Ankieta

Epoka lodowcowa 2 to?

super film
7 (33.3%)
dobry film
6 (28.6%)
średni film
7 (33.3%)
słaby film
1 (4.8%)

Głosów w sumie: 21

Głosowanie skończone: Kwiecień 03, 2006, 11:38:00 am

Autor Wątek: "Epoka lodowcowa 2" - warto było czekać?  (Przeczytany 11990 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline krytyk

"Epoka lodowcowa 2" - warto było czekać?
« dnia: Kwiecień 03, 2006, 11:38:00 am »
Sam niestety musze jeszcze poczekać by go obejżeć (uroki małego miasta), ale na pewno ktoś go juz widziała wiec oczywiste pytanie: i jak warto było czekac na ten film tyle czasu? Jak wam sie podobał?
Podobno w USA miał 2 lub trzecie w histori otwarcie wśród animacji. Przebił go tylko "Shrek 2"

Offline Idaan

"Epoka lodowcowa 2" - warto było czekać?
« Odpowiedź #1 dnia: Kwiecień 03, 2006, 06:15:21 pm »
Nawet, nawet. Chociaż IMO nie ma się co nawet mierzyć ze Shrekiem, oglądało mi się z przyjemnością. Niektóre motywy były może trochę przekombinowane i niespójne, a film pewnie też zyskałby dużo na spolszczeniu na poziomie Shreka. Ale Wiewiór i tak rządzi ;)

Offline Jimmy

"Epoka lodowcowa 2" - warto było czekać?
« Odpowiedź #2 dnia: Kwiecień 04, 2006, 10:36:29 am »
Nie.
(Uzasadnienie później.)

Offline bufaloxxx

"Epoka lodowcowa 2" - warto było czekać?
« Odpowiedź #3 dnia: Kwiecień 04, 2006, 02:51:15 pm »
Nie to samo co jedynka, czy shrek, ale popatrzeć miło bo film jednak (według mnie) trzyma poziom(od początku wiedziałem że to nie będzie super hit, ale i tak jest lepszy niż sie spodziewałem)
zasem, kiedy jesteś smutny, nikt nie widzi twojego strapienia....
Czasem, kiedy płaczesz, nikt nie widzi twoich łez...
Czasem, kiedy jesteś szęśliwy, nikt nie widzi twojego uśmiechu...
Ale weź tylko pierdnij...

Offline bagienny

"Epoka lodowcowa 2" - warto było czekać?
« Odpowiedź #4 dnia: Kwiecień 05, 2006, 10:49:37 pm »
Swoją drogą nie rozumiem, dlaczego przyrównuje się ten film do Shreka i z jakiego powodu? Prędzej Toy Story i Shrek.
Epoka Lodowca jest bardziej filmem przygodowym dla dzieci, a nie parodią bajek. Osobiście żałuję, że w drugiej części pojawia się więcej gagów i nawiązań (jedynkę polski dubbing wykastrował dowcip ST), ale nie to, żebym jakoś strasznie z tego powodu cierpiał.
Poza tym zależało mi na tym, by Maniek uratował Elę :badgrin:
ałotny mówi helou
11. numer GNIOTA http://granice.info/
rysunki http://grafica.blox.pl
zdjęcia http://fragment.blox.pl

Offline Assarin

"Epoka lodowcowa 2" - warto było czekać?
« Odpowiedź #5 dnia: Kwiecień 05, 2006, 11:21:37 pm »
Ja sie chetnie wybiore jak tak, ale Shreka nic nie pobije ;)
url=http://www.publicamp.org/][/url]

Offline Sukul Ankhadu

"Epoka lodowcowa 2" - warto było czekać?
« Odpowiedź #6 dnia: Kwiecień 06, 2006, 07:53:31 am »
Osobiście jedynka mi się nie podobała, więc nie czekałam na dwójkę. Ale pewnie w tą niedzielę się wybiorę, nie ma to jak obowiązek  :lol:

Offline greah

"Epoka lodowcowa 2" - warto było czekać?
« Odpowiedź #7 dnia: Kwiecień 06, 2006, 11:24:03 am »
obie części oglądałem tylko ze względu na wiewióra. dodatkowo oposy były całkiem zabawne a ich ruchy fajnie oddawały zachowanie amerykańskich raperów

Offline Jimmy

"Epoka lodowcowa 2" - warto było czekać?
« Odpowiedź #8 dnia: Kwiecień 06, 2006, 12:52:52 pm »
Zero humoru, ani razu nie parsknąłem śmiechem, kilka razy najwyżej się uśmiechnąłem.
Cały film to parada brutalności, czułem się jakbym oglądał animowanego "Kevin sam w domu" (albo lepiej: Kojot i struś Pędziwiatr) - każda następna scena to była licytacja co większe spadnie na głowę Wiewiórowi albo Sidowi :? Mnie to nie śmieszy...
Za dużo Wiewióra, o ile w pierwszej części jego perypetie były śmieszne, a podejście a'la "efekt motyla" i wywołanie wszelkiech klęsk przez jego chęć zdobycia orzeszka odkrywcze, o tyle tutaj jest to wtórne, za długie, nieodkrywcze, brutalne i w efekcie nudne. Oczywiście byli też tacy ludzie na sali którzy na sam widok, orzeszka (znaczy się teraz będzie scena z Wiewiórem w którym nie złapie orzeszka za to dostanie po głowie / utknie w lodzie / spadnie z wysoka) zanosili się rechotem :roll:
Problemy Mamuta może nie miałkie, ale z pewnością ciężkostrawnie i nudno podane, a mamucica udająca oposa jest po prostu żałosna...
Lepsza jest walka Tygrysa Diego z samym sobą i lękiem przed wodą... ale jest na bardzo dalekim planie :?
Jedyne co mi się podobało w filmie to dwie sceny godne "normalnego", aktorskiego filmu:
1) Maniek patrzący podejrzliwie na bryłę lodu, jak się odwraca to widzimy, że czają się tam okropne stwory - klasyka kina (oczywiście tutaj tylko nawiązanie i scena uproszczona, bo ani mamut nie ma podstawa żeby się patrzeć akurat na tą bryłę, ani te stwory nie są głównymi przeciwnikami naszych bohaterów (tzn. są równorzędnym dodatkiem, co np: perypetie na chwiejących się nad przepaścią lodowych blokach (debilna scena nawiasem mówiąc))
2) sen/jawa Sida - miodna oniryczność i przejście z marzenia sennego (pokłony, uwielbienie) do koszmaru (wrzucanie do lawy), szkoda, że później pokazano znowu te leniwce(?), tajemniczość poszła się bzykać...

Jednym słowem: nie warto!
Pierwsza część była autentycznie odkrywcza i śmieszna, chwytająca za serce i zmuszając do myślenia nad dylematami obowiązku, powinności, posłuszeństwa i przyjaźni... tutaj zero :evil:

Offline graves

"Epoka lodowcowa 2" - warto było czekać?
« Odpowiedź #9 dnia: Kwiecień 07, 2006, 10:42:50 am »
No to jimmy mnie wyleczyłeś z dylematu - oglądać, czy nie.
Zastanawiałem się, czy w niedzielę iść na to do kina - w końcu talkie "Święto" - ostatni seans w kinie. :lol:

[OFFTOP]:
Już wyjaśniam o co chodzi: Postanowiono u nas zburzyć kino i wybudować w tym miejscu nowe - z pełnym wypasem sal :roll: (nie wiem po co, bo skoro na te dwie nie było chętnych, aby chodzić to..., ale to nie mój problem). W każdym razie burzą jedyne w mieście kino... i  następny seans będzie jak je odbudują - czyli ma być za rok :lol:
Przez rok ma nie być kina w mieście (140 tyś ludzi). Podobno nikt nie jest zainteresowany, aby zrobić jakieś kino tymaczasowe :lol:
Jak będę chciał obejrzeć film - to musze jechać do Włocławka, Wa-wy, Torunia lub gdzieś tam indziej :lol: Super opłacalne, przejdę chyba na divixa ;) [/OFFTOP]
"It is an old maximum of mine that when you have excluded the imposible, whatever remains, however improbable, must be the truth."

Offline Assarin

"Epoka lodowcowa 2" - warto było czekać?
« Odpowiedź #10 dnia: Kwiecień 07, 2006, 12:03:50 pm »
Byłem, taka bajka 1 była imo lepsza, ale zaliczyć warto :)
url=http://www.publicamp.org/][/url]

Offline potworek

"Epoka lodowcowa 2" - warto było czekać?
« Odpowiedź #11 dnia: Kwiecień 08, 2006, 10:00:25 pm »
Dla mnie film jest autentycznym mistrzostwem!
Zawiera dosłownie wszystko co powinien. Żarty leniwca stoją na dużo wyższym poziomem niż w części pierwszej, świetna kreacja głównych bohaterów (oposy wymiatały). Byłem filmem BARDZO pozytywnie zaskoczony. Wiewiór miał ciekawe przygody, które zawsze kończyły się wybuchem śmiechu na sali. Mamucica zdrowo walnięta psychicznie też była ciekawa. Z pewnością oceniam go lepiej od Epoki Lodowcowej i Shreka 2, a może nawet i lepiej od Shreka, gdyż żarty nie ograniczają się tylko do jednej postaci Osła, a są porozmieszczanie wszędzie (przedszkole Sida było ciekawe  :lol: ). Jest według mnie po prostu idealnym filmem familijnym z humorem. Taki właśnie być powinien.
o Ty wiesz o Mitrilu?

Offline Ribald

"Epoka lodowcowa 2" - warto było czekać?
« Odpowiedź #12 dnia: Kwiecień 14, 2006, 07:30:36 pm »
Podobało się.
Na następnych zajęciach z filozofii poddam pod dyskusję "orzech jako droga ku transcendencji" :)

Najlepsze hasło: Maniek do Eli "Przedłużenie gatunku to..nasz obowiązek!". Myśleliśmy że spadniemy z krzeseł z dziewczyną :)
mam swoje zdanie, z którym się nigdy nie zgadzam

Offline Assarin

"Epoka lodowcowa 2" - warto było czekać?
« Odpowiedź #13 dnia: Kwiecień 15, 2006, 12:37:52 am »
eeee, co sie tak zachwycacie, to przecież tylko pocieszna bajka :)
url=http://www.publicamp.org/][/url]

Offline Kingpin

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 2 273
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Official Mroja Spokesman
"Epoka lodowcowa 2" - warto było czekać?
« Odpowiedź #14 dnia: Maj 09, 2006, 03:22:42 pm »
Cytat: "Assarin"
to przecież tylko pocieszna bajka :)

i o to właśnie chodzi! :D

 

anything