Autor Wątek: Sypanie sie, a sztandar  (Przeczytany 2641 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

JJ

  • Gość
Sypanie sie, a sztandar
« Odpowiedź #15 dnia: Grudzień 24, 2005, 07:43:29 am »
Cytat: "GoluS"


Zadziwiacie mnie panowie... To wy naginacie zasady, a nie osoba, ktora chec zdjac sztandar.


Marek, ty śpij a nie pisz po nocach. Jakbym z Tobą nie grywał i nie wiedział, że jesteś jednym z najmilej grających zawodników w Polsce, to pomyślał bym, że z jakimś strasznym pałer gejmerem mam do czynienia. Wiem, że w imię idei "tego nie zabronili to tak można" walczysz ale nie przesadzaj, "wartość taktyczna" zdejmowania sztandaru od odstrzału przy pełnym oddziale jest taka jak dobrowolnego nie zdawania wardów. "Taktycy" wkraczają na drogę na której końcu jest opinia o graczach WFB jako o cwaniakach grających na "sztuczki". Nie żebym żądał grania "prosto do przodu i poturlajmy kosteczkami". Ale muszą być równe szanse. Jak mi Skwara ustawi w poprzek ratlingi zasłaniając nimi oddziały do których nie mogę strzelać bo ratlingi mają proksimity, to wzruszam ramionami i do tych ratlingów strzelam - niech lepiej nie płacze o szczelinkach - wygra ze mną bo jest lepszym generałem a nie dlatego, że "zna lepiej sztuczki". Ale stosowanie takich sztuczek na Bogu ducha winnych przeciwnikach którzy nie wiedzą co się dzieje...
Nie muszę zdawać warda, taktycznie objadę cię dookoła i zaszarżuję w dupę a ty nie możesz zaszarżować w ten skirmish, nie muszę używać GW, nie muszę wyprowadzać ataków.... Tak w ogóle to ja nie muszę z kimś takim grać.
Taki gość nie tylko psuje mi, ale i innym zabawę i powinno być ich jak najmniej, a jak to osiągnąć?
Worst playe się nie podobają?
Gotów jestem na każdy turniej przynosić buraka albo i trzy - i wręczać taką nagrodę specjalną... Może zadziała...


Cytat: "GoluS"


Jedynym wykladnikiem do tego co mozna zrobic, a do tego co nie mozna jest rulebook.



Nie.

Jankiel

  • Gość
Sypanie sie, a sztandar
« Odpowiedź #16 dnia: Grudzień 24, 2005, 09:50:57 am »
Cytuj
Jankiel, a sobie dasz Worsta za szczelinki? Szczelinka jest gra kulturalna, a zdjecie sztandaru chamstwem?

Szczelinek juz nie stosuje - najwyzej zaslanianie LoS z jednej strony :)

Offline GoluS

Sypanie sie, a sztandar
« Odpowiedź #17 dnia: Grudzień 24, 2005, 01:21:52 pm »
Cytat: "JaceK Jedynak"
Wiem, że w imię idei "tego nie zabronili to tak można" walczysz ale nie przesadzaj, "wartość taktyczna" zdejmowania sztandaru od odstrzału przy pełnym oddziale jest taka jak dobrowolnego nie zdawania wardów.
Ups, myslalem, ze chodzi o wybor pomiedzy sztandar, muzyk, czempion. Cos za pozno bylo :). W tym momencie to co pisalem nie ma sensu. Sorry  :oops: :p.
alo

Offline Kura-Poznan

Sypanie sie, a sztandar
« Odpowiedź #18 dnia: Grudzień 27, 2005, 12:09:43 am »
No dobrze, ale zgodnie z zasadami jest sytuacja, ze kiedy zostaje ci command group i ginie ktos sposrod niego to mozesz zdjac sztabdarowego i jesli w tej turzewrogi oddzial nie pogoni, lub posypie twoj to nie zdobedzie juz nigdy sztandaru. To oficjalna wykladnia GW - reynolds chyba to napisal. SKad tyle zacietrzewienia Jacku? Po co te worst playe? To co dla kogo jest przejawme chamstwa jest bardzo subiektywne wiec nie osadzajmy pochopnie.
ww.strefa.zero.prv.pl

Offline GoluS

Sypanie sie, a sztandar
« Odpowiedź #19 dnia: Grudzień 27, 2005, 12:17:30 am »
Dobra, wydaje mi sie, ze trzeba by to naprostowac troche, bo troche niepotrzebnie fermentu zasialem.

Wg mnie, jezeli jest sytuacja, ze zostaje sam command group bez zwyklasow to ZAWSZE mozna zdjac sztandar. Nie wazne, czy bedzie to ewidentne ratowanie sie przed utrata 100VP czy cokolwiek innego.

Jezeli jest jakis zwyklas, a sie zdejmuje sztandar (w ogole nawet nie wiem czy tak mozna  :oops: ) to spokojnie mozna dac Worst Playe.

Czy z taka wersja wszyscy sie zgadzaja? :)
alo

Offline Wojcieszyn R.

Sypanie sie, a sztandar
« Odpowiedź #20 dnia: Grudzień 27, 2005, 05:20:32 am »
a mam pytanko w takim razie do ludzi bedacych za opcja zniszczonego oddzialu. Walcze sobie z czyms wyglada ze dostane zdejmuje sztandar bo lubie, jakims cudem wygrywam combat. No i potem ten oddzial ginie z rak innego:) powinny byc pkt za sztandar?
Unia Brukselska, nierządnica europejska
Nie ujawni planów ciemnych, jak zabiję polskę
ludzi biednych, Unia Polskę rada zgnieść
by zaśpiewać z nami pieśń...
Moherowe berety ..!!"

Offline Kura-Poznan

Sypanie sie, a sztandar
« Odpowiedź #21 dnia: Grudzień 27, 2005, 08:55:13 am »
Zeby zdobyc sztandar musial on byc w regimencie na poczatku danej tury. Jesli zdjales w poprzedniej i ustales to nawet jaks ie posypiesz w kolejnej to juz pts za sztandar przepadaja.
ww.strefa.zero.prv.pl

Offline ciulon

Sypanie sie, a sztandar
« Odpowiedź #22 dnia: Wrzesień 01, 2006, 02:49:03 pm »
Macie jaks fajny pomysl na sztandar ewentualnie dajcie jakas strone na fajne sztandary

JJ

  • Gość
Sypanie sie, a sztandar
« Odpowiedź #23 dnia: Wrzesień 01, 2006, 07:10:20 pm »
Cytat: "ciulon"
Macie jaks fajny pomysl na sztandar ewentualnie dajcie jakas strone na fajne sztandary



Tu się rozmawia o zasadach. Takie posty będą kasowane. GRR!!! Itd...

 

anything