Autor Wątek: Naukowy Bełkot Sekundowy  (Przeczytany 2538 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Radan

Naukowy Bełkot Sekundowy
« dnia: Styczeń 25, 2006, 04:30:01 pm »
Cytat: "Definicja sekundy według XIII Generalnej Konferencji Miar w Paryżu"
czas trwania 9192631770 okresów promieniowania odpowiadającego przejściu między dwoma nadsubtelnymi poziomami stanu podstawowego atomu cezu 133

 :roll:  :roll:  :roll:  :roll:
Mógłby ktoś to streścić PO POLSKU???????

Offline Neratin

Re: Naukowy Bełkot Sekundowy
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 25, 2006, 09:32:43 pm »
Cytat: "radan"
Cytat: "Definicja sekundy według XIII Generalnej Konferencji Miar w Paryżu"
czas trwania 9192631770 okresów promieniowania odpowiadającego przejściu między dwoma nadsubtelnymi poziomami stanu podstawowego atomu cezu 133

 :roll:  :roll:  :roll:  :roll:
Mógłby ktoś to streścić PO POLSKU???????

Masz dwa poziomy energetyczne atomu cezu 133 - nadsubtelne, bo odpowiadają różnym spinom jądra. Różnica energii odpowiada kwantowi promieniowania elektromagnetycznego o częstotliwości 9192631770 Hz.

Offline Radan

Naukowy Bełkot Sekundowy
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 26, 2006, 07:34:31 am »
Teraz trochę więcej z tego rozumiem.

pimpek

  • Gość
Naukowy Bełkot Sekundowy
« Odpowiedź #3 dnia: Styczeń 26, 2006, 10:58:17 am »
Wogóle ta sekunda to pojęcie "ruchome".Bo przecież gdyby brać pod uwagę godzinę i dzielić ją na 60 i jeszcze raz 60 to się zmienia minimalnie.Bo przecież kilkadizesiąt lat temu Ziemia sie obracała wokoł Słońca ciut z inną prędkością.To są malutkie zmiany ale zawsze coś tam.
Kiedyś czytałem że doba tak naprawdę trwa 23 g.59 minut i ileś tam sekund.(chyba 57).Więc niema nic stałego.

Offline Neratin

Naukowy Bełkot Sekundowy
« Odpowiedź #4 dnia: Styczeń 26, 2006, 11:17:58 am »
Cytat: "pimpek"
Wogóle ta sekunda to pojęcie "ruchome".Bo przecież gdyby brać pod uwagę godzinę i dzielić ją na 60 i jeszcze raz 60 to się zmienia minimalnie.Bo przecież kilkadizesiąt lat temu Ziemia sie obracała wokoł Słońca ciut z inną prędkością.To są malutkie zmiany ale zawsze coś tam.

Dlatego sekundę definiuje się tak, jak napisał wyżej radan - zegary atomowe nie muszą polegać na stałości okresu orbitalnego Ziemi.

Fakt, teoretycznie możliwe jest, by i w tej definicji sekunda nie była wielkością stałą - jeśli prawdziwa jest hipoteza o zmniejszaniu się wartości stałej struktury nadsubtelnej alfa. Ale jak dotąd nie potwierdzono tego zjawiska laboratoryjnie.