trawa

Autor Wątek: Przygody dwoch Galow - Asteriksa i Obeliksa  (Przeczytany 154206 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline vision2001

Odp: Przygody dwoch Galow - Asteriksa i Obeliksa
« Odpowiedź #225 dnia: Marzec 27, 2013, 01:39:18 pm »
Niestety jestem tego samego zdania co Deg - scenariusz i zastosowany przez Uderzo humor nigdy nie dorównały poziomowi Gościnnego. No i Gościnny wg mnie nigdy by nie popełnił czegoś takiego miałkiego jak Kiedy niebo spada na głowę. I chociaż Asteriks u Reszehezady czytało mi się całkiem przyjemnie to nie podoba mi się zastosowanie przypomnienia rzeczy z wcześniejszych albumów (chodzi mi o momenty przelotu dywanem nad konkretną krainą i np. txt: a tutaj braliśmy udział w olimpiadzie).
Ale co tu dużo mówić - Thorgal miał (ma) podobne zabiegi w ostatnich albumach.
DOBRA ALTERNATYWA DLA forum.gildia.pl:
---> https://forum.komikspec.pl/ <---

Offline Death

Odp: Przygody dwoch Galow - Asteriksa i Obeliksa
« Odpowiedź #226 dnia: Marzec 27, 2013, 09:00:52 pm »
Mnie się wydaje, że ci co wiedzą kiedy kończy się Goscinny a zaczyna sam Uderzo patrzą krzywo na kolejne. Tak po prostu, bez powodu. Choć przyznać trzeba, że akurat pierwszy album Uderzo, czyli Głęboki rów jest szokiem dla czytelnika, że nagle Asteriks jest tak słaby. Na szczęście ja nigdy nie miałem tego odcinka (czytałem go znacznie później). Posiadałem za to albumy 1-24 i 26-30. :smile: Czyli przypadkowo ominąłem ten słaby. 6 komiksów Uderzo (czyli tomy 25-30) wychodziły u nas w latach 1996-1997 i tym samym dogoniliśmy Francuzów z wydawaniem. A potem była przerwa 5-letnia, więc Latraviaty po 5 latach w 2001. jakoś nie kupiłem. I dobrze, bo po wypożyczeniu z biblioteki okazała się potworkiem.
Nie wiedziałem kiedyś jak to wygląda z tym Goscinnym i zwyczajnie zachwycałem się Odyseją i Reszehezadą. Różą i mieczem, oraz Synem też. Galera słabsza, ale ok.
Asteriks to 1-24, 26-30, resztę można sobie darować. Można dokupić Rów do kompletu i tyle.
Zresztą to samo Thorgal. 1-25 i koniec. Statek miecz, czyli 33 na szczęście znowu wszedł na wysoki poziom. No i podobał mi się też pierwszy tom Kriss de Valnor. Dalszych na razie nie mam.
Thorgal 26-32 to niepotrzebna męka.

Offline Caltex

Odp: Przygody dwoch Galow - Asteriksa i Obeliksa
« Odpowiedź #227 dnia: Marzec 28, 2013, 01:09:00 am »
Dobre kilka lat temu mialem okazje posiasc na jakis czas komplet serii - dokladnie bylo to bodaj pierwsze 32 tomy. Zaczalem czytac po kolei. Bardzo mnie wciagnely i bardzo podobaly.


Czytajac je - niemal w przeciagu 2-3 tygodni - zwrocilem uwage na pewne zmiany. W jakis sposob dalsze albumy podobaly mi sie mniej. Na ile pamietam - mniej wiecej od polowy, powiedzmy 15 czy 16 albumu - zaczely sie te slabsze. Dowcip bardzo czesto nawiazywal do naszych czasow, do Unii Europejskiej i do wspolczesnej polityki. I z jakiegos powodu komiks na tym tracil.


Po przeczytaniu calosci moglem przysiac ze Goscinny umarl wlasnie w okresie gdy powstawaly albumy po 15. A jednak napisal scenariusz do 24 albumow. Wiec jesli seria faktycznie zaczela sie "psuc" to jeszcze za czasow scenariuszy Goscinnego. Uderzo po prostu kontynuowal ta tendencje.

N.N.

  • Gość
Odp: Przygody dwoch Galow - Asteriksa i Obeliksa
« Odpowiedź #228 dnia: Marzec 28, 2013, 08:12:51 am »
Na ile pamietam - mniej wiecej od polowy, powiedzmy 15 czy 16 albumu - zaczely sie te slabsze. Dowcip bardzo czesto nawiazywal do naszych czasow, do Unii Europejskiej i do wspolczesnej polityki. I z jakiegos powodu komiks na tym tracil.


Po przeczytaniu calosci moglem przysiac ze Goscinny umarl wlasnie w okresie gdy powstawaly albumy po 15. A jednak napisal scenariusz do 24 albumow. Wiec jesli seria faktycznie zaczela sie "psuc" to jeszcze za czasow scenariuszy Goscinnego. Uderzo po prostu kontynuowal ta tendencje.

Goscinny zmarł w 1977 roku. Unia Europejska zaczyna się od traktatu z Maastrich z 1993 roku. Jeśli zatem w jego scenariuszach są dowcipy na jej temat, świadczy to o przenikliwości, geniuszu i zdolnościach prekognicyjnych mistrza Renego. Zawsze go ceniłem, ale nigdy za zdolność jasnowidzenia.

Offline turucorp

Odp: Przygody dwoch Galow - Asteriksa i Obeliksa
« Odpowiedź #229 dnia: Marzec 28, 2013, 09:39:36 am »
Goscinny zmarł w 1977 roku. Unia Europejska zaczyna się od traktatu z Maastrich z 1993 roku. Jeśli zatem w jego scenariuszach są dowcipy na jej temat, świadczy to o przenikliwości, geniuszu i zdolnościach prekognicyjnych mistrza Renego. Zawsze go ceniłem, ale nigdy za zdolność jasnowidzenia.

ale EWG to juz od 1958 roku, a "traktat fuzyjny" od 1965, czyli az takim prorokiem nie musial byc ;)

N.N.

  • Gość
Odp: Przygody dwoch Galow - Asteriksa i Obeliksa
« Odpowiedź #230 dnia: Marzec 28, 2013, 09:47:15 am »
ale EWG to juz od 1958 roku, a "traktat fuzyjny" od 1965, czyli az takim prorokiem nie musial byc ;)
Idea zjednoczenia Europy jako nowego Cesarstwa Rzymskiego, sięga X wieku naszej ery. A jednoczenie Europy przez Rzymian dokonywało się już w czasach, o których mowa w "Asteriksie". Niemniej ani tego, co chciał osiągnąć Otton III, ani dokonań Juliusza Cezara nie nazywamy Unią Europejską. I dlaeczego żarty z dążeń Juliusza Cezara mamy odczytywać jako nawiązywanie do naszych czasów i kpiny ze współczesnej polityki?

Offline Death

Odp: Przygody dwoch Galow - Asteriksa i Obeliksa
« Odpowiedź #231 dnia: Marzec 28, 2013, 12:01:00 pm »
W życiu!  :smile:


Piętnasta jest znakomita Niezgoda, potem bardzo dobre U Helwetów (16) i...jeden z najlepszych albumów Asteriksa, czyli Osiedle Bogów (17).  :smile:  Rzecz znakomita. Laury Cezara (18) jeszcze lepsze. Wróżbita (19) nieco słabszy, to prawda. Najmniej go lubiłem z tych Goscinnego.
Ale potem masz świetne Na Korsyce (20), dobry Podarunek (21) i wprowadzającą nowy klimat Wielką przeprawę (22). A potem album z top 5 Asteriksa w ogóle, czyli genialny Obeliks i spółka (23). Przy nim lepiej bawią się dorośli, niż dzieci nawet. To bardzo dojrzały album. Goscinny zakończył jak prawdziwy mężczyzna bardzo dobrym U Belgów (24). No i potem masz małe tąpnięcie w postaci dość słabego Wielkiego rowu (25), ale Uderzo nagle wchodzi na poziom super-star absolutnie fantastyczną Odyseją Asteriksa (26). A dalej już pisałem.  :smile:

N.N.

  • Gość
Odp: Przygody dwoch Galow - Asteriksa i Obeliksa
« Odpowiedź #232 dnia: Marzec 28, 2013, 12:12:58 pm »
. Wróżbita (19) nieco słabszy, to prawda.
Bluźnisz!

Offline Death

Odp: Przygody dwoch Galow - Asteriksa i Obeliksa
« Odpowiedź #233 dnia: Marzec 28, 2013, 01:09:04 pm »
Bluźnisz!

Nieco słabszy. Nadal dobry.  :wink:

Offline radef

Odp: Przygody dwoch Galow - Asteriksa i Obeliksa
« Odpowiedź #234 dnia: Marzec 28, 2013, 01:52:25 pm »
A ja wczoraj pierwszy raz przeczytałem "Laury Cezara" i co mogę powiedzieć? Średni komiks. Zgadzam się, że "Osiedle Bogów" jest znakomite, lecz jakoś ten tom mi się nie spodobał. Chyba może przez to, że czytałem go ok. 23:00. Spróbuję go przeczytać jeszcze raz o bardziej normalnej porze.
Czytaj Kaczą Agencję Informacyjną - http://www.komiksydisneya.pl/
Kupuj na Book Depository wspierając KAI - http://www.bookdepository.com/?a_aid=kaczaagencja

Offline hans

Odp: Przygody dwoch Galow - Asteriksa i Obeliksa
« Odpowiedź #235 dnia: Marzec 28, 2013, 02:10:11 pm »
Nie lubię Asteriksów Uderzo, uwielbiam te Gościnnego. Jednak akurat "Laury Cezara" odstają od reszty na minus. Co prawda nie są złe, ale czytając je, miałem wrażenie, że pisał je ktoś inny.
Spoiler: pokaż
Zwłaszcza nie spodobał mi się ten wydumany problem braku odporności na włócznie, na którym opiera się fabuła. Wcześniej nikomu one nie przeszkadzały.

Offline Death

Odp: Przygody dwoch Galow - Asteriksa i Obeliksa
« Odpowiedź #236 dnia: Marzec 28, 2013, 08:01:04 pm »
Przeczytałem przed chwilą raz jeszcze te Laury Cezara. Świetna rzecz! Przemowa Asteriksa w sądzie, świetny humor, znakomite rysunki (np. panoramy Rzymu i Lutecji z lotu ptaka). No znakomity album, nie wiem o co Wam chodzi.


Aha, jeszcze o tych włóczniach... No przecież Asteriks mówi, że legioniści w Rzymie są innego pokroju od tych otaczających wioskę Galów. Wcale nie jest wydumany ten problem. To 2-metrowe, świetnie wyszkolone kafary i faktycznie mogliby zranić nawet Obeliksa, gdyby ich odpowiednio dużo się pojawiło w jednym momencie. Zresztą o tym, że Galowie nie są odporni na ciosy po wypiciu wywaru, było kilka razy w tych komiksach.
« Ostatnia zmiana: Marzec 28, 2013, 08:09:49 pm wysłana przez Death »

Offline Spik

Odp: Przygody dwoch Galow - Asteriksa i Obeliksa
« Odpowiedź #237 dnia: Marzec 30, 2013, 03:18:42 pm »
Obeliks przynajmniej jest kompletnie odporny na ciosy pięści ("Asteriks Gladiator") czy maczugi ("Niezgoda") ale na ciosy ostrza najwyraźniej nie są i w sumie nie miałoby sensu jakby byli...
 
Ale co do mówienia, że "Laury Cezara" są słabe to jestem w komletnym szoku bo dosłownie płakałem ze śmiechu jak to czytałem po raz pierwszy :shock:  Szczerze mówiąc "Laury Cezara" to być może mój ulubiony "Asteriks". Humor jest na wyjątkowo wysokim poziome i nieco doroślejszy (zwłaszcza cały motyw z kacem czy nawet takie tekściki jak "Idźcie się bawić ze swoją kobietą gdzie indziej bando zwyrodnialców")Prawie każda scena jest perełką... Spotkanie Asparanoiksa z szwagrem, Asteriks i Obeliks chcący być niewolnikami i Asteriks w sądzie to jedne z (nawet takie małe wstawki jak gdy Asteriks pyta czy Cezar będzie w laurach, a Rzymianin odpowiada "Nie widziałem go nigdy w Kapeluszu słomkowym" są świetne). Sam przebieg fabuły jest tak absurdalnie spleciony, że ciężko go nie docenić...  No i tak - przepiękne ilustracje!
 
 
Tak, całe podkreśłanie Asteriksa, że nie są odproni na ciosy jest zbędnym cerygielem bo naprawdę czytelnikowi wystarczyłoby zapewne "Nie możemy od tak wpaść do pałacu Cezara bo będziemy mieli na głowe wszystkich legionistów w Rzymie" ale to naprawdę mała cena za naprawdę wyborny scenariusz...
Nie do końca rozumiem w czym jest problem ale tak - to moim zdaniem być może najbardziej wypasiony album...
 
 
A "Wróżbita" ma jedną z najlepiej poprowadzonych satyr w serii... Im dłużej myślę, to jedyny album Goscinnego od "Asteriks Legionista" w górę który jakoś odstaje jako słabszy to dla mnie nieco "Wielka przeprawa" - który ma sporo świetnych gagów, poprostu nie jest tak mocny jak wcześniejsze i jeśli mam wytknąć coś konkretnego to te długie sceny gdzie Asteriks z Obeliksem wyjaśniają na migi kim są... ok, zabawna puetna ale jednak wydaje się to ostrym zapychaczem...

Offline Death

Odp: Przygody dwoch Galow - Asteriksa i Obeliksa
« Odpowiedź #238 dnia: Marzec 30, 2013, 03:32:41 pm »
Dokładnie. To kompletna bzdura. Laury Cezara to znakomity, dojrzały album.


Słomkowy kapelusz świetny, albo jak Obeliks miał tremę przed wyjściem na arenę i jak potem nagle nie chcieli wyjść, bo się okazało, że Cezara jednak nie będzie.  :biggrin:


I jeszcze ten tekst Asteriksa w czasie przemowy, kiedy oczywiście musiał zaznaczyć, że Cezar będzie w wieńcu laurowym.  :smile:


"I niechaj sam Juliusz Cezar, w zasłużonym wieńcu laurowym na głowie, będzie obecny przy karmieniu tych niewinnych zwierząt, których kły staną się mieczem sprawiedliwości..." I ta mina Obeliksa.  :biggrin: 


Super są też zbliżenia na obecnych w sądzie, w czasie przemowy. Ten kadr z rodziną, u których spali Asteriks z Obeliksem. Mistrzostwo wszechświata. No klasa album.

Offline Spik

Odp: Przygody dwoch Galow - Asteriksa i Obeliksa
« Odpowiedź #239 dnia: Kwiecień 01, 2013, 01:35:49 am »
Problemem z postacią Asteriksa jest to, że często wydaje się ni-jaka przez przyćmiewający ją cień komizmu Obeliksa [np. w albumie "Asteriks u Brytów" Asteriks nie robi nic zabawnego przez praktycznie cały czas i jego rolę można ograniczyć do standardowych "Idziemy tam!"] "Laury Cezara" to jeden z albumów co pokazuje Asteriksa równie zabawnym jak nie zabawniejszym od Obeliksa ;)


 

anything