Autor Wątek: End of Evangelion  (Przeczytany 32702 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline @

End of Evangelion
« Odpowiedź #60 dnia: Lipiec 29, 2007, 10:14:06 pm »
Scena w endzie dzieje się w umyśle Shinjego, który zna myśli innych na tej samej zasadzie co inni znają jego, bo teraz są jednością, i nie mają przed sobą tajemnic, dlatego widzi to wszystko co robiła Misato z Kajim, oraz dlatego Asuka wie, że on masturbował się nad nią w szpitalu.
Jest to po prostu HCP z perspektywy shina.

Offline Revan

End of Evangelion
« Odpowiedź #61 dnia: Lipiec 29, 2007, 10:33:31 pm »
Cytat: "@"
Scena w endzie dzieje się w umyśle Shinjego, który zna myśli innych na tej samej zasadzie co inni znają jego, bo teraz są jednością, i nie mają przed sobą tajemnic, dlatego widzi to wszystko co robiła Misato z Kajim, oraz dlatego Asuka wie, że on masturbował się nad nią w szpitalu.
Jest to po prostu HCP z perspektywy shina.

HCP zaczął się później po tym jak udusił Asuke, GNR zamieniła wszystkich w kałuże ;) poza tym nie wydaje mi się żeby Shinji zajrzał rudej do głowy, stwierdził że ona go nienawidzi i wymyślił sobie, że ją udusi, a ona mogła sobie potem zajrzeć mu do umysłu i zobaczyć co sobie wyobraził. Moim zdaniem ich umysły się spotkały ruda odkryła to i owo i jeszcze bardziej znienawidziła Shinjiego i odrzuca go, a on ją dusi (osobę a nie swoje wyobrażenie danej osoby) i ona o tym wie bo widzi (w pewnym sensie też czuje, może sobie wyobrazić w umyśle jak zaciska ręce na jej szyi) co jej robi.

Offline Ijon Tichy

  • Słynny gwiazdokrążca.
  • Moderator
  • Radca bracki
  • *
  • Wiadomości: 3 730
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
End of Evangelion
« Odpowiedź #62 dnia: Lipiec 30, 2007, 12:15:34 am »
Revan, wiem tyle, że za bardzo mieszasz. Nic więcej z tego postu załapać nie daję rady:
"HCP zaczął się później po tym jak ją [e? kogo?!] udusił GNR [udusił? przy GNR bym odmieniał "po żeńsku"] zamieniła [o, jednak] <TU się gubię>"
Uśmiechaj się, zawsze! ;)

Offline obik

End of Evangelion
« Odpowiedź #63 dnia: Lipiec 30, 2007, 10:18:11 am »
mu chodzi o to że te wydarzenia w Pociągu w Endzie są prze HCP

Offline Revan

End of Evangelion
« Odpowiedź #64 dnia: Lipiec 30, 2007, 10:41:48 am »
Sorki śpiący byłem. Chodzi o to że HCP zaczyna się gdy Rei/Lilith zamienia wszystkich w wiadomy płyn. Spróbuje jeszcze raz. Kiedyś myślałem, że wydarzenia od piaskownicy do początku HCP były tylko w głowie Shina, na forum było chyba gdzieś powiedziane, że w pierwszej scenie z duszeniem Asuka jest ucieleśnieniem jego lęków (wyobraził sobie lęki pod postacią Asuki - w sumie jest się czego bać :badgrin: )
Teraz uważam, że to nie było wyobrażenie, tylko Shinji był połączony z Asuką, Misato i Rei przed HCP kiedy Eva jeszcze nie połączyła się z Lilith, mniejsza wersja HCP i to na odległość.

Offline Dino

End of Evangelion
« Odpowiedź #65 dnia: Lipiec 30, 2007, 03:45:24 pm »
Mniejsza wersja HCP? Nie no to już trochę za wiele  :lol:  Rzeczywiście mieszasz ^_^ Próbujesz coś na siłę wytłumaczyć na własny sposób. Ja preferuję wersję z lękami w postaci Asuki.

Offline Revan

End of Evangelion
« Odpowiedź #66 dnia: Lipiec 30, 2007, 04:10:13 pm »
Cytat: "Dino"
Mniejsza wersja HCP? Nie no to już trochę za wiele  :lol:  Rzeczywiście mieszasz ^_^ Próbujesz coś na siłę wytłumaczyć na własny sposób. Ja preferuję wersję z lękami w postaci Asuki.

No to skoro wyobraził sobie swoje leki pod postacią Asuki, to wcześniejsze sceny (np Misato z Kajim w łóżku) też sobie pewnie wyobraził, w końcu to było przed HCP. Jakoś tego nie kupuje, wiem że Shinji ma swoje nieprzyzwoite fantazje :lol: , ale te sceny to wspomnienia Misato z czasów studenckich (tydzień z Kajim u niej w pokoju ;) ) W Endzie są przesłanki, że to nie wyobrażenie Shina, ale naprawdę oni. O Misato już pisałem
z wcześniejszego posta- co do Rei gada z nią po uduszenia Asuki, nie wygląda to za bardzo na monolog w jego umyśle, Rei wyjaśnia mu w końcu parę spraw np. że błędnie interpretował swoje uczucia lub że tak naprawdę to on nie rozumie innych
Teraz ruda:
Cytat: "cytuje siebie z tematu o Asusce i Shinjim"
Zgodzę się z Dredem, że ruda w tych relacjach jest stroną z inicjatywą, co prawda Shinjiego, Asuka pociąga również fizycznie , ale on nic nie zrobi (z różnych przyczyn), a przynajmniej nie kiedy jest przytomna, To ja tylko bardziej drażni. Asuce nie wystarczą tylko uczucia, chce też go fizycznie -If I can't have all of you then I don't want you!. Poza tym jej inicjatywa jest jeszcze ukazana w tym, że walczy o niego z Rei (w jej przekonaniu) co też jest widoczne w tym stwierdzeniu, chce Shinjiego i jego miłości tylko dla siebie.

Słowa w pociągu, że wie kudłatych myślach Shina oraz o tym co zrobił w szpitalu i chętnie popatrzy jak to robi jeszcze raz- jak dla mnie za skomplikowane dla Shinjiego i zbyt pasujące do Asuki, żeby były jego wymysłem, on jej w końcu nie rozumie
Powtórka sceny pocałunku. W oryginalnej scenie z 15 ep. Asuka została odrzucona co sprawia, że zaczyna nienawidzić Shinjiego do tego dokładamy: świadomość tego, że Shinji nie zrobi kroku w jej kierunku jej porażki i to, że Trzeci jest lepszy prowadzące do spadku synchra, walkę z 15 i 16 Aniołem co tylko pogłębia to uczucie, co sprawia, że Asuka tym razem, nie dopuszcza do pocałunku i zaczyna dawać ujście swojej nienawiści do niego.
Aha to, że uważam, że udusił Asuke nie oznacza, że jednocześnie nie może ona uosabiać lęków Shinjiego, tylko, że w tym przypadku nie dusi tylko lęków pod postacią Asuki, ale rudą i swoje lęki.
Cytat: "@ w temacie o Asuce i Shinjim"
Najpierw tutaj i tylko tutaj, po to mamy forum ;)

Dobra, ale ludzie będą mieć do Ciebie pretensje, jak sobie coś zrobią po przeczytaniu tego, zwłaszcza Dred :lol: to jest teoria robocza, na razie bez argumentów, torpedować do woli. Ponieważ nie ma pokazane jaki sposób ich umysły się połączyły, więc w sumie błądzimy po omacku, ale na razie lepsza taka teoria, niż jej brak (damy najwyżej do Haeresis). IMO ma to związek z pozostaniem dusz zabitych w GeoFroncie (Dred pisał, że miały tam trafić, więc były na miejscu czy coś takiego, w razie czego, można wrócić do tej z zamknięciem niebios i duszą przebywającą przy ciele przez jakiś czas). Lilith wyłaniając sie z Geofrontu (scena kiedy ukazuje sie przed Evą 01) mogła przechodzi/przenikać przez miejsce śmierci rudej i pani major i zabrać, że sobą dusze Asuki i Misato (o inny denatach nic nie wiadomo, Ibuki miała pole, a Lilith jeszcze nie wyzwoliła AATF). Komunikacja ich umysłów opierała by sie na jakiejś więzi między Evą, a Lilith (coś na kształt Eva-Rei w 7 tomie mangi) dodatkowo obie istoty mają oba Owoce są więc niczym bóg, nie wiadomo jakie mają możliwości, ale może potrafią sie jakoś komunikować, a raczej umożliwić tą komunikacje Shinjiemu, Asuce i Misato. Koniec, mam nadzieje, ze wytrzymaliście, ostrzegałem :lol:

Offline Bloodwynn

End of Evangelion
« Odpowiedź #67 dnia: Listopad 29, 2007, 01:44:45 pm »
A ja mam pytanko czysto techniczne. :)

Jak wiemy Asuka walczyła sama z Serieskami, które ją zaorały. Misato namawiało Shinjiego by jej pomógł, ale ten znalazł się w Evie za późno. ALE nawet gdy już się znalazł to sprawiał wrażenie jakby nie mógł nic zrobić, nie miał żadnej władzy.

Zakładając teraz, że wsiadłby do Evy wcześniej i zdążył przed śmiercią Asuki to co by się stało? Wydaje mi się, że i tak nic by to nie zmieniło, bo Asuka próbuje zatrzymać HCP  Ev Seryjnych, ale w tym czasie już nieuchronnie Rei łączy się z Lilith (drugie HCP). Czy interwencja Shina w walce z Seriesami mogłaby coś zmienić? To mnie nurtuje. ;)

Offline Niuniek

End of Evangelion
« Odpowiedź #68 dnia: Listopad 29, 2007, 02:02:35 pm »
Cytat: "Bloodwynn"
Czy interwencja Shina w walce z Seriesami mogłaby coś zmienić? To mnie nurtuje. ;)


Tego nie można powiedzieć z pewnością, ale na moje to już i tak by doszło do impaktu. W końcu nawet maksymalnie pocięte przez Asukę serieski powstały, aby zmienić się w drzewko.

Jakby dobrze pomyśleć, to chyba zmieniłoby to tylko tyle, że Asu nie miałaby bandaży na ręku i głowie w scenie końcowej, bo włócznia od razu poleciałaby pewnie do Eva01.

Ale nie mi o tym rozstrzygać.  ;)

Offline obik

End of Evangelion
« Odpowiedź #69 dnia: Listopad 29, 2007, 03:32:42 pm »
Ja powiem tylko tyle
Cytat: "Niuniek"

Tego nie można powiedzieć z pewnością,

napisz se własną wersje impaktu  ;)

Offline Bloodwynn

End of Evangelion
« Odpowiedź #70 dnia: Listopad 29, 2007, 04:41:57 pm »
Pewne jest, że najefektowniejsze starcie w Evangelionie byłoby dłuższe i jeszcze pikantniejsze... ;)

Offline Frey Ikari

End of Evangelion
« Odpowiedź #71 dnia: Listopad 29, 2007, 07:03:17 pm »
Cytuj
Czy interwencja Shina w walce z Seriesami mogłaby coś zmienić? To mnie nurtuje.

Hmmm..., nawet najstarsze słonie raczj takiej wiedzy nie mają by odpowiedziec na to pytanie... :?

Offline Dino

End of Evangelion
« Odpowiedź #72 dnia: Grudzień 02, 2007, 10:57:35 am »
Ta, ale jest jeszcze taka opcja, że Asuka musiałaby bronić Evy-01 z rozlazłym Shinem na pokładzie. Ale myślę, że Niuniek ma rację. Najpewniej gdyby Eva-01 wcześniej pojawiła się na powierzchni to po prostu szybciej by się wszystko zaczęło i możliwe, że Asuka by nie zginęła.

Offline Błotnik

End of Evangelion
« Odpowiedź #73 dnia: Grudzień 16, 2007, 04:55:19 pm »
No tak, bo uciekłaby i zabiliby Shina...
Naciągane.
Skoro Seriesek nie dało się ukatrupić, to Shin i tak by nie pomógł.
Daaaaaaaaaaaaaaaaaaagh!

Offline Revan

End of Evangelion
« Odpowiedź #74 dnia: Grudzień 16, 2007, 06:38:22 pm »
Dało się tylko Asuka nie miała czasu na to poza tym nie wiedziała, że są na dummy plug, więc tak łatwo ich się nie zabije. Gdyby tam byli piloci to by nie wstały bo większość pilotów potraciłaby przytomność. A tak dummy plug nie straci przytomności i trzeba rozwalić core lub dummy plug albo rozerwać całą Eve na drobne kawałki. Natomiast Shinji, rzeczywiście by za wiele nie zdziałał, nie dość, ze stan psychiczne zostawia wiele do życzenia to brak mu odpowiednich umiejętności w walce wręcz, więc nawet gdyby był w lepszej kondycji psychicznej to dużo nie zwojuje. Z braku planu pójdzie na żywioł, wpakuje się w kłopoty i Asuka musiała by go jeszcze ratować co tylko wystawiłoby ja na zagrożenie. Zresztą rudej w końcu wyczerpały by się baterie (no chyba, że znalazła by zapasowy kabel) i Shinji zostałby sam na polu bitwy (zgroza). IMO gdyby ruda miała więcej czasu (kabelek) to mogłaby rozwalić serieski, w pierwszej serii albo po ich reaktywacji (miałaby jeszcze łatwiej).