trawa

Autor Wątek: Ikari Gendo  (Przeczytany 18870 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Dreadorus Maximus

Ikari Gendo
« dnia: Lipiec 27, 2006, 08:52:09 pm »
Cytat: "Tweenk"
Gendo, oprócz bycia skrzywionym na sumieniu (cokolwiek by to miało znaczyć), tworzy sobie nieśmiertleny substytut swojej żony - Rei, przedkładając ją nad swojego syna i Ritsuko. Widzę tu pewne podobieństwo do przypadku matki Asuki.


Stało się, bierzemy na celownik największą szuję (według jednych) a zarazem zagubionego faceta (IMHO), który nie cofnie się przed niczym. Ikari Gendo, postać kontrowersyjna i budząca sprzeczne uczucia (koleżanka, która zobaczyła kawałek NGE powiedziała "ten to przystojniak").

Co sądzicie na temat postaci Komandora?

Ja uważam, że jest to człowiek, który ma jasno sprecyzowany cel. Poznał prawdę, wie co się stanie i dlatego stara się wykonać swój tajemniczy plan, nie bojąc się stanąć przeciw całemu światu. Nie zgodze się z jednostronnym potraktowaniem Gendo jako wyłącznie szuji, owszem jest szują, ale nie jest osobnikiem pozbawionym uczuć. To życie go tak ukształtowało. Ten człowiek na swych barkach trzyma los całego świata, więc "nie żałuje róż, gdy płoną lasy".

Może i offtop w pierwszym poście, ale gdzie widzisz analogię do Kyoko? Ona miała wypadek przy skanowaniu osobowości, straciła instynkt macieżyński, bo został on przepisany na Evę.
Cytat: ryceros
Lubię wejśc na jakiś topik i zamiast rzeczowej dyskusji czytać kłótnie i durne docinki.

Offline Tweenk

Ikari Gendo
« Odpowiedź #1 dnia: Lipiec 27, 2006, 10:23:04 pm »
Chyba nie całkiem straciła instynkt macierzyński, tylko przeniosła go na przedmiot (lalkę) - tak mi się przynajmniej wydaje. Stworzyła sobie "nowe lepsze dziecko", tak jak Gendo stworzył sobie Rei.

Owszem - Gendo nie jest tylko szują. Moim zdaniem wciąż nie może pogodzić się z utratą żony. Odcina się od Shinjiego, bo boi się przeżywać to znowu (lub przypomina mu on o tragedii). Tworzy wokół siebie mur ironii, okrucieństwa i bezduszności, by nikt i nic nie mogło go ponownie zranić.
Siła to ostateczność, do której uciekają się nieudolni"

Offline Beryl

Ikari Gendo
« Odpowiedź #2 dnia: Lipiec 27, 2006, 11:01:02 pm »
Ja tam miałam wrażenie, że on się nie odcina od Shinjiego dla siebie - tylko dla Shinjiego. Jakby bał się go w jakiś sposób skazić, uczynić podobnym do siebie samego. Rei nie, bo ją traktuje raczej instrumentalnie. Jest potrzebna, można przy okazji trochę pogłaskać, jak cudzego kotka.
awsze mierz wysoko. Być może nie trafisz w cel, ale też nie odstrzelisz sobie stóp.

Offline Dreadorus Maximus

Ikari Gendo
« Odpowiedź #3 dnia: Lipiec 27, 2006, 11:07:24 pm »
Cytuj
Stworzyła sobie "nowe lepsze dziecko", tak jak Gendo stworzył sobie Rei.

Niezłe! Tego nie zauważyłem, dobra analogia. Dlatego Asuka nazywa Rei lalką, kurczę, parę rzeczy mi się w głowie ułożyło.

A Gendo boi się Shinjiego, wizja Yui przy HCP mu o tym mówi. Co do Rei, to niewatpliwie pierwsza była jego "prawdziwą córką", trzymał ją blisko, pokazywał to i owo, nawet przedstawił ją jako taką obu paniom Akagi. Poza tym Shinji miał być "Rei", gdyby był dziewczynką. ;)
Cytat: ryceros
Lubię wejśc na jakiś topik i zamiast rzeczowej dyskusji czytać kłótnie i durne docinki.

Offline haael

  • Starszy Gildii
  • *******
  • Wiadomości: 10 000
  • Total likes: 2
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polska polska nie ciapolska.
Ikari Gendo
« Odpowiedź #4 dnia: Lipiec 28, 2006, 06:25:42 pm »
Kyoko nie zrobiła sobie "lepszego dziecka". Raczej odczłowieczyła Asukę. Zajmowanie się lalką przez Kyoko nie było "uczłowieczeniem" lalki, tylko "ulalkowieniem" Asuki. Przecież Kyoko nazywa tą lalkę Asuką.
Rei groziła podobna rzecz, mogła zostać ulalkowiona, ale ona przeszła próbę zwycięsko. Sytuacja Rei i Asuki to nie analogia, tylko kontrast: Asuka została lalką, Rei nie.

A co do Gendo: on był "szują" od samego początku. To nie życie go tak ukształtowało (chyba, że "przedevangelionowe" życie), tylko zawsze taki był. Małżeństwo z Yui zmiękczyło go tylko na chwilę. Z resztą, Fuyutsuki zarzuca Gendo (moim zdaniem niesłusznie), że żeni się z Yui nie z miłości, tylko z chęci zostania członkiem Seele.

A co do Rei, to moja robocza teoria w tym momencie jest taka, że żywi do niej bardzo silne uczucia, ale je tłumi. To tłumaczyłoby jego sprzeczne reakcje.

Aha, i niezależnie od tego, czy Gendo jest dobry czy zły, w Evangelionie pełni rolę czarnego charakteru. Już tak go Hideaki Anno przedstawił.
Prepara tu palo en mano, que hay vienen los hombres malos.
Prepara tu palo hermano, que hay vienen los hombres malos.

Offline Anunia

Ikari Gendo
« Odpowiedź #5 dnia: Lipiec 28, 2006, 08:32:14 pm »
jak tylko zaczełam czytać mangę nge od razu przypiełam mu etykietkę "Faceta bez duszy" czyli gościa którego nie obchodzi uczucie kogoś innego nawet z najbliższego otoczenia... Czułam do niego niechęć bo widziałm w nim nieczułego ojca który rani swojego syna i robi to ze świadomością jakie wyżądza mu krzywdę... Czułam też jakby Gendo znęcał się nad synem odpychając go od siebie i w stosunku do Shinjiego zachowywał dystans i chłód. Było mi żal chłopaka... Od początku nie lubiłam komandora bo nie rozumiałam dlaczego stawia taką Rei przed własnego syna. Oto hierarchia:
1.Yui   2.Rei    później długo długo nic i dopiero na samym końcu Shinji...
Właściwie wiem nawet trochę jak on może sięczuć bo ja sama tak mam, dla ojca liczy się tylko praca, pacjenci długo nic i ja na szarym końcu  :(  ale się do teog przyzwyczaiłam już...

Offline Frey Ikari

Ikari Gendo
« Odpowiedź #6 dnia: Lipiec 28, 2006, 09:16:38 pm »
A ja proponuję tak przy okazji porownać Shinjiego i Gendo bo mają ze sobą dużo wspolnego...

Offline Ijon Tichy

  • Słynny gwiazdokrążca.
  • Moderator
  • Radca bracki
  • *
  • Wiadomości: 3 730
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
Ikari Gendo
« Odpowiedź #7 dnia: Lipiec 28, 2006, 09:51:14 pm »
Stary Shinj'ego chce dołączyć do Yui, ale Rej* mówi "NI!" i tyle- mimo, że wcześniej słuchała do słowa- tu przestaje być laleczką.

Cytat: "Anunia"

Właściwie wiem nawet trochę jak on może sięczuć bo ja sama tak mam, dla ojca liczy się tylko praca, pacjenci długo nic i ja na szarym końcu  :(  ale się do teog przyzwyczaiłam już...

Shinji pewnie też sie przyzwyczaił, ale kreskówka kreskówką- Ty może spróbuj to zmienić.



---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

*- No to Rej czy Ray? Bo już nie wiem.
Uśmiechaj się, zawsze! ;)

Offline Anunia

Ikari Gendo
« Odpowiedź #8 dnia: Lipiec 28, 2006, 10:15:40 pm »
Cytat: "Ijon Tichy"

Shinji pewnie też sie przyzwyczaił, ale kreskówka kreskówką- Ty może spróbuj to zmienić.

ale ile razy można próbować robić to samo?? raz się trochę do mnie zbliża (emocjonalnie) a raz oddala i traktuje mnie jak służącą... no ile można próbować... praktycznie całe dotychczasowe życie próbujęzwrócić jego uwagę na sobie ale on nic... ja już tak nie chcę!!!!!!!

Offline Ryba

Ikari Gendo
« Odpowiedź #9 dnia: Lipiec 28, 2006, 10:20:04 pm »
Ani Ray, ani Rej tylko Rei  :D

Offline Ijon Tichy

  • Słynny gwiazdokrążca.
  • Moderator
  • Radca bracki
  • *
  • Wiadomości: 3 730
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
Ikari Gendo
« Odpowiedź #10 dnia: Lipiec 29, 2006, 07:46:51 am »
Anuniu:
po 1. No z kąd ja mam w pełni znać Twoją sytuację.
po 2. poddaj się albo walcz (może drastyczniej?)
(3. tylko proszę nie odbieraj tego jako atak czy coś na Ciebie)

Ja już mogę tylko trzymać kciuki za Twój wybór- powodzenia.


Dziękuje Rybo, ale już chyba nie każecie mi przepisywać posta zmieniając tylko dwie literki?
Uśmiechaj się, zawsze! ;)

Offline Dreadorus Maximus

Ikari Gendo
« Odpowiedź #11 dnia: Lipiec 29, 2006, 12:38:30 pm »
Cytuj
Aha, i niezależnie od tego, czy Gendo jest dobry czy zły, w Evangelionie pełni rolę czarnego charakteru. Już tak go Hideaki Anno przedstawił.


Hideaki Anno
Cytat: ryceros
Lubię wejśc na jakiś topik i zamiast rzeczowej dyskusji czytać kłótnie i durne docinki.

Offline Ryba

Ikari Gendo
« Odpowiedź #12 dnia: Lipiec 30, 2006, 10:06:25 pm »
Ikari Gendo nie podoba mi się. Taki czarny charakter. Był bardzo srogi dla Shina. Może i stracił żonę ale nie musi odtrącać od razu całego świata, bo to bez sensu i rani ludzi. Myslę że zasłużył na taką karę którą dostał.

Offline Dreadorus Maximus

Ikari Gendo
« Odpowiedź #13 dnia: Lipiec 30, 2006, 10:44:56 pm »
(kwestia z tematu o Rei - czy Gendo zależy na Rei)

Mi się wydaje, że mu zależy. Nie wacha się ryzykować życia, by ją ocalić (akcja z otwieraniem pluga gołymi rękami), odwiedza ją w szpitalu, łażą razem, jedzą wspólnie obiady, rozmawiają swobodnie. Gdyby było tak, że chodzi mu tylko o wykorzystanie jej jako "katalizatora końca świata", to by sie z nią tak nie wiązał. Czytałby raporty, zamiast chodzić do szpitala. Chyba, że wiedział, że Rei da władzę HCP osobie, którą kocha i grał "dobrego wujka", żeby ostatecznie Rei wybrała właśnie jego. Mimo wszystko trochę za bardzo jego zachowanie wybiega poza ramy "obowiązków służbowych".
Cytat: ryceros
Lubię wejśc na jakiś topik i zamiast rzeczowej dyskusji czytać kłótnie i durne docinki.

Offline Ijon Tichy

  • Słynny gwiazdokrążca.
  • Moderator
  • Radca bracki
  • *
  • Wiadomości: 3 730
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
Ikari Gendo
« Odpowiedź #14 dnia: Lipiec 31, 2006, 07:54:17 am »
Pewnie, że zależy, ale nie tak jak na kimś kogo się kocha. Wg mnie zależy mu dlatego, że widzi w niej część Yui. Bo chyba nie tak traktuje się... hmm... chyba mogę powiedzieć córkę.
Uśmiechaj się, zawsze! ;)

 

anything