/r.php?r=38420

pimpek

  • Gość
Światło.
« Odpowiedź #6 dnia: Październik 13, 2005, 07:30:16 pm »
Niechodziło mi o oświetlenie całej półkuli tylko wybranych miejsc.
A poza tym ludzie oświetlają lampami miasta i ulice ,też można by zadać pytanie po co?Tyle prądu sie marnuje, po północy można by część lamp zgasić.

Offline Rhobaak

Światło.
« Odpowiedź #7 dnia: Październik 14, 2005, 02:04:02 pm »
Cytat: "Dinki"
Gdzieś czytałem o tych ruskich zwierciadłach. Tylko nie potrafie sobie przypomnieć. Masz może jakieś namiary?

O eksperymentach Znamya 2 trochę jest tu: http://www.iht.com/articles/1993/02/05/cosm.php

Lustro wyniósł na orbitę także Progress 40 w 1989 - http://www.astronautix.com/craft/progress.htm

Wydaje mi się, że podobne eksperymenty prowadziły załogi stacji Salut, ale nie znalazłem nic na ten temat.

Cytat: "Dinki"
Ciekawe dlaczego nie udało się przetestować Znamya w przestrzeni kosmicznej.

Znamya 2 była testowana w kosmosie i eksperyment powiódł się. W Znamya 2.5 testowanej w 1999 zablokował się mechanizm rozwijania lustra i nic z tego nie wyszło, zapewne z powodu tej porażki Znamya 3 nigdy nie zostanie zbudowana i przetestowana.
It is sometimes a mistake to climb; it is always a mistake never even to make the attempt.
If you do not climb, you will not fall. This is true. But is it that bad to fail, that hard to fall?

Offline Przykuta

Światło.
« Odpowiedź #8 dnia: Październik 24, 2005, 12:22:37 pm »
Cytat: "Rhobaak"

Znamya 2 była testowana w kosmosie i eksperyment powiódł się. W Znamya 2.5 testowanej w 1999 zablokował się mechanizm rozwijania lustra i nic z tego nie wyszło, zapewne z powodu tej porażki Znamya 3 nigdy nie zostanie zbudowana i przetestowana.


Taa, teraz już wiem skąd wziął się ten pomysł topienia czap lodowych na Marsie w "Mars Direct"
eni vidi wiki

Offline 8jakis

Światło.
« Odpowiedź #9 dnia: Październik 24, 2005, 01:58:53 pm »
na pomysł stopienia lodowców na biegunach to wpadł Lem w "Obłoku Magellana". I teraz mu wstyd. :oops:
 skąd wiadomo, że świat istnieje?

Offline Anch

Światło.
« Odpowiedź #10 dnia: Listopad 11, 2005, 09:16:11 am »
To jest dobry pomysł , lecz nie dla celów na Ziemi tylko aby oświetlić ciemną i zawsze niewidoczną część Księżyca.
Ciało Jest Zmaterializowaną Częścią Naszej Duszy"
                             Anch

"Bogiem Jesteśmy My"
                                    Anch

"Śmierć To Początek Dla Jednego I Koniec Dla Drugiego"
                            Anch

Offline Wilk Stepowy

  • Starszy Gildii
  • *******
  • Wiadomości: 13 886
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • wilk bez zębów
Światło.
« Odpowiedź #11 dnia: Listopad 11, 2005, 09:59:30 am »
Hmm, a po co oświetlać ciemną stronę księżyca ?

Offline Anch

Światło.
« Odpowiedź #12 dnia: Listopad 11, 2005, 10:17:55 am »
Chociaz by po to aby zobaczyc to co nie jest oswietlone przez slonce lub inne gwiazdy.
Ciało Jest Zmaterializowaną Częścią Naszej Duszy"
                             Anch

"Bogiem Jesteśmy My"
                                    Anch

"Śmierć To Początek Dla Jednego I Koniec Dla Drugiego"
                            Anch

Offline Wilk Stepowy

  • Starszy Gildii
  • *******
  • Wiadomości: 13 886
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • wilk bez zębów
Światło.
« Odpowiedź #13 dnia: Listopad 11, 2005, 10:30:28 am »
Ale po co taki wymyślny sposób? Nie lepiej punktowo poświecić laserami niskiej mocy? Albo najprościej zamiast zwierciadeł kolektory słoneczne i przesyłać energię z orbity na księżyc? Wiem że to fajny pomysł ale raczej przerost formy nad treścią :roll:

Offline Rhobaak

Światło.
« Odpowiedź #14 dnia: Listopad 13, 2005, 11:25:56 am »
Cytat: "Anch"
ciemną i zawsze niewidoczną część Księżyca.

Dobre! Kto by pomyślał, że Pink Floyd będzie miało taki wpływ na postrzeganie świata:) Nie ma żadnej "ciemnej strony Księżyca", tak samo jak nie ma "ciemnej strony Ziemi"... Zastanówcie się chwilę nad tym.
It is sometimes a mistake to climb; it is always a mistake never even to make the attempt.
If you do not climb, you will not fall. This is true. But is it that bad to fail, that hard to fall?

 

anything