trawa

Autor Wątek: Przygody dwoch Galow - Asteriksa i Obeliksa  (Przeczytany 170329 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

N.N.

  • Gość
Asterix - które albumy najlepsze?
« Odpowiedź #75 dnia: Grudzień 30, 2006, 03:30:19 pm »
Cytat: "Kowal^"
KiK to komiks autorski. a skoro to temat o Asterixie to wiekszosc osob nawet w nim wypowiedział sie negatywnie o tym ze seria jets kontynułowana choc nie jest w stanie trzymac poziomu. a tutaj przynajmniej w kwesti graficznej poziom jest trzymany. szczerze watpie aby ktos utrzymał poziom w kwesti fabularnej i graficznej taki jak miał Christa wiec nie rozumiem ja teraz ew. entuzjazmu przy KiK. nie powiem ze reanimacja jest z gory skazana na porazke Kiełbus ma profesjonalna kreche nawiazujaca do tego co sie utarło w graficznych standartach humorystycznego komiksu francuskiego na ktorym i Christa sie wzorował. mogłby to nawet rysowac całkiem po swojemu nie podrabiajac kreski Christy i załozmy ze dostałby scenariusz super duper. tylko zachodzi pytanie po co? czy nie lepiej zrobic cos nowego dac poczatek nowej serii tylko reanimowac cos co sam autor swojego czasu słusznie zarzucił aby tego z wiekiem nie kaleczyc? czemu ten konkurs nie brzmiał "szukamy komisku humorystycznego z bohaterami i humorem zblizonym do Kajka i Kokosza". tylko brzmi "kto nam odgrzeje kotleta bo Christa zmienił zdanie na stare lata ale juz sam nie da rady trzymac patelni bedzie stał obok i patrzył czy jajka dobrze wbijaja?"

Absolutnie się z Tobą zgadzam.

Robert Zaręba

  • Gość
Asterix - które albumy najlepsze?
« Odpowiedź #76 dnia: Grudzień 30, 2006, 08:06:42 pm »
Cytuj
czemu ten konkurs nie brzmiał: szukamy komiksu humorystycznego z bohaterami i humorem zbliżonym do Kajka i Kokosza"

Albo jeszcze prościej: "szukamy najlepszego plagiatu Kajka i Kokosza".
Czy o to ci chodzi?

Offline Kowal^

Asterix - które albumy najlepsze?
« Odpowiedź #77 dnia: Grudzień 30, 2006, 09:31:34 pm »
piszac zblizonym miałem na mysli ogolna koncepcje. komiks humorystyczny, gagi sytuacyjne w stylu chaplina, lekki, łatwy i przyjemny. prosci bohaterowie bez rozterek i psychoanalizy,  historia prosto ale sprawnie opowiedziana z paroma ukrytymi rodzynkami aby uniknac posadzenia o prymitywizm i co by starsi sie nie nudzili go czytajac.  
co do plagiatu Christa plagiatował Asterixa i gadanie ze Kajtek i Koko byli wczesniej nie do konca jest przekonywujace jak sie widzi pewne smaczki takie jak w Tarczy Awerow i Wielkim turnieju z goncem ze skrzynki. tego jest wiecej ale nie bede psow wieszał na nim z tego powodu. dupe mu jednak uratował fakt ze do oryginalnych albumow mało kto miał dostep aby to porownac i czasy tez były inne. jednak niesmak pozostaje i chocby rowniez z tego wzgledu seria nie powinna byc reanimowana jak rowniez nikt nie powinien z niej brac wiernego szablonu na układ bohaterow.

Robert Zaręba

  • Gość
Asterix - które albumy najlepsze?
« Odpowiedź #78 dnia: Grudzień 30, 2006, 10:10:47 pm »
Cytuj
co do plagiatu Christa plagiatował Asterixa i gadanie ze Kajtek i Koko byli wczesniej nie do konca jest przekonywujace

Dlaczego nie jest przekonywające? Jeśli seria "Kajtek i Koko" rzeczywiście była pierwsza, to "Asterix" jest plagiatem, gdyż jak słusznie zauważyłeś "nikt nie powinien z niej brać wiernego szablonu na układ bohaterów".
Cytuj
piszac zblizonym miałem na mysli ogolna koncepcje. komiks humorystyczny, gagi sytuacyjne w stylu chaplina, lekki, łatwy i przyjemny. prosci bohaterowie bez rozterek i psychoanalizy, historia prosto ale sprawnie opowiedziana z paroma ukrytymi rodzynkami aby uniknac posadzenia o prymitywizm i co by starsi sie nie nudzili go czytajac.

A po co Egmontowi nowy polski komiks humorystyczny, skoro nawet tak genialny komiks jak "Iznogud" padł bodajże po sześciu albumach?

Offline Kowal^

Asterix - które albumy najlepsze?
« Odpowiedź #79 dnia: Grudzień 30, 2006, 10:35:41 pm »
jako redaktor powinienes rzeczone działa znac dobrze wiec nie wiem o co dyskusja. cały szablon na bohaterow grodu został zerzniety z galijskiej wioski. i pal diabli pewne odpowiedniki ktore sa universalne i nie wymyslił ani Goscinny ani Christa: gruby i chudy, cwany i naiwny. druid, szaman, był w kazdej wiosce ale na odpowiednikach sie nie skonczyło. zrzynane były rowniez całe gagi, jak i bardziej szczegołowa charakterystyka postaci.  W 'Szrankach i konkurach' pojawia sie bard ktory fałszuje i ktorego leja, i był kompletnie nieudolnie zrobionym odpowiednikiem Kakofoniksa wrzuconym bez sensu i na siłe. pamietam ze w ogole nie wiedziałem kto to jest skad sie wzioł i po co w ogole jest. komizm tej sytuacji i jej sens mogł załpac tylko ktos co znał wczesniej Kakofoniksa. na sczescie nie pojawia sie w innych albumach co dowodzi tym bardziej całego besensu scen z nim. w tym samym cyklu pojawia sie motyw tchozliwego synalka zwycem zerzniety z siostrzenca wodza w 'Asterix i Normanowie'. 'Na wczasach' kuracja nawiazuje do tej z 'Tarczy Awerow' jaka przeszedł Asparanoix i motyw z koscia odbierana psu. I mozna tak długo wymieniac. Owszem kilka histori jest wolnych od tego ale jak to sie mowia łyzka dziegciu zepsuje beczke miodu.  zrzynał i sa na to niezbite dowody.
 
Cytuj
A po co Egmontowi nowy polski komiks humorystyczny, skoro nawet tak genialny komiks jak "Iznogud" padł bodajże po sześciu albumach?
to pytanie do egmontu nie do mnie oni organizuja konkurs wiec chyba wiedza lepiej na co im to. ja wyraziłem opinie tylko o pomysle ktory uwazam za poroniony.
Wezyr był schematyczny, nie na czasie, głupawy i nie był polski. Nawet nie wiedziałem ze wyszło 6 albumow niezły wynik. w Asterixie cos sie działo a Wezyr miał wiecej z klanu...

Offline Robweiller

  • Kawaler Bractwa Św. Jerzego
  • ****
  • Wiadomości: 640
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Pan Pirat
    • Kolorowe Zeszyty
Asterix - które albumy najlepsze?
« Odpowiedź #80 dnia: Grudzień 30, 2006, 10:45:08 pm »
Cytat: "Robert Zaręba"

Dlaczego nie jest przekonywające? Jeśli seria "Kajtek i Koko" rzeczywiście była pierwsza, to "Asterix" jest plagiatem, gdyż jak słusznie zauważyłeś "nikt nie powinien z niej brać wiernego szablonu na układ bohaterów".


Między serią "Kajtek i Koko" a "Asteriksem" jest bardzo, bardzo mało podobieństw - i wynikają one raczej ze stosowania prastarych schematów komicznych, które można znaleźć w tysiącach innych dzieł.

Między "Asteriksem" a "Kajkiem i Kokoszem" jest tych podobieństw zdecydowanie więcej, co nie działa na korzyść serii Christy.

Robert Zaręba

  • Gość
Asterix - które albumy najlepsze?
« Odpowiedź #81 dnia: Grudzień 30, 2006, 10:58:02 pm »
Cytuj
jako redaktor powinienes rzeczone działa znac dobrze wiec nie wiem o co dyskusja.

No znam.
Chodzi tylko o to, żeby się posługiwać jedną miarką.
Cytuj
zrzynał i sa na to niezbite dowody.

No to pewnie prędzej czy później ktoś go zlustruje.
Cytuj
to pytanie do egmontu nie do mnie oni organizuja konkurs wiec chyba wiedza lepiej na co im to.

Oni organizują konkurs na kontynuacje "Kajka i Kokosza" i pytania jakie miałem w tym temacie rzeczywiście skierowałem do nich.
Ty zaś zasugerowałeś inny temat:
Cytuj
"szukamy komisku humorystycznego z bohaterami i humorem zblizonym do Kajka i Kokosza"

a następnie uściśliłeś:
Cytuj
"piszac zblizonym miałem na mysli ogolna koncepcje. komiks humorystyczny, gagi sytuacyjne w stylu chaplina, lekki, łatwy i przyjemny. prosci bohaterowie bez rozterek i psychoanalizy, historia prosto ale sprawnie opowiedziana z paroma ukrytymi rodzynkami aby uniknac posadzenia o prymitywizm i co by starsi sie nie nudzili go czytajac. "

Moje pytanie skierowane do ciebie jest więc jak najbardziej zasadne.
Cytuj
Wezyr był schematyczny, nie na czasie, głupawy i nie był polski. Nawet nie wiedziałem ze wyszło 6 albumow niezły wynik. w Asterixie cos sie działo a Wezyr miał wiecej z klanu...

Moja ocena tego komiksu różni się diametralnie od twojej.

Offline Dariusz Hallmann

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 3 391
  • Total likes: 0
  • Batman: Ben Affleck Case
Asterix - które albumy najlepsze?
« Odpowiedź #82 dnia: Grudzień 30, 2006, 11:05:12 pm »
Cytat: "Kowal^"
Wezyr był schematyczny, nie na czasie, głupawy i nie był polski. Nawet nie wiedziałem ze wyszło 6 albumow niezły wynik. w Asterixie cos sie działo a Wezyr miał wiecej z klanu...

Przepraszam, czy to konkurs na głupawe posty? :?

Robert Zaręba

  • Gość
Asterix - które albumy najlepsze?
« Odpowiedź #83 dnia: Grudzień 30, 2006, 11:58:18 pm »
Cytuj
Między serią "Kajtek i Koko" a "Asteriksem" jest bardzo, bardzo mało podobieństw - i wynikają one raczej ze stosowania prastarych schematów komicznych, które można znaleźć w tysiącach innych dzieł.
Między "Asteriksem" a "Kajkiem i Kokoszem" jest tych podobieństw zdecydowanie więcej, co nie działa na korzyść serii Christy.

Nie przeczę.
Ale mamy taką kolejność: "Kajtek i Koko", "Asterix", "Kajko i Kokosz". Dochodzenie: co, kto i od kogo, uwzględniając dodatkowo "stosowanie prastarych schematów komicznych, które można znaleźć w tysiącach innych dzieł" (np.: gag ze skrzynią i posłańcem widziałem w jednej ze starych komedii slapstikowych, bard z kolei, zawsze kiedy się pojawia fałszuje, pije, jest babiarzem i zazwyczaj bierze po łbie, itd) jakoś szczególnie mnie nie pociąga.

Zarówno jeden komiks, jak drugi to dla mnie wybitne dzieła.

Offline Znicz D

Asterix - które albumy najlepsze?
« Odpowiedź #84 dnia: Grudzień 31, 2006, 01:17:56 am »
Przecież sam pan Christa potwierdził w paru wywiadach że się Asteriksem inspirował w tworzeniu serii o swoich wojach, więc nad czym tu jeszcze myśleć?  
Powiem tak : Kajko i Kokosz ma swój przyjemny klimat, luźny humor i szanuję go ze względu na czasy w jakich powstał (jakby nie patrzeć w tedy komiksów nie było zbyt wiele) ale Asteriks jednak wydaje mi się o wiele ambitniejszy i jego humor a także „styl opowiadania” czyta się znacznie ciekawiej.
Fakt! Duet mały jeden mały i sprytny, drugi, duży, gruby i gamoń jakby się zastanowić przewija się od lat a trudno się dziwić że oboje mieszkają w jakiejś osadzie, która ma stałych wrogów… A że mają wyprawy i przygody to naprawdę trudno się mylić…

Porównajmy nieco :
       Asteriks (jako bohater) gdyby go przyrównać z Kajkiem, to są bardzo różni. Obaj to są niscy, sprytni, pomysłowi, odważni i zaradni ale Kajko jest bardzo harcerzykowaty i honorowy, a Asteriks często awanturniczy, złośliwy, niekiedy wręcz cyniczny i (jak to parę pokazał) nie ma większych zahamowań moralnych aby coś ukraść gdy przyjdzie taka potrzeba.
Obeliks i Kokosz mają większe podobieństwo z charakteru. Nie są zbyt sprytni, lubią rozwiązania siłowe i opychają się. W przeciwieństwie do Kokosza Obeliks nie jest tchórzliwy [co najwyżej nieśmiały] i ma wbrew pozorom bardziej pogodne nastawienie do życia. Bójki Kokosza wynikają z tego że bywa agresywny i drażliwy, bójki Obeliksa z tego iż sprawiają mu przyjemność. Obeliks ma pewną cechę której nie ma Kokosz, a która czyni go tym kim jest – mianowicie jest strasznie dziecinny i żyje własnym światopoglądem.  
Wodza Asparanoiksa można śmiało przyrównać do kasztelana Mirmiała [go w jednej historii też nosili na tarczy] ale tu mamy akurat dwie różne postacie, które łączy tylko fakt iż są to przywódcy danej osady, których terroryzuje żona [Lubawa z Dobrominą też mimo pozorów, się bardzo różnią] Wiedźmę Jagę można by jeszcze porównać do Panoramiksa, no ale zawsze potrzebny jest ktoś kto da bohaterom potrzebne na przygodę wyposażenie.  Zbójcerze, podobnie jak Rzymianie są armią antagonistów którzy chcą podbić osadę/gród. O ile w przypadku Rzymian zawsze mamy inny zestaw [rzadko się powtarzają ci sami Centurioni/legioniści] o tyle zbójcerze są już na stałe.
Nie wiem jak pozostałe postacie [no bo jaki sens równać na siłę Milusia z Idefiksem ;-) ] W Kajku i Kokoszu mamy jeszcze dobrotliwego zbója Łamignata i okazyjnie kierującego się swoimi maniami Woja Wita a w Asteriksie fałszującego barda Kakofoniksa, broniącego swego towaru, handlarza ryb Achigeniksa, lubiącego dogryzać kowala Automatiksa czy też flirtującego z młodymi panienkami seniora Długowieczniksa [ech te imiona] ale przypuszczam że gdyby w albumach poszperać znajdą się ich odpowiedniki.
       O ile w Kajku przygody nie zawsze kończą się ucztami w Asteriksie jest to obowiązkowe.

     Jest mimo wszystko sporo pomysłów które są po prostu idealne, tylko przedstawione nieco inaczej, chociaż by poszczególne gagi [w jednym Kajku i Kokoszu, pojawia się przemądrzały, fałszujący bard, który ostatecznie zostaje zakneblowany, w innym jest idealny żart w którym Mirmiła boli głowa i co chwile ktoś ją dotyka wywołując jeszcze większy ból… Cała scena jest wręcz idealna co w „Tarczy Arwenów” tylko zamiast głowy, wodza boli brzuch… ] Kajko i Kokosz jest zapewne bardziej fantastyczny a Asteriks [do czasu aż pan Uderzo przejął pałeczkę przynajmniej] stara się trzymać w historycznych realiach.
 
       No ale cóż… Mimo rażących podobieństw obie serie wyrobiły sobie dwa odrębne klimaty które czyta się przyjemnie. Osobiście wolę Asteriksa ale Kajko też ma wiele potencjału. Niestety nie wybił się zagranicę [Asteriksa wydali prawie wszędzie na świecie] i nie doczekał się tylu adaptacji filmowych… aż szkoda że jedyne po za komiksem i paroma grami komputerowymi jedyne co o Kajku i Kokoszu wyszło to fatalna animowana próba w 3D która reklamowana była jako „Polski Shrek” a skończyła się na 15-sto minutowej dawce humoru toaletowego, która po za po za ładną muzyką i głosami Macieja Sztura i Cezarego Żaka (samymi głosami, bo teksty mieli fatalne) nie miała nic dobrego do zaoferowania…

Offline Kowal^

Asterix - które albumy najlepsze?
« Odpowiedź #85 dnia: Grudzień 31, 2006, 02:04:05 pm »
Cytat: "Robert Zaręba"
No to pewnie prędzej czy później ktoś go zlustruje.

o ile pamietam to zlustrowany został na wstepie, pewna osoba mu tego nie pusiła i nazwała sprawy po imieniu za co ma do niej zal do dzis.
Cytuj
Ale mamy taką kolejność: "Kajtek i Koko", "Asterix", "Kajko i Kokosz". Dochodzenie: co, kto i od kogo, uwzględniając dodatkowo "stosowanie prastarych schematów komicznych, które można znaleźć w tysiącach innych dzieł" (np.: gag ze skrzynią i posłańcem widziałem w jednej ze starych komedii slapstikowych, bard z kolei, zawsze kiedy się pojawia fałszuje, pije, jest babiarzem i zazwyczaj bierze po łbie, itd) jakoś szczególnie mnie nie pociąga.
takim tokiem myslenia mozna usprawiedliwic kazdy plagiat bo trudno znalesc cokolwiek nowatorskiego co sie nie pojawiało sie juz w innym medium. tutaj jednak sprawa dotyczy tego samego medium czyli komiksu. a ilosc tych podobienstw jest zbyt durza aby to była kwestia przypadku.
Cytuj
Przecież sam pan Christa potwierdził w paru wywiadach że się Asteriksem inspirował w tworzeniu serii o swoich wojach, więc nad czym tu jeszcze myśleć?
poniewaz jest zasadnicza roznica miedzy inspiracja a plagiatem. a to była tutaj omawiane kilkakrotnie przy okazji roznych autorow i roznych komiksow.

Wezyra oceniam na podstawie 2 albumow i tego co było puszczone w ŚK. byc moze kolejne były lepsze, dla mnie było to co najwyzej srednie i ostro przewidywalne. N.N wspominał kiedys ze francuzi chca wydawania zawsze od poczatku byc moze z tego moja niechec do tego komiksu wynika.

Offline Znicz D

Asterix - które albumy najlepsze?
« Odpowiedź #86 dnia: Styczeń 01, 2007, 02:25:14 pm »
Cytat: "Kowal^"
W 'Szrankach i konkurach' pojawia sie bard ktory fałszuje i ktorego leja, i był kompletnie nieudolnie zrobionym odpowiednikiem Kakofoniksa wrzuconym bez sensu i na siłe.


Ta, mnie też zdziwiło to rażące podobieństwo...

Cytuj
pamietam ze w ogole nie wiedziałem kto to jest skad sie wzioł i po co w ogole jest. komizm tej sytuacji i jej sens mogł załpac tylko ktos co znał wczesniej Kakofoniksa.
     
Bo ja wiem "czy komizm". Gdybym nie znał wcześniej Kakofoniksa to ten bard z KiK wydał by mi się po prostu mało śmieszny ale jak czytałem znając Kakofoniksa to bard wydał mi się żenujący...
Z Kakofoniksem żarty o jego śpiewaniu mówiły samo za siebie, tzn. nikt nie komentował jego śpiewania, po prostu czytelnik widział że fałszuje strasznie po tym że zwierzęta uciekły, wszyscy zatykali sobie uszy pietruszką ect. A gdy grajek z Kajka i Kokosza śpiewa Kajko go komentuje (pisze z pamięci) "Strasznie fałszuje ale nie daje sobie tego wytłumaczyć", koniec żartu.

Cytuj
w tym samym cyklu pojawia sie motyw tchozliwego synalka zwycem zerzniety z siostrzenca wodza w 'Asterix i Normanowie'.
Cytuj

Mi osobiście ani trochę się on z Skandaliksem/Trendiksem nie skojarzył ale jest nutka podobieństwa...


'Na wczasach' kuracja nawiazuje do tej z 'Tarczy Awerow' jaka przeszedł Asparanoix i motyw z koscia odbierana psu.
Cytuj

Ta, ja też w tym komiksie chyba z 10 podobnych scen znalazłem. Facet który miał torturować Kajka u wikingów, wyglądał idealnie jak oprawca z pierwszego Asteriksa (nawet idealna scena gdy uradowany wbiega ze swoim sprzętem), scena gdy mają ich dosyć w więzieniu i gdy przebierają się się za rzołnierzy z kolei idealne co w "Asteriksie u gotów"...

 
Cytuj
Owszem kilka histori jest wolnych od tego ale jak to sie mowia łyzka dziegciu zepsuje beczke miodu.  zrzynał i sa na to niezbite dowody.
 
Ta chyba dla tego mi się najbardziej "Mirmił w Opałach" podobał bo jakiś taki orginalnie fabularnie wydał bo podobieństw z Asteriksem jest w nim chyba najmniej.

Cytuj
Wezyr był schematyczny, nie na czasie, głupawy i nie był polski. Nawet nie wiedziałem ze wyszło 6 albumow niezły wynik. w Asterixie cos sie działo a Wezyr miał wiecej z klanu...

A to już kwestia gustu. Mnie osobiście Iznogoudy powalały [zwłaszcza "Marchewka dla Wezyra"]. Fabuły jego są przewidywalne a świat absurdalny bo taki ma być. W wezyrze liczy się humor który nie wynika żartów sytuacyjnych tylko z dialogów i żartów słownych. Nie ma tam jakichś "przygód" tylko seria śmiesznych dialogów powiązana luźną fabułą... A że nie polski to wad w tym nie widzę...

 
Cytuj
poniewaz jest zasadnicza roznica miedzy inspiracja a plagiatem. a to była tutaj omawiane kilkakrotnie przy okazji roznych autorow i roznych komiksow.

No cóż, trochę mi głupio wytykać Kajka i Kokosza palcem i mówić "to plagiat" ale jednak trudno powiedzieć by było inaczej. Pan Christa miał mało znaną mi serię "Kajtek i Koko" a później przerobił ich na "Kajka i Kokosza" dorzucając sporo inspiracji z Asteriksa. Problem w tym że inspiracja to gdy wymyślimy coś nowego pod wpływem jakiegoś innego dzieła a tutaj było to po prostu kopiowanie... W każdym razie w przypadku niektórych „inspiracji” (np. nieszczęsna scena z bardem) mógł wykazać nieco własnej inwencji i mógł stworzyć zupełnie nową, ciekawą postać opierając się na schemacie „nieudacznego muzyka” nie kopiując konkretnych żartów [scena z związaniem]. Co ciekawe skopiowani „Kajko i Kokosz” zdobyli większą popularność niż oryginalni „Kajtek i Koko”.

Offline Maciej

Asterix - które albumy najlepsze?
« Odpowiedź #87 dnia: Styczeń 01, 2007, 02:47:48 pm »
Cytat: "Znicz D"
Co ciekawe skopiowani „Kajko i Kokosz” zdobyli większą inspiracje niż oryginalni „Kajtek i Koko”.

Ze co?  :shock:
url=http://www.forum.gildia.pl/login.php?logout=true&sid=d50706ce8e8e80cb43136eb5a41e6082]super strona z gołymi babami!!![/url]

Offline Znicz D

Asterix - które albumy najlepsze?
« Odpowiedź #88 dnia: Styczeń 01, 2007, 02:57:25 pm »
Tfu! Miało być "popularność". Sorry, zamyśliłem się  ;)

Offline Kowal^

Asterix - które albumy najlepsze?
« Odpowiedź #89 dnia: Styczeń 01, 2007, 03:51:10 pm »
Cytuj
A że nie polski to wad w tym nie widzę...

ja tego uzyłem jako argumentu w odniesieniu do proby kontynułowania KiK ktory jest polskim komiksem. to Rober Zareba zestawił to z Wezyrem zupełnie niepotrzebnie bo Egmontowi wcale nie chodzi o probe zrobienia czegos nowego czy humorystycznego tylko o nabicie kasy na czyms swojskim i znanym. oni dobrze wiedza ze nawet jak okaze sie to porazka to przynajmniej 2 albumy zejda i zarobia na tym bo pewna grupa fanow to kupi zawsze. rynek jak najbardziej potrzebuje czegos swojskiego ale nie kolejnego kotleta czy kalki czegos co sie sprawdziło w innym kraju.