Autor Wątek: Kultura Gniewu  (Przeczytany 381649 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Chris3z8

Odp: Kultura Gniewu
« Odpowiedź #2280 dnia: Grudzień 29, 2018, 02:43:47 pm »
Można mnie krytykować, jeśli chcesz, ale do ,,Pewnego lata'' nie mam zaufania jako dzieła kulturowego. Spieszę donieść, że w kontekście [size=0px] „odsłonić kobiece łono, by uprawiać seks z dojrzewającymi facetami” [/size] miałem na uwadze postacie w tle, postacie poboczne, które najczęściej rozmawiały o blowjob oraz tanich, kiepskich rzeczach prosto z podrzędnego porno. Owszem - nie dotyczy to mniejszej populacji (czyt. dziewczynek), chociaż poruszają temat swoich piersi czy nie do końca sprecyzowanego zauroczenia. Ja wiem, że w ich wieku chce się udawać dorosłych np. oglądając horrory, jak to robiły dziewuchy, ale to nic nie wnosi do fabuły. Poza tym ja nie lubię tych postaci. Żadna mnie nie zauroczyła, żadna nie sprawiła, abym chciał poznawać ich sprawunki. Dla mnie ludziki w ,,Pewnego lata'' nie są materiałem na pasjonującą historię - a poza tym ogranicza się do jednego miejsca i do jednego przedziału czasowego (w przeciwieństwie do ,,Pana Żarówki'' czy ,,Kinderland'', gdzie temat dojrzewania również się pojawił).

Może i matka nie miała dosłownie depresji, ale jednak pod symptomy czarnej rozpaczy podchodzi (być może użyłem skrótu myślowego). Ale tak jak mówię - nie trawię tych postaci, nie chciałem mieć z nimi nic do czynienia. A to że jakiś komiks pretenduje do nagród... Szczerze? Nie obchodzi mnie to. Z filmami mam podobnie. Wiele Oscarowych filmów to totalna ściema, że są najlepsze - to zwykły Hollywood, który nie docenia irańskich pereł o zwykłej codzienności, nie doceni rumuńskiej nowej szkoły czy eksperymentów Bela Tarry. To tylko wybór jury, który woli bezpiecznie dobrać repertuar niż zaskoczyć widownię. Jedyne, za co chwalę sobie ,,Pewnego lata'', to szata graficzna i niezaprzeczalnie forma wypowiedzi. Cała reszta sprawiła, że było zimno emocjonalne. Nie przywiązałem się do postaci, a i cała fabuła opiera się na jakiś kliszach. Przepraszam, ale dla mnie rozczarowanie.

Offline absolutnie

Odp: Kultura Gniewu
« Odpowiedź #2281 dnia: Grudzień 29, 2018, 03:57:49 pm »
Można mnie krytykować, jeśli chcesz, ale do ,,Pewnego lata'' nie mam zaufania jako dzieła kulturowego.
Nie chcę krtykować ani twojego gustu, ani też zaufania (lub braku zaufania) do dzieł kulturowych. Krytykuję fakt, że kierując się subiektywnymi uprzedzeniami napisałeś nieprawdę o komiksie, który skrytykowałeś.


Cytuj
Spieszę donieść, że w kontekście [size=0px] „odsłonić kobiece łono, by uprawiać seks z dojrzewającymi facetami” [/size] miałem na uwadze postacie w tle, postacie poboczne, które najczęściej rozmawiały o blowjob oraz tanich, kiepskich rzeczach prosto z podrzędnego porno.
Cytowany fragment napisałeś tak, jakby odnosił się on do głównych bohaterek komiksu. Dopiero teraz wyjaśniasz, że chodziło ci o postacie drugoplanowe, które w tym komiksie pojawiają się zaledwie na chwilę i występują w dwóch czy trzech epizodach, zajmujących niewielką część całej opowieści Nie chce mi się liczyć, ale sam możesz spróbować to zrobić; może nawet powinieneś, żeby się przekonać, że oceniasz komiks po tym, co znalazłeś na jego marginesie.




Cytuj
Owszem - nie dotyczy to mniejszej populacji (czyt. dziewczynek), chociaż poruszają temat swoich piersi czy nie do końca sprecyzowanego zauroczenia. Ja wiem, że w ich wieku chce się udawać dorosłych np. oglądając horrory, jak to robiły dziewuchy, ale to nic nie wnosi do fabuły.
Po pierwsze: Dziewczynki w wieku, w którym zaczynają im rosnąć piersi, rozmawiają o tym i nie ma to nic wspólnego z "odsłanianiem łona, żeby uprawiać seks".
Po drugie: Stwierdziłeś właśnie, że to, co robi i to, co mówi główna bohaterka nie ma znaczenia dla fabuły komiksu, chociaż - według ciebie - mają w niej znaczenie rozmowy, w których ona nie bierze w ogóle udziału. Moim zdaniem jest dokładnie odwrotnie.


Cytuj
Poza tym ja nie lubię tych postaci. Żadna mnie nie zauroczyła, żadna nie sprawiła, abym chciał poznawać ich sprawunki.
OK. Z tym nie będę się spierał. Od początku staram się zwrócić uwagę, że dałeś upust własnym uprzedzeniom, a to, co napisałeś na blogu nie ma nic wspólnego z recenzją komiksu.

Cytuj
Może i matka nie miała dosłownie depresji, ale jednak pod symptomy czarnej rozpaczy podchodzi (być może użyłem skrótu myślowego).


Cieszę się, że się zgadzamy: matka nie ma depresji. Tu użyłeś skrótu myślowego, w innych miejscach też używałeś takich skrótów i w rezultacie rozminąłes się z prawdą, pisząc o tym, co ci się w komiksie nie podoba, a nie o tym, o czym on jest i jaki on jest.




Cytuj
A to że jakiś komiks pretenduje do nagród... Szczerze? Nie obchodzi mnie to. Z filmami mam podobnie. Wiele Oscarowych filmów to totalna ściema, że są najlepsze - to zwykły Hollywood, który nie docenia irańskich pereł o zwykłej codzienności, nie doceni rumuńskiej nowej szkoły czy eksperymentów Bela Tarry. To tylko wybór jury, który woli bezpiecznie dobrać repertuar niż zaskoczyć widownię. Jedyne, za co chwalę sobie ,,Pewnego lata'', to szata graficzna i niezaprzeczalnie forma wypowiedzi. Cała reszta sprawiła, że było zimno emocjonalne. Nie przywiązałem się do postaci, a i cała fabuła opiera się na jakiś kliszach. Przepraszam, ale dla mnie rozczarowanie.


Szczerze przyznam, że wymieniłem nagrody, które"Pewnego lata" otrzymało, tylko dlatego, że sam wspomniałeś o tym, że komiks trafił na listę najlepszych komiksów roku w "Polityce". Skoro wymieniasz jedno wyróżnienie, to warto wspomnieć o pozostałych, inaczej informacja jest niepełna.
Jeśli chodzi o Belę Tarra,to może i nie dostał Oscara, ale dostał 21 innych nagród filmowych (cztery w Berlinie, jedną w Cannes, reszta to nagrody pomniejsze), miał też sporo nominacji do innych nagród.
Z kolei Abbas Kiearostami (Irańczyk) zdobywał nagrody w Cannes i Wenecji, Locarno i Montrealu. Podejrzewam, że gdyby obaj panowie owych nagród nie zdobywali, to byś się o sprawiedliwość dla nich w ogóle nie dopominał, bo w ogóle byś ich twórczości nie znał.
Krótko mówiąc: może rozmaite nagrody nie są najlepszą miarą wartości jakiegoś dzieła, ale jednak pewną rolę w orientacji, ile dzieło jest warte spełniają. I wole polegać na nich niz na opiniach z blogów.


W dodatku: nie każda z tych (komiksowych) nagród jest przynawana przez jury.


Na marginesie: w twoich wypowiedziach o komiksie kuzynek Tamaki nad mówieniem o komiksie zdecydowanie góruje to, co masz do powiedzenia o sobie samym. Spróbuj zacząć oddzielać jedno od drugiego.
Imaginary enemies are not hard to conjure into being.

Offline bowie

Odp: Kultura Gniewu
« Odpowiedź #2282 dnia: Styczeń 07, 2019, 10:49:56 pm »
Wielki Zły Lis. Genialna rzecz, jakby się ktoś zastanawiał. Kupiłem już 5 egzemplarzy, dwa dla siebie, w tym jeden do tarmoszenia przez dzieciaki, reszta na zapas na prezenty korzystając z licznych zniżek na bonito :)
Swoją drogą, patent z jajkiem był wykorzystany po raz pierwszy przez Janusza Christę z Milusiem :)

Offline absolutnie

Odp: Kultura Gniewu
« Odpowiedź #2283 dnia: Styczeń 08, 2019, 10:34:07 am »

Swoją drogą, patent z jajkiem był wykorzystany po raz pierwszy przez Janusza Christę z Milusiem :smile:





Nie wiem dokładnie, jaki patent z jajkiem masz na myśli, ale Christa nie był pierwszy. Horton wysiedział swoje jajko już w 1940 roku.
Imaginary enemies are not hard to conjure into being.

Offline LordDisneyland

Odp: Kultura Gniewu
« Odpowiedź #2284 dnia: Styczeń 09, 2019, 03:09:02 pm »
Wy tu gadu gadu o jajkach, a KG nadal nie wydało zapowiadanych poradników rodzicielskich Delisle. Na mnie działają terapeutycznie , więc czekam cierpliwie, choć nadzieja powoli gaśnie...

Offline CD Jack

  • Moderator
  • Stolnik bracki
  • *
  • Wiadomości: 1 416
  • Total likes: 23
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie lekceważ potęgi wyobraźni!
    • IGN Polska - komiks
Odp: Kultura Gniewu
« Odpowiedź #2285 dnia: Marzec 18, 2019, 04:09:05 pm »
Kultura Gniewu na maj zapowiedziała już 4 komiksy, ale nie jest to koniec ich planów na ten miesiąc. Ma jeszcze dojść jakaś niespodzianka, ale na ten moment są zapowiadane:



- Bajka na końcu świata - 4 - Opowieść gołębia
- Hotel Dziwny - 3 - Jego Wysokość Król Grzybów
- Olimpia de Gouges
- Nie przebaczaj - wyd. zbiorcze
Jacek "CD Jack" Gdaniec
- - -
Komiks na IGN Polska: https://pl.ign.com/komiks
- - -

 

anything