Autor Wątek: CentralFabrik na wsk! - wyd. gil i spółka  (Przeczytany 7680 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Anonymous

  • Gość
CentralFabrik na wsk! - wyd. gil i spółka
« Odpowiedź #15 dnia: Marzec 20, 2006, 07:27:17 am »
a ja sie spytam czy w albumie bedzie to samo co w sieci?

Gilbaert

  • Gość
CentralFabrik na wsk! - wyd. gil i spółka
« Odpowiedź #16 dnia: Marzec 20, 2006, 08:43:47 am »
paski tak
bekgrandowe grafiki nie.

Offline Rybb

CentralFabrik na wsk! - wyd. gil i spółka
« Odpowiedź #17 dnia: Marzec 28, 2006, 02:50:24 pm »
To coś naprawdę niezwykłego. Nastrój jaki robią te historyjki przyjemnie pochłania i chyba o to chodzi. Widać, że autorka lubi to co robi i miło że się tym z ludźmi dzieli. Wracam pod lód :) >plum<

Offline Maciej

CentralFabrik na wsk! - wyd. gil i spółka
« Odpowiedź #18 dnia: Marzec 28, 2006, 07:25:31 pm »
cudeńko.
Fajnie przygotowane do druku, śmiszne dodatki.

Wydanie zdupcone rastrowo  :?
Ale ogólnie bardzo mi się podoba!
url=http://www.forum.gildia.pl/login.php?logout=true&sid=d50706ce8e8e80cb43136eb5a41e6082]super strona z gołymi babami!!![/url]

Offline barb_wire

CentralFabrik na wsk! - wyd. gil i spółka
« Odpowiedź #19 dnia: Marzec 28, 2006, 08:43:36 pm »
Kupiłam, przeczytałam i w sumie nic. Jakoś mnie to nie przekonuje. Rysunki takie sobie, a teksty hmm może i coś w sobie mają  ale taki styl pensjonarki jakoś mi nie podchodzi.

Offline Rybb

CentralFabrik na wsk! - wyd. gil i spółka
« Odpowiedź #20 dnia: Marzec 28, 2006, 10:33:22 pm »
Bo to chyba pozycja dla ludzi którzy się posługują językiem komiksu - nie wiem zresztą. Jeśli tak jest to ja się ciesze

Offline Jaszcząb

CentralFabrik na wsk! - wyd. gil i spółka
« Odpowiedź #21 dnia: Marzec 29, 2006, 02:26:39 pm »
Miło się chłonęło. Dziękuję Załodze Dżi za przygotowanie tego albumiku gdyż znacznie uprzyjemnił mi czas spędzony dziś w poczekalni stomatologicznej :D
Masa pozytywu i Goucz ślicznie rysuje.

Offline barb_wire

CentralFabrik na wsk! - wyd. gil i spółka
« Odpowiedź #22 dnia: Marzec 29, 2006, 06:07:49 pm »
Cytat: "Rybb"
Bo to chyba pozycja dla ludzi którzy się posługują językiem komiksu - nie wiem zresztą. Jeśli tak jest to ja się ciesze


Po prostu mi to nie podchodzi. Nie lubię czegoś takiego co się dzieje z wieloma polskimi komiksami. Jak coś wychodzi to nie ważne czy jest dobre, czy złe bo zawsze zdobędzie grono entuzjastów, a wszystko w braku laku. Myślę, że gdyby cos się na prawdę ruszyło w polskim komiksie to ludzie stali by się bardziej wybredni.
A tak na usprawiedliwienie CF to przeczytałam to od razu po "Opowieściach Rybaka", więc raczej nie trudnmo zgadnąć czemu tak do mnie nie trafiło. OR pretendują do małego dzieła a to takie tak gryzdołki z życia wzięte.

Offline Jaszcząb

CentralFabrik na wsk! - wyd. gil i spółka
« Odpowiedź #23 dnia: Marzec 30, 2006, 07:55:41 am »
Ależ Żyleto droga, tych komiksów nijak porównywać ze sobą nie należy. Jedyne co je łączy to to, że zostały stworzone przez polskich twórców i miały premierę na tegorocznej wuesce. Mogą Ci nie podchodzić takie rzeczy jak CF ale jeśli piszesz, że to jest słabe bo blado wypada w porównaniu z "Opowieścią Rybaka" to nie ma to większego sensu i kupy się nie trzyma. Takie komiksy jak CF też są potrzebne, mają swoich odbiorców i nie zaniżają poziomu polskich komiksów co w pewien sposób sugerujesz w swoim poście. I nie wiem o co Ci chodzi z tym brakiem laku. Na całym swiecie jest tak, że obok ładnych kolorowych albumów takich jak "Opowieść Rybaka", które mają większą grupę entuzjastów, ukazają się mniejsze, nizależne produkcje, których grupa odbiorców jest naturalnie mniejsza. Ja się na prawdę dobrze bawiłem czytając CF. A przed CF czytałem "Blacksada", co nie zburzyło mi jakoś odbioru komiksu Goucz.

Offline asu_swing

CentralFabrik na wsk! - wyd. gil i spółka
« Odpowiedź #24 dnia: Marzec 30, 2006, 02:58:31 pm »
:D:D:D:D
tak tak... jak ktoś maluje słabiej niż konior i nie wydaje w kolorze i w twardej oprawie i na kredzie nie powinien się pokazywać:D

super:D

 :lol:

Offline empro

CentralFabrik na wsk! - wyd. gil i spółka
« Odpowiedź #25 dnia: Kwiecień 03, 2006, 08:32:07 pm »
przeczytałem własnie
i sam nie wiem,
co Gil napisał we wstepie o dialogach: prawda, rysunkowo też jest sympatycznie, czyli powinno być fajnie
i w sumie nawet jest fajnie,
ale mnie nie urzekło,

chyba nie dla mnie po prostu bo obiektywnie jest dobrze ale jakoś chyba mi nie podchodzi mimo całej sympatii do tego albumiku :)

Offline ljc

CentralFabrik na wsk! - wyd. gil i spółka
« Odpowiedź #26 dnia: Kwiecień 06, 2006, 09:37:06 am »
do mnie kompletnie nie trafia...

pzdr
J
tamtam!

Offline Łamignat

....
« Odpowiedź #27 dnia: Kwiecień 06, 2006, 12:13:00 pm »
Na WSK kupiłem sporo rzeczy , ale nie miałem czasu jakoś się z nimi zapoznać.
Drugi dzień je czytam i mam różne mieszane uczucia.
C.F. wchłonąłem i  nie jest to dla mnie powalająca pozycja. Kilka  ciekawych fragmentów, ale ogólnie jakoś do mnie nie przemawia komiks w tym wykonaniu.
Owszem ciekawa pozycja w mojej kolekcji, ale na pewno zbyt często nie będę do niej wracał.
Oby następne CF były nieco lepsze bo ja tak czy siak mam je zamiar kupować a niechciałbym sie zawieść tym , że nie było poprawy....

Offline tyler_durden

CentralFabrik na wsk! - wyd. gil i spółka
« Odpowiedź #28 dnia: Kwiecień 06, 2006, 01:05:44 pm »
C.F. znam z wersji sieciowej.
Sympatyczne, nic ponad to.
Ale wersja papierowa tego komiksu jest słaba po prostu. Chyba najsłabsza z tego co do tej pory Daniel Gizicki jako wydawca zaprezentował.
Układ historyjek na stronach z punktu widzenia estetycznego to słabizna, skąd w ogóle pomysł żeby nie zapełniały całej strony? A to tło to już w ogóle porażka jest.
Fajnie, że komuś chce się wydawać takie albumiki, tylko po co wkładać wysiłek (finansowy i oraganizacyjny) w półprodukt. Mogę przymknąć oko na albumiki KRLa, Lachowicza, które idealne edytorsko nie są, ale w sytuacji kiedy coś można bez problemu znaleźć w internecie, to trochę tego nie rozumiem.
Za te pieniądze można pewnie było wydać coś innego. Na forum "Produktu" chyba Daniel Gizicki odgrażał się, że ma co najmniej kilka albumów leżących w szufladzie i czekających na swój czas.
Moim zdaniem trzeba było C.F. zostawić w jego aktualnym środowisku. W internecie.
o not talk about fight club

Offline Tkachoz

CentralFabrik na wsk! - wyd. gil i spółka
« Odpowiedź #29 dnia: Kwiecień 06, 2006, 03:15:48 pm »
a mi sie spodobalo. przyjemnie sie czyta, wszystko jest takie luzne, odprezajace.. wydane tez jest ladnie. podobaja mi sie bardzo bekgrandy, pasuja idealnie. jedynie minusem jest to ze dluzsze paski zostaly przedzielone na dwie strony i czasem trudno sie polapac czy to wciaz ten sam pasek.. ale nie psuaje to za bardzo wrazenia
szkoda ze tak sie to szybko czyta. przydalby sie taki dwa razy grubszy albumik ;)

 

anything