trawa

Autor Wątek: Bractwa od 14 lat?  (Przeczytany 57794 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Dzwonsson

Bractwa od 14 lat?
« Odpowiedź #75 dnia: Luty 19, 2008, 07:26:51 pm »
No wiec powiem jak sprawa wyglada w Holandii (kusilo mnie by wyrazic sie Krolestwo Niderlandow, jednak nie sadze by na Antylach ktos zajmowal sie rekonstrukcja...). Otoz, przynalezec mozna od wieku 16 lat, jednak w tym okresie treningi stala stanowczo nie wchodza w gre, prawo holenderskie reguluje miecz i kazda inna bron rekonstrukcyjna (strzelecka rowniez) jako przedmiot niebezpieczny i wymagajacy od wlasciciela odpowiedniej licencji na takiego posiadanie... Jednak wyjazdy nie stanowia najmniejszego problemu dla wlodarzy zespolow i organizatorow. Oczywiscie zwykle kazde zgromadzenie posiada spis odpowiednich regul a la "palenie, picie, zazywanie srodkow odurzajacych pod grozba wykluczenia zabronione" (obowiazuje to wszystkich bez wzgledu na pozycje i wiek, a co ciekawe takie reguly stosuje wiekszosc jak to sie wyrazacie "bractw"), wiec bezpieczenstwo na wszelkiej masci festynach znacznie wzrasta w porownaniu z polskim wydaniem imprez historycznych (o delikatnosci i manierach podczas walki wspominac nie bede).

Offline Lu Tzy

Bractwa od 14 lat?
« Odpowiedź #76 dnia: Luty 28, 2008, 10:08:34 pm »
Cytat: "mizeroth"
No wiec powiem jak sprawa wyglada w Holandii (kusilo mnie by wyrazic sie Krolestwo Niderlandow, jednak nie sadze by na Antylach ktos zajmowal sie rekonstrukcja...)..

To tak na marginesie i nie na temat...z
Mam kontakt z Holendrem, ktory dostaje wysypki i drgawek, tudziez zaczyna byc nieprzyjemny w rozmowie, gdy ktos Niderlandy nazwie 'Holandia'.
Nawet to jakos uzasadnia terytorialnymi zaleznosciami.
While shepherds watched their flocks by night
    All seated on the ground,
A high-explosive shell came down
    And mutton rained around.

Offline Lu Tzy

Bractwa od 14 lat?
« Odpowiedź #77 dnia: Luty 28, 2008, 10:10:08 pm »
[double post]
While shepherds watched their flocks by night
    All seated on the ground,
A high-explosive shell came down
    And mutton rained around.

Offline Dzwonsson

Bractwa od 14 lat?
« Odpowiedź #78 dnia: Luty 29, 2008, 10:42:40 am »
Krotka notka na temat napoczety... Nazwa Holandia jest zupelnie nie na miejscu, gdyz ta nazwe dziela tylko dwie prowincje na zachodzie kraju (Noord Holland i Zuid Holland). Calosc w jezyku holenderskim nazywamy Nederland, gdy mowimy o tym co w Polsce posiada nazwe Holandia lub Koninkrijk der Nederlanden, gdy mamy na mysli Niderlandy i terytoria zamorskie (Antyle i Arube) lub gdy chcemy nadepnac na odcisk belgom, ktorzy do polowy XIX w; byli czescia Krolestwa i przeprowadzili secesje na takiej samej zasadzie jak niedawno uczynilo to Kosowo, z tym ze na terenach Belgii wiekszosc stanowili holendrzy (wlasc; niderlandczycy).

Offline Lu Tzy

Bractwa od 14 lat?
« Odpowiedź #79 dnia: Marzec 01, 2008, 05:34:19 pm »
Dziekuje za oswiecenie. Ja to wiem, ale na pewno sie na forum przyda.


P.S. 'Nederland'? Jak to brzmi? Tzn., czy bylbys tak mily i podal zrozumialy dla polskich uszu zapis fonetyczny? Bardzo pieknie prosze.
Interesuje mnie to, bo, znajac angielski i - szkolnie i kulawo - niemiecki, jezyk Niderlandczykow odbieram jako skrzyzowanie obu znanych mi jezykow.
Ty tam mieszkasz. Jakie twoje zdanie?
While shepherds watched their flocks by night
    All seated on the ground,
A high-explosive shell came down
    And mutton rained around.

Offline Dzwonsson

Bractwa od 14 lat?
« Odpowiedź #80 dnia: Marzec 01, 2008, 09:09:29 pm »
Nederland czytamy jako Nejderland, aczkolwiek nalezy pamietac o tym, ze litera r w wiekszosci slow jezyka niderlandzkiego jest niema, a ta nazwa wlasna jest najlepszym tego przykladem.
Dalej, czym dokladnie jest niderlandzki? Jest to jezyk z rodziny germanskich o czym dokladnie kazdy wie, jednak jest to mowa wyjatkowo specyficzna o bardzo nieregularnych zasadach gramatyki i wymowy co wynika z perypetii historycznych, ktore zaowocowaly wymieszaniem jezyka niderlandzkiego z jezykami innych nacji. Obecnie mozemy w mowie niderlandczykow znalezc kilkaset zwrotow czy wyrazow zaczerpnietych z jezykow takich jak francuski, niemiecki a nawet i hiszpanski (choc w stopniu niewielkim), warto tez pamietac o wplywach skandynawskich i hebrajskich. Kilka linijek wczesniej wspomnialem o historycznych silach wpywajacych na jezyk. Otoz przez setki lat Holandia byla krajem niejednolitym. Wzdluz polnocnej i zachodniej granicy panowali fryzowie, ktorzy w IX, X i XI wieku zaabsorbowali spolecznosc dunskich kolonistow, ktorzy mieli ogromny wplyw na rozwoj jezyka fryzyjskiego, a co za tym idzie, dolozyli swoja cegielke do dzisiejszego ksztaltu niderlandzkiego. Na poludniu i rowniez zachodzie swoje pietno odcisneli francuscy potomkowie wikingow, czyli normanowie, ktorzy i swoje skandynawsko - romanskie trzy grosze wrzucili do wora. Natomiast na wschodzie i czesci poldunia przebywala liczebna spolecznosc niemiecka, ktora rowniez miala niemaly wplyw na niderlandczykowi i ich jezyk... Przez wiele lat Holandia wlasnie tak byla podzielona. Pozniej jednak podczas zawieruch wielu, kraj wpadl w rece dynastii hiszpanskiej i wielu kolonistow i osadnikow z Hiszpanii wlasnie sciagnelo na ziemie niderlandzkie, wiec mozna sobie wyobrazic, ze i ta ludnosc mogla cos niecos miec do powiedzenia w sprawach niderlandzkiego... W czasach sredniowiecza podczas niekorzystnej dla spolecznosci zydowskiej sytuacji w Hiszpanii i Portugalii, w Holandii powstala diaspora hebrajska zlozona przewaznie z uciekinierow hiszpaskich i portugalskich wlasnie. Zydzi zadomowili sie w Holandii i nie ukrywajmy, to oni wlasnie wzniesli kraj na miare potegi gospodarczej. Wiekszosc semitow przebywala w Amsterdamie i wlasnie tam mozna i dzis odczuc ogromny wplyw hebrajskiego na niderlandzki. Ale sie rozpisuje... Dobra, teraz troszke na skroty. Czasy napoleonskie i spora migracja francuska na tereny Holandii, wiadomo jak to zaowocowalo w kontekscie jezyka. II wojna swiatowa, a wlasciwie to co po niej nastalo. Setki amerykanskich zolnierzy decyduja sie zostac w Niderlandach, holendrzy przechwytuja sporo z jezyka angielskiego. Jak sytuacja wyglada dzis? W Niderlandach mamy dwa oficjalne jezyki, niderlandzki (patrz wyzej) i fryzyjski. Procz tego mamy dwa szeroko rozwiniete dialekty, limburgs (limburski?) i nidersaksonski. Ostatnimi laty na polnocy rozprzestrzenil sie rowniez amsterdams (amsterdamski?), dialekt stolicy kraju przesiakniety hebrajskimi zwrotami i takim tez slownictwem. Wiec, w skrocie, niderlandzki to jezyk, nie zawieszony pomiedzy angielskich a niemieckim, i nie bedacy takze tych jezykow mieszanka. Jest to jezyk przesiekniety wieloma innymi mowami, a jako osoba znajaca angielski i niemiecki jestes w stanie wylapac zwroty zapozyczone wlasnie z tych jezykow.

Offline Lu Tzy

Bractwa od 14 lat?
« Odpowiedź #81 dnia: Marzec 02, 2008, 04:57:19 pm »
To jest wiecej, niz mozliwosc wylapania jakichs fraz. Jezeli znam kontekst, jezeli orientuje sie zawczasu o co z grubsza w tekscie chodzi, moge to czytac,  holenderskiego w zab nie znajecy.
Podobnie mam z hiszpanskim - tu pomocna lacina.

Ponowne dzieki za wyczerpujaca i oswiecajaca wypowiedz.
While shepherds watched their flocks by night
    All seated on the ground,
A high-explosive shell came down
    And mutton rained around.

Offline Dzwonsson

Bractwa od 14 lat?
« Odpowiedź #82 dnia: Marzec 02, 2008, 05:39:13 pm »
Jakos fakt, iz jestes w stanie wiele z niderlandzkiego wylapac, a przede wszystkim zrozumiec kontekst, wcale mnie nie dziwi. Dzisiejsza forma jezyka jest szalenie uproszczona, wszelakie ceregiele dawno odeszly w zapomnienie, a zakres slownictwa jest iscie zalosny, 10% wyrazow i zwrotow jest aktualnie w obiegu, reszta powoli umiera... Warto tez pamietac, ze 1%, a moze 2% z tego co jest uzywane to wyrazy pochodzenia obcojezycznego...

Offline Lu Tzy

Bractwa od 14 lat?
« Odpowiedź #83 dnia: Marzec 07, 2008, 08:02:57 pm »
No to witaj w Europie jezykow indoeuropejskich ;) .
Mysmy wszyscy z jednej matki sa, a Baskowie to se moga... 8)  ;) .
Mnie tez to moje 'poligloctwo' za bardzo nie dziwi. Tloczono mi w leb rosyjski i niemiecki, nalewano (z mym ekstatycznym przyzwoleniem) i lacine, wiec mam fundamenta :peka z dumy i samozadowolenia:.

Co mnie zaintrygowalo, to udzial hebrajskiego we wspolczesnym niederlandzkim. Czy to jest na pewno hebrajski? Moze jednak jidysz?



P.S. Tak do moderatury... Ja tych sie ladnych pare postow temu dopuscilem zbrodni offtopu. Tenze kwitnie. Moze by to-to uciac i oddzielic? Pod stosowna nazwa, powiedzmy ' Indoeuropejskie zadziwienia' ;) ?
While shepherds watched their flocks by night
    All seated on the ground,
A high-explosive shell came down
    And mutton rained around.

Offline Dzwonsson

Bractwa od 14 lat?
« Odpowiedź #84 dnia: Marzec 07, 2008, 09:58:58 pm »
Na dobra sprawe i hebrajski i jidysz... Wlasciwie gdy rozmawialem z ludzmi zajmujacymi sie historia i forma jezyka na codzien, to byli szalenie zdziwieni gdy wyrazilem opinie o znikomym lub zadnym wplywie hebrajskiego czy wlasnie jidysz na jezyk polski, zwlaszcza gdy przedstawilem informacje o danych statystycznych jasno gloszacych, ze w przedwojennej Rzeczpospolitej diaspora siegala niespelna 3150000 czlonkow, co stanowilo 11% procent owczesnej populacji... Dzis wedlug Centrum Kultury Zydowskiej (chyba tak to sie nazywalo? :P) w Polsce przebywa okolo 100000 Zydow, wiec liczba zgola niemala. Pozostaje tylko spytac ilu z nich zna hebrajski tudziez jidysz?
Na koniec mam pytanie, czy moze kolega orientuje sie czy jakiekolwiek slowa w jezyku polskim pochodza od wyzej wymienionych dwoch jezykow uzywanych przez Zydow?

Offline Lu Tzy

Bractwa od 14 lat?
« Odpowiedź #85 dnia: Marzec 13, 2008, 07:05:59 pm »
Cytat: "mizeroth"
Na dobra sprawe i hebrajski i jidysz... Wlasciwie gdy rozmawialem z ludzmi zajmujacymi sie historia i forma jezyka na codzien, to byli szalenie zdziwieni gdy wyrazilem opinie o znikomym lub zadnym wplywie hebrajskiego czy wlasnie jidysz na jezyk polski, zwlaszcza gdy przedstawilem informacje o danych statystycznych jasno gloszacych, ze w przedwojennej Rzeczpospolitej diaspora siegala niespelna 3150000 czlonkow, co stanowilo 11% procent owczesnej populacji... Dzis wedlug Centrum Kultury Zydowskiej (chyba tak to sie nazywalo? :P) w Polsce przebywa okolo 100000 Zydow, wiec liczba zgola niemala. Pozostaje tylko spytac ilu z nich zna hebrajski tudziez jidysz?
Na koniec mam pytanie, czy moze kolega orientuje sie czy jakiekolwiek slowa w jezyku polskim pochodza od wyzej wymienionych dwoch jezykow uzywanych przez Zydow?

Moze 'wichajster' i sporo innych niemieckich zapozyczen weszlo w polszczyzne z jidysz.
To, czemu kultura Zydow nie ma praktycznie odbicia w kulturze polskiej, to temat na doktorat... Ale nie w Polsce.
While shepherds watched their flocks by night
    All seated on the ground,
A high-explosive shell came down
    And mutton rained around.

Offline Dzwonsson

Bractwa od 14 lat?
« Odpowiedź #86 dnia: Marzec 13, 2008, 07:21:42 pm »
Czyzbys bil do polskiego antysemityzmu?

Offline Lu Tzy

Bractwa od 14 lat?
« Odpowiedź #87 dnia: Marzec 13, 2008, 09:03:09 pm »
W rzeczy samej, prosze pana.

P.S. Przeczytalem ostatnio dobra rzecz, ktora, choc nie bierze na warsztat tego wlasnie problemu, dae jednak swietny obraz polskosci. Oraz rzuca co nieco swiatla na pozycje Zydow w spolecznosci.
Daniel Beauvois, Szlachta, carat i lud na Wolyniu, Podolu i Kijowszczyznie 1793-1914. Wyd. poolskie: wydawnictwo UMCS  2005.
Nie lubie miasta, ale to jest perla.
While shepherds watched their flocks by night
    All seated on the ground,
A high-explosive shell came down
    And mutton rained around.

Offline Dzwonsson

Bractwa od 14 lat?
« Odpowiedź #88 dnia: Marzec 13, 2008, 10:18:58 pm »
Ja bym sie raczej interesowal spolecznoscia zydowska w ramach konca jedenastego wieku do trzeciego rozbioru, Polski miedzywojennej oraz po 1945. Wiem, ze spolecznosc zydowska miala do Rzeczpospolitej sentyment, miejsce to uwazane bylo za oaze spokoju dla narodu wybranego, na wiki spotkalem sie nawet z informacja o tlumaczeniu i interpretowaniu slowa Polska na jezyk hebrajski czy tez jidysz, juz teraz nie pamietam konkrtenie... O ile mi wiadomo, zydzi wiedli w kraju stosunkowo spokojne zycie, co prawda byli odizolowani od reszty spoleczenstwa, jednak najistotniejszym wydaje mi sie fakt, iz rozruchy na tle narodowosciowo-religijnym zdarzaly sie stosunkowo rzadko... Przez caly okres Ksiestwa, Krolestwa i RPON pogromy wystepowaly ledwie kilkakrotnie, podczas gdy na wschodzie i rowniez zachodzie byla to praktyka na porzadku dziennym, w czasie II RP zas mialo miejsce kilka incydentow, jednak liczba rozstrzelanych zydow w stosunku do spolecznosci Polske zamieszkujaca byla znikoma (dane o przynaleznosci religijnej podaja ponad 3000000 zydow praktykujacych w roku 1930, a glowna gmina zydowska w stolicy szacuje, iz w Polsce w roku 1939, w przeddzien wojny spolecznosc zydowska liczyla okolo 3500000 osob). Warto dodac, iz hebrajczycy piastowali w historii Polski wiele odpowiedzialnych stanowisk i niejeden raz sie ojczyznie przysluzyli, nie tylko w dziedzinie finansow, ekonomii czy rozwoju miast i kultury narodowej, ale tez na polu bitewnym... Dlatego nie wiem tez skad w dzisiejszych Polakach taka nienawisc do tej spolecznosci (szacuje sie, iz 43% Polakow ma sklonnosci antysemickie)... Jakie moga byc tego przyzyny? Skutki Holocaustui ery polskiego socjalizmu? Bieda? Czy moze cos jeszcze innego?

Offline Aramil

Odp: Bractwa od 14 lat?
« Odpowiedź #89 dnia: Grudzień 30, 2008, 08:17:54 pm »
Słuchajcie przecież mając około 14 lat, jesteśmy trochę mniej masywni i słabsi od dorosłych. Ale gdybyśmy założyli lekką zbroję znaleźli broń i tarczę które nie byłyby zbyt ciężkie możemy wykazać się zręcznością. Nie liczy się tylko siła ale także spryt. A pyzatym wątpię żebyśmy sobie zrobili cokolwiek walcząc drewnianymi mieczami...
« Ostatnia zmiana: Grudzień 31, 2008, 05:33:23 pm wysłana przez Aramil »