Autor Wątek: Timof i cisi wspólnicy  (Przeczytany 624577 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Rafał Szłapa

  • Gość
Timof i cisi wspólnicy
« Odpowiedź #120 dnia: Wrzesień 26, 2006, 09:02:57 am »
Cytat: "Maciej"
Po lekturze "pozdrowień z interstrefy":
 1. Operacja swoi - czyli jak wyglądałby Żbik rysowany przez Szłapę.


Cóż, to miało byc troche jak żbik i skoro tak wyszło to chyba nie jest żle. Kiedy nad tym siedziałem, ne wiedziałem, ze ktos "na powazne" bedzie wskrzeszał kapitana Z drugiej strony intryga wydaje mi się jednak mało żbikowa.

Wiedziony wrodzoną nieprzezornością i mogącą się źle skończyć ciekawością  założyłem wątek dotyczący "pozdrowień":
http://forum.gildia.pl/viewtopic.php?t=21203
zapraszam.

Offline tyler_durden

Timof i cisi wspólnicy
« Odpowiedź #121 dnia: Wrzesień 26, 2006, 09:19:43 am »
Rafał Szłapa napisał:
Cytuj
Niemniej nie zgadzam się z tym co napisałeś i jesli to tylko możliwe prosiłbym o uściślenie uwag, być może ułatwi mi to w przyszłości uniknąć podobnych błędów, jeśli rzeczywiście tam są.


Panie Rafale, nie wiem czy te błędy faktycznie tam są, nie znam się na zasadach typografii, nie kończyłem kursów właściwej kompozycji. Mogę tylko mówić o własnych odczuciach, mogę by tylko subiektywny. Ale postaram się bardziej szczegółowo wyjaśnić moje zastrzeżenia do tej okładki.
Pierwsze co rzuca mi się w oczy i się nie podoba, to niewspółgranie dwóch napisów na okładce. Ich umieszczenie jest ok, ale czcionki według mnie do siebie nie pasują. Ponadto, czcionka którą napisane jest "Prywatny detektyw" jest (według mnie) po prostu brzydka. Jakiś zwyczajny "arial" (to takie moje określenie na mało wyszukane czcionki, czy cuś.
Po drugie, stosunek ilości tej czerni do reszty okładki mi nie odpowiada w sensie estetycznym. Jeszcze gdyby na tej ciemnej plamie były delikatne ślady jakiejś faktury sugerujące, że to ściana itp.
To wszystko sprawia, że projekt okładki wygląda na wykonany w pośpiechu, trochę na odwal.
Czy te wyjaśnienia są satysfakcjonujące?
Dodam jeszcze, że takich uczuć nie budzi we mnie okładka Interstrefy, a także komiksy w niej zamieszczone. Żeby nie było, że po prostu Pana twórczość mi sie nie podoba "z zasady".

pozdrawiam
o not talk about fight club

Offline ljc

Timof i cisi wspólnicy
« Odpowiedź #122 dnia: Wrzesień 26, 2006, 09:29:24 am »
tak na marginesie:
czy cześć komiksów, które były w prepaidzie, z oferty Timofa są już dostępne w sprzedaży w sklepach komiksowych, czy gdzie tam one mają być sprzedawane?
czy też może tylko znajomi i krewni królika dostali je wcześniej?
bo jeśli są oficjalnie w sprzedaży w sklepach, to dlaczego gość taki jak ja, czyli osoba, która zapłaciła 24 sierpnia za wszystko,co tam Timof zaplanował na br. wydać, do dziś nie ma żadnego komiksu - więcej, nie dostała nawet żadnej oficjalniej info od wydawcy...?
tamtam!

Offline c14

Timof i cisi wspólnicy
« Odpowiedź #123 dnia: Wrzesień 26, 2006, 09:32:35 am »
a propos okładki Dampca - mi się właśnie ten podział czarne-postać bardzo podoba. przesunąłbym jedynie tytuł i nazwę serii w lewo tak, by na część z postacią w ogóle nie zachodziła. rzeczywiście czcionka tytułu mogłaby być nieco inna, bo times new roman to jednak taka "akademicka" czcionka. generalnie jednak okładka tego tomu jest o lata świetlne lepsza niż okładka tomu poprzedniego.  :roll:

Offline Kingpin

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 2 273
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Official Mroja Spokesman
Timof i cisi wspólnicy
« Odpowiedź #124 dnia: Wrzesień 26, 2006, 09:42:36 am »
@ljc
sprawa wygląda tak:
kto mieszka w Wawie, to mógł sobie odebrać w umówionym miejscu.
W najbliższy piątek/sobotę Timof odbiera z drukarni "Zagubioną duszę" i od razu wysyła ludziom, którzy nie mogą odebrać gdzieś w Wawie.
Także najprawdopodobniej w sobotę pójdzie do Ciebie paczka z całym pakietem październikowym. Chodziło o to, żeby nie dublować wysyłki. Co do maili od wydawnictwa, to mam takie małe info, że możliwe, że dzisiaj albo jutro takie maile będą wysyłane.

Offline Maciej

Timof i cisi wspólnicy
« Odpowiedź #125 dnia: Wrzesień 26, 2006, 09:45:26 am »
Cytat: "ljc"
tak na marginesie:
czy cześć komiksów, które były w prepaidzie, z oferty Timofa są już dostępne w sprzedaży w sklepach komiksowych, czy gdzie tam one mają być sprzedawane?
czy też może tylko znajomi i krewni królika dostali je wcześniej?
bo jeśli są oficjalnie w sprzedaży w sklepach, to dlaczego gość taki jak ja, czyli osoba, która zapłaciła 24 sierpnia za wszystko,co tam Timof zaplanował na br. wydać, do dziś nie ma żadnego komiksu - więcej, nie dostała nawet żadnej oficjalniej info od wydawcy...?


info od timofa:
1. dla przebierających nóżkami z wawy i okolic, była już prośba o kontakt i umówienie się na odbiór wcześniej
2. dziś lub jutro będzie mail co i jak - sam timof nie jest w stanie 10 rzeczy na raz robić
3. wysyłka całości w weekend


eeech, Kingpin był szybszy  :?
url=http://www.forum.gildia.pl/login.php?logout=true&sid=d50706ce8e8e80cb43136eb5a41e6082]super strona z gołymi babami!!![/url]

Offline Kingpin

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 2 273
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Official Mroja Spokesman
Timof i cisi wspólnicy
« Odpowiedź #126 dnia: Wrzesień 26, 2006, 09:51:39 am »
co 2 rzeczników to nie jeden :D

Offline ljc

Timof i cisi wspólnicy
« Odpowiedź #127 dnia: Wrzesień 26, 2006, 09:55:57 am »
dzięki Kingpin i Maciej
tamtam!

Rafał Szłapa

  • Gość
Timof i cisi wspólnicy
« Odpowiedź #128 dnia: Wrzesień 26, 2006, 10:03:04 am »
Tyler
ktos gdzieś pisze, ze okładka jak z klossa a jeden  komiksów jak z lat osiemdziesiatych a Ty jeszcze do mnie z tym"Pan":). Zapewniam, ze nie jestem taki stary i spokojnie możemy mówic sobie po imieniu:)
Ze swoimi pytaniami nie zamierzałem wcale zapędzac Cię w kozi róg, choc mogłoby tak wyglądać. Skończenie szkół plastycznych wcale nie daje mandatu na nieomylność w tworzeniu i projektowaniu prac graficznych, zdaje sobie z tego sprawe. Można nawet powiedziec, ze takich rzeczy jak typografia i jej komponowania w fote czy obrazek człowiek uczy się całe życie.
Co do czerni to jak wyglądałaby okładka Dampca bez niej mozna chyba jeszcze zobaczyć gdzieś w zapowiedziach na stronie Timofa. Zrezygnowałem z tego , bo chciałem, zeby było bardziej noir, skoro to opowieść o detektywie, bardziej mrocznie i brudno.
Slady faktury były, ale wprowadzały masę zamieszania i w końcu je wywaliłem.
Czcionkę, która napisano prywatny detektyw pewnie można by zmienić, choc raczej odpadają wszelkie ozdobne, bo tymi jest juz napisane imię i nazwisko bohatera, pozostają jednoelemetowe ( jak np. arial:)) i dwuelementowe jak times czy ta nieszczęsna Georgia, której użyłem, chcąc raczej harmonizowac niz kontrastować i nie mogąc uzyc ( bo nie pasował) ulubionego nie tylko przeze mnie square'a. Górmy napis jest oczywiście wzięty z okładki Słuzałego bo chciałem zachowac jakąs ciagłość, Jerzy jednak poprosiło zmianę imienia z "Benek "na "Benedykt", żeby odróznić zbiorek krótkich opowieści od zasadniczej serii.
oprócz paru wariantów była jeszcze druga wersja okładki, wybrano własnie taką. Przemyslana to ona była, moze tylko nie w ta stronę jakiej zyczyliby sobie niektórzy czytelnicy:). Obiecuje wyciagnąć wnioski na przyszłość.
Dziękuje za miłe słowa odnosnie IS. Za opinie krytyczne się nie gniewam. To moja pierwsza samodzielna publikacja, więc czuje się trochę jakbym chodził po linie, nogi się trzęsą, ale prę naprzód!:)

Offline Maciej

Timof i cisi wspólnicy
« Odpowiedź #129 dnia: Wrzesień 26, 2006, 11:27:33 am »
Heh, a swoją drogą Jerzy Szyłak ma niezły sezon:
Dampc, Paronomazja, Interstrefa.

Fani mają co kupować  8)
url=http://www.forum.gildia.pl/login.php?logout=true&sid=d50706ce8e8e80cb43136eb5a41e6082]super strona z gołymi babami!!![/url]

KRL

  • Gość
Timof i cisi wspólnicy
« Odpowiedź #130 dnia: Wrzesień 26, 2006, 12:22:51 pm »
Timof napisał:

Cytuj
W niedzielę przy braku wpłat zostaną skasowane następujące zamówienia: P058, P063 i P082.

Offline Qbiak

Timof i cisi wspólnicy
« Odpowiedź #131 dnia: Wrzesień 26, 2006, 06:05:51 pm »
A jest szansa na serie zeszytową Dampca? W Mandrze nie wyszlo, moze u timofa wyjdzie

N.N.

  • Gość
Timof i cisi wspólnicy
« Odpowiedź #132 dnia: Wrzesień 26, 2006, 06:12:35 pm »
Cytat: "Kingpin"

Tak, to mój błąd. N.N. już mnie uświadomił. Nie widziałem tego w KKK i trochę ślepo zaufałem informacjom od wydawcy, który podał:
Cytuj
Scenariusze do prawie wszystkich zostały napisane z myślą o tej właśnie publikacji. Jedynie "Pasażer” Huberta Ronka powstał na potrzeby Opowieści tramwajowych i tam miał swoją premierę."

i wziąłem za pewnik, że tylko "Pasażer" był wcześniej publikowany.
Mea culpa.


Prawdę powiedziawszy, to mój bląd, bo to ja pisałem tę notkę od wydawcy. Moją intencją w tej informacji było podkreślenie, że całość została zaplanowana już jakiś czas temu i każdy z komiksów ma swoje w niej miejsce, nawet te, ktore zostały opublikowane gdzieś wcześniej (Tylko "Pasażer" jest z innego zbioru i wskoczył tu w ostatniej chwili). Te opublikowane wcześniej komiksy to raptem sześć stron (Pasażer i dwie plansze Nowakowskiego) plus komiks Rafała (8 stron) dostępny tylko w sieci. mam nadzieję, że to nie jest za dużo.
Cytat: "Qbiak"

A jest szansa na serie zeszytową Dampca? W Mandrze nie wyszlo, moze u timofa wyjdzie

Pomiędzy 48 a 64 strony to już nie jest zeszyt, więc seria nie byłaby zeszytowa. Ale, tak. Oczywiście, że będzie. Raczej nieregularna, bo wszystko zależy od tempa rysowania (i paru innych czynników), ale będzie seria.

Offline 4-staczterdzieściicztery

Timof i cisi wspólnicy
« Odpowiedź #133 dnia: Wrzesień 27, 2006, 11:51:04 am »
Cytat: "N.N."

Pomiędzy 48 a 64 strony to już nie jest zeszyt, więc seria nie byłaby zeszytowa. Ale, tak. Oczywiście, że będzie. Raczej nieregularna, bo wszystko zależy od tempa rysowania (i paru innych czynników), ale będzie seria.


Takie pytanie techniczne, czy jest jakaś powszechnie przyjęty podział na zeszyty i albumy w zależności od ilości stron, czy jest to raczej dowolna sprawa. Do tej pory określałem mianem zeszytu wszystko co nie ma grzbietu.
"Życie to banda włóczących się razem komórek, mających wspólny cel."

Offline empro

Timof i cisi wspólnicy
« Odpowiedź #134 dnia: Wrzesień 27, 2006, 11:57:39 am »
Cytat: "4-staczterdzieściicztery"
Do tej pory określałem mianem zeszytu wszystko co nie ma grzbietu.


a Thorgal, który u nas wyszedł zarówon w wersji z grzbietem jak i bez :)

taki żart bardziej :)

mi się wydaje, że zeszyt to tak do mniej więcej 32 stron, no to zawsze mniejsza forma,
potem już zaczynają się schody bo trzeba więcej napisać, narysować :)