Autor Wątek: Event Horizon  (Przeczytany 8440 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline rhion

Event Horizon
« dnia: Kwiecień 08, 2003, 12:07:55 am »
Wlasnie przed chwila obejrzalem ten film i mam do niego calkiem mieszane uczucia film byl niezly trzymal w napieciu i nawet nie bylo wiadomo o co biega prawie do konca {czyli to co lubie}.
Wszystko bylo dobrze dopuki nie zobaczylem koncówki wizja kolesia który zabili go i uciekl potem zabili go i powrócil a tak w ogóle podróz do piekla troche mnie rozczarowala jesli chodzi o film s-f.
A co wy na ten temat myslicie?
pzdr
rhion : )
They are the lords of destruction, the harbringers of doom
and wherever they go, they leave only dead and dying in ther wake.

They are the DARK ANGELS"

Offline Kormak

Event Horizon
« Odpowiedź #1 dnia: Kwiecień 08, 2003, 12:15:13 am »
Też sie bardzo rozczarowałem po obejrzeniu. Słyszałem od znajomych tyle dobrego, a tutaj... ledwie średnio. nawet wygląd statku miał przypominać gotycką katedrę czy zamczysko - nie zauważyłem...

Offline wilk

Event Horizon
« Odpowiedź #2 dnia: Kwiecień 08, 2003, 12:38:51 pm »
A ja sie nie rozczarowalem a nawet "przyjemnie" zaskoczylem. Film trzymal w napieciu i przez caly czas autentycznie sie balem. Mi sie zdaje ze w zamierzeniu mial to byc klasyczny horror s-f i taki wlasnie wyszedl. Porzadne kino.

Offline flagg

Event Horizon
« Odpowiedź #3 dnia: Kwiecień 08, 2003, 01:17:38 pm »
Dla mnie Ukryty wymiar pozostanie na zawsze arcydziełem gatunku kosmicznego horroru (wiecznie pod dyktatem Obcego). Niesamowite zakończenie, spora dawka kinowego gore (nie jest to co nam zaoferował ten sam reżyser przy Resident Evil), rola Sama Neilla nie mówiąc już o atmosferze całości, która pod koniec osiąga niemal perfekcję.
A jaką sesję można rozegrać na jego podstawie...

Offline Clayman_

Event Horizon
« Odpowiedź #4 dnia: Kwiecień 08, 2003, 02:39:06 pm »
chyba nigdy nie zrozumiem co ludzie widza w tym filmie,fakt,nie jest zly,ale najwyzej przecietny,napewno sa lepsze i duzo rownie dobrych
:<Życie bez rzadów Tuska jest dla mnie niczym...>:.

Offline dune

Re: Event Horizon
« Odpowiedź #5 dnia: Kwiecień 09, 2003, 08:18:59 am »
Wspominałem gdzieś na forum, że film ten bardzo mnie rozczarował. Spodziewałem się  filmu sf a obejrzałem jatki. Uwielbiam mocniejsze filmy sf ( mój numer 1 to w dalszym ciągu seria Obcy ) ale mam na myśli horrory związane z tematem fantastyki a nie z duchami i wilkołakami. Zaczyna się rewelacyjnie: zaginiony statek wraca po latach, eksperymentalnu napęd, odczyty życia na opuszczonym statku. Rozwinięcie tematu czyli wymiar pure chaos to już kicha. Jeśli traktować ten film jako horror to jest się w stanie obronić, kilka momentów jest mocnych, ale jako science-fiction to kanał. Z chwilą gdy okazało się, że Event Horizon przeniósł się ( za pomocą czarnej dziury ) do wymiaru "czystego zła" ( śmiechu warte ) film przestał mnie interesować i obejrzałem go z konieczności. Muszę jednak przyznać, że efekty ( animacje komp. ) są świetne.
Żeby tak zepsuć temat na super film sf ! W skali 10-cio stopniowej 3.

Offline Pretorian

Event Horizon
« Odpowiedź #6 dnia: Kwiecień 23, 2003, 08:23:44 pm »
Witam wszystkich
Jestem zdania iż film ten jest całkiem dobry , ale co sądzicie o pierwowzorze tego filmu jakim jest niewątpliwie "Ciemna strona księżyca"? (według mnie wypada dużo lepiej niż EH mimo iż jest troszkę starszy)

Offline LastVegas

Event Horizon
« Odpowiedź #7 dnia: Czerwiec 19, 2003, 12:00:26 am »
Powiem tak. Tematyka dobra wykonanie kiczowe. Tematycznie naprawde podobal mi sie ten klimat podroz przez czarna dziure do piekla itp, to budzi lek i niepewnosc, bardzo fajne bo ludzie przeciez lubia sie bac, ale wykonanie pozstawia wiele do zyczenia, scena w ktorej koles wychodzi w przestrzen kosmiczna bez kombinezonu rozbawila mnie do lez, naprawde rozumiem ze to film sf ale bez przesady.

Jak dla mnei obcy jest ql, szczegolnie 2 czesc.
egions from Hell are marching to the gates of Heaven. I`m Their General, general of 7 Sins...And we have only one purpose. Destroy the world. The human world... The Paradise! We march to The Paradise!!!

Offline jareks

Event Horizon
« Odpowiedź #8 dnia: Czerwiec 25, 2003, 01:14:18 pm »
Cytat: "Pretorian"
Witam wszystkich
 ale co sądzicie o pierwowzorze tego filmu jakim jest niewątpliwie "Ciemna strona księżyca"? (według mnie wypada dużo lepiej niż EH mimo iż jest troszkę starszy)

Ciemna strona ksiezyca to tragedia, przestalem liczyc bledy logiczne po chyba 10. Trojkat bermudzki to jednak zdecydowanie na Ziemie pasuje, morska woda i wodorosty w wachadlowcu to nawet smieszne nie sa.
Jedyne co mi sie podobalo to stare wypozazenie komputerowe (wyglada na jakies przemyslowo/militarne systemy wbudowane, czesc to raczej autentyk, system wizualizacji map i rozpoznawania danych antropometycznych raczej tez). Oczwiscie to co te kompy na ekranach pokazuja (zazwyczaj bzdury) to inna bajka, kionstrukcja statku tez (same korytarze ala zakurzona piwnica i pare pomieszczen socjalnych :).
Robot (robocica ?) :)) tragiczny, stworek tez (o trojkacie w brzuchu ofiary to juz nie mowie).
W zasadzie pomieszanie gatunkow, jakies horrory klasy B o Trojkacie i popluczyny po "Obcym".
Do tego metna metafizyka w wydaniu amerykanskim.
arekS

Offline jareks

Event Horizon
« Odpowiedź #9 dnia: Czerwiec 25, 2003, 01:21:33 pm »
Cytat: "LastVegas"
scena w ktorej koles wychodzi w przestrzen kosmiczna bez kombinezonu rozbawila mnie do lez, naprawde rozumiem ze to film sf ale bez przesady.


A w zasadzie to co sie Tobie dokladnie nie podoba w tej scenie wyjscia w przestrzen - to jedna z sensowniejszych w tym slabym filmie ?
To ze wyszedl da sie uzasadnic (zaburzenia psychiczne), co do sterowania sluza mozna sie przyczepic, owszem, reszta ok - przeciez musisz sie odpowiednio zachowywac w przestrzeni bo inaczje faktycznie moga byc wewnetrzne obrazenia.
arekS

Offline LastVegas

Event Horizon
« Odpowiedź #10 dnia: Czerwiec 25, 2003, 01:56:51 pm »
Z tego co mi wiadomo to w przestrzeni panuje proznia i astronauci z tego powodu nosza bardzo szczelne kombinezony do ktorych podawany jest tlen ( lub cos o podobnym skladzie, pewnosci nie mam, co umozliwia oddychanie ) to mi sie nie podoba w tej scenie, poza tym jest spoko, nixle sie ubawilem ;)
egions from Hell are marching to the gates of Heaven. I`m Their General, general of 7 Sins...And we have only one purpose. Destroy the world. The human world... The Paradise! We march to The Paradise!!!

Offline jareks

Event Horizon
« Odpowiedź #11 dnia: Czerwiec 25, 2003, 03:56:38 pm »
Cytat: "LastVegas"
Z tego co mi wiadomo to w przestrzeni panuje proznia i astronauci z tego powodu nosza bardzo szczelne kombinezony do ktorych podawany jest tlen ( lub cos o podobnym skladzie, pewnosci nie mam, co umozliwia oddychanie ) to mi sie nie podoba w tej scenie, poza tym jest spoko, nixle sie ubawilem ;)

Do przebywania w przestrzeni kosmicznej naturalnie nalezy miec szczelny kombinezon ale w tej scenie chodzi o mozliwosc przezycia awaryjnego.
Byly proby w NASA (na zwierzetach i chyba na ludziach - tego ostatniego nie jestem pewny) i jakies 30 sekunt mozna przetrzymac bez wiekszych szkod. Objawy sa podobne jak w tej scenie: wyrzucenie tresci zoladka, czasami krwawienia z nosa i uszu.
Bohater i tak mocno jak na posiadane przezemnie dane sie uszkodzil (typowy motyw horroru - krwawienie z oczu i podobne sceny) ale mozna to tlumaczyc brakiem przygotowania psychicznego do dekompresji. Z drugiej strony cisnienie zmienialo sie w miare powoli.
Nie ma natomiast zadnej eksplozji czy innych tego typu zjawisk hojnie w filmach SF szafowanych (szczyt glupoty to 4 czesc obcego- taka dziure jezeli na zewnatrz jest proznia a statek ma normalne cisnienie atmosferyczne w kabinie  zatkasz bez problemu reka, ile ona miala srednicy - jakies 3 cm maksimum :)). Dlatego realna jest tez scena z 2001 z wejsciem do stacji przez ten maly wlaz.
Niestety ta realna scena nie uratowala filmu ktory wg. mnie jest po prostu slaby w swej fabule.
Pomysl obcej inteligencji, reakcji na ludzi, wytwarzania zwiazkow szkodliwych itp. przywiezionej z jakiegos podwymiaru jest jak najbardziej dobry, poczatkowe dzialania tej inteligencji tez ale pozniej zaczynaja sie jakies horro-religijne hece z pieklem i wyraznymi zapozyczaniami z Hellraisera (pocieta na kawalki twarz), powstaniem z martwych a w zasadzie nie wiadomo skad i innymi zupelnie nie pasujacymi do konwencji filmu i gatunku (w koncu to chyba raczej SF) elementami.
arekS

Offline LastVegas

Event Horizon
« Odpowiedź #12 dnia: Czerwiec 25, 2003, 06:00:26 pm »
Znawca tematu jesli chodzi o przestrzen kosmiczna nie jestem, ale wiem ze ta scena to bajka jak talala, mozliwe ze to co napisales jest prawda ale realnie zecz ujmujac chyba ten koles mialby lekkiego pietra a tu prosze spokojnie wszystko idzie jak po masle "tylko powoli bo sie zmeczysz" ;), no ja sie bardzo dobrze bawilem na tej scenie ale nadal uwazam ja za bujde na resorach, moze w warunkach laboratoryjnych jest cos takiego mozliwe

Ten motyw z obcym 4 pamietam :D, masz racje dobry byl :)
egions from Hell are marching to the gates of Heaven. I`m Their General, general of 7 Sins...And we have only one purpose. Destroy the world. The human world... The Paradise! We march to The Paradise!!!

Offline darksphere

Event Horizon
« Odpowiedź #13 dnia: Październik 16, 2003, 06:47:54 pm »
Panowie ! Ten film ma po pierwsze wzbudzać strach gdy oglądasz go w środku nocy! Polecam pomimo niedociągnięć!

Jeśli w każdym filmie miało by brakować scen nierealistycznych , to dziękuję postoję w bibliotece. Filmy S-F mają być nierealistyczne - realizm S-F nie jest realizmem zdroworozsądkowym !!!! Pamiętajcie o tym gdy czytacie lub oglądacie SF !

Picie wazeliny pomaga wchodzić w nadprzestrzeń i czarne dziury !!!

POZD(2342)RAWIAM !!!

Offline Silencer

Event Horizon
« Odpowiedź #14 dnia: Październik 16, 2003, 07:15:03 pm »
Darksphere, popieram, film ogladany w nocy po ciemku ma dopiero klimat....

Co do próżni, meine Herren, to można wytrzymać kilkanaście sekund - o ile się nie mylę, do 15. Takimi danymi posiłkował się Clarke, pisząc "Odyseję Kosmiczną 2001" (tam była chyba pierwsza filmowa scena wyskakiwania bez skafandra w próżnię, innit?). W próżni faktycznie nie ma eksplodowania, chociaż rozszerzajace się gazy i płyny mogą spowodować uszkodzenia tkanek. Zagrożenie jest dwojakie: po pierwsze człowiek zamarza, nie dlatego, że w próżni jest zimno, ale dlatego,że gazy m.in. z płuc rozszerzając się gwałtownie tracą temperaturę, a po druge ze spadkiem ciśnienia spada temperatura wrzenia płynów w ustroju - zmieniają one stan skupienia i kaplica....
size=9]No Mutants Allowed - naj... strona o Fallout
Konspiracja - Postapokaliptyczne i autorskie RPG
Kurier Slawijski - o Wolsungu[/size]