trawa

Autor Wątek: Ostatnia scena Enda  (Przeczytany 95709 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Ijon Tichy

  • Słynny gwiazdokrążca.
  • Moderator
  • Radca bracki
  • *
  • Wiadomości: 3 730
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
Ostatnia scena Enda
« Odpowiedź #195 dnia: Czerwiec 16, 2007, 03:00:08 pm »
Bliżej określenia tego jest Pelios, ale faktycznie każdy może to zrobić.
Uśmiechaj się, zawsze! ;)

Offline Frey Ikari

Ostatnia scena Enda
« Odpowiedź #196 dnia: Czerwiec 17, 2007, 08:46:49 am »
Cytuj
Taa ale tych co zginęli "hurtowo" decyzją Shina

Tak tylko się wtrącę, uważam że nikt nie zginął decyzją Shina, on tylko zadecydował czy świat ma być by on i inni mieli w nim istnieć, czy ma go nie być.

Offline Miyamoto Hachimaro

Ostatnia scena Enda
« Odpowiedź #197 dnia: Czerwiec 17, 2007, 05:44:48 pm »
Cytat: "Dino o Lilim napisał"
Ale kto normalny nie chciałby z niej wyjść?

Nie wiem, czy jestem normalny, ale chętnie zjednoczyłbym się z innymi ludźmi w GSO (Great Sea of Oranżada). Wychodzę z założenia, że pozbycie się ATF przez grupę (zwykle dwóch, ale co kto lubi) ludzi jest najwyższym stopniem bliskości między nimi. Jak na razie nie udało mi się tego osiągnąć, mimo usilnych dążeń. Gdyby nadarzyła się okazja do rozlania się w LCL wraz z całą ludzkością, ochoczo bym z niej skorzystał. Świat bez dylematu jeża wydaje mi się nad wyraz pociągający.

Pozdrawiam serdecznie.
A.


Klasyka to to, co wszyscy chcieliby przeczytać i czego nikt nie czyta. – Mark Twain

Offline miniupuchaty

Ostatnia scena Enda
« Odpowiedź #198 dnia: Czerwiec 17, 2007, 06:31:31 pm »
Cytat: "Miyamoto Hachimaro"

GSO (Great Sea of Oranżada).


Dobre :P

Ja bym nie skorzystal jakos nie wydaje mi sie zeby polaczenie ze wszystkimi w orenzade bylo dobrym pomyslem.

Offline Miyamoto Hachimaro

Ostatnia scena Enda
« Odpowiedź #199 dnia: Czerwiec 17, 2007, 07:05:24 pm »
Bo ja wiem? Namiastką pozbycia się pola AT jest, jak powszechnie wiadomo, stosunek seksualny. Namiastką, albowiem trudno w dzisiejszych czasach o doskonały seks, tj. taki, w którym jest coś więcej od pożądania. Zamiana w GSO to coś jak seks grupowy* z całą ludzkością - podzielenie się z nią swoją intymnością, zniesienie granic między duszami. Propozycja moim zdaniem całkiem kusząca :P

Trzymając się tej terminologii, rozplaśtanie się w LCL pod wpływem pola AAT Lilith odpowiada masturbacji -_-'

Pozdrawiam serdecznie.
A.


Klasyka to to, co wszyscy chcieliby przeczytać i czego nikt nie czyta. – Mark Twain

Offline Ijon Tichy

  • Słynny gwiazdokrążca.
  • Moderator
  • Radca bracki
  • *
  • Wiadomości: 3 730
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
Ostatnia scena Enda
« Odpowiedź #200 dnia: Czerwiec 17, 2007, 07:22:22 pm »
Ale ja nie chcę być kroplą oranżady w jej oceanie tylko sobą- nawet jeśli to oznacza "dylemat jeża".
Uśmiechaj się, zawsze! ;)

Offline miniupuchaty

Ostatnia scena Enda
« Odpowiedź #201 dnia: Czerwiec 17, 2007, 08:07:24 pm »
Wiesz mi sie niewidzi stosunek ze wszystkimi ludzmi na swiecie co giertych powie ? :P

Offline Dino

Ostatnia scena Enda
« Odpowiedź #202 dnia: Czerwiec 17, 2007, 08:47:15 pm »
Ja tam wolę mieć taki dylemat jeża ale jednak być sobą! Nie mógłbym być połączony z kimkolwiek w zupkę bo ja chcę być sobą!

No i napisałeś Miyamoto że to jak seks. Dobra ale ja wolałbym czuć tę osobę a nie być z nią jednym. Może to dziwne ale myślę że czucie siebie nawzajem może dać więcej a zlanie się w zupkę jak dla mnie tego uczucia nie mogłoby dać...

Offline obik

Ostatnia scena Enda
« Odpowiedź #203 dnia: Czerwiec 17, 2007, 08:48:51 pm »
Giertych jak Giertych każe to zweryfikować powoła komisje by sprawdzić ją i jeśli wyjdzie poprawnie nie bedzie to sex zbiorowy  ;)
Miyamoto Hachimara wziołby od razu na przesłuchanie bo lubi chłopaków  :D
Cytuj
Ale ja nie chcę być kroplą oranżady w jej oceanie tylko sobą- nawet jeśli to oznacza "dylemat jeża"
wole żyć niż tak jak w nge w zupke się przemienić ...  ale i tak życie jest ciekawe wiec po co?? Shinji miał jakieś swoje kosmiczne dylematy ... mama go nie kochała czy co??  ;)

Offline Ijon Tichy

  • Słynny gwiazdokrążca.
  • Moderator
  • Radca bracki
  • *
  • Wiadomości: 3 730
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
Ostatnia scena Enda
« Odpowiedź #204 dnia: Czerwiec 17, 2007, 09:57:55 pm »
Cytat: "obik"
Shinji miał jakieś swoje kosmiczne dylematy ... mama go nie kochała czy co??  ;)

Tata, nie mama. :P
Uśmiechaj się, zawsze! ;)

Offline Miyamoto Hachimaro

Ostatnia scena Enda
« Odpowiedź #205 dnia: Czerwiec 17, 2007, 10:51:37 pm »
Cytat: "Dino"
No i napisałeś Miyamoto że to jak seks.

Dwie sprawy. Primo, mam na imię Hachimaro - Miyamoto to nazwisko. Secundo, to nie moje porównanie, tylko przezacnego waćpana Haaela.

A poglądy na seks są, jak już zdążyłem dzisiaj dwa razy napisać, sprawą prywatną. Dla mnie to zawsze poszukiwanie zjednoczenia z drugą osobą, czegoś a'la zlanie się w LCL. Dlatego to mężczyzna opuszcza ojca swego i matkę swoją i łączy się ze swą żoną [lub partnerem ;) ] tak ściśle, że stają się jednym ciałem.

Pozdrawiam serdecznie.
A.


Klasyka to to, co wszyscy chcieliby przeczytać i czego nikt nie czyta. – Mark Twain

Offline Dino

Ostatnia scena Enda
« Odpowiedź #206 dnia: Czerwiec 17, 2007, 10:59:14 pm »
Sorry za błędy i dzięki za poprawienie mnie ^_^ będę się stosował ^_^
No i masz rację - to sprawa prywatna.

Offline Pelios

Ostatnia scena Enda
« Odpowiedź #207 dnia: Czerwiec 18, 2007, 05:50:43 pm »
Odnośnie dyskusji o Asuce.
Nie pojawiła się na plaży przy Shinjim tylko dlatego, że chciała wyjść. Nie sądzę by była jedyną osobą w promieniu kilku kilometrów, która zapragnęła wyjść z zupy. A na to by wyglądało, gdyż poza ich dwójką nikogo w okolicy nie widać.
Dlatego wnioskuję, że to Shinji ją "wyłowił".
n order to gain anything one must sacrifice something of the same value - Rule of Aquivalent Trade(Fullmetal Alchemist)

Offline Błotnik

Ostatnia scena Enda
« Odpowiedź #208 dnia: Czerwiec 18, 2007, 06:06:20 pm »
Czy ja wiem? Nie wygląda mi on ani na pływaka ani na rybaka...
Skoro jednak Asuka tam jest, to dlaczego nie ma mokrego ubranka a'la Miss Mokrego Podkoszulka?
Wiem, wiem... Długo lezała na słońcu i wyschło :)
Tyle, że tam słońce jakieś takie nieszczególnie w zenicie jest.
Czy raczej nie nalezy przyjąć, iż ona sie tam po prostu "wzięła"?
Daaaaaaaaaaaaaaaaaaagh!

Offline miniupuchaty

Ostatnia scena Enda
« Odpowiedź #209 dnia: Czerwiec 18, 2007, 06:23:13 pm »
Chyba nie chodzilo o doslowne wylowienie XD

 

anything