Autor Wątek: Chobits  (Przeczytany 92356 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Dreadorus Maximus

Chobits
« Odpowiedź #1110 dnia: Marzec 04, 2008, 09:10:51 am »
Dyskusja leci o tym, czy clampcie miały rację wysnuwając taką tezę. Bo albo ją miały, albo nie miały. Inna kwestia, to to, czy zdołały w dobry i przekonywający sposób nagiąć zasady rządzące światem, by widz uznał, że mają rację :)

Cytuj
Słyszałeś kiedyś np. o psach policyjnych, ratowniczych albo pomagającym niewidomym?? Ich nie prowadzi instynkt tylko rozum to czego zostały nauczone.

Te psy prowadzi odpowiednio ukierunkowany instynkt. Odruchy warunkowe. Tresura.
Jak mi znajdziesz psa, który pewnego dnia sam wpadł na pomysł, że zostanie psem policyjnym, przyszedł sam do punktu tresowania i został policjantem w wyniku swojej przemyślanej decyzji, to stawiam browar. Jak wspólnie znajdziemy psa, który kieruje się rozumem, to dzielimy się nagrodami naukowymi na pół, stoi?

Frey, chyba widzę na czym polega Twój problem. Masz troszkę mylne pojęcie o rozumowaniu.

Cytuj
Co do tego przykładu co on ma wnieść, bo nie kumam go w kontekście Chii.

Chii operująca na algorytmie (w tym przypadku naśladownictwa) nie różni się wiele od psa, jeśli chodzi o mechanizmy działania. W jej przypadku instynkty zostały zastąpione przez program, który warunkuje jej zachowanie.
Cytat: ryceros
Lubię wejśc na jakiś topik i zamiast rzeczowej dyskusji czytać kłótnie i durne docinki.

Offline Szyszka

  • Redakcja KZ
  • Radca bracki
  • *
  • Wiadomości: 4 517
  • Total likes: 0
  • Płeć: Kobieta
  • Nyeco Większe Zuo
Chobits
« Odpowiedź #1111 dnia: Marzec 04, 2008, 11:21:40 am »
a mnie clampice w ogóle nie przekonały do niczego. ani metafora im się nie udała, ani to głębokie nie było, ot, ładne, choć mętne w wymowie. magia zmieniająca komputery w czujące istoty czy cu? nie mam pojęcia, co o tym myśleć - dla mnie najmądrzejszy był wątek z kumplem i nauczycielką. Ona czuje się niedoskonała i gorsza od komputera, bo jest ludzka, on właśnie za to ją kocha. Ich uczucie jest najprawdziwsze, bo jestem w stanie w nie logicznie uwierzyć, cała reszta to jakies naciągane pseudomistyczne bajędy pełne patetycznych kwestii wypowiadanych w przestrzeń na szczytach wieżowców.

Obejrzałam z przyjemnością, Chi jest słodka i głupiutka aż do bólu, ale przynajmniej jest śmieszna. Odcinek z pantsu mnie spaczył na zawsze, a hasło "hideki genki" potrafi wnieść wiele humoru w życie erotyczne i nie tylko :P Tyle z korzyści oglądania.
mam na avku pikacza
co się nie zatacza
z oponką lata
a w tle męska klata

Offline Deedlith_Anthy

Chobits
« Odpowiedź #1112 dnia: Marzec 04, 2008, 03:06:14 pm »
Bardzo dziękuje za dramatycznego oposa! Aż sobie zapisałam :D


Cytat: "Frey Ikari"
Cytuj
co to sie w koledze zakochały bo "ma fajny kolor włosów i wyczepistą gadkę".

A czy to źle??
Cytuj
Odnosze najpierw do cytatu z 8 tomu, Freya sama to mówi: "Nie, my nie mamy uczuć".

Zważywszy na jej losy nic dziwnego że pragnie zaprzeczyć temu, nie jest to nic nowego. Nie zapominaj że Chii uratowała Freye tego dnia i nikt jej nie kazał tego robić, maszyny nie okazują smutku ani tego ze się martwią o kogoś.
Cytuj
Prawdopodobnie coś mu sie jednak nie powiodło(Icchanowi, choć programowi też), że panienki wybierają na Kogoś Tylko Swojego swojego właściciela, czy też opiekuna. W przypadku Chii jak narazie sie skończyło nienajgorzej, w przypadku Freyi...Wszyscy wiemy jak.

A co cię skłania do refleksji że jest to rezultatem błędu?? Ja tam nie wiem może ty kochasz nieznajomych ale ja jednak jestem za osobami które znam, dlatego na mój chłopski rozum nie ma nic zaskakującego że Chii/Freya Kocha osobę która jest z nią od początku.
Cytuj
I prosze, pamiętajcie "My nie mamy uczuć, to pobożne ludzkie życzenia stworzyły legende o czymś, co ma uczucia i jest jak człowiek". Tego nie przeskoczycie, chyba, że uważacie że Clampice/Freya nie wiedziała, co gadała  ja jednak wole sie na faktach opierać...

Extra no to łap to. Masz objawienie i anioł mówi ci że ludzie nie mają uczuć. No i co oczywiście się z nim zgadzasz?? Ja tam mnie wiem ale on chyba wie co mówi, nie??


Freyu, wybacz mi lenistwo, nie chce mi się rozwalać Twojej wypowiedzi na fragmenty, żeby komentować  :)

Hideki zapytał Freyi, czy Chii ma uczucia, ponieważ dla niego było to ważne-przecież fajnie by było, gdyby jego "robopanienka" naprawde go kochała. Napewno była to ważna dla niego kwestia. Czemu Freya miałaby go okłamać? Chciała dobrze dla swojej siostry.Chciała, żeby Hideki kochał ją, jaką jest-laleczke bez uczuć....Innymi słowy, żeby zaakceptował wady Chii i pokochał ją.Poza tym nie lubię takiego zastanawiania się i naginania faktów z mangi żeby pasowało...Clampice po coś dały tą kwestię i napewno by pokazały, że Freya kłamie w ten czy inny sposób, gdyby tak chciały.
A czemu się nie powiodło? Bo to nienormalne, żeby córeczka sie w swoim tatusiu zakochiwała(tak, wiem że dzieci kilkuletnie chcą być np. żoną taty albo mężem mamusi, ale tu nie o to chodziło).Powinna sobie poszukać kogoś z nie tak bliskiej rodziny(jak każde normalne dziecko).
Jak zobaczę na własne oczy anioła i on mi coś powie, to zaręczam, że mu uwierze :)

Co do dziewczątek-tak, to źle, bo nie jestem z tego gatunku.
"Wiele można powiedzieć o nieskończonym miłosierdziu Boga, ale jak przyjdzie co do czego,
to przytomny aptekarz jest więcej wart."

Offline Szyszka

  • Redakcja KZ
  • Radca bracki
  • *
  • Wiadomości: 4 517
  • Total likes: 0
  • Płeć: Kobieta
  • Nyeco Większe Zuo
Chobits
« Odpowiedź #1113 dnia: Marzec 04, 2008, 06:53:02 pm »
pod warunkiem, że nie będzie to anioł rodem z clampowskiej mangi :P

a tak poza tym gratuluję dramatycznego oposa! szyszy szacun, no! aż mi sie chce kombinować argument, hihi.
mam na avku pikacza
co się nie zatacza
z oponką lata
a w tle męska klata

Offline Frey Ikari

Chobits
« Odpowiedź #1114 dnia: Marzec 04, 2008, 08:01:46 pm »
Cytuj
Te psy prowadzi odpowiednio ukierunkowany instynkt. Odruchy warunkowe. Tresura.

[b]instynkt[/b] wrodzona zdolność wykonywania pewnych stereotypowych, nie wyuczonych, mniej a. bardziej skomplikowanych czynności swoistych dla danego gatunku i istotnych dla jego przetrwania; naturalna, wrodzona dyspozycja (psych.), zdolność.  
   instynktowny odruchowy, mimowolny, bezwiedny

Cytuj
Frey, chyba widzę na czym polega Twój problem. Masz troszkę mylne pojęcie o rozumowaniu.

Nie to wy myslicie że człowiek jest nie wiadomo jaki ach wspaniały unikatowy. Od zawsze ludzie starali się swoj rodzaj wywyzszyc, chociazby w Piśmie Świętym jakoby Bog dał nam władze nad zwierzętami albo że niby jesteśmy na Boże podobieństwo, bzdura by nadac sobie wieksze znaczenie, zauważ że np kosmici na początku nie wyglądal jak ludzie (szare stworki itp), to teżdlatego zeby wyrożnic nas jako rase unikatową, lepszą.
Cytuj
Chii operująca na algorytmie (w tym przypadku naśladownictwa) nie różni się wiele od psa, jeśli chodzi o mechanizmy działania. W jej przypadku instynkty zostały zastąpione przez program, który warunkuje jej zachowanie

Człowiek też opiera się na naśladownictwie no i co??

Reszte skomęntuje tak z rana jak z pracy wrocę.

Offline Wilk Stepowy

  • Starszy Gildii
  • *******
  • Wiadomości: 13 886
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • wilk bez zębów
Chobits
« Odpowiedź #1115 dnia: Marzec 04, 2008, 08:11:51 pm »
No ale ludzie są lepsi od zwierząt pod wieloma względami. Są zdolni do abstrakcyjnego myślenia i świadomego wybierania. Są też zdolni przeciwstawić się instynktowi. Zwierzęta nie, tak samo persocomy (i Chii) również nie są do tego zdolne.

Offline Dreadorus Maximus

Chobits
« Odpowiedź #1116 dnia: Marzec 04, 2008, 08:31:54 pm »
Powiem brutalnie i trywialnie, Frey.

Psu chce się suki, to idzie i rucha. Pierwsza lepszą.
Jak mi się chce kobiety, to nie zachowuję się jak pies.

Tym się różnimy. Gdybym kierował się instynktem, to bym rozsiewał swoje nasienie na prawo i lewo, by jak najwięcej kobiet zapłodnić i żeby jak najwięcej dzieciaków miało moje geny.
Oczywiście, bezmózgi dresiarz jak mu się chce kobiety to idzie i rucha. Pierwszą lepszą. Ale o nim nie mówimy, że kieruje się rozumem ;)

Chii nie ma instynktów w prostym rozumieniu tego słowa, ponieważ ona się uczy, implementuje swoje "instynkty". Ale zachowania jej bardziej przyrównać można do zachowania instynktownego, odruchu mimowolnego. Na zasadzie: Hideki wchodzi, Chii przytula. Hideki smutny, Hidekiego pocieszyć.

Cytuj
Człowiek też opiera się na naśladownictwie no i co??

Ale na naśladownictwie się nie zatrzymuje :)

Miłej roboty!
Cytat: ryceros
Lubię wejśc na jakiś topik i zamiast rzeczowej dyskusji czytać kłótnie i durne docinki.

Offline Deedlith_Anthy

Chobits
« Odpowiedź #1117 dnia: Marzec 15, 2008, 09:17:12 am »
Cóż, przypomniało mi się coś jeszcze, co można by tu dodać. Może zasłuże na nowe heroiczne zwierzątko tym :)
Tym razem coś o resecie Chii. Oczywiście wiemy, że Icchan nie chciał, aby Chii była wykorzystywana przez ludzi, którzy jej nie kochają, bo ma ładną obudowę i dlatego jej go tam wsadził. Tyle że oprócz tego może być inny powód.
Otóż Chii jest persoconem=komputerem=musi być zaprogramowana. Gdyby Chii mogła "to" robić, musiałaby być do tego zaprogramowana(wiadomo, odpowiednie zachowanie). Tyle że jaki ojciec normalny chciałby widzieć córkę w takiej sytuacji i jeszcze jakby tego było mało, kształtować samemu jej zachowanie?
Żaden. Dlatego też, aby uniknąć takiej sytuacji wsadził jej tam reset, aby Chii nie mogła po prostu okazać swoich braków w tej materii. To tak jak "niewidzialna ściana" w grach-jak przez  nią nie przejdziesz, to nie zobaczysz, że nic tam nie ma.
"Wiele można powiedzieć o nieskończonym miłosierdziu Boga, ale jak przyjdzie co do czego,
to przytomny aptekarz jest więcej wart."