trawa

Autor Wątek: Kwestia kanoniczności  (Przeczytany 19423 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Dino

Kwestia kanoniczności
« Odpowiedź #60 dnia: Kwiecień 16, 2007, 09:38:08 pm »
Ale streszczenia "Pana Tadeusza" nie napisał Mickiewicz...

Offline Dreadorus Maximus

Kwestia kanoniczności
« Odpowiedź #61 dnia: Kwiecień 16, 2007, 09:43:05 pm »
Nie pisałem, że Death jest niekanoniczny. Jak dla mnie nie jest argumentem to, że jest to streszczenie, lecz to, że pierwotnie była to ponoć produkcja fanowska, którą ostatecznie Gainax pobłogosławił. Ja uznaję Death za kanon, ale sam do końca nie wiem co o nim myśleć (na przykład czy scena z kwartetem smyczkowym jest prawdziwym wydarzeniem, czy zabiegiem stylistycznym skomponowanym tak, by wyglądał jak prawdziwe wydarzenie).
A skoro nie wiem, to staram się budować na solidniejszym fundamencie, jakim jest seria TV ;)
Cytat: ryceros
Lubię wejśc na jakiś topik i zamiast rzeczowej dyskusji czytać kłótnie i durne docinki.

Offline obik

Kwestia kanoniczności
« Odpowiedź #62 dnia: Kwiecień 16, 2007, 09:45:44 pm »
Dino nie stosuj tych samych argumentów co na gg bo cie %^%$#^%^%$#5 niechce mi się wyjaśniać dlaczego nie ale dobra  :badgrin:  ale Dread ma racje ja też do końca nie wiem :P mam wątpliwości ale trzymam się swojej opini  ;)

Offline Dino

Kwestia kanoniczności
« Odpowiedź #63 dnia: Kwiecień 16, 2007, 10:01:34 pm »
Sceny z kwartetem smyczkowym (które bardzo mi się podobają) na pewno są zabiegiem stylistycznym (moim zdaniem jedynym takim w filmie). Ja oczywiście także na pierwszym miejscu stawiam serię bo inaczej być nie może ale tam gdzie się to przydaje to można się odwołać do "Death'a". Chociaż są tacy dziwni ludzie, którzy uważają, że jeśli nie widziało się serii to "Death" wystarczy do zrozumienia "End'a"... Spotkałem się z tym stwierdzeniem na jakiejś stronie internetowej. Conajmniej głupie.
Obik, Ty też zastosowałeś ten sam argument co w naszej rozmowie  ;)

Offline Pelios

Kwestia kanoniczności
« Odpowiedź #64 dnia: Kwiecień 17, 2007, 05:04:01 pm »
Ale jak można porównywać Girlfriend of Steel do Deatha. Co z tego, że Death jest streszczeniem, a jak w serii TV SEELE podsumowuje dotychczasowe spotkania z aniołami to też mamy tego nie brać pod uwagę bo streszczają wydarzenia z serii ? -_-
Streszczenie książki (pisane przez kogoś innego starającego się uchwycić to co pisał autor) to ZUPEŁNIE co innego niż napisane przez samego autora streszczenie tej książki. Jest częścią serii więc nie zawiera żadnych przekłamań, została wydana na równi z endem i winna być traktowana tak jak on. Ona przedstawia jedynie wydarzenia poprzednie (przypomnienie serii, która notabene skończyła się sporo czasu przed wydaniem kinówek), a End przedstawia zakończenie które GAINAX miał przedstawić już w serii TV (kłopoty finansowe itp, chyba każdy wie o co chodzi).
n order to gain anything one must sacrifice something of the same value - Rule of Aquivalent Trade(Fullmetal Alchemist)

Offline obik

Kwestia kanoniczności
« Odpowiedź #65 dnia: Kwiecień 17, 2007, 06:06:27 pm »
nie bede podawał moich argumentów  :lol: Dino je zna i wystarczy . Dread zaraz przyjdzie pzyczepi się do czegoś i wyjdzie że nie mam racji :badgrin:  lepije nic nie bede pisał ^^

Offline Dino

Kwestia kanoniczności
« Odpowiedź #66 dnia: Kwiecień 17, 2007, 06:22:46 pm »
Miło widzieć, że chociaż jedna osoba się ze mną zgadza bo myślałem, że jestem jedynym obrońcą "Death'a" ^_^