Autor Wątek: Aktualności z USA  (Przeczytany 162906 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline paladyn_rage

Aktualności z USA
« Odpowiedź #15 dnia: Styczeń 16, 2007, 10:01:30 pm »
Ten Batman to pół biedy. Patrz lepiej na tego Robina na rurze! HAŃBA ! Nie chcę przesadzać, ale ten obrazek to mi trochę paradą równości zalatuje ...
b]Jesteś kreatywny? Umiesz dobrze pisać? Komiksy to twoja pasja? We need you ! Napisz: PaladynRage@gmail.com [/b]


Offline redkac

o dobrze, że komuś jest dobrze. I bardzo dobrze.

Offline Kingpin

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 2 273
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Official Mroja Spokesman
Aktualności z USA
« Odpowiedź #17 dnia: Marzec 08, 2007, 01:35:56 pm »
Wróci.
Oni zawsze wracają...

Offline Meifumado

Aktualności z USA
« Odpowiedź #18 dnia: Marzec 11, 2007, 10:20:22 am »
Słabo się sprzedawał to go zabili żeby podgrzać atmosferę. Według mnie na 99% Captain powróci  8)

Offline spidey

Aktualności z USA
« Odpowiedź #19 dnia: Marzec 12, 2007, 04:17:29 pm »
[masa spoilerów]
Czy wróci to nie byłbym taki pewien. Od jakiegoś czasu Marvel stosuje zasadę Permanent Death, ale czy do końca się jej trzyma to już rozmowa na osobny wątek. Chociaż np. Jean Grey zginęła już ponad 50 numerów temu i nadal nie wróciła, tak samo Banshee. Inna sprawa że Marvel zostawił sobie pewnego rodzaju furtkę i tak naprawdę do końca nie wiadomo czy Cap zginął na 100%. Chociaż w Captain America #25 ostatnie kadry pokazują Steve`a leżącego martwego na szpitalnym łóżku nie wiadomo czy to na pewno on, wszak to Marvel :). Wszystko przecież mogło być swego rodzaju mistyfikacją a leżące ciało to na przykład Cap-Clone-America :). Zastanawia szczególnie co się działo od momentu wsadzenia Steve`a do karetki a dotarcia do szpitala... w komiksie nie jest to pokazane i zostawia pewną furtkę do masy domysłów. Poza tym w Civil War: The Initiative na jednej ze stron podczas potyczki z Grey`em Gargoyle Ms. Marvel mówi do Spider-Woman że Captain America żyje. Z wywiadu z Quesedą można wywnioskować że Danvers kłamie, żeby zwerbować Jessice tylko kto uwierzy Quesedzie ;). A chwilowo "nowym" Captainem America być może zostanie... tadam Punisher! Na razie wszystko na to zwiastuje - ukazanie w ostatnich komiksach jakim wielkim symbolem dla Franka był Steve, podniesienie przez niego maski w CW7 i jeszce kilka innych smaczków ukazanych na kartach War Journal.

Konie końców Civil War było w świecie Marvela wielkim wydarzeniem ale to co się dzieje po CW to już mistrzostwo - śmierć Capa (:cry:)  "50 State Initiative" czyli 50 supergrup w 50 stanach (skład Thunderbolts wymiata 8)), Tony Stark dyrektorem S.H.I.E.L.D, New Avengers działają nielegalnie i są ścigani, powstanie Mighty Avengers, Punisher szykuje coś wielkiego (ostanio zabił kilkunastu villainów w tym kilka czołowych przeciwników Spideya, mn.in. Rhino, Shockera i Chameleona!), powrót Captaina Marvela i Novy 8), Silen War, nowy Ronin... oj dzieje się dzieje.
Jak ja kocham Marvel ;)

Offline Kingpin

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 2 273
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Official Mroja Spokesman
Aktualności z USA
« Odpowiedź #20 dnia: Marzec 12, 2007, 04:26:53 pm »
Foggy Nelson niby też był martwy, ale tylko przez bodaj dwa czy trzy numery :roll:
a Foggy to żadna pierwszoplanowa postać...
Bohaterowie ginęli, giną i będą ginąć...  żeby później wrócić w tej czy innej postaci.
Captain wróci 8)

Offline C.H.U.D.Y.

  • Redakcja KZ
  • Szafarz bracki
  • *
  • Wiadomości: 2 213
  • Total likes: 0
  • Angry Comic Book Nerd
    • KZ
Aktualności z USA
« Odpowiedź #21 dnia: Marzec 12, 2007, 06:29:36 pm »
A ja powiem szczerze - konkluzją, jak i Civil War w globalnym znaczeniu jestem rozczarowany i zażenowany. Zaczęło się wyśmienicie, nie powiem - tragedia, kłótnie między herosami, odkrycie tożsamości Spider-Mana. To jest wporzo. Jednakże potem Millar dał sobie luza - starał się nas zadowolić wartką akcją i sprawnymi dialogami. Wszyscy sądzili, że rozwinie skrzydła przy finale. A tu niespodzianka  :!: Zakończenie okazało się żałosne. Niejeden raz można w nim znaleźć moment w stylu "już to kiedyś było...", momenty zabawne, które z założenia nie miały być zabawne. No i wreszcie reakcja samego Capa, który zachował się jak zwyczajna ciota. Skutki eventu też są mało atrakcyjne - w każdym stanie grupa herosów? Ciotka May postrzelona? Cap nie żyje? To ma być niby fascynujące. Ja pragnę przypomnieli, ze cioteczka Spideya już raz umarła w sadze klonów, a i tam nie było to aż za nadto dopracowane. A Cap? Cap wróci. By wydawnictwo nie spadło w notowaniach finansowych. Tak jak i Jason Todd, Magneto, Jean Grey (Ruda Phoenix z pewnością wróci w X-Men 200).

Teraz środowisko Marvela stało się dla mnie nijak interesujące. To samo się tyczy komiksów mainstreamowych w ogóle. Główne tytuły tj. Batman Morrisona, ASM Straczynskiego stały się nagle takie beznadziejne. Co rpawda ostatni numer Batmana daje jakieś nadzieje jeszcze, ale ostatnia część wielkeigo tie-inu CW Straczynskiego? Toż to nudna kpina była (a właśnie kolejny zarzut CW - za dużo było bezsensownych tie-inów, które do głównej historii nie wnosiły nic. Pieniążki jak zwykle powodem są). Obecnie liczba tytułów mainstreamowych u mnie jest bardzo ograniczona. Czytam teraz tylko i wyłącznie Detective'a (niemniej jednak ci, co oczekują od Diniego czegoś nowego, nie powinni wnikać aż za bardzo w jego zeszyty. Czytam jedynie z sentymentu do TASu), Daredevila, Manhuntera, Catwoman, Moon Knighta, Justice League of America (aczkolwiek tutaj też jest rozczarowanie, bo Meltzer przynudził po trosze. Niemniej jednak jego historia jest czymś innym od obecnych typowych opowieści mainstreamowych), JSA, All-Star Supermana, Action Comics i Punishera Ennisa (ale tutaj też jestem zirytowany ostatnim "pornograficznym" storyarcem i Barracudą).

Wszakże tyle chciałem powiedzieć, że komiks mainstreamowy obecnie stoi na słabym poziomie. A szkoda.

Offline tyler_durden

Aktualności z USA
« Odpowiedź #22 dnia: Marzec 12, 2007, 09:11:36 pm »
szaleństwo trwa:
http://wizarduniverse.stores.yahoo.net/cap25.html

niektóre ceny porażają.
o not talk about fight club

Offline spidey

Aktualności z USA
« Odpowiedź #23 dnia: Marzec 12, 2007, 09:53:12 pm »
C.H.U.D.Y. może zbyt dużo wymagasz ;)
Albo naczytawszy się za dużo komiksów z nurtu no-superhero przestałeś czuć tę konwencję ;)

Cytuj
No i wreszcie reakcja samego Capa, który zachował się jak zwyczajna ciota.

Ależ on musiał się tak zachować. Wydawało mu się że walczy w imię amerykańskiej społeczności a gdy zobaczył że społeczeństwo jest przeciwko niemu po prostu się złamał. Zresztą taki finał był do przewidzenia bo gdyby wygrał Captain America to co wtedy? Wprowadzono by Sentinele?

Cytuj
Skutki eventu też są mało atrakcyjne - w każdym stanie grupa herosów?

Przecież to jest rewelacyjne rozwiązanie, spójrz na skład Thunderbolts - w ich szeregach Venom, Bullseye, Green Goblin, Moonstone, Swordsman, Penance aka Speedball ;), Radioactive Man i Songbird... to się nie może nie podobać. Toż to w większości zlepek totalnych psycholi vide ich akcja w najnowszym numerze. Ponadto super sprawą będzie jak jakiś lepszy trafi na zespół złożony z samych przeciętniaków i ich rozerwie albo klony się zbuntują lub Thunderbolts zmienią sposób działania... scenarzyści będą mieli masę pola do popisu.

Cytuj
Ruda Phoenix z pewnością wróci w X-Men 200

Skąd takie przypuszczenia? Bo co do Magneto to jestem bardziej niż pewien że wróci ;)

Cytuj
Teraz środowisko Marvela stało się dla mnie nijak interesujące.

Świat Marvela w tym momencie wydaje się najbardziej interesujący w całej swojej historii. 50 State Initiative, World War Hulk, szykuje się jakiś duży cross z mutantami (a mutanci rządzą 8))...

Cytuj
Wszakże tyle chciałem powiedzieć, że komiks mainstreamowy obecnie stoi na słabym poziomie. A szkoda.

Nie wiem czego ty wymagasz. Jak już mówiłem imo w tej chwili komiksy Marvela stoją na bardzo wysokim poziomie, nie wiem za bardzo jak tam DC bo oprócz Supermana, Batmana i Green Arrowa (i to niekiedy) nic więcej z tego uniwersum nie czytam bo wolę Marvel który jest bardziej interesujący, ale moim zdaniem amerykański mainstream stoi na bardzo wysokim poziomie. Z Marvela to w tej chwili trudno przejść obojęnie obok którejkolwiek serii. To uniwesum po prostu trzeba czuć i je uwielbiać ;)

Offline Anonimowy Grzybiarz

Aktualności z USA
« Odpowiedź #24 dnia: Marzec 13, 2007, 07:37:17 am »
Protectorate Cap

Czego to ludzie nie wymyślą... Kojarzy mi się z strojem Jean Paula w KnighsEnd...


Znalazłem fajną stronkę, ze wszystkimi strojami superhero/villiantów z silwer age, gold, black, white, alternatywne wersje strojów, z Ultimate, ajkieś specjalne stroje, np. spider-man:
Spider-man Classic
Man-Spider
Black Uniform
Unlimited
Earth X- spidey
Iron Man Armor
itakadlej

stronka: http://www.medinnus.com/rt_art/

Offline Dretwiak

  • Kawaler Bractwa Św. Jerzego
  • ****
  • Wiadomości: 568
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
civil war w 30 sekund
« Odpowiedź #25 dnia: Marzec 13, 2007, 08:07:06 am »
Dla ludzi niezbyt obeznanych z tematami bieżącymi (ja na przykład podpadam pod tę kategorię) i czekających na trejdy o ile ostatecznie cokolwiek kupują, przydatna może się okazać poniższa rekapitulacja wydarzeń "CIVIL WAR". Sam autor zachwala, że można zaoszczędzić 25 baksów.

civil war w 30 sekund
Komiksy komiksy
Magiczne obrazki
Pogonie i wrzaski
Pułapki zasadzki

Offline spidey

Re: civil war w 30 sekund
« Odpowiedź #26 dnia: Marzec 13, 2007, 03:07:01 pm »
Cytat: "Dretwiak"
civil war w 30 sekund

LOL to nawet nie jest śmieszne. A jak ktoś sądzi że Civil War było słabe i wprowadziło mało reperkusji 50 rzeczy które zmieniło świat Marvela na zawsze (jak ktoś nie chce sobie psuć zabawy to niech lepiej nie czyta).


W ogóle Marvel sobie ostatnio dobrze poczyna. Za przykład niech posłuży ta lista najlepiej sprzedających się komiksów w styczniu. 357.61 tysięcy egzemplarzy Civil War 6 robi wrażenie. Analitycy rynku przewidują że ostateczny wynik będzie jeszcze większy i zamknie się w granicach 400-450 tysięcy egzemplarzy. DC trochę z tyłu, choć tym razem różnica jest spora. Oczywiście nawet nie marzy mi się żeby kiedykolwiek jakiś komiks sprzedał się tak w Polsce, zresztą u nas to schodzą głównie "udergroundy" ;)

Offline turucorp

Re: civil war w 30 sekund
« Odpowiedź #27 dnia: Marzec 13, 2007, 03:12:27 pm »
Cytat: "spidey"
357.61 tysięcy egzemplarzy Civil War 6 robi wrażenie. Analitycy rynku przewidują że ostateczny wynik będzie jeszcze większy i zamknie się w granicach 400-450 tysięcy egzemplarzy.


no tak, 450 tysiecy "much" nie moze sie mylic  :roll:

Offline spidey

Re: civil war w 30 sekund
« Odpowiedź #28 dnia: Marzec 13, 2007, 03:17:02 pm »
Cytat: "turucorp"
no tak, 450 tysiecy "much" nie moze sie mylic  :roll:

Akurat w tym przypadku of course że nie ;)

N.N.

  • Gość
Re: civil war w 30 sekund
« Odpowiedź #29 dnia: Marzec 13, 2007, 05:19:46 pm »
Cytat: "spidey"
400-450 tysięcy egzemplarzy. DC trochę z tyłu, choć tym razem różnica jest spora. Oczywiście nawet nie marzy mi się żeby kiedykolwiek jakiś komiks sprzedał się tak w Polsce, zresztą u nas to schodzą głównie "udergroundy" ;)


400-450 tysięcy egzemplarzy, to połowa nakładu, w jakim sprzedawały się "Kajki i Kokosze" w Polsce, a przypomnę, że Polska to kraj dużo mniejszy niż USA i że te komiksy były wydawane po polsku, więc nie miały szans na sprzedaż poza granicami naszego pięknego kraju.