trawa

Autor Wątek: Najbardziej brutalny fim i kreskówka  (Przeczytany 12286 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline greah

Najbardziej brutalny fim i kreskówka
« Odpowiedź #30 dnia: Styczeń 31, 2006, 02:07:11 pm »
Cytat: "adamsky"

Dość brutalny też był Tom Yun Goong. Nakoniec wszystkim przeciwnikom zawsze łamał kości bodź skręcał kart. Typowy film walki, ale tu lekko przesadzili
raczej w innych przesadzają z brakiem brutalności. imo TYG i Ong-bak to filmy, których trzba miłośnikom kina akcji aby zobaczyli, że jak dostaje się kopa z półobrotu to nie płynie strużka krwi tylko pęka szczęka

w Krwawym sporcie gość skakał po drugim aby tamten stracił przytomność - śmiech na sali. wystarczy zobaczyć zawody k1 aby zdziwić się jak z pozoru lekki cios potrafi powalić wielkiego byka

Offline steelie

Najbardziej brutalny fim i kreskówka
« Odpowiedź #31 dnia: Styczeń 31, 2006, 05:13:33 pm »
Cytat: "Greahtor"
to jest to anime, którym podniecają się wszyscy mangowi licealiści i gimnazjaliści wyszukując coraz to głębsze głębie fabuły, która tak naprawdę jest płaska jak decha?

Gleboka fabula w EL? Nie wiem jak mozna tam cos takiego zauwazyc, ja na pewno jej nie znalazlem i to mimo ze jestem gimnazjalista i fanem mangi i anime.

adamsky

  • Gość
Najbardziej brutalny fim i kreskówka
« Odpowiedź #32 dnia: Styczeń 31, 2006, 05:16:00 pm »
Tak.
Ale w tym filmie chodzi mi o to jak on złatwia.
Łamanie karku w wyrafinowany sposób jest dość niezwykły i zarazem brutalny. A przecież zrywanie rdzenia kręgowego zawsze należało do brutalnych zagrań

Offline greah

Najbardziej brutalny fim i kreskówka
« Odpowiedź #33 dnia: Styczeń 31, 2006, 06:58:07 pm »
adamsky >>> robi to tak jak to wygląda w rzeczywistości. łamania są tak dopracowane, że można się przyczepić do góra 3 scen i uznać je za mało realistyczne. może i wygląda to srogo ale przynajmniej autentycznie

adamsky

  • Gość
Najbardziej brutalny fim i kreskówka
« Odpowiedź #34 dnia: Styczeń 31, 2006, 07:44:19 pm »
To fakt.

Kiedy w sali tronowej napadło na niego iluśtam ludzi, nie liczyłem, ale oglądając zaóważyłem, że łąmie kości i kark za każdym razem inaczej. No może dwa sposoby się powtórzyły przy szyi. Ale muszę przyznać choreograf miał wyobraźnie