Autor Wątek: Wszechświat bez granic (?)  (Przeczytany 13941 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Radan

Wszechświat bez granic (?)
« Odpowiedź #30 dnia: Styczeń 16, 2006, 12:49:32 pm »
Cytat: "Sajuuk'Khar"
Cytuj
Paradoksu nie ma, bo i 'największej możliwej prędkości' nie ma...


A co z prędkością światła?


W którymś numerze "Wiedzy i Życia" wyczytałem, jakoby naukowcy z pewnego uniwersytetu (nie pamiętam, o który uniwersytet chodziło, jak znajdę ten numer "WiŻ", to wam podam) dali radę rozpędzić światło do... prędkości przekraczającej prędkość światła! Ale niestety, na razie to nie znajdzie praktycznego zastosowania, bo wszystkie informacje przekazywane z tą prędkością ulegają zniekształceniu.

Yax

  • Gość
Wszechświat bez granic (?)
« Odpowiedź #31 dnia: Styczeń 16, 2006, 02:40:44 pm »
A jak znajdziesz to koniecznie zrob skan. Bardzo chetnie przeczytałbym to. I pewnie nie ja jeden.

Offline Sajuuk'

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 3 019
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • z'; DROP TABLE profile; --
    • sireliah.com
Wszechświat bez granic (?)
« Odpowiedź #32 dnia: Styczeń 16, 2006, 04:45:57 pm »
Teoretycznie było by możliwe rozpędzenie światła do prędkości nadświetlnej gdyby sama przestrzeń się poruszała względem obserwatora.

Niemniej również ja chętnie przeczytał bym ten artykuł.
"Był to chłopak tak piękny, że nie musiał się nawet myć" - T. Konwicki, "Dziura w niebie"

Yax

  • Gość
Wszechświat bez granic (?)
« Odpowiedź #33 dnia: Styczeń 16, 2006, 06:01:32 pm »
Nie bardzo Sajuuk. Wzór na dodawanie prędkości bliskich prędkości światła brzmi: V = [v + u] / [1 + vu/(c^2) ] a tu ni jak nie moze wyjsc >c.

Cytat nie jest dosłowny: 'Światło obserwowane z dowolnego układu współrzędnych zawsze ma prędkość c'
Oczywiście w próżni.

Offline Sajuuk'

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 3 019
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • z'; DROP TABLE profile; --
    • sireliah.com
Wszechświat bez granic (?)
« Odpowiedź #34 dnia: Styczeń 16, 2006, 06:44:03 pm »
Cytuj
Cytat nie jest dosłowny: 'Światło obserwowane z dowolnego układu współrzędnych zawsze ma prędkość c'
Oczywiście w próżni.


Zgadza się, nawet światło emitowane z poruszającego się obiektu nie może pokonać swojej maksymalnej prędkości.

No jasne, ale to dotyczy tylko obserwacji światła w nieruchomym układzie odnieniesienia, a mi chodziło o co innego. Gdyby jednak się zdarzyło, że obserwator znajduje się poza układem i patrzy na promień światła emitowany w poruszającej się sferze, to jego prędkość przekracza c.

Wykonanie takiego doświadczenia wymagało by niestety technologii pozwalającej wytworzyć bańkę czasoprzestrzennną wokół promienia światła i przesunięcie układu w przestrzeni. Jak na razie nie ma możliwości zrobienia czegos takiego, co swoją drogą było wizją silnika hiperprzestrzennego.  ;)
"Był to chłopak tak piękny, że nie musiał się nawet myć" - T. Konwicki, "Dziura w niebie"

Yax

  • Gość
Wszechświat bez granic (?)
« Odpowiedź #35 dnia: Styczeń 16, 2006, 07:01:57 pm »
Cytuj
No jasne, ale to dotyczy tylko obserwacji światła w nieruchomym układzie odnieniesienia, a mi chodziło o co innego. Gdyby jednak się zdarzyło, że obserwator znajduje się poza układem i patrzy na promień światła emitowany w poruszającej się sferze, to jego prędkość przekracza c.
Nie zgadzam się. To co powiedzialem dotyczy dowolnego ukladu odniesienia. Jak patrzysz na promień poruszający się w poruszającym się układzie odniesienia to jego predkość i tak jest c. podstaw do w/w wzoru. jako v wez c, czyli predkosc promienia, a jako u wez predkosc ukladu. ni jak nie wyjdzie wiecej niz c.

No chyba, że jakieś bańki czasoprzestrzenne. To juz wtedy znane nam wzory nie do konca dzialaja...

Offline Neratin

Wszechświat bez granic (?)
« Odpowiedź #36 dnia: Styczeń 16, 2006, 07:57:43 pm »
Cytat: "Yax"
Nie bardzo Sajuuk. Wzór na dodawanie prędkości bliskich prędkości światła brzmi: V = [v + u] / [1 + vu/(c^2) ] a tu ni jak nie moze wyjsc >c.

Cytat nie jest dosłowny: 'Światło obserwowane z dowolnego układu współrzędnych zawsze ma prędkość c'
Oczywiście w próżni.

Tyle że prędkość ucieczki galaktyk, o której mówimy, to nie jest coś 'obserwowanego z dowolnego układu odniesienia'. To po prostu zmiana fizycznej odległości pomiędzy dwoma punktami o tych samych współrzędnych współporuszających się, w jakimś odcinku czasu (kosmologicznego). Ostatecznie dochodzi się (z metryki Robertsona-Walkera) do prawa Hubble'a: v(t,z) = d(t)*H(t). Co oznacza, że prędkość ucieczki galaktyki (której światło jest przesunięte ku czerwieni o wartość z) w danej chwili t jest wprost proporcjonalna do odległości, a współczynnikiem proporcjonalności jest stała (a w zasadzie zmienna) Hubble'a dla danego t.

Dla modelu kosmologicznego, o którym pisałem wcześniej (lambda-CDM), każda galaktyka oddalona więcej niż 14.1 mld lat świetlnych (z = 1.46), oddala się od nas z prędkością nadświetlną. 'Sfera ostatniego rozproszenia' (d(t) = 45 mld lat świetlnych) oddala się od nas z prędkością ok. 3.3c.

Yax

  • Gość
Wszechświat bez granic (?)
« Odpowiedź #37 dnia: Styczeń 17, 2006, 01:53:46 pm »
Nie bede polemizował, bo nie mam az takicj podstaw teoretycznych. Jesli tak twierdzisz to pewnie masz racje ;)

Offline Radan

Wszechświat bez granic (?)
« Odpowiedź #38 dnia: Styczeń 21, 2006, 06:26:58 pm »
Chodziło mi o Uniwersytet w Lozannie. Cała ta historia jaest opisana w WiŻ z listopada 2005.

Offline moon_x

czy wszechświat ma granice
« Odpowiedź #39 dnia: Kwiecień 06, 2006, 12:58:34 am »
Teoria gry, piłki lub bąbla w którym niby się znajdujemy jest jeszcze mi najbliższe, tylko że gracz posiada grunt, wszechświat nie posiada gruntu bynajmniej nikt tego nie udowodnił, ktoś napisał że wszechświat jest płaski jeśli jest, gdzie się znajduje ten grunt i płaszczyzna nad nim? A jeśli jest niby kulą to czym jest ten 4 wymiar? Czy gdybyśmy przemierzali wszechswiat z prędkością wyższą od prędkości jego rozszezania się, czy tym 4 wymiarem okazałby się czas, czy zaczeli byśmy dostrzegać przeszłość a może przyszłość, światy równoległe czy coś czego jeszcze nie znamy? Gdybyśmy mogli przemierzać ogromne odległości poprzez dziury czasoprzestrzenne, czy zdołalibyśmy wyprzedzić rozszeżający się wszechświat i zobaczyć co jest za jego granicami? Czemu on się rozszeża i z kąd czerpie materiał? A może żeczywiście wszechświat jest nieskończony tylko wszystko się od siebie oddala w tą pustke. Jeśli tak czy kiedyś nie zostaniemy tak daleko w tej otchłani, że nie będziemy widzieli nic poza naszą drogą mleczną? A może wciąż będą powstawały nowe wypełniając tą pustkę? Wygaśnięte gwiazdy zapadają się tworząc czarne dziury, ale w co, czyżby w 4 wymiar? jeśli jesteśmy w bąblu z błoną powinniśmy posiadać masę dużo większą niż czarna dziura, może żyjemy w czarnej dziurze i nic o tym nie wiemy, ale przecież czarne dziury też mają swój kres, pozatym wszytkie atomy w niej są bardzo blisko siebie, a nasz wszechświat się rozszeża, oddalając od siebie galaktyki. skoro nasz wszechświat miał początek i był wielkości punktu w jaki sposób pojawiły się inne planety przecież materiał do budowy planet i gwiazd z kądś musiał się wziąść? Jeśli będzie się kurczył co stanie się z tą materią? Tyle pytań jeszcze mi się nasuwa, wiem że są dziwne, ale ciekaw jestem czy ktokolwiek będzie mi w stanie chociaż trochę to rozjaśnić, co do końca wszechświata pozostane przy teorii 4 wymiaru tylko nurtuje mnie pyt czym on jest?

Offline Radan

Wszechświat bez granic (?)
« Odpowiedź #40 dnia: Kwiecień 21, 2006, 07:21:21 pm »
Z 4 wymiarem bym nie przesadzał. To bardzo grząski grunt. Nie wiadomo nawet, czy istnieje.

Offline 8jakis

Wszechświat bez granic (?)
« Odpowiedź #41 dnia: Kwiecień 22, 2006, 12:35:05 pm »
Wymiarów może byc i 16, ale co z tego?
 skąd wiadomo, że świat istnieje?

Offline ghost666

Wszechświat bez granic (?)
« Odpowiedź #42 dnia: Kwiecień 23, 2006, 11:12:04 am »
Cytat: "radan"
Cytat: "Sajuuk'Khar"
Cytuj
Paradoksu nie ma, bo i 'największej możliwej prędkości' nie ma...


A co z prędkością światła?


W którymś numerze "Wiedzy i Życia" wyczytałem, jakoby naukowcy z pewnego uniwersytetu (nie pamiętam, o który uniwersytet chodziło, jak znajdę ten numer "WiŻ", to wam podam) dali radę rozpędzić światło do... prędkości przekraczającej prędkość światła! Ale niestety, na razie to nie znajdzie praktycznego zastosowania, bo wszystkie informacje przekazywane z tą prędkością ulegają zniekształceniu.


a nie chodziło przypadkiem o przekazywanie spinu na oddalonych elektronach? czyli transport samej informacji z predkoscią nadswietlną?

Bo to juz jest AFAIR dowiedzione ze informacja moze podrózowac z prędkoscą nadswietlną, był taki eksperyment, pozwole sobie pokrótce opisać ;).

Kazdy elektron ma spin - najkrócej mówiac jest to wartosc opisujaca a którą strone się kręci - moze byc 1 lub -1, teraz jesli bierzemy pare elektronową na jakiejs orbicie - zawsze ma zerowy wypadkowy spin. Teraz wyciagamy jeden z elektronów, gdzies daleko (w skali atomowej) i sztucznie zmieniamy mu spin i co sie dzieje? tamten elektron który pozostał... zmienia spin. W dodatku jego reakcja jest szybsza niz czas przelotu swiatła od jednego, do drgiego elektronu, wiec informacja leci szyciej niz siwtało.


A wymiarów moze byc nieskonczonosc, bo czemu nie? Przestrzenie R4, albo nawet C4 (a co tam) to jest norma, przestrzenie Rn równiez, co to za problem to opisac matematycznie?
lory fot the Horned Rat!!!


Offline Rhobaak

Wszechświat bez granic (?)
« Odpowiedź #43 dnia: Kwiecień 23, 2006, 08:20:48 pm »
Cytat: "ghost666"
Kazdy elektron ma spin - najkrócej mówiac jest to wartosc opisujaca a którą strone się kręci - moze byc 1 lub -1, teraz jesli bierzemy pare elektronową na jakiejs orbicie - zawsze ma zerowy wypadkowy spin. Teraz wyciagamy jeden z elektronów, gdzies daleko (w skali atomowej) i sztucznie zmieniamy mu spin i co sie dzieje? tamten elektron który pozostał... zmienia spin. W dodatku jego reakcja jest szybsza niz czas przelotu swiatła od jednego, do drgiego elektronu, wiec informacja leci szyciej niz siwtało.

Zapewne chodzi Ci o kwantowe splątanie. Nie działa jednak ono w sposób taki, jak opisałeś. Efekt ten ma pewne praktyczne zastosowania, ale nie da się go wykorzystać do przekazywania informacji z prędkością ponadświetlną.
It is sometimes a mistake to climb; it is always a mistake never even to make the attempt.
If you do not climb, you will not fall. This is true. But is it that bad to fail, that hard to fall?

Offline holek

Wszechświat bez granic (?)
« Odpowiedź #44 dnia: Kwiecień 30, 2006, 10:17:06 pm »
Skoro kiedyś wszechświat znajdował się w jednym małym punkcie i zaczął się rozrastać dopiero po "wybuchu" to musi mieć granice. Po za tym udowodniono, że rośnie, a skoro rośnie to ma granice.
url=http://godslife.freeblogsite.com/]God's Life[/url]