Autor Wątek: Krasnoludzki jezdziec :D  (Przeczytany 4306 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Perek

Krasnoludzki jezdziec :D
« Odpowiedź #15 dnia: Sierpień 05, 2005, 01:01:14 pm »
Cytat: "Maladie"
Świnie nie są mięsożerne. A niedźwiedzie nie polują na świnie.


Oba gatunki są w zasadzie wszystkożerne, więc nie widzę problemu.

Cytat: "Maladie"
Gratuluje poczucia humoru.

Dziękuję.
Cytat: "Maladie"
I przykro mi, ale to nie ja wymyśliłem dzikie swinie takich rozmiarów i jeżdżące na nich krasonudy i gobliny.

Mi też niezmiernie przykro, miałbym z kim przedyskutować ten temat dokładniej. Ja też nie wymyśliłem ani świń, ani sarkazmu - a mimo to obu używam, w przeciwieństwie do zasad odnoszących się do rozmiarów dzikich świń(nie, tych też nie wymyśliłem).

Offline Krispos

Krasnoludzki jezdziec :D
« Odpowiedź #16 dnia: Sierpień 05, 2005, 03:50:07 pm »
Cytat: "Maladie"
Cytuj
Heh dziwna logika . NIedzwiedz jest raczej znacznie wiekszy od dzikiej swini, a ze zwiarzatka w WFRP maja jeszzce swoje wieksze odpowiedniki, to niedzwiedek moze byc jeszcze wiekszy, bo skoro swiania ma miec 2 metry to niedzwiedz rownie dobrze moze miec 6, startujac ze swego stanu poczatkowego .

Proponował bym poczytać opis tych zwierzątek w podręczniku do I ed. Według niego niedźwiedzie na prawde są mniejsze niż dzikie świnie.


Mialem przyjemnosc czytac ten opis, jak i wiele mu podobnych. Jak to bywa w swiatach fantasy istnieja wieksze odpowiedniki znanych wszytskim zwierzatek. WFRP tez to widac nie ominelo, bo mamy wieksze orly, spore wilki, ogromne weze, duze osmiornice i wiele innych ;). Dlatego wychodze z prostego zalozenia, ze skoro swinie i reszta sa duze, to niedzwiedzie tez nie powinny byc pokrzywdzone zwazywszy, ze te nawet w naszym swiecie byly kiedys znacznie wieksze :). Dlatego zapewne sa jeszcze wieksze od duzych swinek wychodzac od stanu podstawowego (czyli obecnego) :).

Offline Maladie

Krasnoludzki jezdziec :D
« Odpowiedź #17 dnia: Sierpień 06, 2005, 09:39:01 am »
Nie krzywdźmy misiów co?  :lol:  Ale bez przesady trzymając się podręcznika niedźwiedzie na prawde nie są takie duże. Przeciez jest opis niedźwiedzia w bestiariuszu.

I rozlało się wokół nich kipiące morze Chaosu, krew i kamień płynęły, zlewając się i przybierając nowe, niespotykane formy lecz oni stali nieugięci niczym skała i zmusili je by się cofnęło!

Offline Krispos

Krasnoludzki jezdziec :D
« Odpowiedź #18 dnia: Sierpień 06, 2005, 12:54:35 pm »
Cytat: "Maladie"
Nie krzywdźmy misiów co?  :lol:  Ale bez przesady trzymając się podręcznika niedźwiedzie na prawde nie są takie duże. Przeciez jest opis niedźwiedzia w bestiariuszu.


No jest normalny, ale skoro swinie, orly, wilki, weze, osmiornice i inne doczekaly sie swoich wiekszych odpowiednikow to niedzwiedzie tez pozwalam sobie zaliczac do tej grupy, bo pasuja znacznie lepij niz do niektorych juz oficjalnie powieksznyh :). No chyba, ze ktos poda jakies logiczne i ciekawe wyjasnienie dlaczego swinia czy wilk jest wiekszy, a niedziedz stal sie od nich mniejszy (biedne niedziedzie mialaby przesrane zycie) :).

Offline Perek

Krasnoludzki jezdziec :D
« Odpowiedź #19 dnia: Sierpień 06, 2005, 03:32:43 pm »
Ha ! Czyli jednak są jeszcze ludzie chorzy podobnie do mnie - twierdzący że świnia większa od niedzwiedzia to delikatne dziwactwo.

Zgadzam się w stuprocentach - łącznie z "były większe nawet w naszym świecie" - przypomnę tylko że na dzika chodziło się z kilkoma ogarami, na niedziwedzia z włócznią i toporkiem. A wilki były na porządku dziennym w każdej puszczy(która też była troche inaczej rozumiana niż dzisiaj). A to wszystko działo się wcale nie tak dawno.

I dalej twierdzę że świnie były dopingowane od zawsze - spójrzmy choćby na "Chatkę Puchatka" , albo "Folwark zwierzęcy". NIE dla dyskryminacji niedzwiedzi !

Offline Perek

Krasnoludzki jezdziec :D
« Odpowiedź #20 dnia: Sierpień 06, 2005, 03:40:45 pm »
Cytat: "Krispos"


No jest normalny, ale skoro swinie, orly, wilki, weze, osmiornice i inne doczekaly sie swoich wiekszych odpowiednikow to niedzwiedzie tez pozwalam sobie zaliczac do tej grupy, bo pasuja znacznie lepij niz do niektorych juz oficjalnie powieksznyh :). No chyba, ze ktos poda jakies logiczne i ciekawe wyjasnienie dlaczego swinia czy wilk jest wiekszy, a niedziedz stal sie od nich mniejszy (biedne niedziedzie mialaby przesrane zycie) :).


Spaczeń - to jest to! Skoro świnie i świniodziki pożrą w zasadzie wszystko co się im podetknie, to czemu nie miałyby podobnie się zachowywać dzikie śwnie ? Ha ! Ot i cała zagwostka - Prosiaczek dorwał się do zapasów spaczenia i dlatego jego plemie urosło do rozmiarów - ok. 2 m długości, wyskość w kłębie 1.5m (średnie wymiary niedzwiedzia - grizzli ma 2,5m długości a polarny podobnie, z tym że osiąga wagę ok. 410 kg) - kto sobie wyobraża półtonową dziką świnię o wymiarach małego samochodu osobowego niech podejmie dyskusję.

Tak więc należy ogłosić wśród leśników akcję dokarmiania biednych misiów przy pomocy WarpStone'a.

Dzięki Hargrim.  :D

Offline Hargrim

Krasnoludzki jezdziec :D
« Odpowiedź #21 dnia: Sierpień 06, 2005, 10:58:53 pm »
Warpstone'a, warpstone'a... Wyrdstone to kawałki meteorytu, który spadł na Mordheim. To nie jest spaczeń. Przynajmniej normalny :>.

Offline Skaggir

Krasnoludzki jezdziec :D
« Odpowiedź #22 dnia: Październik 14, 2005, 07:33:27 pm »
Dzięki za wasze opinie, ale Perek powstrzymalbys sie z takimi komentarzami. Bo takie do***wanie to troche nie ten poziom, ktorego oczekuje od komentujacych. Pozostałym dziękuje. Póki co mój krasnal nie jest jeźdżcem na dziku :) Może zostanie mary narzem i będzie tresował delfiny :D

Ps. Żart
drobnostek nie nalezy lekcewazyc, bo one sa podstawa doskonalosci... a doskonalosc to nie drobnostka.

Offline Perek

Krasnoludzki jezdziec :D
« Odpowiedź #23 dnia: Październik 15, 2005, 09:01:37 am »
No to gratuluję inwencji - czyżbyś wstąpił do Long Drong Pirates ?  :D

Nie rozumiem co ci się nie podoba w akcji edukacyjnej - wynikła dyskusja co do rozmiarów świń i im podobnych (co prawda szybko wygasła) a sam mogłeś dzięki temu wpaść na pomysł oswojenia niedzwiedzia albo dokarmiania kucyka spaczeniem.

Offline Slide

Krasnoludzki jezdziec :D
« Odpowiedź #24 dnia: Październik 15, 2005, 09:30:12 am »
Tak, jak już wszyscy wpsominali jest dużo przeszkód zanim jakiś krasnolud zdoła dosiąść dziką świnie, dzika. Jednak nikt nie zaproponował łatwiejszej drogi dla Skaggir'a namów MG i reszte graczy na gre złymi postaciami i wtedy np. wybierz sobie Krasnoluda Chaosu. Ja u siebie wiele razy ze znajomymi od czasu do czasu graliśmy złymi charakterami i działaliśmy przeciwko królestwom starego świata. Moim zdaniem jest to bardzo dobre rozwiązanie tej sytuacji. Jeżeli już nie chcecie zagrać w ten sposób to moim zdaniem to już tylko zależy od tego czy ty tak naprawdę chcesz i czy twój MG trzyma się sztywno zasad podręcznika, czy potrafi od nich trochę odejść. Proponuje przedstawić pomysł MG.

Pozdro

Offline Mafi

Krasnoludzki jezdziec :D
« Odpowiedź #25 dnia: Październik 17, 2005, 09:11:18 pm »
Hmm wsomie to wiesz Skaggir zawsze możesz Sobie kupic jakiegos Woła albo Krowe :lol:  na którym bedzie sie napewno wygodnie jeżdzić :D
Kobieta jest jak książka, która zawsze,czy dobra czy zła, musi sie najpierw spodobać za pośrednictwem karty tytułowej. Jeśli ta nie jest interesująca, książka nie skłania do lektury"

Offline Perek

Krasnoludzki jezdziec :D
« Odpowiedź #26 dnia: Październik 18, 2005, 03:08:38 pm »
A tam od razu Woła - ja tam Wołka proponuję jak w Warcrafcie.
Oczywiście podkarmionego Warpstonem  :D

Ale w każdym razie temat zboczył na temat trzody chlewnej a wciąż ciężko znależć jakiś ciekawy "wechikół" na krasnala. Czyźby cały czas pozostawał kuc ... ?

Offline Skaggir

Krasnoludzki jezdziec :D
« Odpowiedź #27 dnia: Październik 20, 2005, 12:53:34 pm »
Zna ktoś jakiegoś gnoma co to ma komis zyrokopterow ? Kupie tanio, w dobrym stanie :)
drobnostek nie nalezy lekcewazyc, bo one sa podstawa doskonalosci... a doskonalosc to nie drobnostka.

Offline Adam Waśkiewicz

Krasnoludzki jezdziec :D
« Odpowiedź #28 dnia: Październik 20, 2005, 01:40:33 pm »
Nie, ale ja znam jednego wrednego moderatora, który z przyjemnością tępi offtopiki i lekką ręką przyznaje Ostrzeżenia.

 A tak poważnie - żyrokoptery, choć istnieją oficjalnie w Starym Świecie (przynajmniej według twórców bitewnej wersji Warhammera) jako codzienny środek transportu postaci raczej nie mają racji bytu - wprowadzenie ich do gry zbytnio przesuwałoby grę w klimaty steampunkowe, i choć takie lub podobne urządzenia mogą co czas jakiś pojawiać się na sesjach, to jednak sam pomysł ich kupowania zakrawa na kpinę.

 Co jazdy na wole - zbyt duży byłby to wierzchoweic, by krasnolud mógł go sensownie dosiadać. Natomiast, o ile dobrze pamiętam, kawalerię jeżdżącą na bawołach mają hobgobliny - trudno nie odnieść wrażenia, że wybór potencjalnych wierzchowców dla złych ras jest znacznie większy niż dla poddanych cesarza.

 Krasnoludowi chyba nie zostaje inny wybór jak kuc - jak już pisałem, oprócz kwestii kłopotliwego utrzymania niezwykłych wierzchowców pozostaje jeszcze sprawa społecznego odbioru - krasnolud dosiadający dzika czy innego takiego zwierzaczka mógłby łatwo zostać wzięty za jakiegoś kultystę, chaosiarza albo innego mutanta - i tłumacz potem łowcom czarownic, że jesteś lojalnym obywatelem...

 Pozdrawiam,
 Adam

Offline Vlodarius

Krasnoludzki jezdziec :D
« Odpowiedź #29 dnia: Październik 20, 2005, 09:30:27 pm »
Hm, nie chcę być obrzydliwie racjonalny, w końcu to fantasy, ale...
hmm, niewiele zwierząt nadaje się na wierzchowce, i dziki z racji temperamentu na pewno do nich nie należą... Pomijając fakt, że nawet oswojony, jest cholernie agresywny i płochliwy, to mniejsza o reakcje innych wierzchowców na niego - a jak taki dwumetrowy dzik zareaguje na inne wierzchowce??
Nawet tak bliscy kuzyni konia jak zebry nie nadają się do jazdy wierzchem...
A co do jazdy na bawołach - hmm, przeżuwacze średnio sie do tego nadają, bo długo muszą przeżuwać, dużą część dnia leża, i taka armia byłaby strasznei powolna...
Ale to taki mały powiew racjonalizmu... znikam...

 

anything