Autor Wątek: Nowy komiks internetowy  (Przeczytany 32079 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline andruth

Nowy komiks internetowy
« Odpowiedź #180 dnia: Listopad 15, 2005, 11:12:21 am »
Cytuj
często gubię tę granicę, co podważa w moich oczach Twoją wiarygodność spychając Cię do zwykłego internetowego pieniacza pluji.


Nic na Twe zagubienie nie poradzę, Gościu drogi.Wypowiadam jedynie swoją opinię, ot, i tyle.Ty zaś (chyba) zmartwiony, próbujesz się tam czegoś doszukiwać, rozbierać i analizować.Niepotrzebnie.

Tezy:

1.Komiks tu zaprezentowany został w sposób buńczuczny, sugerujący że oto mam do czynienia z czymś wyjątkowym.
2.Ja, wpasowując się w konwencję, sprowadziłem go do parteru.
3.Osoba autora jest mi zupełnie obojętna.
4.Kilka innych osób na tym forum "dyskutowało" na tym forum z obrońcą tego dzieła, oceniając je podobnie badź tak samo jak ja.
5.Nic to nie dało, bo też i nie spodziewałem sie że da.
6.Ja OSOBIŚCIE I PRYWATNIE za chamstwo i cwaniactwo uważam wszelkie próby sprzedawania mi śmiecia, bez żadnych skrupułów i zażenowania, i na wszelkie tego typu próby będe właśnie tak reagował.Jeśli "sprzedawca" rości sobie prawo do takiej postawy, ja rezerwuje dla siebie prawo do takiej a nie innej reakcji.
To do Roberta Zaręby również, bo napił sie do mnie.
Ale tyczy się to wszelkich form "sprzedaży" śmieci - filmu, muzyki, literatury czy prasy i telewizji.
Bez wyjatku i pobłażania.
Tyle.

Robert Zaręba

  • Gość
Nowy komiks internetowy
« Odpowiedź #181 dnia: Listopad 15, 2005, 11:33:19 am »
Cytuj
Ja OSOBIŚCIE I PRYWATNIE za chamstwo i cwaniactwo uważam wszelkie próby sprzedawania mi śmiecia, bez żadnych skrupułów i zażenowania, i na wszelkie tego typu próby będe właśnie tak reagował.Jeśli "sprzedawca" rości sobie prawo do takiej postawy, ja rezerwuje dla siebie prawo do takiej a nie innej reakcji.
To do Roberta Zaręby również, bo napił sie do mnie.
Ale tyczy się to wszelkich form "sprzedaży" śmieci - filmu, muzyki, literatury czy prasy i telewizji.
Bez wyjatku i pobłażania.

No cóż, wszyscy młodzi twórcy komiksu o niedoskonałym warsztacie, pozostaje wam tylko zejść do podziemia.
A na powierzchni zostanie andruth ze swymi wypieszczonymi widoczkami, konikami i bandą spoconych krasnali na polanie.

N.N.

  • Gość
Nowy komiks internetowy
« Odpowiedź #182 dnia: Listopad 15, 2005, 11:48:23 am »
Cytat: "gość"

N.N. czytam co jest pisane w tym temacie i nie kwestionuję oceny jaką wystawiono temu komiksowi. Nie podoba mi się styl w jaki to zrobiono, ot i tyle.

Mój styl? Bo za wypowiedzi innych nie odpowiadam...

Cytuj
Obrona komiksu przez Fenrira też mi się nie podobała, ale on chyba skończył już tu dyskutować...


Ja też nie dyskutuję o komiksie Juhasa, ale o tym, jak dyskutuje się o komiksie (zgodnie z tym, co napisał Robert Zaręba. I biorę udział w tej rozmowie, bo ją zacząłem a to, co napisałem, dało impuls do dalszych rozważań i dywagacji. I uważam, że gdyby Fenrir miał odrobinę przyzwoitości, to też by się tu pojawił, broniąc swojego światopoglądu, swoich racji, opinii i obelg...

Offline andruth

Nowy komiks internetowy
« Odpowiedź #183 dnia: Listopad 15, 2005, 11:49:51 am »
No to może pokażesz Robercie Zarębo, co ty tam rysujesz, jeśli to robisz?
Straszniem ciekaw jak to tobie wychodzi?
Może sie czegoś nauczę?
Chyba żeś scenarzysta?

Robert Zaręba

  • Gość
Nowy komiks internetowy
« Odpowiedź #184 dnia: Listopad 15, 2005, 11:56:49 am »
Cytuj
No to może pokażesz Robercie Zarębo, co ty tam rysujesz, jeśli to robisz?

Zgłupiałeś?!
Przy twoich rysunkach to nieporadne bazgroły.
Powinienem je w ciemnych zaułkach i pod osłoną najgłębszej nocy pokazywać.

Offline andruth

Nowy komiks internetowy
« Odpowiedź #185 dnia: Listopad 15, 2005, 12:10:04 pm »
dawaj, będe je po ciemku oglądał :D [/quote]

Robert Zaręba

  • Gość
Nowy komiks internetowy
« Odpowiedź #186 dnia: Listopad 15, 2005, 12:34:14 pm »
Cytuj
dawaj,

andruth, to jest niemożliwe.
Z twojego punktu widzenia puszczenie takich rysunków do sieci, równałoby się z chamstwem i cwaniactwem, a ja niestety muszę dbać o swoją opinię.
Skoro więc chcesz napisać, że lepszymi rysunkami wycierałeś sobie dupę w przedszkolu, to sobie ich sam poszukaj.

N.N.

  • Gość
Nowy komiks internetowy
« Odpowiedź #187 dnia: Listopad 15, 2005, 01:52:50 pm »
Jako jeden ze współodpowiedzialnych za powstanie tej dyskusji uprzejmie dopraszam się u PT Moderatorów o zamkniecie tematu - niewiele w nim jest wypowiedzi na jakikolwiek temat, a na TEN temat - wcale.
Jak dyskutantom będzie się chciało kontynuować rozmowę, to bez trudu założą sobie jakiś nowy, albo znajdą miejsce w innym starym...

Offline andruth

Nowy komiks internetowy
« Odpowiedź #188 dnia: Listopad 15, 2005, 01:55:09 pm »
Cytuj
uprzejmie dopraszam się u PT Moderatorów o zamkniecie tematu


Ja też.Tu sie już nic mądrego nie zdarzy :D

Offline Fenrir

Nowy komiks internetowy
« Odpowiedź #189 dnia: Listopad 15, 2005, 02:02:45 pm »
Cytat: "N.N."

 I uważam, że gdyby Fenrir miał odrobinę przyzwoitości, to też by się tu pojawił, broniąc swojego światopoglądu, swoich racji, opinii i obelg...

Swoje racje juz wyglosilem i nie widze sensu by sie powtarzac. Oskarzono mnie o gowniarskie bronienie w stylu "skoro mowisz ze to gowno, to narysuj lepiej", podczas gdy ja chcialem wyegzekwowac tylko to, o czym sam Pan napisal. Trudno. Temat sledze pobieznie i z tego co widze nie ma sensu sie w nim wypowiadac (bo wlasciwie o czym ? o wprowadzeniu jakiejs cenzury ? litosci, skoro komiks jest tak zly, to sam padnie z braku popularnosci). Zdania nie zmieniam- prace autora dalej prezentuja dla mnie dobry poziom i nadmierne jak na sytuacje gnojenie autora (w czym lubuje sie tu pare osob) dziala na mnie jak plachta na byka.

Offline graves

Nowy komiks internetowy
« Odpowiedź #190 dnia: Grudzień 02, 2005, 12:33:59 pm »
Posty o IP - wyleciały. Sprawdziłem również wszystkie IP, z których pisze K i żaden się nie pokrywa z IP T (nawet jakby się pokrywały w dobie Neostrady i zmiennych IP nie dawałoby to żadnej odpowiedzi).
Sprawa jest zamknięta, jak pisął wcześniej Gil - na pw z takimi rzeczami.

pozdrawiam
"It is an old maximum of mine that when you have excluded the imposible, whatever remains, however improbable, must be the truth."