trawa

Autor Wątek: Warto, niewarto - przegląd nowości.  (Przeczytany 531062 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Shirosama

Odp: Warto, niewarto - przegląd nowości.
« Odpowiedź #1230 dnia: Październik 07, 2009, 02:28:22 pm »
A najlepsze są te anime gdzie bohater lub bohaterka stają się coraz silniejsi szczególnie jak w grę wchodzi magia.
Poza tym nie robi się anime bez rozwijania postaci lub  podnoszenia umiejętności jeśli to seria akcji lub fantasy bo to nudne.

Offline Wilk Stepowy

  • Starszy Gildii
  • *******
  • Wiadomości: 13 886
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • wilk bez zębów
Odp: Warto, niewarto - przegląd nowości.
« Odpowiedź #1231 dnia: Październik 07, 2009, 02:30:23 pm »
Pisząc: "W którym nie ma drogi od zera do bohatera ?"  miałem na myśli od bohatera do zera, coś jak Władca much gdzie dzieci coraz bardziej oddalały się od człowieczeństwa.
Teraz rozumiem, ale szczerze: pytanie nie powinno brzmieć "A czy jest jakiś nie ambitny japoński serial fantasy ? W którym nie ma drogi od zera do bohatera?" a "ile jest w ogóle takich opowieści na świecie" :) To przypadłość, jeśli w ogóle można to tak w tym ujęciu nazwać (to cecha, nie przypadłość i o ambitności nie świadczy imo), praktycznie każdej (z drobnymi wyjątkami) historii fantasy/s-f. EOT, rozumiemy się, więc koniec tematu, bo pogonią nas w końcu ;)

Offline Konował

Odp: Warto, niewarto - przegląd nowości.
« Odpowiedź #1232 dnia: Październik 07, 2009, 02:51:06 pm »
nigdy nie lubiłem tego teleturnieju w którym gracze udzielali odpowiedzi w formie pytań :D


"...zeznając prawdę i tylko prawdę nie pamiętając nic z tego co jest mu wiadome"

Offline Alfonsighno

  • Terminator
  • **
  • Wiadomości: 159
  • Total likes: 0
  • Wir sind Kneipenterroristen... :)
Odp: Warto, niewarto - przegląd nowości.
« Odpowiedź #1233 dnia: Październik 08, 2009, 12:03:37 pm »
Hm... 3 kolejne tutuly sie przewinely przez monitor...

Sasameki koto - shojo ai :) Na szczescie nie w stylu aoi hana, ani tak mulowate jak marimite :) i nie dzieje sie w szkole tylko dla dziewczyn :) Ogolnie raczej dla fanow gatunku, bo niczego innego to sie tam nie doszukalem... I jak mi jakis *bip* powie ze znow po obejrzeniu mozna dojsc do wniosku ze wszystkie dziewczyny sa les to zabije...

Kimi ni todoke - Noooo... na cos takiego czekalem :) spokojna obyczajowka z normalnym zwiazkiem w perspektywie, dla niektorych moze zbyt monotonna, ale w koncu to school romance :) Podoba mi sie motyw ze zrobieniem z zenskiej wersji Ryujiego z Toradory ;p Zobaczymy jak sie rozwinie :)

Kobato - No.. hm... musze obejrzec drugi ep... Glownie dlatego ze nie uwierze ze to Clamp i nie ma zadnego pedala... A tak poza tym to tez seria tez moze byc ciekawa - glownie dla kolekcjonerow :) Glowna bohaterka musi napelnic buteleczke odlamkami serc nieszczesliwych ludzi, aby spelnilo sie jej zyczenie. Butelka dosc duza, a odlamki w endingu wygladaja na male... oby sie z tego jakis krzywy tasiemiec nie zrobil :)

Pozdrawiam,
Al

"Nie ma pozytywnych w tym wibracji, nie ma poezji i tolerancji.
Tu nie ma Boga, tu nie ma ciepła, artystycznego piękna.
Za dużo prawdziwego życia, dziwek, złodziei, w bramach picia.
Za dużo dumy i uprzedzeń, a za mało reggae."

Offline Shirosama

Odp: Warto, niewarto - przegląd nowości.
« Odpowiedź #1234 dnia: Październik 08, 2009, 12:09:27 pm »
Hm... 3 kolejne tutuly sie przewinely przez monitor...

Sasameki koto - shojo ai :) Na szczescie nie w stylu aoi hana, ani tak mulowate jak marimite :) i nie dzieje sie w szkole tylko dla dziewczyn :) Ogolnie raczej dla fanow gatunku, bo niczego innego to sie tam nie doszukalem... I jak mi jakis *bip* powie ze znow po obejrzeniu mozna dojsc do wniosku ze wszystkie dziewczyny sa les to zabije...

Kimi ni todoke - Noooo... na cos takiego czekalem :) spokojna obyczajowka z normalnym zwiazkiem w perspektywie, dla niektorych moze zbyt monotonna, ale w koncu to school romance :) Podoba mi sie motyw ze zrobieniem z zenskiej wersji Ryujiego z Toradory ;p Zobaczymy jak sie rozwinie :)

Kobato - No.. hm... musze obejrzec drugi ep... Glownie dlatego ze nie uwierze ze to Clamp i nie ma zadnego pedala... A tak poza tym to tez seria tez moze byc ciekawa - glownie dla kolekcjonerow :) Glowna bohaterka musi napelnic buteleczke odlamkami serc nieszczesliwych ludzi, aby spelnilo sie jej zyczenie. Butelka dosc duza, a odlamki w endingu wygladaja na male... oby sie z tego jakis krzywy tasiemiec nie zrobil :)

Pozdrawiam,
Al


Oczywiście wszystkie anime oglądasz do końca bo chyba żadnego nie porzucasz w trakcie oglądania. Inaczej byś mnie zawiódł.

Offline Miranda

Odp: Warto, niewarto - przegląd nowości.
« Odpowiedź #1235 dnia: Październik 08, 2009, 12:18:12 pm »
I co teraz, Alfonsighno? Czy podołasz odpowiedzialności, jaka na Tobie spoczywa?

Ja, na chwilę obecną, z 5 zaczętych nowych serii porzuciłam 3, więc nie jest tak wybitnie źle. Jeszcze czekam tylko na Darkera, but I have bad feelings about it...
I am not plain, or average or - God forbid - vanilla. I am peanut butter rocky road with multicolored sprinkles, hot fudge and a cherry on top!

Offline Shirosama

Odp: Warto, niewarto - przegląd nowości.
« Odpowiedź #1236 dnia: Październik 08, 2009, 12:26:18 pm »
Porzucanie serii to jest niedorzeczne zachowanie gdyż gatunki macie wypisane przed oglądaniem, a czy anime będzie dobre czy nie to nie jesteście w stanie ocenić po 2-3, a nawet 5 odcinkach.
Ja oglądam anime pojedynczo bez żadnego bezsensownego oglądania w stylu trochę tego, a trochę tego anime.

Oczywiście to, że za totalny bezsens uważam oglądanie na bieżąco serii ma też na to wpływ.
To nie telewizja gdzie możesz tyle oglądać ile ci wyemitują.

Offline Alfonsighno

  • Terminator
  • **
  • Wiadomości: 159
  • Total likes: 0
  • Wir sind Kneipenterroristen... :)
Odp: Warto, niewarto - przegląd nowości.
« Odpowiedź #1237 dnia: Październik 08, 2009, 01:45:33 pm »
Oczywiście wszystkie anime oglądasz do końca bo chyba żadnego nie porzucasz w trakcie oglądania. Inaczej byś mnie zawiódł.

Z reguly ogladam, baardzo ciezko jest mnie zniechecic do jakiejkolwiek serii. W tym sezonie jednak sie to powiodlo Letter bee :) no i Sacred blacksmith jest na liscie rezerwowej...

I co teraz, Alfonsighno? Czy podołasz odpowiedzialności, jaka na Tobie spoczywa?

Ja, na chwilę obecną, z 5 zaczętych nowych serii porzuciłam 3, więc nie jest tak wybitnie źle. Jeszcze czekam tylko na Darkera, but I have bad feelings about it...

Podolam temu zadaniu z moca wodospadu! :> w koncu jak nie ma nic do roboty wieczorem, to mozna cos obejrzec :)

Porzucanie serii to jest niedorzeczne zachowanie gdyż gatunki macie wypisane przed oglądaniem, a czy anime będzie dobre czy nie to nie jesteście w stanie ocenić po 2-3, a nawet 5 odcinkach.
Ja oglądam anime pojedynczo bez żadnego bezsensownego oglądania w stylu trochę tego, a trochę tego anime.

Oczywiście to, że za totalny bezsens uważam oglądanie na bieżąco serii ma też na to wpływ.
To nie telewizja gdzie możesz tyle oglądać ile ci wyemitują.

Rozumiem ze meczenie sie przed ekranem ogladajac cos co mi zupelnie nie lezy nie jest niedorzeczne? Ja nie oceniam czy seria jest "dobra" - od tego sa recenzenci i widzowie w japonii ktorzy decyduja o dalszych jej losach. Ja po prostu, klasyfikuje ja jako "nedzna", przestaje ja ogladac i biore inna. Masochizm to nie moja dzialka.
Oooooooo za to bezsensem nie jest siedzenie i ogladanie ciurkiem 3/13/24/195/n^2 epow? Bo pewnie wtedy mozna docenic glebie fabuly... bez komentarza.

Pozdrawiam,
Al
"Nie ma pozytywnych w tym wibracji, nie ma poezji i tolerancji.
Tu nie ma Boga, tu nie ma ciepła, artystycznego piękna.
Za dużo prawdziwego życia, dziwek, złodziei, w bramach picia.
Za dużo dumy i uprzedzeń, a za mało reggae."

Offline Miranda

Odp: Warto, niewarto - przegląd nowości.
« Odpowiedź #1238 dnia: Październik 08, 2009, 01:54:13 pm »
Rozumiem ze meczenie sie przed ekranem ogladajac cos co mi zupelnie nie lezy nie jest niedorzeczne? Ja nie oceniam czy seria jest "dobra" - od tego sa recenzenci i widzowie w japonii ktorzy decyduja o dalszych jej losach. Ja po prostu, klasyfikuje ja jako "nedzna", przestaje ja ogladac i biore inna. Masochizm to nie moja dzialka.
Błagam Cię, nie idź tą drogą! Ta sprawa była wałkowana miliardy razy, i nigdy ale to nigdy nie uda Ci się przeforsować swojego zdania cytowanemu przez Ciebie użytkownikowi. Masz moje słowo ;)

Letter Bee ma fajnego bisza, więc mogę sobie pooglądać od niechcenia, ale pewno szybko się znudzę.
Nyan Koi ma śliczne ciciki, więc też mogę sobie pooglądać.
W razie nudów - Excel Saga to the rescue xD
I am not plain, or average or - God forbid - vanilla. I am peanut butter rocky road with multicolored sprinkles, hot fudge and a cherry on top!

Offline Shirosama

Odp: Warto, niewarto - przegląd nowości.
« Odpowiedź #1239 dnia: Październik 08, 2009, 02:22:35 pm »
Alfonsighno po prostu tak jak wielu tych fanów jesteś łapczywy tylko na próbowanie anime, a nie oglądanie bo lepiej obejrzeć 2 serie w całości niż 10 po kilka odcinków.
Zresztą jak pisałem ja nie lubię czekać na anime tylko wszystko już musi być ukończone, żebym je oglądał.

Offline Ijon Tichy

  • Słynny gwiazdokrążca.
  • Moderator
  • Radca bracki
  • *
  • Wiadomości: 3 730
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Warto, niewarto - przegląd nowości.
« Odpowiedź #1240 dnia: Październik 08, 2009, 04:02:14 pm »
A pewnie, ale zakładając że te dwie serie się podobają. A jeżeli kogoś seria odrzuca po <5, to nie ma sensu się katować.
A sam, Anfanie, często się nie zgadzasz z recenzjami, więc nie pisz mi że czytając recenzje da się ze 100%tową pewnością stwierdzić czy dane anime będzie się podobało.
Uśmiechaj się, zawsze! ;)

Offline cpt. Misumaru Tenchi

  • Radca bracki
  • ******
  • Wiadomości: 4 041
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Feel the wrath of Shul Shagana!
Odp: Warto, niewarto - przegląd nowości.
« Odpowiedź #1241 dnia: Październik 08, 2009, 04:45:40 pm »
bo lepiej obejrzeć 2 serie w całości niż 10 po kilka odcinków.
A ja się nie zgadzam, bo dla mnie to jest ograniczanie się. Wiedza o każdej napoczętej serii pozostaje. I jest to twoja własna wiedza, zbudowana na podstawie twoich własnych odczuć, czyli jest o wiele lepsza niż ta czerpana z najlepiej nawet napisanej recenzji. Osobiście wolę znać więcej tytułów nie do końca niż mniej w całości - przecież do każdego z nich zawsze mogę wrócić.

Kobato. - jestem sprzedany. Główna bohaterka jest totally my type, znaczy głupiutka i słodziutka. A
muszę przyznać że dosyć sceptycznie podchodziłem do tego tytułu. Uważam że CLAMP jest mocno przereklamowany. Na dużo przed premierami ich tytuły już stają się hiciorami, co jest dla absolutnym absurdem.

Kimi ni Todoke - sposobem prowadzenia akcji przywodzi mi na myśl Natsume Yuujinchou. Tyle tylko, że zamiast magii będziemy mieli romans. Na razie jest całkiem w porządku.

Seitokai no Ichizon - definitywnie trzeba oglądać dalej. Humor, humor i jeszcze raz humor.

Nyan Koi - nic specjalnego. Obadam jeszcze drugi, ale to chyba będzie drop.

Seiken no Blacksmith - ostatnio mam jakąś awersję do fantasy. A w tej serii poza fajnymi panienkami nie widzę nic innego... Czy to wystarczy? Zobaczymy jak to będzie.

Natsu no Arashi: Akinai-chū - zaprawdę powiadam wam, SHAFT marnuje się robiąc serie pokroju Bakemonogatari. Jeśli pierwszy sezon Arashi był niezły, to drugi po prostu wymiata. A total must.

Nogizaka Haruka no Himitsu: Purezza - stara dobra Nogizaka znowu w akcji. No i oczywiście jej siostra Mika...

Sora no Otoshimono - na początku zapowiadało się na niegłupie głupie ecchi. Niestety, po pierwszym odcinku zapowiada się głupie głupie ecchi. A szkoda...

Miracle Train - definitywnie nie jestem grupą docelową tego animca. Pięciu tajemniczych biszów w tajemniczym pociągu, pomagających paniom w kłopotach. Plus jedna całkiem fajna loli, ale to trochę za mało...

Sasameki Koto - czyżby wreszcie kawałek dobrego obyczajowego yuri? Co prawda atmosfera jest nieco gęsta, a wielka drama z pierwszego odcinka nie ruszyła mnie zbytnio, no ale przynajmniej nie usypiało od pierwszych minut jak Aoi Hana.

White Album II - nie wygląda na to, aby cokolwiek miało się zmienić w tej serii. Ale dzięki sporej przerwie od poprzedniego sezonu może jakoś dam radę...
« Ostatnia zmiana: Październik 09, 2009, 02:12:12 am wysłana przez cpt. Misumaru Tenchi »
Loli time is anytime and anytime is loli time.

Offline Alfonsighno

  • Terminator
  • **
  • Wiadomości: 159
  • Total likes: 0
  • Wir sind Kneipenterroristen... :)
Odp: Warto, niewarto - przegląd nowości.
« Odpowiedź #1242 dnia: Październik 08, 2009, 06:09:32 pm »
Alfonsighno po prostu tak jak wielu tych fanów jesteś łapczywy tylko na próbowanie anime, a nie oglądanie bo lepiej obejrzeć 2 serie w całości niż 10 po kilka odcinków.
Zresztą jak pisałem ja nie lubię czekać na anime tylko wszystko już musi być ukończone, żebym je oglądał.

Nie no... brak mi slow...Ja maluczki i niegodny lapczywy fan korze sie przed Twa gleboka znajomoscia mej natury.
Szczescie, ze obiad juz skonczylem, bo bym chyba musial sprzatac pol biurka, tak parsknalem smiechem :)
Kazdemu wedlug potrzeb czlowieku. Lubisz ogladac tasmowo? Bosko, ale nie kazdy ma ochote to robic. Ja wole ogladac na biezaco i przynajmniej miec jakis fun z oczekiwania na kolejny odcinek i dyskutowania ze znajomymi na temat rozwoju fabuly, a nie siedziec nadety w kacie i mruczec "nie spoilujcie mi, ja jeszcze tego nie widzialem". Z mojej strony EOT :)

Błagam Cię, nie idź tą drogą! Ta sprawa była wałkowana miliardy razy, i nigdy ale to nigdy nie uda Ci się przeforsować swojego zdania cytowanemu przez Ciebie użytkownikowi. Masz moje słowo ;)

Letter Bee ma fajnego bisza, więc mogę sobie pooglądać od niechcenia, ale pewno szybko się znudzę.
Nyan Koi ma śliczne ciciki, więc też mogę sobie pooglądać.
W razie nudów - Excel Saga to the rescue xD

Ludwiku Dornie i psie Sabo! ;) Nie martw sie nie pojde ;)
Letter bee - na biszach swiat sie nie konczy zwlaszcza ze jest tylko jeden, zapodaj se ourana czy jakies inne gdzie zabiszenie na m2 przekracza normy dopuszczalne i od razu odpuscisz tego gniota ;)
Nyan Koi zdobyl moje serce jednym zdaniem, w ktorym zawiera sie kwintesencja kosmosu :) "Nothing good comes from getting involved with cats..." Ou jea bejbi :)

Pozdrawiam,
Al (lapczywy)
« Ostatnia zmiana: Październik 08, 2009, 06:42:29 pm wysłana przez Alfonsighno »
"Nie ma pozytywnych w tym wibracji, nie ma poezji i tolerancji.
Tu nie ma Boga, tu nie ma ciepła, artystycznego piękna.
Za dużo prawdziwego życia, dziwek, złodziei, w bramach picia.
Za dużo dumy i uprzedzeń, a za mało reggae."

Offline cpt. Misumaru Tenchi

  • Radca bracki
  • ******
  • Wiadomości: 4 041
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Feel the wrath of Shul Shagana!
Odp: Warto, niewarto - przegląd nowości.
« Odpowiedź #1243 dnia: Październik 08, 2009, 06:29:02 pm »
Więc mówisz że w Ouranie taka masa biszów? No to nie dziwota że Miranda tak gorąco mi to polecała.
Loli time is anytime and anytime is loli time.

Offline Alfonsighno

  • Terminator
  • **
  • Wiadomości: 159
  • Total likes: 0
  • Wir sind Kneipenterroristen... :)
Odp: Warto, niewarto - przegląd nowości.
« Odpowiedź #1244 dnia: Październik 08, 2009, 06:47:06 pm »
Więc mówisz że w Ouranie taka masa biszów? No to nie dziwota że Miranda tak gorąco mi to polecała.
biszow tona, ale loli zadnej :) lekka, latwa i przyjemna gender-bender komedyjka :) Polecana jako odmozdzacz i rozrywka po ciezkim dniu w pracy :)

Pozdrawiam,
Al
"Nie ma pozytywnych w tym wibracji, nie ma poezji i tolerancji.
Tu nie ma Boga, tu nie ma ciepła, artystycznego piękna.
Za dużo prawdziwego życia, dziwek, złodziei, w bramach picia.
Za dużo dumy i uprzedzeń, a za mało reggae."

 

anything