trawa

Autor Wątek: O Kaworu  (Przeczytany 24944 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Niuniek

O Kaworu
« Odpowiedź #30 dnia: Październik 16, 2006, 01:36:09 pm »
Cytat: "Dreadorus Maximus"
Ale ai od koi rozróżnić umieć trzeba.


To mi jeszcze te dwa słowa wytłumacz, bo z języków obcych dobry nei jestem  :D

I tak, żeby nie offtopować, to spytam, co sądzicie o mojej teorii :D

Offline @

O Kaworu
« Odpowiedź #31 dnia: Październik 16, 2006, 05:36:47 pm »
miłość i miłość :roll:

Jedno (あい)[ai] to nawet znałem... to jest miłość jako taka? czy jak... namieszane :roll:  ;)

Offline Dreadorus Maximus

O Kaworu
« Odpowiedź #32 dnia: Październik 17, 2006, 08:50:56 pm »
Ai to miłość bardziej typu platonicznego, na zasadzie trzymania się za rączkę i głaskania po policzku, a koi to miłość typu zmysłowego, na zasadzie całowania się i uprawiania seksu. Nie wiem jak prościej to wyjaśnić.
Kaworu w swoich wypowiedziach zbyt dobrze orientuje się w zawiłościach ludzkiej psychiki, żeby pomylić miłość przyjacielską od zmysłowej, dlatego nie zgodzę się z Twoją teorią, Niuniek.

Kaworu wprost mówi o miłości zmysłowej, typowej dla kochanków. Jego niezrozumienie uczuc polega na tym, że nie kryje się z tym, tylko mówi wprost i od razu - gdyby trafił na kogoś innego, a nie Shina, to by zwyczajnie dostał w pysk, albo zostałby spławiony.
Cytat: ryceros
Lubię wejśc na jakiś topik i zamiast rzeczowej dyskusji czytać kłótnie i durne docinki.

Offline haael

  • Starszy Gildii
  • *******
  • Wiadomości: 10 000
  • Total likes: 2
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polska polska nie ciapolska.
O Kaworu
« Odpowiedź #33 dnia: Październik 18, 2006, 06:06:39 pm »
Cytat: "Ijon Tichy"
Cytat: "Amatsu Mikaboshi"
jakim wg Was Kaworu jest CZŁOWIEKIEM?

Kochającym ludzi- nie tylko Shinjego. Ten się akurat najbardziej zbliżył, ale to nie znaczy, że Kaworu nie interesował się resztą ludzkości.

Nieprawda. Kaworu tylko zakochał się w Shinjim a nie kochał go, a to jest różnica. Kaworu najbardziej podobały się jego własne odczucia. Tak naprawdę Kaworu nie liczył się z uczuciami Shina, nie myślał, jakie będą konsekwencje jego zachowań, a usprawiedliwia go tylko kompletna nieznajomość ludzkiej psychiki. Z resztą, popatrzcie, do czego doprowadził Shina.
A prośba Kaworu, żeby Shinji go zabił, to już majstersztyk. Trzeba chyba nie mieć ludzkiej duszy, żeby o coś takiego prosić swojego niedoszłego przyjaciela.
Podsumowując: Kaworu myśli tylko o sobie i obchodzi się z uczuciami Shina jak słoń ze składem porcelany.

A aniołem, który naprawdę kochał ludzi była Lilith alias Rei. Czuła się nawet odpowiedzialna za ludzkość. Rei 02 wyraźnie wymienia to jako powód pilotowania Evangeliona, a Rei 03 osobiście staje do walki z aniołem (Tabrisem). Jej na pewno nie da się zarzucić egoizmu.
Prepara tu palo en mano, que hay vienen los hombres malos.
Prepara tu palo hermano, que hay vienen los hombres malos.

Offline Ijon Tichy

  • Słynny gwiazdokrążca.
  • Moderator
  • Radca bracki
  • *
  • Wiadomości: 3 730
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
O Kaworu
« Odpowiedź #34 dnia: Październik 19, 2006, 06:48:01 am »
Chętnie bym odpowiedział na post haaela, ale zgubiłem się w pierwszym zdaniu. :oops:
Nie pojmuję jak można "zakochać sie w kimś, ale go nie kochać".
Proszę o wyjaśnienie, to ustosunkuję się do postu haaela. (Może lepiej: wyrobię sobie o nim zdanie.)
Uśmiechaj się, zawsze! ;)

Offline Dreadorus Maximus

O Kaworu
« Odpowiedź #35 dnia: Październik 19, 2006, 10:31:05 am »
Cytat: "Ijon Tichy"

Nie pojmuję jak można "zakochać sie w kimś, ale go nie kochać".

Życia nie znasz. ;)

Zakochanie się jest stanem emocjonalnym, a miłość jest aktem woliatywnym. To tak, jakbym zakochał się w koleżance z pracy - serduszko mocniej bije, fajnie mi się z nią przebywa, wypieki na twarzy itp., ale pojmując na rozum nie pokocham jej, bo nie chcę spędzić z nią reszty życia, nie mam ochoty zakładać z nią rodziny, liczy się tylko tu i teraz, że jest nam razem fajnie. Zakochać można się bez wiedzy i zgody drugiej osoby, a nawet bez liczenia się z jej uczuciami. Zakochanie się jest wynikiem procesów biochemicznych, wydzielania endorfin. Miłośc (będąca wynikiem zakochania) jest już czymś więcej, jest to działanie woli i rozumu (które są kierowane uczuciem).
Najprościej - zakochanie się to uczucie, a miłość to decyzja i konsekwencje tej decyzji.
Cytat: ryceros
Lubię wejśc na jakiś topik i zamiast rzeczowej dyskusji czytać kłótnie i durne docinki.

Offline Ijon Tichy

  • Słynny gwiazdokrążca.
  • Moderator
  • Radca bracki
  • *
  • Wiadomości: 3 730
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
O Kaworu
« Odpowiedź #36 dnia: Październik 19, 2006, 03:04:04 pm »
Skoro tak to definiujecie, to OK- jestem przekonany. Jeszcze jakaś egoistyczna/wredna część mnie walczy, ale idę po nóż, czekajcie... ;)

Cytat: "Dreadorus Maximus"
Życia nie znasz. ;)

Jest taka opcja. Poważnie.
Uśmiechaj się, zawsze! ;)

Offline Dreadorus Maximus

O Kaworu
« Odpowiedź #37 dnia: Luty 12, 2007, 03:17:56 pm »
Cytat: "Sachiel w innym temacie"
Chociaż nie wiem czemu w takim razie Kaworu nie ma wspomnień Adama.


Nie wiemy, czy Kaworu ma, czy nie ma wspomnień Adama. Wnioskuję, że jest z nim podobnie jak z Rei, która ma szczątkową świadomość bycia Lilith, z tą różnicą, że Kaworu jest uświadomiony, a Rei nie.
Kaworu powiedzieli, że ma duszę Adama, co pozwoliło mu rozwinąć swoje zdolności. Rei uświadomiła się dopiero pod koniec serii a dopiero w Endzie lata.

Cytuj
twierdzisz, że Kaworu to człowieko-anioł. Nie zgodzę się z tym Kaworu to anioł, który przy pomocy AT przybrał ludzką formę.

Nie, nie, Kaworu ludzką formę ma dzięki ludzkiemu ciału, które mu wyhodowano. Ontycznie (bytowo) nie jest on aniołem, tylko człowiekiem. Nie twierdzę ani, że jest to człowiekoanioł, ani, że formę ma dzięki AT. Twierdzę, że jest to człowiek z duszą anioła, który funkcjonalnie stał się aniołem.
Cytat: ryceros
Lubię wejśc na jakiś topik i zamiast rzeczowej dyskusji czytać kłótnie i durne docinki.

Offline obik

O Kaworu
« Odpowiedź #38 dnia: Maj 02, 2007, 07:48:44 pm »
Ja sądze że Kaworu coś tam zachował ale nie ma pełnej pamięci.
Dino pisałeś w nowościach o nge że cie przyciąga rozwiń tą myśl ;)

Offline Dino

O Kaworu
« Odpowiedź #39 dnia: Maj 02, 2007, 08:21:45 pm »
No to teraz ciężka sprawa... Jak rozwinąć tą myśl? Dlaczego przyciąga? Słowo przyciąga raczej tu nie pasuje. Po prostu jakoś z miejsca go polubiłem. Jest bardzo sympatyczną (?!) postacią. Niektórzy czepiają się go z powodu uprzedzeń a są one nie dość że głupie to do tego w tym przypadku nie trafne. Na początku nie podobało mi się że ma się pojawić kolejny pilot wchodzącu w paradę znanej i lubianej gromadce ale okazało się że bardzo go polubiłem. Nie wiem co ale rzeczywiście ma on w sobie coś takiego... hmm... interesującego (w ostateczności powiem nawet że ma w sobie pewien magnetyzm). Ma również naprawdę jakiś taki... nie wiem jak to określić ale chodzi mi o jego głos (oklaski dla jego seiyuu (nie pamiętam jak to się pisze)).
Dobra, jakieś dziwne rozmyślenia mi wychodzą więc kończę.
Na koniec dodam żeby nie było wątpliwości (^_^): jestem fanatykiem Rei i faceci mnie zdecydowanie nie pociągają. ^_^

Offline Pelios

O Kaworu
« Odpowiedź #40 dnia: Maj 03, 2007, 07:13:50 pm »
Cytat: "obik"
Ja sądze że Kaworu coś tam zachował ale nie ma pełnej pamięci.


Właśnie z tą jego pamięcią to kwestia sporna. Gdyby miał całą pamięć i świadomość Adama, chyba nie pomyliłby ciała Adama z ciałem Lilith.
n order to gain anything one must sacrifice something of the same value - Rule of Aquivalent Trade(Fullmetal Alchemist)

Offline Dino

O Kaworu
« Odpowiedź #41 dnia: Maj 03, 2007, 07:50:49 pm »
Tak, pomylił ciało Lilith z ciałem Adama ale tylko na początku. Po chwili zorientował się że się pomylił i że stoi (znaczy się lewituje ^_^) przed Lilith. To wyglądało tak jakby "grzebał" w swojej pamięci gdy to sobie uświadamiał. Wydaje mi się więc że on ma pamięć Adama ale głęboko ukrytą w swym umyśle.

Offline Dreadorus Maximus

O Kaworu
« Odpowiedź #42 dnia: Maj 03, 2007, 08:09:42 pm »
Cytat: "Dino"
Wydaje mi się więc że on ma pamięć Adama ale głęboko ukrytą w swym umyśle.


Patrz, spójrz głęboko w swoje wnętrze. Czy dostrzegasz tą niemal niepojętą, niewidzialną obecność, która czai się w twych najczarniejszych snach? Jest tam, gdzie leży twoja prawdziwa tożsamość.
25 odcinek, przypadek Rei.
Cytat: ryceros
Lubię wejśc na jakiś topik i zamiast rzeczowej dyskusji czytać kłótnie i durne docinki.

Offline Frey Ikari

O Kaworu
« Odpowiedź #43 dnia: Maj 05, 2007, 07:46:45 pm »
Pewne osoby wytykał mi że jestem nie tolerancyjny bo nie lubię Kaworu bo rzekomo jest on gejem.
Prawda jest taka że nie lubię go zachowania. Nagle sobie przybył i już z miejsca stara się zastąpić Shinjiemu wszystkich by ten skupił się tylko na nim... Jest irytujące gdy sobie taki przychodzi i myśli ze może ot tak wejść w cudze życie, taki wszechwiedzący... Zaraz potem zdradza i dalej z swoim uśmieszkiem udaje wielkie medium.

Offline Niuniek

O Kaworu
« Odpowiedź #44 dnia: Maj 05, 2007, 08:53:22 pm »
Bo Kaworu to taki koleś, że już tak ma. A tak szczerze, to mi się wydaje, że podobnie się zachowują zakochani. Choćby zdarza się, że zakochana dziewczyna zapomina o przyjaciołach (znam to z autopsji niestety). A Kaworu zakochał się w Shinie i chciał mu wszystkich zastąpić właśnie dlatego.

A zdradził.... czy można to nazwać zdradą? Najpierw chciał zjednoczyć się z Adamem, ale później poświęcił swoje życie, aby ocalić ludzkość. Takie jest moje zdanie, jeśli się mylę, to niech ktoś mnie poprawi.