Autor Wątek: Dwa pytania...  (Przeczytany 3556 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline maszkarnik

no kwestia gustu...
« Odpowiedź #15 dnia: Luty 25, 2006, 11:40:13 am »
mnie osobiście film wydał się zbyt chaotyczny. Nie twierdzę, że kreska, była zła. Nie mam też nic do zarzucenia muzyce, no ale... po prostu sądzę, że był zbyt chaotyczny. A od tego żeby film byl dynamiczny do chaotyczności jest nikła granica... sądzę, że twórcy tą granicę przekroczyli, i to przeszli na tą stroną mniej korzystną. Dlatego właśnie według mnie film jest słaby... a historia? tez niezbyt spektakularna, nie widzę całkowitej konsekwencji.

 tym bardziej, że square enix chce wypuścić a marcu czy kwietniu kilka odcinków OAV, no i ma powstać ciąg dalszy serialu... także sami rozumiecie. film się kończy w taki sposób, że brama została na zawsze zapieczętowana, więc jak alchemicy będą mogli używać alchemii skoro nie mogą wocić do swego świata, a w świecie w którym przebywają po prostu alchemia nie istnieje, a dokładniej nie maja skąd wziąść energii na aktywację reguł alchemicznych...

pozdrawiam serdecznie[/b]
nd I will strike down upon thee with GREAT veangence and FURIOUS anger, those who attempt to POISON and DESTROY my brothers, and YOU WILL KNOW MY NAME IS THE LORD, WHEN I LAY MY VENGEANCE UPON THEE!!!

 

anything