Autor Wątek: Dragon-Ball  (Przeczytany 58357 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Lukas100

Dragon-Ball
« dnia: Listopad 09, 2005, 09:42:37 pm »
Co myślicie o seri Dragon-Ball bo jak dlamnie to ona jest wypas.A i jeszcze coś która seria Dragon-Ball najbardziej wam sie podobała Dragon-Ball,Dragon-Ball Z czy Dragon-Ball GT bo jak dlamnie najlepsza była Dragon-Ball Z  :D Rosze o wypowiedzi

Offline Gashu

Dragon-Ball
« Odpowiedź #1 dnia: Listopad 09, 2005, 10:35:13 pm »
O anime zapewnie wypowiadałem się kiedyś na forum M&A...
Komiksowa seria znudziła mnie niesłychanie. Pierwsze kilka tomów (w których Goku jest małym chłopięciem) było nawet zabawnych. Jednak w momencie, w którym rozpoczęły się turnieje, walki o ocalenie wszechświata i inne takie, seria zaczęła być strasznie monotonna, a jako że dialogów było tam niewiele, pojedynczy tomik dało się przeczytać w kilka minut. Po kilkunastu pierwszych tomach odpuściłem sobie i puściłem wszystkie na Allegro.
They say when you talk to God it's prayer.
But when God talks to you, it's schizophrenia."
--------------
http://twitter.com/gashuPL

Offline Macias

Dragon-Ball
« Odpowiedź #2 dnia: Listopad 09, 2005, 11:06:40 pm »
Wreszcie jakis zajebisty temat, bo w gaszczu glupot taki temat to prawdziwa eprla!
A zeby nie bylo OT-chce ktos kupic tom 1 i 17?
 :p

Offline empro

Dragon-Ball
« Odpowiedź #3 dnia: Listopad 10, 2005, 09:01:54 am »
ja zacząłem zbierać DragonBalla, ale zapał mi się skończył po 3 tomie, bo przebrnąć to "dzieło" było strasznie ciężko, bo ni to śmieszne, ni ciekawe, i mimo, że pomysł całości tak absurdalny że aż jakoś wręcz interesujący to w komiksie nie obronił się moim zdaniem w ogóle. Spakowałem więc moją 3-tomową kolekcję i powędrowałem do Centrum Komiksu, gdzie wymieniłem na coś lepszego :)

Żeby było jeszcze weselej, mój kolejny kontakt z Mangą to wszędzie chwalony "Ghost in the Shell" którego próbuje przebrnąć blisko 2 lata już, i gdyby to nie był prezent to pewnie podzieliłby los DragonBalli.

I tak jeszcze wcześniej znięchęcony "cudami" pokroju Appleseed czy DirtyPair szczerze zraziłem się do Mangi, i chyba ciężko będzie mnie przekonać do sięgnięcia jeszcze kiedyś po ten gatunek.

Fakt mam w domu większość Akiry (resztę muszę uzupełnić, bo to rewalycjna seria), ale uważam,że jej genialność to "wyjątek od reguły", który tylko potwierdza, że Manga fajna nie jest

Przynajmniej dla mnie, może po prostu nie trafia do mnie :)

Gilbaert

  • Gość
Dragon-Ball
« Odpowiedź #4 dnia: Listopad 10, 2005, 09:05:33 am »
polecam więc przeczytać Hiroszimę, Eden, Domu, Miecz nieśmiertelnego (ale tak od 3 tomu jest naprawdę dobry)

Offline graves

Re: Dragon-Ball
« Odpowiedź #5 dnia: Listopad 10, 2005, 09:08:52 am »
Cytat: "Lukas100"
Co myślicie o seri Dragon-Ball bo jak dlamnie to ona jest wypas.A i jeszcze coś która seria Dragon-Ball najbardziej wam sie podobała Dragon-Ball,Dragon-Ball Z czy Dragon-Ball GT bo jak dlamnie najlepsza była Dragon-Ball Z  :D Rosze o wypowiedzi

O tym proszę rozmawiać na forum Mangi i Anime.
Tutaj proszę o rozmowę o komiksie, czyli serii 42 tomikowej Dragon Ball, ewentulanie o fanowskich dodatkach.
"It is an old maximum of mine that when you have excluded the imposible, whatever remains, however improbable, must be the truth."

Offline Domin_kato

Dragon-Ball
« Odpowiedź #6 dnia: Listopad 14, 2005, 01:55:00 pm »
a ja sie pochwale ...mam 42 tomy db bo bardzo lubie tą serie i ciesze sie ze mam całość

Offline graves

Dragon-Ball
« Odpowiedź #7 dnia: Listopad 14, 2005, 04:47:55 pm »
Cytat: "Domin_kato"
a ja sie pochwale ...mam 42 tomy db bo bardzo lubie tą serie i ciesze sie ze mam całość

też mam 42 tomy, bardzo miło się mi ją czytało (wątpię, czy się jeszcze skuszę), ale nie mam na nią miejsca i upchnięta w pudełko po butach spoczywa pod szafą (starannie zabezpieczona przez kurzem :p ).
"It is an old maximum of mine that when you have excluded the imposible, whatever remains, however improbable, must be the truth."

Offline Krejt

Dragon-Ball
« Odpowiedź #8 dnia: Listopad 14, 2005, 09:31:54 pm »
Aralka.
Dr. Slump (poza może pierwszymi 2-3 tomami) był mocno taki se. Więc pchnąłem swój zbiorek na Allegro Mykowi. Rly. :)

Offline Dariusz Hallmann

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 3 391
  • Total likes: 0
  • Batman: Ben Affleck Case
Dragon Ball
« Odpowiedź #9 dnia: Listopad 14, 2005, 10:38:24 pm »
Co prawda z mang wydanych w Polsce(i z tych, które czytałem) tak naprawdę słaby był jedynie "Gundam Wing", ale wśród tego całego dobrodziejstwa "Dragon Ball" i tak się wyóżnia. Przygoda, humor, "dusza opowieści", która się pojawia bardzo szybko podczas lektury, no i ta kreska Toriyamy - to wszystko powoduje, że jak czytam "Dragon Balla", to gęba mi się śmieje i szybko przechodzę do porządku dziennego nad wszelkimi naiwnościami. Anime nie widziałem. Mogę tylko dodać, że moim zdaniem w sztuce komiksu Japończycy są lepsi niż w sztuce animacji.

Offline Domin_kato

Dragon-Ball
« Odpowiedź #10 dnia: Listopad 15, 2005, 01:40:33 pm »
ja czytałem 2 razy całą serie i tez mam w pudełkach po butach tyle ze bez pokrywek postawione bokiem i na szafie tek ze grzbiety widac a sie nie kurzy ;)

Offline Lady Aqua

Szanuj człowieku, szanuj... ;)
« Odpowiedź #11 dnia: Styczeń 06, 2006, 10:05:56 pm »
Cytat: "Krejt"

Dr. Slump (poza może pierwszymi 2-3 tomami) był mocno taki se. Więc pchnąłem swój zbiorek na Allegro Mykowi. Rly. :)


Nie chodzi mi o sam fakt, że go sprzedałeś, tylko o to ,jak się o nim wyrażasz. Mnie (bez obrazy) rażą słowa typu "pchnąłem" czy " leżą upchnięte"- nie można powiedzieć sprzedałem  czy schowałem?? Drażni mnie to, bo ja osobiście DB uwielbiam i jest on moją ulubioną mangą, która mnie wręcz fascynuje.
Uważam, że nie ważne czy jest to DB, czy coś innego ale mangi należy szanować (choćby nie wiem jaki to badziew miał być) lecz to w pewnym sensie kawałek ciekawej kultury. A uraziło mni też to, bo "dr Slumpa" też lubię mimo, że jest troche zwariowany, a wogóle to nie szanujesz swoich rzeczy:P
Ps. Żebyś se nie myślał, że to jakieś ostre słowa, ja cię tylko upominam ;)
 domu potrzebujesz tylko dwóch narzędzi. płynu WD-40 i taśmy klejącej. To co się nie rusza a powinno spryskaj WD-40,a to co się rusza a niepowinno zaklej taśmą...

Offline spidey

Dragon-Ball
« Odpowiedź #12 dnia: Styczeń 06, 2006, 10:17:50 pm »
Ale faceci mają to do siebie, że lubią od czasu do czasu pchnąć ,khem ;P, komiksy oczywiście, na półkach, żeby ładnie i równiutko stały, khem ;P

Offline Lavamancer

Dragon-Ball
« Odpowiedź #13 dnia: Styczeń 06, 2006, 10:22:50 pm »
Aqua, ale takim określeniem przy okazji daje do zrozumienia jaką wartość dla niego ma dany tytuł, że on go zbytnio nie ceni. A że ciebie razi ? No cóż, nabierz dystansu, bo jeszcze i za odmienne opinie zaczniesz upominać.
Sorry za off.

Offline syfon

Dragon-Ball
« Odpowiedź #14 dnia: Styczeń 07, 2006, 12:58:08 am »
Ech.. dragon ball. Błąd młodości - nie wiem jak mogłem kupować ten crap aż do 20 bodaj tomu. Fakt faktem że już wtedy mi się znudził ale żeby taki stary koń wyżucał pieniądze na tak bezwartościowy shit. W penym momencie zdałem sobie sprawe jak absurdalne, żałosne i naciągane to dzieło. Za sceny walk, niezłe, plus, jednak ile mozna oglądać pranie się po mordach? Człowiek wydaje kilkanaście złotych żeby w 5 minut przeczytać 200 stron na któych dzieje się tak: "bam, bam, bam", "bach!", "bum", "wziiu!", "pach, pach, pach", "c.d.n". Nigdy nie mogłem już się zmusić by powrócić do tej serii. I tak komiks ten znalazł swoje miejsce na dnie najmniej uczęszczanej szafki. Musze to jakoś niedługo opchnąć komuś gdzieś bo mi tylko miejsce zajmuje. A przecież mógłbym tam trzymać kurz.
 guess its time to pay the bill, but you know I never will. I'm hungry still...