trawa

Autor Wątek: Auto-flee.  (Przeczytany 2550 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

szafa@poznań

  • Gość
Auto-flee.
« Odpowiedź #15 dnia: Styczeń 16, 2006, 04:49:04 pm »
a kiedys sie mowilo i chyba gdzieniegdzie nadal sie mowi ze to w poznaniu sa powergamerzy i przeginacze...

co za absurd, głupota, debilizm i kretynstwo zeby dawac flee gdy szarza niedochodzi..powiem wiecej - prosze znalezdz w rulebooku definiji: blindly obviosu! dla mnie moze byc t 3 mm, i powiem ze jak brakuje pol cala widac ze nie ma szans dojsc. a jak bede mial kaprys, to zedklaruje uriami na 25 cali i powiem ze na oko dochodzi..nawet w 1 turze bde na latarke szarowal...

dosadniej bym napisal ale nic cenuralnego mi nie przychodzi na mysl...akazdy kto bedzie kazal mirobic flee uciekajacymi przed mierzeniem zasiegu zosanie z miejsca zbluzgany, wyzwany od kretynów i debili, ostrzelany serią z mp5, dziabniety nozem i wrzucny do rzeki z betonowymi butai u nog, i pisze to z pelna powaga!

Offline Kensiorek

Auto-flee.
« Odpowiedź #16 dnia: Styczeń 16, 2006, 04:54:21 pm »
nie ma co sie tak unosic :) to tyko rozmowa a nie bitwa:) Dlaczego chcesz sie tak na Jacka wsciekac?? gra wedlug zasad prawda???:) Moze podejzewa ze moja miarka jest za krotka a wlasnej nie ma ??:) Zreszta logiczne jest ze smok zacznie uciekac jak cos naniego zaszarzuje i nie bedzie oceniac dojdzie czy nie
a sprawą powina zajać sie LS ;)

Jankiel

  • Gość
Auto-flee.
« Odpowiedź #17 dnia: Styczeń 16, 2006, 05:34:26 pm »
Cytuj
dosadniej bym napisal ale nic cenuralnego mi nie przychodzi na mysl...akazdy kto bedzie kazal mirobic flee uciekajacymi przed mierzeniem zasiegu zosanie z miejsca zbluzgany, wyzwany od kretynów i debili, ostrzelany serią z mp5, dziabniety nozem i wrzucny do rzeki z betonowymi butai u nog, i pisze to z pelna powaga!

Popieram w 100%. Też mam już dosyć tak bezczelnego naginania zasad. To, co napisał Ziemko praktykowane jest powszechnie. Ja sam szarżując na uciekający cel najpierw mierzę, czy jest zasięg, później ewentualnie karzę uciekać. Inne pomysły są bezczelnym naginaniem zasad. Proponuję więcej grać, zamiast siedzieć przed kompem i wymyslać jakieś wały.

Offline Vallarr

Auto-flee.
« Odpowiedź #18 dnia: Styczeń 16, 2006, 05:43:40 pm »
Ostatni człowiek z uciekającego oddziału , który nie tak dawno jeszcze z pieśnią na ustach szarżował na wroga , teraz w panice obejrzał się. Oczy rozszerzyły mu się ze strachu , kiedy zobaczył pędzące w swoim kierunku te stwory z piekła rodem. Ledwie chwilę temu inne zabiły jego najlepszego przyjaciela....
Nagle spojrzal , nadal biegnąc starał się ocenić odległość między nimi... Tak !! Zdecydowanie !! Już widział jak na dłoni , że odległość między nimi jest zbyt duża , stwory zatrzymają się o ponad pół metra od nich ! Natychmiast zaczął krzyczeć do szybciej biegnących kolegów. Oni także się obejrzeli i oczywiście się zatrzymali. Wszak pół metra to całe 50 cm , na pewno ujdą tym razem demonom...


no ludzie... kiedy sie mierzy zasieg , a kiedy deklaruje reakcje ? Kto ma decydowac co jest "blindly obvious" ?
Smok daje autoflee , bo musi ... Szarże mogę zadeklarować , bo jest prawdopodobna...
Inaczej w sytuacji (najchetniej przy grze z Szafą poznańską) , kiedy zadeklaruje szarze , sprawdze czy dochodzi - jak nie dojdzie , to się zaczne upierac , ze bylo "blindly obvious" ze nie dochodzi , wiec jest nieprawdopodobna , wiec szarzy nie ma , a ja robie co innego... jak sie Szafa ow sproboje czepnac , to cytujac :
Cytuj
zosanie z miejsca zbluzgany, wyzwany od kretynów i debili, ostrzelany serią z mp5, dziabniety nozem i wrzucny do rzeki z betonowymi butai u nog, i pisze to z pelna powaga!
I was born of a scorpion's mind"
Tony Iommi - "Flame On"

Jankiel

  • Gość
Auto-flee.
« Odpowiedź #19 dnia: Styczeń 16, 2006, 05:54:13 pm »
Ok. Ja bede szarzowal DR uciekajace regimenty, ktore sa w odleglosci 20-22", twierdzac, ze nie jest dla mnie oczywisty zasieg. A potem bede sie napieprzal po turnieju z Ciebie czy Kensiorka, ze daliscie sie zwalowac.
Jeszcze Ci powiem bezczelnie w twarz, że wiem, że nie było zasięgu. Ale przecież graliśmy zgodnie z zasadami :)

Offline Scimitar

Auto-flee.
« Odpowiedź #20 dnia: Styczeń 16, 2006, 05:56:57 pm »
Auto-fleeing to jak z fearem gdy jest się szarżowanym - jeśli zabrakło to nie jest nawet potrzebny fear, tak samo jak nie ma ucieczki i tyle.

Widać teraz w Gołkowie się Szkoła Powergamingu otworzyła ??
cimi GG 4417905
Podziwiajcie mroczną gębę prawdziwego Dark Elfa ;)
http://www.kgb.draconis.prv.pl

KAZALI WYCIĄĆ CRISTIANO RONALDO - NO CO ZA KRAJ !! Jutro będzie coś lepszego :D

Offline Kensiorek

Auto-flee.
« Odpowiedź #21 dnia: Styczeń 16, 2006, 05:59:16 pm »
1. Moje regimenty akurat nie uciekaja
2. Zakladamy ze Jacek nie jest pewny zasiegu szarzy  zreszta napisal ze chodzi o 0,2 centymetra a nie o 4 cale jak w twoim przykladzie. On sie pomylil ty walujesz :). Mowimy o 0,2 centymetra bez przesady panowie
a sprawą powina zajać sie LS ;)

JJ

  • Gość
Auto-flee.
« Odpowiedź #22 dnia: Styczeń 16, 2006, 06:04:45 pm »
Cytat: "Scimitar"


Widać teraz w Gołkowie się Szkoła Powergamingu otworzyła ??



Przestań, mam drgawki, jeden temat z szarżą na latarkę już zamknąłem i otworzyłem...

Założyłem ten żebyście tę koncepcję mogli spokojnie omówić...
Chyba nie muszę pisać jak sędziuję w takim przypadku?
Spróbujcie zachowac spokój...

Wszelka zbieżność Ksyw w tym teoretycznym przypadku jest przypadkowa...

Offline Vallarr

Auto-flee.
« Odpowiedź #23 dnia: Styczeń 16, 2006, 06:06:17 pm »
Nie ma sprawy.
Ja wiem , ze jak zasada jest durna , to najprosciej ja ignorowac lub zmienic , a na kogos , kto wolalby grac zgodnie z zasadami , nawet jesli czasem mu sie nie podobaja - wystarczy przeciez nabluzgac. Potem uzyc mp5 czy nozy. A na koniec smiac sie , ze dali sie zwalowac...

Jedyny klopot to jakas sensowna definicja "blindly obvious" by nie skonczylo sie na tym , ze dla sedziego szarza , ktora by doszla przed sprawdzeniem bedzie nieprawdopodobna...

Ale do czego jest LS ? Skoro i tak uscislacie wszystko , to tutaj az wypada - samo stwierdzenie jest bardzo niescisle  :badgrin:
I was born of a scorpion's mind"
Tony Iommi - "Flame On"

Jankiel

  • Gość
Auto-flee.
« Odpowiedź #24 dnia: Styczeń 16, 2006, 06:35:30 pm »
Nie uściślamy wszystkiego. O co druga połowa narzekających ma pretensje.
Czasami dajemy możliwość wykorzystania zdrowego rozsądku. Różnie to wychodzi. A poźniej się dziwić, że 40K się z nas nabija :/

Offline Kensiorek

Auto-flee.
« Odpowiedź #25 dnia: Styczeń 16, 2006, 06:40:15 pm »
Tak jest tradycja wazniejsza do RB :)
a sprawą powina zajać sie LS ;)

JJ

  • Gość
Auto-flee.
« Odpowiedź #26 dnia: Styczeń 16, 2006, 06:40:30 pm »
Tak, LS w to nie mieszajmy...
Kens ma koncepcję, do której osobiście nie mam zdrowia, ale porozmawiać można...  :D

Offline Christos

Auto-flee.
« Odpowiedź #27 dnia: Styczeń 16, 2006, 06:49:55 pm »
Eee?? Albo ja czegos nie rozumiem w Waszej dyskusji, albo ktos tu nie czyta Rulebooka.

Bo tak pobieznie przeleciałem ten temat i pierwsze co to wziąłem do reki Księge Wszystkich Ksiąg i czytam:

RB str 75:
"If enemy troops successfully charge a unit that is already fleeing then the unit automatically flees from charge"


Zwracam uwage na pogrubione słówko. Czy to nie rozwiązuje tej dyskusji??
ttp://www.knightfight.pl/?ac=vid&vid=71017123

JJ

  • Gość
Auto-flee.
« Odpowiedź #28 dnia: Styczeń 16, 2006, 06:52:43 pm »
Cytat: "Christos"
Eee?? Albo ja czegos nie rozumiem w Waszej dyskusji, albo ktos tu nie czyta Rulebooka.

Bo tak pobieznie przeleciałem ten temat i pierwsze co to wziąłem do reki Księge Wszystkich Ksiąg i czytam:

RB str 75:
"If enemy troops successfully charge a unit that is already fleeing then the unit automatically flees from charge"


Zwracam uwage na pogrubione słówko. Czy to nie rozwiązuje tej dyskusji??



Merci Monsieur.

 

anything