Autor Wątek: Thorgal  (Przeczytany 728404 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline optio

Thorgal
« Odpowiedź #600 dnia: Październik 03, 2007, 04:03:56 pm »
Cytat: "Raf Fariszta"
Twierdzenie CD Jacka pozostawało w sprzeczności z informacjami z innych źródeł, więc wolałem zapytać...
Dzięki Optio!

Czy twierdzenie CD Jacka pozostawały w sprzeczności z Twoimi informacjami przed  data postu CD Jacka czy tez po niej?
Z drugiej strony to trochę smutne. W 2004 r. juz w połowie sierpnia na www.read-box.com ukazało się 15 plansz  albumu "Kriss de Valnor"
Szczelna kurtyna wokół albumu 'Ja, Jolan"?

Offline Tomk_eR

Thorgal
« Odpowiedź #601 dnia: Październik 06, 2007, 12:35:42 am »
Cytat: "optio"
W 2004 r. juz w połowie sierpnia na www.read-box.com ukazało się 15 plansz  albumu "Kriss de Valnor"
Szczelna kurtyna wokół albumu 'Ja, Jolan"?


obecne 46 stron JOLANA powala na kolana

 :shock:

lepiej wyć do księżyca
niż szczekać za sforą psów

Offline optio

Thorgal
« Odpowiedź #602 dnia: Październik 06, 2007, 11:55:23 am »
Tym wszystkim fanom Thorgala, którzy nie mogą brac udziału w premierze albumu "Ja, Jolan" pozostaje np. alternatywa pierwszych 7 stron w oryginale.  http://www.bdgest.com/prepub.php?ClickV=1&IdPrepub=306#
Co prawda 5 stron było juz wczesniej prezentowanych.
 Inna strona;
http://www.bdnet.com/affpageun.htm?cde=9782803622658

Offline Tiall

  • Redakcja KZ
  • Stolnik bracki
  • *
  • Wiadomości: 1 836
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
Thorgal
« Odpowiedź #603 dnia: Październik 06, 2007, 08:24:06 pm »
Sente stanął na wysokości zadania - moim zdaniem b. dobry album

Rosiński tez pięknie, zwłaszcza krajobrazy

Offline empro

Thorgal
« Odpowiedź #604 dnia: Październik 07, 2007, 09:48:36 am »
jeden szczególnie wątek zapowiada się arcyciekawie  :D

Offline Blacksad

Thorgal
« Odpowiedź #605 dnia: Październik 08, 2007, 01:46:17 am »
Nie jestem jakimś szczególnym fanem serii, ale udało mi się wychwycić zwyżkę formy:)
Przeczytałem i aż dziwnie mi było, jak się album skończył - może dlatego, że z pół roku temu czytałem całość i z każdym kolejnym tomem nużyło mnie coraz bardziej. A tu wręcz przeciwnie - choć - jak podkreślam - to nie moja działka. Jestem zainteresowany!:)
Chrzań się, Smirnov

Offline graves

Thorgal
« Odpowiedź #606 dnia: Październik 08, 2007, 10:55:52 am »
Świetny album. Bardzo szybko mi się go przeczytało i bardzo wolno i z uwagą obejrzałem każdy rysuneczek. I tekstowo i graficznie jest pięknie.
"It is an old maximum of mine that when you have excluded the imposible, whatever remains, however improbable, must be the truth."

Offline optio

Thorgal
« Odpowiedź #607 dnia: Październik 12, 2007, 12:52:37 am »
Jak ktos jest zainteresowany poznaniem albumu "Ja Jolan" w oryginale- www.read-box.com
Trzeba isc nastepnie do strony 5 prezentowanych komiksow. Sa pewne klopoty z otwieraniem ostatniej, 46  strony komiksu.

Offline Mefisto76

Thorgal
« Odpowiedź #608 dnia: Październik 12, 2007, 09:55:36 am »
Album jest BOSKI! O ile w "Ofierze" nowy styl "malowania" nieco dezorientował, o tyle w tym już dla nikogo nie jest niespodzianką - fantastyczne obrazy, w tym jeden, na którym widać zamek Manthora i zamgloną dolinę to wg mnie po prostu mistrzostwo świata... Zakręcona nieco fabuła, chwała wszystkim, którzy nie zgubili się w plątaninie wątków po jednokrotnym przeczytaniu, które dają nadzieję na kolejne pojawienie się "Czarnej Krysieńki" w serii - ale tak naprawdę kto z nas dopuścił myśl, że zniknęła bezpowrotnie...?

Ja na pewno nie!
I'm wreck, I'm sleaze, I'm ROCK N'ROLL DISEASE!

Offline optio

Thorgal
« Odpowiedź #609 dnia: Październik 12, 2007, 10:31:19 am »
Cytat: "Mefisto76"
które dają nadzieję na kolejne pojawienie się "Czarnej Krysieńki" w serii - ale tak naprawdę kto z nas dopuścił myśl, że zniknęła bezpowrotnie...?Ja na pewno nie!

Ale na dawnym forum poswieconym Thorgalowi (www.thorgal.pl/forum) nie brakowalo przeciwnikow Kriss dajacych jej krzyzyk na droge.

Offline Mefisto76

Thorgal
« Odpowiedź #610 dnia: Październik 12, 2007, 12:10:26 pm »
Tego nie rozumiem, bo to postać GENIALNA, idealne przeciwieństwo Aaricii, choć kilkakrotnie okazywało się, ze Panie sa bardzo do siebie podobne  :lol:
Scena kąpieli w "Kriss" jednak mi się - mimo wszystko  :D  - nie podobała - po prostu nie pasowała ... I wierzcie mi - nie dlatego, ze byłem zgorszony  :badgrin:
I'm wreck, I'm sleaze, I'm ROCK N'ROLL DISEASE!

Offline optio

Thorgal
« Odpowiedź #611 dnia: Październik 12, 2007, 12:37:59 pm »
Cytat: "Mefisto76"
Scena kąpieli w "Kriss" jednak mi się - mimo wszystko  :D  - nie podobała - po prostu nie pasowała ...

Scene kapielowa Kriss mozna wytlumaczyc na takiej zasadzie na jakiej Aniel staje sie sygnalizatorem swietlnym  ;) Nie najlepiej jednak oceniam sprowadzenie czerwonej magii tylko do koloru. Przeciez sam Manthor w  swoim stroju jest jej zaprzeczeniem.

Offline Ectorius

Ja, Jolan... i co dalej?
« Odpowiedź #612 dnia: Październik 19, 2007, 10:07:47 pm »
Witam wszystkich!

Właśnie przeczytałem 30. odsłonę serii "Thorgal" pt.: "Ja, Jolan".
Jestem bardzo mile zaskoczony.
Co do storny graficznej, to jest dobrze. No dobra - bardzo dobrze. Zmiana stylu na bardziej malarski z pewnością tchnęła w serię powiew śweżości, zwłaszcza po albumach 26 - 28.
Ale co mi sie najbardziej rzuciło w oczy, to sposób narracji. Treść sama w sobie - mimo pozorów - nie jest wcale skomplikowana. Powiem więcej: jest prosta jak budowa cepa (zwłaszcza część poswięcona pobytowi Jolana w międzyświecie). Ale paradoksalnie okazała się niesamowicie wciągająca. Album przeczytałem jednym tchem. Zmiana scenarzysty jest widoczna juz po przeczytaniu kilku stron. O ile u Van Hamme'a historia rozwijała się raczej jednokierunkowo, tzn. w danym albumie opowieść skupiała się albo na postaci Thorgala albo na którymś z członków z jego rodziny (głównie na Jolanie), to tutaj mamy do czynienia z naprzemian przeplatającymi sie dwiema równorzędnymi, odrębnymi - ale powiązanymi ze sobą - fabułami. Sente przedstawił nam dalsze losy Jolana, w postaci prób, które on i jeszcze kilku nowych bohaterów muszą przejść. Jednak naprawdę wciągający okazał się drugi wątek. Nie bedę zdradzał czego on dotyczy, żeby nie psuć przyjemności czytania tym, którzy albumu jeszcze nie mieli w rękach, dość, że powiem, iż Sente świetnie rozwinął motyw z rodowodem Manthora.
Wracając jeszcze na chwilę do strony graficznej -  Rosiński i tym razem udowodnił, że w ostatnich latach dużo lepiej czuje się jako malarz a nie rysownik. "Ja, Jolan" nie jest lepszy ani gorszy wizualnie od poprzedniego tomu "Ofiara". Jest po prostu inny. W "Ofierze" podczas pierwszego czytania wszystko wydawało się nowe dzięki radykalnie zmienionemu stylowi. Widać było, że Rosiński nie stosował jednego narzedzia podczas tworzenia tamtego albumu. Od razu moża zauważyć, ze cały czas eksperymentował. Tutaj rzecz ma się trochę inaczej. "Ja, Jolan" pod względem graficznym jest bardziej spójny i - że sie tak wyrażę - jednostylowy. Ale nie jest gorszy.  Jego zaleta jest również to, że mimo iż został wykonany w podobnym stylu co album poprzedni, to w żaden sposób nie jest jego nasladownictwem. Stanowi raczej kolejny etap na nowej drodze twórczej  artysty. Również tu obrazki (bo trudno je nazwać już rysunkami) są starannie wykonane. Pdczas oglądania tego komiksu nie ma się już wrażenia, że był on robiony w pośpiechu i na odczepnego (tak jak to miało miejsce w przypadku np.: "Klatki", "Królestwa pod piaskiem" czy "Kriss de Valnor"). Rosiński zaczyna znowu spisywać sie bardzo dobrze. Pozostaje mieć tylko nadzieję, żeby podczas szukania nowych środków wyrazu nie zboczył z drogi, którą teraz obrał, a wszystko będzie dobrze. Zaś co się tyczy treści, to wg mnie debiut Sente'a w roli scenarzysty serii "Thorgal" można uznać za udany. Osiągnął juz połowę sukcesu - czyli sprawił, że teraz, po przeczytaniu "Ja, Jolan", czekanie na kolejny album przez cały rok będzie udręką. Oby tylko finał zwieńczył dzieło.

Offline mazol

Thorgal
« Odpowiedź #613 dnia: Październik 19, 2007, 10:53:43 pm »
Możliwe, że scenariusz wciąga, graficznie jednak jak dla mnie wypada tragicznie. Już nie mowie o tym, że bohaterowie Rosińskiego przez ostatnie kilka części zmienili sie nie do poznania upodabniając tymi zadartymi noskami i grymasem do Paris Hilton. Diabeł tkwi raczej w kolorach i tego już zupełnie nie rozumiem, skąd taka kiczowata paleta (błękity i żółcie- już nie mówiąc o tej tęczy z 29tki)- do tej pory (no może oprócz jednego komiksu z relaksu jeszcze) Rosiński potrafił tonować barwy- tu kłania sie genialny Western. Ale w Skarbku 2 z kolorami było bardzo źle, a ostatnie dwa Thorgale pozwalają mi przypuszczać, że albo autor ma początki jaskry, albo drukują go w tej samej drukarni co wypuściła Wiedźmina Polcha i na którą było potem tyle psioczenia o kolory. No cóż, scenariusz może i jest ekstra, jednak nie przeczytam, boje sie że lektora może ze mnie zrobić Martiego Feldmana.

Offline xionc

  • Redakcja KZ
  • Radca bracki
  • *
  • Wiadomości: 4 564
  • Total likes: 1
  • Świecki krzewiciel wiary
    • age of reason
Thorgal
« Odpowiedź #614 dnia: Październik 20, 2007, 04:01:12 pm »
Takie glupie pytanie - on sie juz ukazal po polsku, czy czytales po fr. ?
Twoje zapytanie nie jest wystarczająco specyficzne. Spróbuj użyć dłuższych słów.