trawa

Autor Wątek: Kilkukrotne zdawanie strachu  (Przeczytany 10348 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Nazroth

Kilkukrotne zdawanie strachu
« Odpowiedź #45 dnia: Czerwiec 20, 2006, 09:15:16 am »
Misio, piszesz - jakby to było oczywiste od przeszo 6 lat, a TYM CZASEM  mociumpanie sam grałeś ok 6 lat, że strach tylko w pierwszej turze walki powoduje 6stkowanie. Dlatego wybacz, ale rozdupca mnie twoja postawa w tym momencie. ROzumiem, gdyby to było coś, co wszyscy już wiemy od dawna, ale prawde poznaliśmy na dniach - a ty jak widzę po prostu wymazałeś 6 lat gry na innycy zasadach z pamięci i zgrywasz teraz wszechwiedzącego;]... żepki mi się w kolanach przekręciły stary od czytania tego. Moge się teraz kopnąć w mostek;]
'Jedynym sposobem by zmądrzeć jest grać z mądrzejszym przeciwnikiem'

Offline MiSiO

Kilkukrotne zdawanie strachu
« Odpowiedź #46 dnia: Czerwiec 20, 2006, 10:16:37 am »
Nigdy nie miałem problemu ze strachem. Przyznam, że nie wiem jak grałem. Nie pamiętam. :D Po prostu nie grywałem przeciwko strasznym bandom. Może góra 3 razy. Jak sam miałem takie modele to nikt nie dożywał 2giej tury... więc nigdy nie miałem problemu.

Mi chodziło o to, że jak są cytaty zasad to jeszcze pytać się SG to już trzeba to lubić hi hi hi  ;)

Offline nahar

Kilkukrotne zdawanie strachu
« Odpowiedź #47 dnia: Czerwiec 20, 2006, 01:01:52 pm »
Misiu po prostu słabuję jak czytam Twoje wypociny.

Krótką masz pamięć.
Zawsze tak grałeś jak wszyscy.  A z bandami które wzbudzają strach to sporo grałeś. Zawsze gdzieś na stole był Ogr, Niedźwiedź, jakiś Plauge Bearer, czy Troll.

To że rzadko były to bandy typu Undead nie znaczy że wogóle nie było kontaktu z potworami które wzbudzają strach.

Nie wiem czemu tworzysz jakąś legendę własne nieomylność. Oraz wyjątkowość:

Cytuj

Ja lubię najemników, którymi mało kto gra. Roadwarden, Halfling Złodziej...
Lubię też łączyć najemników z bandą tak, że aż Naz się przekręca. Dwarf TH i Warlock, Cult of the Possessed i Tilean. Ten ostatni przykład pieczętować będzie 2 część mojego opowiadania he he he


Jak chcesz to Ci przypomnę pierwsze gry kiedy średnio znałeś zasady (jak inni) i korzystałeś z podręcznika Groana.

Daj se siana chłopie.

A co do tematu - bardzo ciekawy jestem jak teraz wyglądać będzie gra przeciw kolesiom z "cause fear" Dwie rundy to bardzo długo. Szczególnie że wszsystkie ataki przestraszonego hitują na "6". Może się okazać że np Troll nagle stanie się bardzo opłacalny.
paweł

Offline MiSiO

Kilkukrotne zdawanie strachu
« Odpowiedź #48 dnia: Czerwiec 20, 2006, 02:32:49 pm »
Nie wiem o co Ci chodzi... co ma podręcznik Groana wspólnego z najemnikami?

Co ma z "granie ze strasznymi bandami" wspólnego jakiś biedny ogre? Przeciwko ogrowi grałem ostatnio rok temu. 1 raz. Nie doszedł do walki. Z niedzwiedziem grałem... na Bazyliszku. Zabiły go moje strzały łowieckie. Z undead'ami grałem ostatnio w Katowicach... walczyli tylko Opętani i gra trwała 3 tury. Jak wiadomo Opętani są odporni na strach. Naprawdę wiem ile razy miałem akcję z serii "o... nie zdałem strachu". Jedynym wymagającym Undead'em z którym grałem był Naz. Było to 1,5 roku temu i zwyczajnie nie wiem jak graliśmy... wiem, że się do walki nie wbijałem skavenami. Jak była szarża to i był od razu martwy szczur. Dlatego nawet nie pamiętam jak graliśmy ze strachem. Strach to wzbudzają ale nie przeciwnicy a Opętani, którymi gram. Jednak nawet z nimi nie pamiętam aby były jakieś dłuższe niż 1 tura, potyczki na "6kach". W Katowicach szaman Kamila zaszarżował Opętanego jako jedyny z 3osobowej gromady. Więc tu nie było "6"ek. Kiedy Opętani się wbijali nie było czasu na 2 tury. Dobrze jednak wiedzieć, że kontrolujesz moje gry lepiej niż ja sam. Będę pytał o "moje wspomnienia" jak będę potrzebował np. do BR.


Nahar... wstałeś lewą nogą?

Cytuj
Nie wiem czemu tworzysz jakąś legendę własne nieomylność. Oraz wyjątkowość:


Nie rozumiem tego całego posta. :p ... i to ja spamuję o jakości pisowni. hehe

Jaka wyjątkowość i nieomylność? To, że biorę najemników tak, żeby nie byli "oklepani" jest powodem MOJEJ wyjątkowości czy próby złożenia WYJĄTKOWEJ bandy? Nie dobieram tak najemników? To temat o najemnikach o mogę pisać co uważam. Jest to na temat. Nie lubię halfasa u WH, bo to oklepane. Nie lubię Warlock'a u Possessed, bo to też standard. Nie znaczy to, że czasem tak nie zagram. Nahar. Może mów otwrcie w czym problem.

Offline Nazroth

Kilkukrotne zdawanie strachu
« Odpowiedź #49 dnia: Czerwiec 20, 2006, 07:17:58 pm »
Misio nie sadź farmazonów dude. Rok, nie rok - czy to isttne, czy powinniśmy teraz na palcach wyliczać konkretne dni, daty, godziny i bandy? Ja dla przykładu WIEM, jak grałeś - bo z moimi Undead nie jeden stół styrałeś, wiem też jak się sprawa miała z ogrami, bo na turnieju par miałes tę przyjemnośc z "nami" zagrać no i nie są to jedyne takie sytuacje, bo w wielu scenariuszach występują potworki z fearem. Moim zdaniem "zapomniałem" to najbardziej wymijająca z odpowiedzi... aż mi głupio, bo na codzień trzymam Twoją stronę - ale teraz to jestem 100% w opozycji. Nie podoba mi sie taki ezachowanie, dlatego je wytykam. Ot co.
'Jedynym sposobem by zmądrzeć jest grać z mądrzejszym przeciwnikiem'

Offline MK

Kilkukrotne zdawanie strachu
« Odpowiedź #50 dnia: Czerwiec 20, 2006, 07:21:22 pm »
Ludzie skończcie te pojazdy, bo aż żal d@$% ściska jak się to czyta. W każdym temacie ktoś musi na kogoś najechać... :? Od takich rzeczy jest priv.
No offence.
ww.najmita.net - serwis społeczności Mordheim

Offline Zimoch

Kilkukrotne zdawanie strachu
« Odpowiedź #51 dnia: Czerwiec 20, 2006, 11:47:21 pm »
Kurde strach całą runde to sie moj przeciwnik ździwi - i chyba coś czuje nie zgodzi. Panowie dajcie linka ze SG co do tej tury i rundy!! ;]
y Zimoch

Offline MiSiO

Kilkukrotne zdawanie strachu
« Odpowiedź #52 dnia: Czerwiec 21, 2006, 08:32:38 am »
Widzać wiecie lepiej. Nie będę z Wami tego roztrząsał. Piszcie co uważacie.


Co do strachu to zupełnie nie widzę problemu. Pewnie dlatego, że mało ludzi gra Trupami. Różnica wychodzi pewnie właśnie wtedy gdy mamy do czynienia z dużą ilością zwłok, ghoul'i czy wampirów.

Offline Nazroth

Kilkukrotne zdawanie strachu
« Odpowiedź #53 dnia: Czerwiec 21, 2006, 08:45:16 am »
no... róznica wychodzi w kampani, gdzie bardzo łatwo o strach. horrible scars dude, albo najemnik ogr) albo cokolwiek. W mojej kampani biora udział: SoS, WH, Dwarfs i Kislev... a nie było praktycznie bitwy bez testowania strachu:) Może jedna na początku z Anką. Wtedy to Ona się bała i ja się bałem....a figurki nie:)
'Jedynym sposobem by zmądrzeć jest grać z mądrzejszym przeciwnikiem'

Offline Zimoch

Kilkukrotne zdawanie strachu
« Odpowiedź #54 dnia: Czerwiec 21, 2006, 09:45:52 am »
Moje pytanie zostało zadana na SG przez Nazrotha:
http://www.specialist-games.com/forum/topic.asp?TOPIC_ID=7030&SearchTerms=round,turn

To wypowiedz tego MOD'a

I always looked at it as the complete first turn, hence yes, your own and your foe's - and this is as I always saw it played as well. Same goes for hatred.


Czy to znaczy ze Hatred również jest testowana w dwóch turach gry?

Bo nie za bardzo rozumiem tej odpowiedzi
y Zimoch

Offline MiSiO

Kilkukrotne zdawanie strachu
« Odpowiedź #55 dnia: Czerwiec 21, 2006, 10:18:20 am »
W opisie HATRED jest TURN. Nie ROUND.  ;)

Offline Zimoch

Kilkukrotne zdawanie strachu
« Odpowiedź #56 dnia: Czerwiec 21, 2006, 01:13:44 pm »
Według tego co przeczytałem to jest tak:

Z tego co zrozumiałem to Tura gry i tura walki to co innego. Zgadzam się

Tura gry składa się z innych ruchów czarów itp.

Runda gry składa się z dwóch tur gry.Zgadzam się

W swojej turze gry mamy jedną runde walki - czyli moją turę walki i turę walki przeciwnika. (Ja wale on oddaje lub na odwrót) ?? Nie zgadzam się
Moim zdaniem tura walki to to samo co runda walki

Teraz cytaty:

Models cannot be moved into hand-to-hand combat
except by charging – any move that brings a warrior
into hand-to-hand combat is a charge by definition. A
model that charges will ‘strike first’ in the first round
of the ensuing combat.

Runda walki nie moze byc tym samym co runda gry bo wtedy strike first obowiązywałoby przez dwie  tury gry.


If a warrior wishes to charge an enemy that it
fears then it must take a test to overcome this. If
it fails the model may not charge and must
remain stationary for the turn.

Co to znaczy ze zostaje bezruchu na ture - to znaczy ze nie wali juz w tej rundzie walki

Warriors who fight enemies they hate in hand-to-hand
combat may re-roll any misses when they attack in the
first turn of each hand-to-hand combat. This bonus
applies only in the first turn of each combat and
represents the warrior venting his pent-up hatred on
his foe. After the initial round of hand-to-hand combat
he loses some impetus and subsequently fights
as normal for the rest of the combat.

Tu jest ciekawie bo połączona jest tura walki  z rundą walki- według mnie to to samo o czym swiadczy ta zasada Hatred

Shoot in hand-to-hand combat: A model armed with a crossbow
pistol may shoot it in the first round of a hand-to-hand combat and
this shot is always resolved first, before any blows are struck.

Przeciez gdyby runda walki rozgrywana byla jako walka w dwoch turach to trzeba by przeladowywac pistolec co byloby bezsensem tej zasady

Turn Sequence
Hand-to-hand combat
During the hand-to-hand combat phase all
models in hand-to-hand combat may fight.
Note that both sides fight in the hand-to hand
combat phase, regardless of whose turn
it is.

I moim zdaniem to jest runda walki - czyli wymiana ciosów w jednej z tur gry mojej lub przeciwnika

If a warrior is charged by an enemy that he fears
then he must take a test to overcome that fear.
Test when the charge is declared and is
determined to be within range. If the test is
passed the model may fight as normal. If it is
failed, the model must roll 6s to score hits in
that round of combat.

Czyli rzuca 6tki w rundzie walki czyli w jednej turze walki. Nie ma mowy o rundzie gry. Jest mowa o rundzie walki

Jak jestem w błędzie to niech ktos mnie sprostuje
y Zimoch

Offline Mistrz wałków :)

Kilkukrotne zdawanie strachu
« Odpowiedź #57 dnia: Czerwiec 21, 2006, 03:14:11 pm »
Zgadzam sie w pełni z Zimochem..!

Jegło tłumaczeniejest az nadto jasne!
Tak samo jak to ze moderatorowie SG sa zadnym autorytetem. Pisza odpowiedzi bez zastanowienia i siegania do pordrecznika.
Dlatego tak ja w przypadku krwi possesed tak i w tym bede sie podpierał podrecznikiem.
Kamil. (miszczu)

Offline MiSiO

Kilkukrotne zdawanie strachu
« Odpowiedź #58 dnia: Czerwiec 21, 2006, 03:51:28 pm »
Przykro mi Kamilu ale możesz pisać co chcesz jednak to ONI decydują.

Po erracie w ich wykonaniu uważam, że wiedzą co robią i piszą.

Offline Mistrz wałków :)

Kilkukrotne zdawanie strachu
« Odpowiedź #59 dnia: Czerwiec 21, 2006, 04:47:27 pm »
Problem w tym ze na ten temat nie ma jeszcze niczego w erracie..
A sa jedynie ich wypowiedzi "nażywo".
Jak sie pojawi to w erracie to sie zdyscyplinuję (nie widze problemu) ale narazie obowiazuje podrecznik. :D

I na turnieju mnie nikt nie przekona argumentem "bo ja sie spytałem na forum SG i tak mi powiedzieli"..

Liczy sie TYLKO podrecznik i narazie wydane erraty!!
Kamil. (miszczu)