trawa

Autor Wątek: KaeReLki i inne takie, czyli komiksy KRLa  (Przeczytany 116155 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Archie

NKOTB KRLa
« Odpowiedź #480 dnia: Lipiec 13, 2007, 02:21:47 pm »
Cytat: "Anonimowy Grzybiarz"
I cieszę się, że KRLu powrócił do swojego starego, kaerelkowatego stylu.
bo tamten wolałem dużo bardziej, niż ten Yoelowy. :)

Nie tylko ty ;).

A tak w ogóle to kiedy to ma wyjść?
Lord Acton (1834-1902): "All power tends to corrupt and absolute power corrupts absolutely."
Luke Cage: "Shit happens. Every day, in every city, on every corner. Shit muthaf**kin' happens. And it can happen to you."

Offline Anonimowy Grzybiarz

NKOTB KRLa
« Odpowiedź #481 dnia: Lipiec 13, 2007, 05:28:58 pm »
Miało być w marcu  :roll:  :p

Offline Archie

NKOTB KRLa
« Odpowiedź #482 dnia: Lipiec 14, 2007, 08:42:21 am »
Nadal ta forma wydania jest aktualna, czy może coś się zmieniło w tej materii?
Lord Acton (1834-1902): "All power tends to corrupt and absolute power corrupts absolutely."
Luke Cage: "Shit happens. Every day, in every city, on every corner. Shit muthaf**kin' happens. And it can happen to you."

Offline Anonimowy Grzybiarz

NKOTB KRLa
« Odpowiedź #483 dnia: Lipiec 14, 2007, 10:37:10 am »
Znowy mam faze...

Nie pozostaje mi nic innego jak prosić na kolanach autora o odsłonięcie rąbka tajemnicy, a wtedy będzie jeszcze gorzej :badgrin:

Ups...

Archie - ja tam nic nie wiem. Uderz do KRLa z pytaniem. A zresztą  niedługe pewnie sam coś napisze  :)

Offline Rybb

"Yoel" KRL'a
« Odpowiedź #484 dnia: Lipiec 24, 2007, 11:54:57 am »
słyszałem jakieś rumory że YOEL ma byc druknięty za granicą - czy to prawda? Jeśli tak to gratuluje bo to chyba o to chodzi nie?

KRL

  • Gość
"Yoel" KRL'a
« Odpowiedź #485 dnia: Sierpień 06, 2007, 08:00:16 am »
Rybb... był taki plan na początku.


A te ploty mogą mieć związek z moim postem na blogu pierwszego kwietnia.


bo raczej dupa blada z koncepcji.

Offline bele

"Yoel" KRL'a
« Odpowiedź #486 dnia: Wrzesień 23, 2007, 08:38:41 am »
Taa, ja kiedyś postanowiłem przejrzeć co tam KRL publikował dawniej na swoim blogu i natrafiłem na ten post z 1 kwietnia. Ucieszyłem się bardzo. Dopiero nastepnego dnia do mnie dotarło, że to chyba był 1 kwietnia... Nie ma to jak nabrać się na dowcip pół roku później. :D
h f**k! dinosaurs!

Offline Dariusz Hallmann

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 3 391
  • Total likes: 2
  • Batman: Ben Affleck Case
"Yoel" KRL'a
« Odpowiedź #487 dnia: Marzec 24, 2008, 03:16:29 pm »
Mam ochotę nazwać "Yoela" ambitną porażką, jednakże "porażka" byłaby tutaj chyba za mocnym słowem. Podobnie jak było to w przypadku "Ligi Obrońców Planety Ziemia", KRL "Yoelem" udowadnia, że ma niesamowity komiksowy talent, ale tym razem jest to jego nieokiełznana odsłona, momentami niosąca w sobie brak dystansu i zdyscyplinowania. Osobiście uwielbiam zapętlone historie, takie z drugim dnem i przewrotkami, tylko czytać powinno się je ze wzrastającym napięciem i ciekawością. "Yoel" pod tym względem nie wypalił, jest chaotyczny, co być może częściowo wynika z chęci eksperymentowania na czytelniku, o czym autor wspominał gdzieś w tym temacie...
Następna rzecz to pomieszanie konwencji – z jednej strony jest w tym komiksie dużo pastiszu, parodii, przerysowania, jajcarskich dialogów w stylu wyluzowanych ziomów, a z drugiej – snucie opowieści "serio", gdzie znaleźć można tragiczne zdarzenia, moralne rozterki i refleksje dotyczące spraw ostatecznych... Zgrzytało mi tutaj niemiłosiernie.
Rysunki są w porządku, tylko na niektórych planszach nie podoba mi się kompozycja kadrów i rozmieszczenie dymków.
Drażnią błędy interpunkcyjne i ortograficzne, a na nieszczęsne "acha" już patrzeć nie mogę – ostatnio natrafiam na ten błąd w wielu komiksach wydanych w Polsce. Potem ludzie to czytają i tak piszą – vide sporo postów na tym forum.

Fajnym pomysłem było wydanie "Yoela" na modłę "amerykańskiego trade’a", bo wygląda to tak, jakby najpierw powstały cztery zeszyty, które potem zebrano w jednym tomie. Bardzo lubię czytać "amerykańskie trade’y", mam wtedy poczucie jakiegoś snobistycznego komiksowego luksusu, ale w przypadku "Yoela" poczucie to szybko zniknęło, ponieważ większość kartek wypadła...

Offline drewniany_borsuk

Odp: "Yoel" KRL'a
« Odpowiedź #488 dnia: Październik 05, 2008, 07:42:25 pm »
Mój "Yoel" jeszcze się nie rozpadł, ale słyszałem, że to popularny problem z tym komiksem.
Moim zdaniem ten komiks byłby doskonały jako początek całej serii. Bo jest w tym świecie potencjał. Kończy się w miejscu w którym można rozpocząć masę innych historii wykorzystujących postaci i ten fantastyczny świat. Szkoda, że KRL w jednym z odcinków Schwing ogłosił, że nie zamierza robić kolejnych części.

Offline Rybb

Odp: "Yoel" KRL'a
« Odpowiedź #489 dnia: Październik 22, 2008, 09:54:53 pm »
Wolalbyś kolejnego Spawna czy innego tasiemca na którego w końcu byś zaczął narzekać że nie jest już taki jak na początku?
Takie komiksy są fajne właśnie dlatego że nie stanowią początku serii. Tak powinno być, almub taki, album taki, potem inny i na starość sie człowiek uśmiechnie ile różnych rzeczy zrobił, a odbiorcy ile będą mieli różniastych pamiątek i w ogole. Lepsza zróżnicowana biblioteczka niż półka zapierd****a setkami spawnów

Offline Lesiok

KRL
« Odpowiedź #490 dnia: Marzec 23, 2018, 10:42:06 pm »
Nie znalazłem oddzielnego wątku na forum (jak jest to proszę o przeniesienie).

Na facebooku KRL promuje swój nowy komiks Furkot. Można u niego bezpośrednio zamówić komiks wraz z dedykacją.

Offline Death

Odp: KaeReLki i inne takie, czyli komiksy KRLa
« Odpowiedź #491 dnia: Marzec 26, 2018, 08:01:13 am »

Offline Lesiok

Odp: KaeReLki i inne takie, czyli komiksy KRLa
« Odpowiedź #492 dnia: Marzec 26, 2018, 08:52:06 am »
W opisie na gildii napisali, że druk czarno-biały, a komiks jest w kolorze. Nie wiem też czy papier to offset czy kreda?