Autor Wątek: Anioły  (Przeczytany 45279 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Devik Crazystar

Anioły
« dnia: Czerwiec 12, 2006, 04:40:16 pm »
Kto je stworzył i po co? Kiedy powstały? etc.
Cytat: "Achilles w temacie [url=http://www.forum.gildia.pl/viewtopic.php?t=19317&start=45
Neon Genesis Haeresis[/url]"]A co do hmm tego kto wysyła Anioły kim on może być? Jest on napewno inteligątną formą życia. Cały czas się uczy i próbuje coraz to nowsze metody.  8)
Uczy? Jakoś nie zauważyłem. Gdyby się uczył, to od Ramiela każdy Anioł miałby praktycznie niemożliwe do spenetrowania pole AT i broń zdolną zniszczyć Evę w ciągu parunastu sekund.
Bynajmniej też nie wszystkie Anioły próbują doprowadzić do Third Impactu. W każdym razie, nie bezpośrednio. Ramiel, Sahaquiel, Iruel chcą zniszczyć HQ. Arael, Armisael... w zasadzie, diabli wiedzą, czego chcą. Pewnie poznać ludzi. Sandalphon czy Gaghiel polują na Evy. W zasadzie jedynym Aniołem, który na pewno chciał się dostać do Lilith, był Tabris... a chciał się tam dostać, bo myślał, że to Adam.
Biorąc to wszystko pod uwagę wyciągnąłem kiedyś następujące wnioski:
a) istota, która zesłała Anioły - bóg - przewidziała (ułożyła?) bieg wydarzeń: Gaghiel atakuje Evę 02 podczas transportu, jest przystosowany do walki w wodzie; Sandalphon siedzi w tym wulkanie, po to, żeby go znaleziono - po cóż innego, skoro mógł być znacznie lepiej ukryty, a przystosowany jest do walki jedynie w tym wulkanie, więc musi być znaleziony etc.;
b) a więc - Aniołom było przeznaczone przegrać, ewentualnie ludzie mieli za każdym razem mieć "sportową szansę" - Ramiel byłby nie do pokonania, gdyby akurat na podorędziu nie było positron cannon, którą dało się przygotować na czas; Sahaquiel zniszczyłby HQ, gdyby nie fakt, że akurat były już 3 Evy; Bardiel zabiły Unit 01, gdyby akurat nie była to pierwsza walka z operacyjnym dummy plugiem; Araelowi mogliby pewnie nagwizdać, gdyby nie to, że Włócznia Longinusa była w HQ... w ogóle, każdy Anioł mógł się pojawić wewnątrz GF, albo się tam od biedy podkopać, tudzież, po walce z Zeruelem NERV nie miał, jak się bronić. Skoro więc istota, która zesłała Anioły była w stanie przewidzieć takie szczegóły, jak trasę podróży Unitu 02 do Japonii, to, gdyby jej celem było doprowadzenie do Trzeciego Impaktu w inny sposób, niż miało to miejsce w Endzie, to miałoby to miejsce.
Taka robocza teoria. Torpedujcie do woli.

Offline Ryba

Anioły
« Odpowiedź #1 dnia: Czerwiec 12, 2006, 04:50:35 pm »
Sczerze mówiąc ma to jakiś sens.

Offline Faith

Anioły
« Odpowiedź #2 dnia: Czerwiec 12, 2006, 05:00:09 pm »
nie jakis tylko duzy sens ^^
img]http://img171.imageshack.us/img171/3261/bannerstopthemadnessgn4pe2.jpg[/img]

Offline Ktoś

Anioły
« Odpowiedź #3 dnia: Czerwiec 12, 2006, 07:45:15 pm »
Mam pytaniejako ze nie jestem bardzo dobrze obeznany ze skrótami z NGE
i chcialbym prosic was (ale nie koniecznie Rybę) o wyjasnienie mi np skrótu HQ z postu Devika i moze kilku innych skrótów które mogly by być trudne do zrozumienia thx z góry...
ztuka jest żyć, a prawdziwym arcydziełem żyć i nie zejść na psy...

Offline Nikolas

Anioły
« Odpowiedź #4 dnia: Czerwiec 12, 2006, 07:46:55 pm »
HQ- właśnie......to ta piamidka nervu?? :D
ogi nie ma nogi : (

Offline Ryba

Anioły
« Odpowiedź #5 dnia: Czerwiec 12, 2006, 07:48:47 pm »
Hauptquater - to chyba kwatera główna. Ktoś - prośba odrzucona. To jest z niemieckiego, widziałem niemiecką wersję. Angielska na dole.

Offline leviathan

Anioły
« Odpowiedź #6 dnia: Czerwiec 12, 2006, 07:50:25 pm »
HQ jest dość popularnym skrótem a znaczy:
Head Quarter(nie wiem czy dobrze piszę, bo się spieszę) czyli baza główna
w NGE tj. Geofront okolice Piramidy pod Tokyo-3

Jaki skróty chcesz jeszcze znać Ktoś?

Pozdrawiam :p:

Offline Losiu888

Anioły
« Odpowiedź #7 dnia: Czerwiec 12, 2006, 07:54:06 pm »
headquarter- kwatera glowna, dowodztwo. skrot nie tyle co z nge, co potocznie uzywany w j.angielskim.
ut my hands was made strong,
by the hand of the Almighty

Offline Dreadorus Maximus

Anioły
« Odpowiedź #8 dnia: Czerwiec 13, 2006, 12:09:11 pm »
Anioły to potomkowie Adama, istoty obdarzone życiem wiecznym dzięki organowi SS, posiadające ciało i duszę. Ich celem jest odnalezienie Lilith i zjednoczenie się z nią. Anioły nie mają ludzkiej wiedzy, więc nie mogą wiedzieć gdzie ona się znajduje, kierują sie więc na pole AT - dlatego też Ghagiel leci na Adama, albo Evę, a Bardiel na unit 03. Każdy anioł ma swój sposób na osiągnięcie swoich celów, nie można jednak powiedzieć, że kolejne sposoby są bardziej zaawansowane (że się uczą). Bo taki Sachiel i Zeruel mają identyczną taktykę.
Celem aniołów jest poznanie ludzkości, co pokazały Arael i Armisael (oraz Tabris). Jedne anioły chcą dokonać tego przez poznanie Lilith jako matki, a inne poprzez poznanie samego człowieka.
anioły jako istoty posiadajace instynkt samozachowawczy bronią się przed atakami. Często najlepszą obroną jest atak.
Gdyby aniołowi się udało, to utracona zostałaby Lilith, przez co niemożliwym byłoby przeprowadzenie HCP, a 3Impakt byłby przeprowadzony według planu anioła, a nie ludzi.

Zupełnie innym przypadkiem jest Tabris, który "przyjął ludzką naturę". Tabris jest człowiekiem, dlatego zachowje się inaczej niż inne anioły. został przekonany przez SEELE, że tam jest Adam. Tabris ma dusze Adama, więc dąży do zjednoczenia z jego ciałem. Jednak gdy widzi, że ma przed sobą Lilith, postanawia, że pozostawi wybór Shinowi. Gdyby Shinji go nie zabił, Tabris zjednoczyłby się z Lilith i doprowadził do 3Impaktu, w wyniku czego zginęłaby cała ludzkość.

Teoria, jakoby wszystko było ukartowane i przewidziane, nie jest w pełni do przyjecia. poza tym to nie Bóg/bóg ustalił bieg wydarzeń, lecz ludzie. To SEELE i Gendo tworza scenariusz, według którego wszystko leci. Wiele rzeczy jest ukartowanych, ale tylko ogólnie.
jak mówiłem, anioł kieruje się na AT, dlatego też jest w stanie np. trafić na trasę transportu Adama.

Tyle.
Cytat: ryceros
Lubię wejśc na jakiś topik i zamiast rzeczowej dyskusji czytać kłótnie i durne docinki.

Offline yroshiku_aoyama

Anioły
« Odpowiedź #9 dnia: Czerwiec 13, 2006, 02:02:12 pm »
Cytat: "Dreadorus Maximus"
Anioły to potomkowie Adama, istoty obdarzone życiem wiecznym dzięki organowi SS, posiadające ciało i duszę. Ich celem jest odnalezienie Lilith i zjednoczenie się z nią. Anioły nie mają ludzkiej wiedzy, więc nie mogą wiedzieć gdzie ona się znajduje, kierują sie więc na pole AT - dlatego też Ghagiel leci na Adama, albo Evę, a Bardiel na unit 03. Każdy anioł ma swój sposób na osiągnięcie swoich celów, nie można jednak powiedzieć, że kolejne sposoby są bardziej zaawansowane (że się uczą). Bo taki Sachiel i Zeruel mają identyczną taktykę.
Celem aniołów jest poznanie ludzkości, co pokazały Arael i Armisael (oraz Tabris). Jedne anioły chcą dokonać tego przez poznanie Lilith jako matki, a inne poprzez poznanie samego człowieka.
anioły jako istoty posiadajace instynkt samozachowawczy bronią się przed atakami. Często najlepszą obroną jest atak.
Gdyby aniołowi się udało, to utracona zostałaby Lilith, przez co niemożliwym byłoby przeprowadzenie HCP, a 3Impakt byłby przeprowadzony według planu anioła, a nie ludzi.

Zupełnie innym przypadkiem jest Tabris, który "przyjął ludzką naturę". Tabris jest człowiekiem, dlatego zachowje się inaczej niż inne anioły. został przekonany przez SEELE, że tam jest Adam. Tabris ma dusze Adama, więc dąży do zjednoczenia z jego ciałem. Jednak gdy widzi, że ma przed sobą Lilith, postanawia, że pozostawi wybór Shinowi. Gdyby Shinji go nie zabił, Tabris zjednoczyłby się z Lilith i doprowadził do 3Impaktu, w wyniku czego zginęłaby cała ludzkość.

Teoria, jakoby wszystko było ukartowane i przewidziane, nie jest w pełni do przyjecia. poza tym to nie Bóg/bóg ustalił bieg wydarzeń, lecz ludzie. To SEELE i Gendo tworza scenariusz, według którego wszystko leci. Wiele rzeczy jest ukartowanych, ale tylko ogólnie.
jak mówiłem, anioł kieruje się na AT, dlatego też jest w stanie np. trafić na trasę transportu Adama.

Tyle.


To już chyba wszyscy znają na pamięć jak opowieść o ''Złotej Rybce'' :doubt:

Co do ukartowanaia tego i owego to przedwszystkim wszystkie działania i pojawienie się Aniołów zostały zapisane w Zwojach znad Morza Martwego(więc Seele nie było ździwione tym faktem iż pojawi się 17 Aniołków), a dodatkowo to wyżej wymienieni wysłali Nagise Kaworu by doprowadzić do Third Impact.
een a long road to follow
been there and gone tomorrow
without saying goodbye to yesterday
are the memories I hold still valid?
or have the tears deluded them?
maybe this time tomorrow
the rain will cease to follow

Offline Dreadorus Maximus

Anioły
« Odpowiedź #10 dnia: Czerwiec 13, 2006, 02:31:59 pm »
W Zwojach jest to napisane ogólnie, bez konkretów. Przykład Tabrisa, to wyraźny znak, że proroctwa można naginać do własnych potrzeb, czyli "zrobić wszystko tak, by pasowało".

Wątpię, żeby było tam napisane "Ghagiel zaatakuje na morzu, w ósmym odcinku", albo "Sandalphon znajduje się <tu lecą koordynaty>".
Gdyby tak było, niemożliwym byłoby np. ukrycie faktu ataku Iruela.
Cytat: ryceros
Lubię wejśc na jakiś topik i zamiast rzeczowej dyskusji czytać kłótnie i durne docinki.

Offline Devik Crazystar

Anioły
« Odpowiedź #11 dnia: Czerwiec 13, 2006, 05:01:41 pm »
Cytat: "Dreadorus Maximus"
Ich celem jest odnalezienie Lilith i zjednoczenie się z nią.
W ogólności. Ale nie w szczególności. Parę to kwestia dyskusyjna, ale Iruel i Sahaquiel przeprowadzają samobójcze ataki, po których za nic z Lilith by się nie zjednoczyli.
Cytat: "Dreadorus Maximus"
Anioły nie mają ludzkiej wiedzy, więc nie mogą wiedzieć gdzie ona się znajduje, kierują sie więc na pole AT - dlatego też Ghagiel leci na Adama, albo Evę, a Bardiel na unit 03. Każdy anioł ma swój sposób na osiągnięcie swoich celów [...]
Bo ja wiem... niektóre posiadają "ludzką wiedzę". Np. Ramiel i Zeruel wiedzą dokładnie, gdzie jest "mostek". Bardiel wie, jak zablokować entry plug (i że w ogóle coś takiego istnieje). Dodatkowo, Ramiel (i w sumie Matarael) mają "funkcje" służące do przedarcia się do GeoFrontu, w tej właśnie postaci, w jakiej on istnieje.
A gdyby po prostu kierowały się na pole AT - dlaczego nie atakowały siebie? Dlaczego żaden nie trafił do Niemiec, kiedy był tam Unit 02, do USA, kiedy był tak Unit 04 czy w miejsce produkcji Eva Series?
Cytat: "Dreadorus Maximus"
Teoria, jakoby wszystko było ukartowane i przewidziane, nie jest w pełni do przyjecia. poza tym to nie Bóg/bóg ustalił bieg wydarzeń, lecz ludzie. To SEELE i Gendo tworza scenariusz, według którego wszystko leci. Wiele rzeczy jest ukartowanych, ale tylko ogólnie.
Teoria oczywiście jest do rozwinięcia. Jest jednak jeden problem z założeniem, iż bóg wszystko ukartował. To jest założenie. Oparte na tym, że Anioły mają czasem wiedzę, której nie powinny posiadać i na tym, że ludzie zawsze mają szanse z nimi walczyć, a starczyłoby, żeby to Ramiel przyszedł pierwszy. I albo je przyjmiemy, albo nie. Jeśli bóg wszystko ukartował, to SEELE i Gendo są jedynie jego narządziami i realizowany przez nich scenariusz jest scenariuszem boga. Ewentualnie, bóg "urządził scenę", dając ludziom szansę na walkę z każdym aniołemi dając im możliwość przeprowadzenia Trzeciego Impaktu, tak, jak oni będą chcieli. Ale, w takim razie, to też bóg wszystko ukartował. Po prostu jego plan był mniej szczegółowy - czy przejdzie wersja Aniołów, SEELE czy Gendo, było to akceptowalne.

Offline Dreadorus Maximus

Anioły
« Odpowiedź #12 dnia: Czerwiec 13, 2006, 05:26:16 pm »
Ramiel i Zeruel idą na Lilith. Lilith jest pod mostkiem. Ich wina, że trafili?

Iruel przejął dummy body w którym testowano pilotów (kierowany na AT). Mógł erodować dalej, by zainfekować MAGI i otworzyć sobie drogę do Lilith.

Sahaquiel spadł by na Geofront, ostała by się Lilith broniona swoim AT.

Co do przystosowań, to anioły sa zmiennokształtne. Mogły przybrać taką formę, jaką uważały za słuszną w tym momencie.

Co do Boga, nie wiem czy pamiętasz mój wywód o "nieobecności Boga"?
Cytat: ryceros
Lubię wejśc na jakiś topik i zamiast rzeczowej dyskusji czytać kłótnie i durne docinki.

Offline Achilles

Re: Anioły
« Odpowiedź #13 dnia: Czerwiec 13, 2006, 11:48:14 pm »
Cytat: "Devik Crazystar"
Kto je stworzył i po co? Kiedy powstały? etc.
Cytat: "Achilles w temacie [url=http://www.forum.gildia.pl/viewtopic.php?t=19317&start=45
Neon Genesis Haeresis[/url]"]A co do hmm tego kto wysyła Anioły kim on może być? Jest on napewno inteligątną formą życia. Cały czas się uczy i próbuje coraz to nowsze metody.  8)
Uczy? Jakoś nie zauważyłem. Gdyby się uczył...


Chodziło mi o Istote która wysyła Anioły do boju ;) (Nie łap za słowa, ) .

Miło że otworzyłeś o tym temat.  

A skoro mówicie że anioły nie mają ludzkiej wiedzy to jak wytłumaczycie strach anioła w 19 odcinku przed śmiercią?  :D

Pozdro  ;)
img]http://img70.imageshack.us/img70/4055/28uh2.jpg[/img]

Offline Devik Crazystar

Anioły
« Odpowiedź #14 dnia: Czerwiec 14, 2006, 06:19:46 am »
Cytat: "Dreadorus Maximus"
Ramiel i Zeruel idą na Lilith. Lilith jest pod mostkiem. Ich wina, że trafili?
Dobra, powiedzmy nawet, że Lilith jest pod mostkiem (i to tym pierwszym, bo są conajmniej dwa). Pomińmy na razie pytanie - skąd wiesz? Niech będzie, że Ramiel przez przypadek wiercił przez HQ, ale nie pasuje to do Zeruela. On wbija się na mostek z boku, nie od góry i ma widoczny zamiar zabić wszystkich obecnych. Raczej nie wygląda to, jakby sobie tamtędy przechodził w drodze do Lilith.
Cytat: "Dreadorus Maximus"
Iruel przejął dummy body w którym testowano pilotów (kierowany na AT). Mógł erodować dalej, by zainfekować MAGI i otworzyć sobie drogę do Lilith.
Dokładnie, mógł. Mógł zrobić wszystko, ale postanowił zniszczyć HQ i siebie.
Cytat: "Dreadorus Maximus"
Sahaquiel spadł by na Geofront, ostała by się Lilith broniona swoim AT.
Jasne. Ale Sahaquiel byłby już martwy i by się z nią raczej nie zjednoczył.
Cytat: "Dreadorus Maximus"
Co do przystosowań, to anioły sa zmiennokształtne. Mogły przybrać taką formę, jaką uważały za słuszną w tym momencie.
Tej teorii jeszcze nie widziałem. Na czym jest oparta? Czy mogły też sobie wybrać "zestaw mocy" czy ten już był przypisany do każdego Anioła?
Cytat: "Dreadorus Maximus"
Co do Boga, nie wiem czy pamiętasz mój wywód o "nieobecności Boga"?
Pamiętam, że był taki wywód, ale szczegóły już nie bardzo. Jak masz czas, to myślę, że to dobry momemt, żeby go powtórzyć  ;)

 

anything